Skandal!

19.09.17, 11:56
biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/ile-w-tym-roku-firmy-zaplaca-na-polska-fundacje-narodowa/fxgy69
Przy zapaści służby zdrowia, mizerocie przeciętnych emerytur, niskich płacach i wzrastającym bezrobociu absolwentów wyższych uczelni. To są pieniądze odebrane Polakom i przeznaczane na...promocję poczynań PiS-u! No i jakoś nikt w odruchu zdrowego protestu po ulicach ze świeczkami nie goni wink . Następne po PiS ekipy już będą wiedziały, gdzie stoją konfitury. Zwłaszcza, że starannie zadbano o wyeliminowanie kontroli społecznej nad naszymi pieniędzmi ładowanymi do fundacyjnego wora.
    • czuk1 Re: Skandal! 22.09.17, 12:22
      Takich dziur w które upycha PiS nasze pieniądze jest więcej.
    • zwolennik_twardej_reki To nieprawda 22.09.17, 14:42



      Tak dobrze w Polsce jeszcze nigdy nie bylo.
      next.gazeta.pl/next/7,151003,22400738,polacy-coraz-czesciej-dostaja-nadgodziny-choc-i-tak-juz-sa.html?v=1&pId=46254154&send-a=1#opinion46254154
      wyborcza.biz/biznes/7,159911,22396537,place-rosna-to-nie-zawsze-dobra-wiadomosc.html#BoxGWImg
      wyborcza.biz/biznes/1,147759,21266360,mieszkaniowy-boom-w-polsce-rynek-deweloperski-po-prostu-odfrunal.html?disableRedirects=true
      Bezrobocie w praktyce pono nie istnieje, nie racuja tylko skonczone lewusy, Polacy sa najbogatsi w historii, sprzedaje sie rekordowa ilosc mieszkan za gotowke, ba, panstwo rozdaje kase za bezdurno, tyle tej kasy jest. Kryzysu nie bylo od 15 lat I zapewne juz wiecej nigdy nie bedzie. Poalcy graja dzis na nosie UE, bo widza jak silna jest pozycja Polski.
      Jesli trzeba sie czyms martwic dzis w Polsce, to chyba kryzysem dobrobytu. Jak tak dalej pojdzie to Polska bedzie musiala pieniadze palic albo rozdawac obcym.
      A co? Nie ?
    • pepe49 Po co to? Jak rzecz widzi Francuz z "l'Opinion". 22.09.17, 15:17
      ... jeśli porównamy strategie ekonomiczne obu krajów [Polski i Francji - przyp. pepe] i ich ambicje inwestycyjne, nie możemy nie zauważyć podobieństw w zakresie używanej terminologii.

      Odbywające się w Krynicy 27. Forum Ekonomiczne, zwane niekiedy „polskim Davos”, było tego świetną ilustracją. Wicepremier Mateusz Morawiecki, minister finansów i rozwoju, zapowiedział oficjalnie nowy plan inwestycyjny...

      Podczas gdy we Francji rząd przygotowuje plan inwestycyjny w kwocie 50 miliardów euro, rząd polski zapowiedział projekt zakładający zainwestowanie 117 miliardów złotych (około 30 miliardów euro) w perspektywie 2017 roku. Gigantyczna kwota, zważywszy na PKB Polski, pięć razy niższe od PKB Francji.

      Mateusz Morawiecki zobrazował to w następujący sposób: „W ciągu najbliższych siedmiu lat, zainwestujemy kwotę równą kwotom zainwestowanym w ciągu ostatnich dwudziestu lat, z uwzględnieniem środków europejskich”.

      To nie koniec podobieństw z Francją. Najważniejszym kryterium „ma być rozwój jakościowy, nie tylko naszych produktów ale przede wszystkim naszej siły roboczej: musimy lepiej kształcić naszych pracowników, by mogli mieć większe zarobki” – wyjaśnia polski minister finansów, w pełni świadomy tego, że maszyny zastąpią wkrótce najgorzej wykwalifikowanych pracowników.

      Strategia podobna do strategii francuskiej: minister gospodarki we Francji, Bruno Le Maire, również pragnie prowadzić politykę rozwoju jakościowego.

      Głównym celem planu polskiego rządu jest rozwój handlu zewnętrznego. Morawiecki mówi z naciskiem, że „w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, wszystkie kraje, które osiągały wysoki wzrost gospodarczy, zawdzięczały go eksportowi. A tymczasem 50% naszego eksportu realizowane jest przez przedsiębiorstwa zagraniczne działające w Polsce. Musimy stymulować wzrost eksportu polskich przedsiębiorstw, nie poddając w wątpliwość roli inwestorów zagranicznych”. Jakaż różnica względem tego, co dzieje się we Francji, gdzie zupełnym milczeniem pomija się zapaść w handlu zewnętrznym.
      ...

      Mateusz Morawiecki, członek bardzo konserwatywnej partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość, jest przekonany o słuszności tych wydatków: „Mówię inwestorom prywatnym, którzy mogą być zaniepokojeni pogłębianiem się deficytu, że ta polityka jest najlepszym sposobem stymulowania popytu oraz przyspieszenia inwestycji, których konsekwencje dla budżetu państwa okażą się w perspektywie średnio-okresowej bardzo pozytywne”.
      Tezy Morawieckiego potwierdzają prognozy agencji Moody’s.
      ...

      Polska, która inwestuje w kształcenie i prowadzi politykę socjalną? Pora więc w tym momencie zapomnieć o stereotypie polskiego hydraulika. Tę rewolucję, rewolucję dokonującą się w Polsce, należy brać na bardzo poważnie.

      Cyrille Lachèvre
      Początkowo tekst ukazał się na łamach dziennika “L’Opinion” (7.09.2017 r.)


      wszystkoconajwazniejsze.pl/cyrille-lachevre-rewolucje-dokonujaca-sie-w-polsce-nalezy-brac-na-bardzo-powaznie/

      *


      Tekst nie zawiera moralnego usprawiedliwienia dla sposobów zbierania przez rząd PiS funduszy; pokazuje natomiast sprawę z nieco innej niż krajowa perspektywy.

      Dyskusja zapowiada się ciekawie.

      *

      U. E. musi być zakończona.
      Wcześniej warto i opłaca się z tego wystąpić.
    • pepe49 atmosfera 25.09.17, 18:30
      ... Mówiono o zmianach w ustawodawstwie. Skłonny jestem
      sądzić, że zmiany te są nie tylko pożyteczne, lecz konieczne,
      wierzę w potrzebę reformy prawa wyborczego, w pilność
      reformy parlamentarnej,

      lecz Panowie, nie jestem na tyle nierozsądny, ażeby nie wiedzieć, że to nie prawa przesądzają o
      losach ludów, nie, to nie prawny mechanizm tworzy wielkie
      zdarzenia, lecz sam duch rządów.
      Jeśli pragniecie,
      zachowajcie prawa, choć myślę, że to błąd, ale zachowajcie
      je, jeśli taka wasza wola, zachowajcie nawet ludzi co do
      mnie, nie wnoszę żadnego sprzeciwu, ale
      • czuk1 Re: atmosfera 26.09.17, 08:02
        Co tam atmosfera ? Jaka jest .... dobra ? Dla kogo !
        Reformy .... tak ale celowe , w interesie państwa ale nie jednej autorytarnej , wodzowskiej partii.
        Za dalszym psuciem państwa wypowiadacie się ?
        Tak mogą zachowywać się jedynie wrogowie Polski. wink sad

        Cieszymy się niskim bezrobociem a nie widzimy braku pracowników w newralgicznych zawodach ?
        Nie widzimy rosnącego zadłużenia państwa (w ciągu 2 lat 0 110 mld zł) ?
        Nie widzimy stagnacji w inwestycjach ? .... co źle rokuje na lata najbliższe.
        Nie z nami te numery !!!!

        Na jakiej Premier Morawiecki sieje optymizm ? cudownie zainwestuje ??? A jaka jest pewność, ze UE dalej bedzie kierować środki pomocowe do zbuntowanej i buntującej Polski ? ..."W ciągu najbliższych siedmiu lat, zainwestujemy kwotę równą kwotom zainwestowanym w ciągu ostatnich dwudziestu lat, z uwzględnieniem środków europejskich” - Premier Morawiecki.
        • leda16 Re: atmosfera 26.09.17, 13:52
          czuk1 napisał:
          > Cieszymy się niskim bezrobociem a nie widzimy braku pracowników w newralgicznyc
          > h zawodach ?
          > Nie widzimy rosnącego zadłużenia państwa (w ciągu 2 lat 0 110 mld zł) ?
          > Nie widzimy stagnacji w inwestycjach ? .... co źle rokuje na lata najbliższe.


          Widzimy, widzimy, ale propaganda sukcesu o tym się nie zająknie. Zabrzmiałoby to przecież jak pierdnięcie w salonie smile Reforma sądownictwa zakłada dalsze rozdęcie biurokratycznej machiny sądowej poprzez utworzenie następnej instancji odwoławczej przy SN. Oj będzie się szerzyć pieniactwo w postępie geometrycznym a forsa szerokim strumieniem płynąć do SN. Mam nadzieję, że Polacy w referendum konstytucyjnym jednak pokażą panu prezydentowi figę z makiem.
          • czuk1 Re: atmosfera 13.10.17, 22:08
            leda16 napisała: Mam nadzieję, że Polacy w referendum konstytucyjnym jednak pokażą panu prezydentowi figę z makiem.
            Słyszymy, niestety, że tego referendum nie będzie bo jest istotny spór ustrojowy - na najwyższym szczeblu państwowym (między generalissimusem a jego przybocznym).
        • cojestdoktorku Re: atmosfera 26.09.17, 17:21
          z tym długiem to gdzie sie człowiek nie obróci tam inne wartości
          https://static1.money.pl/i/h/9/art418569.png
          ważne że spada dług zagraniczny, tylko on jest groźny, to że wisimy sami sobie to żaden problem
          www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zadluzenie-polski-dlug-miniserstwo-finansow,38,0,2364454.html
          • czuk1 Re: atmosfera 26.09.17, 17:31
            "Doktorku" . jeśli bieżąco udział inwestorów zagranicznych w wykupywaniu polskiego zadłużenia nieco spada.... to niewiele znaczy. zobacz jaki jest ,..... w całym długu.
            Groźny jest cały dług. jeśli będzie rósł , to przyjdzie taki moment, ze nie znajdą się chętni do kupowania naszych obligacji skarbowych, bo nie będą mieć pewności czy emitent nie splajtuje. i co wtedy ?
            • cojestdoktorku Re: atmosfera 26.09.17, 17:43
              > Groźny jest cały dług.

              my dobijamy do chyba 60% PKB, japończycy mają 250% PKB i nic im sie nie dzieje
              a dlaczego? ano dlatego ze wisza sami sobie a nie obcym

              jak wisze żonie milion zeta i płace jej odsetki to nic nie zmienia bo ilosc kasy w domu/rodzinie jest ta sama, przekładam ją tylko z jednej kieszeni do drugiej, sytuacja finansowa rodziny sie nie zmienia
              jesli wisze milion sąsiadowi i płacę mu odsetki a to juz jest ból, bo wtedy w rodzinie kasy coraz mniej i na coraz mniej nas stać, sytuacja finansowa sie pogarsza

              > to przyjdzie taki moment, ze nie zna
              > jdą się chętni do kupowania naszych obligacji skarbowych, bo nie będą mieć pewn
              > ości czy emitent nie splajtuje. i co wtedy ?

              jeśli mamy swoje banki państwowe to wystarczy że one kupią ten dług
              i to lepiej żeby nasze banki kupowały bo wtedy odsetki zostają w domu" a nie wypływają do sąsiada

              p.s. już pomijam fakt że dług jest tak naprawde konieczny, pieniądz na rynku istnieje tylko dlatego że ktoś zaciąga dług, jeśli spłacisz długi nie będzie pieniędzy
              • szczurek.polny Re: atmosfera 26.09.17, 20:35
                Kontynuujmy działalność edukacyjną...

                Dług może być zagraniczny "wg. kryterium miejsca emisji", to znaczy cały dług nominowany w obcych walutach uznajemy za zagraniczny. Pieniądze pożyczać mogą zarówno podmioty zagraniczne, jak i krajowe, ale rząd po pożyczkę idzie np. "do Frankfurtu" i tam pożycza 1 mld EUR albo "do Londynu" i tam pożycza 2 mld GBP. Powodem zadłużania w walutach obcych zwykle jest niższe oprocentowanie takiego długu. Taki dług jest groźny, bo niesie z sobą ryzyko kursowe (tak dobrze znane frankowiczom). Zwykle większość pieniędzy pochodzi od obcych podmiotów i to obcym płacimy większość odsetek.

                Drugie kryterium to dług zagraniczny "w układzie podmiotowym", to znaczy przyjmujemy, że zagraniczny to dług wobec banków, funduszy, firm, osób i innych podmiotów mających siedzibę zarejestrowaną poza Polską. Taki dług może być nominowany w PLN albo w walutach obcych. Tutaj całe odsetki trafiają do obcych. Jeśli dług nominowany jest w PLN, to pożyczający ponosi ryzyko kursowe - zawsze możemy go spłacić kontenerem świeżo zadrukowanego papieru, rozwadniając nieco przy okazji własną walutę. (Tego typu dług zagraniczny mają Amerykanie).

                Najgorszy oczywiście jest dług w obcej walucie wobec obcego podmiotu.

                A teraz zgadnij, kto był takim bystrym ministrem finansów, że pod jego rządami udział długu zagranicznego "wg. kryterium miejsca emisji" wzrósł z 24,8% do rekordowego 36,1%, a "w układzie podmiotowym z 38,3% do również rekordowego 54,5%? (Później, pod rządami tej samej partii nawet przejściowo przekroczyło 60%).
                Rostowski... Mówi ci coś to nazwisko?

                Obecnie, pod rządami pisiorów, te liczby spadły do 31,4% i 52,0%. Niedużo, ale trend się odwrócił.
                • czuk1 Re: atmosfera 26.09.17, 21:16
                  szczurek.polny napisał:
                  Sprawdzam. oceniam Cię... jesteś uczciwy.... ale tu, niżej ? Piszesz:
                  > Obecnie, pod rządami pisiorów, te liczby spadły do 31,4% i 52,0%. Niedużo, ale trend się odwrócił.

                  O trendzie mozna mówić za rok-dwa. Teraz jest mały sygnlik. Nie wiem czy na krajowym rynku finansowym znaleźli by się potencjalni klienci na całość oferty obligacji skarbowych.
                  Ważniejszym było by obniżanie stanu ogólnego zadłużenia.... bo koszty tego długu (dla budżetu) są podobne dla obligatariuszy krajowych i zagranicznych.
                  A co widzimy?, kolejny rok pilnuje się deficyt budżetowy ok 30-40 mld zł !!! Przed dwa lata rządów zadłużenie poważnie wzrosło. Nie robi się wiele by poprzez reżim oszczędnościowy poprawić sytuację budżetu państwa.
                • cojestdoktorku Re: atmosfera 26.09.17, 21:50
                  forum.gazeta.pl/forum/w,17007,163726489,163726489,Bardzo_wazna_dobra_zmiana.html
                • czuk1 Re: atmosfera 13.10.17, 22:17
                  szczurek.polny napisał:
                  > Obecnie, pod rządami pisiorów, te liczby spadły do 31,4% i 52,0%. Niedużo, ale
                  > trend się odwrócił.

                  Nie liczby a "udział"...spadł. Trend się nie odwrócił , bo PiS rządzi 2 lata a o tendencji rozwojowej lub spadkowej (o trendzie) możemy mówić po kilku latach . Póki co mamy
                  sygnały o pozytywnej zmianie.
              • czuk1 Re: atmosfera 26.09.17, 20:53
                cojestdoktorku napisał: Groźny jest cały dług.
                > my dobijamy do chyba 60% PKB, japończycy mają 250% PKB i nic im sie nie dzieje
                > a dlaczego? ano dlatego ze wisza sami sobie a nie obcym

                Tak. Ale ci obcy będą nam nadal potrzebni. Nie kupią nisko oprocentowanych obligacji skarbowych kiedy negatywne opinie wydadzą agencje ratingowe, np . Agencja Mood'ys.
                A poza tym im dług wyższy tym większe odsetki coroczne od tego długu, które ograniczają mozliwości finansowe/rozwojowe państwa.

                > jak wisze żonie milion zeta i płace jej odsetki to nic nie zmienia bo ilosc kasy
                > w domu/rodzinie jest ta sama, przekładam ją tylko z jednej kieszeni do drugiej
                , sytuacja finansowa rodziny sie nie zmienia
                Zły przykład. żonie nie musisz płacić odsetek, nie masz fizycznie - odsetek od długu, nieograniczane są (w rodzinie) środki - z powodu obciążenia odsetkami.
                > jesli wisze milion sąsiadowi i płacę mu odsetki a to juz jest ból, bo wtedy w rodzinie kasy coraz mniej i na coraz mniej nas stać, sytuacja finansowa sie pogarsza
                A widzisz ? Państwo pożycza nie żonie tylko obywatelowi, który jest inwestorem i oczekuje korzyści finansowych.
                > jeśli mamy swoje banki państwowe to wystarczy że one kupią ten dług
                > i to lepiej żeby nasze banki kupowały bo wtedy odsetki zostają w domu a nie wy
                > pływają do sąsiada
                No nie. Banki mają - bo są polskie - dofinansowywać państwo, kosztem swoich akcjonariuszy ?!!!!!! ODEJDĘ Z TAKIEGO BANKU.

                > p.s. już pomijam fakt że dług jest tak naprawdę konieczny, pieniądz na rynku istnieje tylko dlatego że ktoś zaciąga dług, jeśli spłacisz długi nie będzie pieniędzy
                Dług nie jest konieczny. Jest wręcz niewskazany. Pieniądz bankowy w formie kredytu istnieje tylko dlatego, że jego posiadacze nie mają pieniędzy na duże wydatki. Idzie do banku i kupuje
                potrzebne pieniądze. za ich wypożyczenie płaci odsetki. ("od setki"). Jak spłacę dług nie muszę , ni powinienem zaciągać następnego.
                • cojestdoktorku Re: atmosfera 26.09.17, 21:57
                  >Tak. Ale ci obcy będą nam nadal potrzebni. Nie kupią nisko oprocentowanych obligacji skarbowych kiedy negatywne >opinie wydadzą agencje ratingowe, np . Agencja Mood'ys.

                  nie sa do niczego potrzebni, wystarczy dogadać się ze swoimi bankami (państwowymi) i niech kupują one

                  >Zły przykład. żonie nie musisz płacić odsetek, nie masz fizycznie - odsetek od długu, nieograniczane są (w rodzinie) >środki - z powodu obciążenia odsetkami.

                  no to wyobraź sobie ze jednak pożyczyłem od żony z odsetkami, że ona ma swoja kase, ja swoją i ona chciała dac na lokate miliona a ja powiedziałem że jej zapłacę wiecej niż lokata
                  ile bym nie zapałcił tych odsetek i tak budżet rodziny wyglada tak samo

                  >A widzisz ? Państwo pożycza nie żonie tylko obywatelowi, który jest inwestorem i oczekuje korzyści finansowych.

                  a jeśli bank nalezy do państwa i wtedy państwo jest inwestorem? smile

                  >No nie. Banki mają - bo są polskie - dofinansowywać państwo, kosztem swoich akcjonariuszy ?!!!!!! ODEJDĘ Z >TAKIEGO BANKU.

                  niby czemu dofinansowywać?
                  obligacje się kupuje dzięki wtórnej kreacji pieniadza, banik zanim nie kupił obligacji niemiał pieniedzy, ma je bo stworzył pieniadze pod zastaw obligacji i bierze od nich odsetki
                  gdyby nie kupił obligacji nie miałby ani obligacji, ani odsetek

                  >Dług nie jest konieczny. Jest wręcz niewskazany.

                  nie wiesz skad sie bierze kasa chyba, bez długu nie ma pieniędzy!
                  mfiles.pl/pl/index.php/Kreowanie_pieni%C4%85dza

                  • pandaber Re: atmosfera 26.09.17, 22:20
                    www.youtube.com/watch?v=yGb_LqHiz04
                    www.youtube.com/watch?v=wDrY-S8xNjA
                  • czuk1 Re: atmosfera 27.09.17, 05:47
                    cojestdoktorku napisał:
                    > nie sa do niczego potrzebni, wystarczy dogadać się ze swoimi bankami (państwowy
                    > mi) i niech kupują one
                    Hołdujesz ręcznemu sterowaniu bankami państwowymi z pominięciem ich interesu ?
                    Czyli wg Ciebie wystarczy nakaz współwłaściciela banku przekazany prezesowi banku państwowego i tenże bank kupuje obligacje skarbu państwa .... czy mu potrzebne czy niepotrzebne , opłacalne czy mniej opłacalne niż inne papiery wartościowe ?


                    > no to wyobraź (???) sobie ze jednak pożyczyłem od żony z odsetkami, że ona ma swoja kase, ja swoją i ona chciała dac na lokate miliona a ja powiedziałem że jej zapłacę wiecej niż lokata ile bym nie zapałcił tych odsetek i tak budżet rodziny wyglada tak samo
                    Nie zaprzeczam.

                    > a jeśli bank nalezy do państwa i wtedy państwo jest inwestorem? smile
                    Państwo nie jest 100%właścicielem, bank kieruje się też swoim interesem, obligacje skarbowe nie muszą (nie są) jedynym , najlepszym źródłem pozyskania pieniądza kredytowego. Bank państwowy nie zawsze ma możliwości finansowe/ inwestycyjne .... by kupować (za ogromne kwoty) obligacje skarbowe.

                    > niby czemu dofinansowywać?
                    Emisja obligacji jest sposobem na pokrycie deficytu budżetowego, pożyczką pieniędzy, formą dofinansowania, metodą na zbilansowania budżetu. Funkcjonowanie państwa - przez systematyczne zadłużanie - jest patologią, działaniem na krótką metę, niesie liczne ryzyka.

                    > obligacje się kupuje dzięki wtórnej kreacji pieniadza, banik zanim nie kupił obligacji nie miał pieniedzy, ma je bo stworzył pieniadze pod zastaw obligacji i bierze od nich odsetki
                    > gdyby nie kupił obligacji nie miałby ani obligacji, ani odsetek
                    To jasne. Rozumujesz tak jakby państwo miało jeden bank a bank jednego klienta - państwo; jakby nie było rynku finansowego; jakby nie obowiązywały prawa ekonomiczne.

                    > nie wiesz skad sie bierze kasa chyba, bez długu nie ma pieniędzy!
                    Wiem. Ale sobie wyobrażam i postuluję - minimalizację zadłużenia państwa, potanianie kosztów jego utrzymania, zaniechanie "życia ponad stan' , oparcie wzrostu PKB na bazie
                    produkcji i usług przez inwestowanie w nowe zakłady pracy i wzrost eksportu (a nie wyłącznie
                    poprzez generowanie popytu wewnętrznego w drodze dalszego zadłużenia państwa).

                    • cojestdoktorku Re: atmosfera 27.09.17, 11:48
                      >Hołdujesz ręcznemu sterowaniu bankami państwowymi z pominięciem ich interesu ?

                      a co to za nic nie znaczące hasło?
                      banki prywatne są sterowane ręczeni dokładnie tak samo jak państwowe

                      >Czyli wg Ciebie wystarczy nakaz współwłaściciela banku przekazany prezesowi banku państwowego i tenże bank >kupuje obligacje skarbu państwa

                      to źle że włąściciel banku decyduje o tym co ten bank zrobi? myślałem ze to normalne

                      >czy mu potrzebne czy niepotrzebne , opłacalne czy mniej opłacalne

                      o tym co potrzebne i opłacalne decyduje własciciel, w przypadku banku państwowego "państwo"

                      >inne papiery wartościowe ?

                      może kupić inne papiery i dodatkowo obligacje, bankowi nie zabraknie kasy na zakupy, on ją wykreuje
                      wcześniej było o teorii zarządzania a teraz jak to naprawde wygląda:
                      www.rybinski.eu/2013/08/banki-tworza-pieniadz-z-powietrza/
                      więc bank moze kupić tyle obligacji ile właściciel zechce

                      > systematyczne zadłużanie - jest patologią, działaniem na krótką metę, niesie liczne ryzyka.

                      skoro żyjemy w systemie w którym pieniadz powstaje tylko wtedy gdy ktoś się zadłuża to ta patologia jest normą
                      nie da się inaczej
                      zmień system i wtedy mozna narzekać, teraz to bez sensu

                      >Wiem. Ale sobie wyobrażam i postuluję - minimalizację zadłużenia państwa, potanianie kosztów jego utrzymania, >zaniechanie "życia ponad stan' , oparcie wzrostu PKB na bazie
                      >produkcji i usług przez inwestowanie w nowe zakłady pracy i wzrost eksportu

                      do wzrostu PKB musi rosnąć ilosć sprzedanych towarów i usług a do tego potrzeba wzrostu ilosci pieniadza, jak mało pieniadza to ta ilosc nie będzie rosła, a skoro tak to by wygenerowac nowy pieniadz TRZEBA SIE ZADŁUŻAĆ
                      nie ma innej możliwości w systemie finansowym w którym żyjemy
                      państwo jest zadłużone na prawie bilion
                      na dziś dzień mamy wygenerowane w systemie 1,26bln złotych
                      www.bankier.pl/gospodarka/wskazniki-makroekonomiczne/podaz-pieniadza-m3-pol
                      jeśli państwo spłaci swoje długi zostanie nam 0,26bln złotówek bo 1 bilion zniknie razem z długiem w "akcie" odwrotnym do kreacji
                      na nic nie będzie kasy, Ty nie dostaniesz swojej wypłaty, a emeryci swoich emerytur

                      jeśli natomiast państwo i prywatni zwiększa zadłużenie to masz szanse na podwyżkę i emeryci też
                      ot taki paradoks o którym wie ale do bani nie bierze i ciągle plota o ograniczeniu zadłużania
                      • cojestdoktorku Re: atmosfera 27.09.17, 11:53
                        korekta:
                        ot taki paradoks o którym WIELU wie ale do bani nie bierze i ciągle plota o ograniczeniu zadłużania
                • pandaber Re: atmosfera 26.09.17, 22:11
                  No tak, nikt nie bierze kredytu bo ten jest nie wskazany. No to bank musi się zamknąć albo bank będzie musiał potrącać z wkładów oszczędzających. Doktorek dobrze napisał że banki produkują pieniądz za pomocą długów i dlatego każdy bank wpycha na siłę kredyty. To nie państwo jest kreatorem pieniądza a bank i to bank finansuje państwo, które w nim się zadłuża.
                  • czuk1 Re: atmosfera 27.09.17, 06:01
                    pandaber napisał(a): No tak, nikt nie bierze kredytu bo ten jest nie wskazany. No to bank musi się zamknąć albo bank będzie musiał potrącać z wkładów oszczędzających. Doktorek dobrze napisał że banki produkują pieniądz za pomocą długów i dlatego każdy bank wpycha na siłę kredyty. To nie państwo jest kreatorem pieniądza a bank i to bank finansuje państwo, które w nim się zadłuża.

                    A jeśli bank ma wystarczające tanie źródła pochodzenia środków na kredytowanie pochodzące od klientów detalicznych i korporacji .... to ma te źródła odrzucać ?
                    Jest jednak pytanie - czy normalne, zdrowe jest prowadzenie/ funkcjonowanie "gospodarstwa"
                    państwowego poprzez ciągłe i nadmierne zadłużanie się u własnego społeczeństwa.
                    ....i nie ważne, że nie jest to "specjalność polska"
                    ?

              • pepe49 dłużnikom w kraju 27.09.17, 18:51
                można nie zapłacić i oto przyczyna radości państwowego zadłużacza i gazetowych tłumaczycieli tego co lepsze.

                Teraz tworzenie pieniędzy odbywa się przez dług.

                Z długiem jako definicją pieniądza? Spłaćmy długi i nadal będziemy potrzebowali kupować.
                Da się to zrobić bez pośrednictwa banków.
                Natomiast jacyś sprzedawcy pieniędzy będą zawsze potrzebni.

                *

                Mamy lepiej niż 2 lata temu. Lepsze perspektywy; w ogóle jakieś perspektywy.
                Co nie zmienia faktu, że sytuacja cały czas jest tragiczna.
                Cały czas od 1989 r.

                Za mało ludzi wykwalifikowanych.
                Tak.
                Co zrobić?
                Albo, po korwinowsku - co się będzie działo? (homeostaza)

                *

                U.E.
                wiadomo
                • cojestdoktorku Re: dłużnikom w kraju 28.09.17, 11:58
                  >dłużnikom w kraju można nie zapłacić i oto przyczyna radości państwowego zadłużacza

                  trzeba im zapłacić, bo jak nie zapłacimy to spowoduje zatory płatnicze i kryzys sie przeniesie na całą gospodarkę i całe państwo, a tego byśmy nie chcieli
                  róznica polega na tym ze w kraju zawsze mozemy zapłacić bo robimy to za pomoca złotówek które emitujemy, a zagranicznym moze sie zdarzyć ze nie będziemy mieli czym zapłacić bo emitowac dolarów i euro nie mozemy
                  • leda16 Re: dłużnikom w kraju 28.09.17, 12:23
                    cojestdoktorku napisał:

                    > >dłużnikom w kraju można nie zapłacić i oto przyczyna radości państwowego z
                    > adłużacza
                    >
                    > trzeba im zapłacić, bo jak nie zapłacimy to spowoduje zatory płatnicze i kryzys
                    > sie przeniesie na całą gospodarkę i całe państwo, a tego byśmy nie chcieli


                    Czy aby na pewno macie na myśli dłużników, zamiast wierzycieli? Bo to jednak im należy te długi zwracać. Biorąc od NBP pieniądze stajemy się dłużnikami, pożyczając je Państwu, w postaci np. obligacji, stajemy się wierzycielami. Najgorsze zaś jest to, że zbyt często Państwo takie długi ignoruje i nie zapewnia obywatelom możliwości ich zgodnej z prawem windykacji.
                    • cojestdoktorku Re: dłużnikom w kraju 28.09.17, 12:56
                      uznałem ze pepe49 sie tylko przejęzyczył
    • malymis666 Re: Skandal! 13.10.17, 21:07
      To nie żadna nowość. Machloje były są i będą nie zależnie kto jest u władzy.
Pełna wersja