kapitalna wnuczka Milera

23.09.17, 21:07
Wlasnie strone glowna zareklamowala te ujecia:
www.plotek.pl/plotek/51,78649,22410849.html?i=13
I musze przyznac, ze ta wnuczka - choc dosyc dziwna - jest calkiem, hmm jakby to powiedziec? Wyrazista wizerunkowo.

Ona moglaby u nas zrobic kariere w Hollywoodzie. A swoja droga - czy myslicie, ze ona to zrobila specjalnie, zeby dziadkom zrobic na zlosc?


    • przycinek.usa Re: kapitalna wnuczka Milera 23.09.17, 21:10
      Zdjecia:

      https://bi.gazeta.pl/im/5d/5f/15/z22411101Q,Monika-Miller.jpg

      https://bi.gazeta.pl/im/58/5f/15/z22411096Q,Monika-Miller.jpg
      • stoje_i_patrze Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 10:32
        To sprawy prywatne i tego się nie komentuje bo co? masz kogoś uczyć jak żyć? i czy palić, pić, biegać, a moze sie tatuażować?
        • dorota_333 Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 12:53
          > czy palić, pić, biegać, a moze sie tatuażować?
          "Tatuować", a nie "tatuażować, słabo władasz językiem ojczystym.

          Skoro panna zamieszcza swoje zdjęcia w przestrzeni publicznej, to daje przyzwolenie na ich skomentowanie. To nie są wykradzione zdjęcia prywatne.

          Podzielam zachwyt Przycinka smile Ale z innego powodu: widać tutaj nie ciałko pokryte dziarami, lecz stan psychiki i poziom umysłowy tej panny.

          Kiedy pomyśleć, że to zostało wyhodowane w prywatnych szkołach za ogromne czesne, to naprawdę reakcją jest wybuch śmiechu. A jeszcze lepsze, gdy się pomyśli, że to wnusia towarzysza Millera. Cały on, cały ten poziom smile

          PS. Jak wygląda taka degeneracja po 30-40 latach? Ktoś to sobie potrafi wyobrazić?
          • stoje_i_patrze Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 22:59
            ""Tatuować", a nie "tatuażować, słabo władasz językiem ojczystym"
            Prezydentowi Komorowskiemu też to mówiłaś? co to wnosi do dyskusji?

            >Skoro panna zamieszcza swoje zdjęcia w przestrzeni publicznej, to daje przyzwolenie na ich skomentowanie. To nie są wykradzione zdjęcia prywatne.

            Ok, jesli sama wgrała i się tym chwali.

            >>Podzielam zachwyt Przycinka smile Ale z innego powodu: widać tutaj nie ciałko pokryte dziarami, lecz stan psychiki i poziom umysłowy tej panny.
            Kiedy pomyśleć, że to zostało wyhodowane w prywatnych szkołach za ogromne czesne, to naprawdę reakcją jest wybuch śmiechu. A jeszcze lepsze, gdy się pomyśli, że to wnusia towarzysza Millera. Cały on, cały ten poziom smile
            PS. Jak wygląda taka degeneracja po 30-40 latach? Ktoś to sobie potrafi wyobrazić?


            Serio? Tatuaż odzwierciedla poziom umysłowy panny? Znaczy że ludzie z tatuażami to idioci? Bardzo ciekawe spojrzenie na świat.

            Podziwiam z jaką łatwością oceniasz innych, znasz całe życie drugiej osoby, motywacje i Bóg wie co.

            A co mają do tego wysokie czesne? I skąd wiadomo że takie było? To i tak w sumie nie ma znaczenia bo kto powiedział że każdy ma być omnibusem, albo robić karierę prawniczą? Możą ją interesuje bycie modelką? albo Bóg wie kim? Życie masz jedno, TYLKO jedno i warto robić to co sprawia Ci radość. Może jest szczęśliwa?

            Nie raz i nie dwa widziałem ludzi z tatuażami w biurach i innych miejscach poza Polską. Co to ma wspólnego z rozmową o pracę? Nie przyjełaś byś osoby z tatuażami? Serio? Dyskryminujesz ludzi w zależności od jej wyglądu? A może od koloru włosów?

            Więcej tolerancji.
            • dorota_333 Re: kapitalna wnuczka Milera 25.09.17, 09:11
              > co to wnosi do dyskusji?
              Warto znać język ojczysty, szczególnie jeśli prowadzi się własną stronę. Inaczej tylko dodajesz bełkotu w sieci.

              > Serio? Tatuaż odzwierciedla poziom umysłowy panny?
              Tak jak pisałam: stan psychiki i poziomu umysłowego. To już nieźle opisany temat:
              www.kul.pl/files/1024/Roczniki_Psychologiczne/2012/2/RPsych_2012_vol15_no2_087-104_Nowak.pdf

              > Co to ma wspólnego z rozmową o pracę? Nie przyjełaś byś osoby z tatuaż
              > ami? Serio?
              Nie ja. Po prostu w niektórych zawodach istotne jest budowanie profesjonalnego wizerunku i wydziarane osobniki nie mogą tam zaistnieć:
              finanse.wp.pl/czy-tatuaz-przeszkadza-w-karierze-6114719972042369a

              PS. Wyobraź sobie, że pacjentka umawia się do ginekologa. Wchodzi do gabinetu, a tam facet wydziarany od stóp do głów, nawet ręce. I co dalej? smile

              Tak generalnie - przejrzyj pierwszy link. Tatuaż bardzo, bardzo wiele mówi o człowieku. I nic dobrego, niestety.


              • matprot Re: kapitalna wnuczka Milera 26.09.17, 02:27
                @ "Tatuaż bardzo, bardzo wiele mówi o człowieku. I nic dobrego, niestety."

                Forumowa konserwa zawsze na posterunku tradycyjnych wartości, jak widzę.
                (Ja to naprawdę się dziwię, że Ci ten PiS tak uwiera. Przecież ideologicznie to właściwie... wink )


                @ "Warto znać język ojczysty, szczególnie jeśli prowadzi się własną stronę. Inaczej tylko dodajesz bełkotu w sieci"

                Ty dodajesz bełkot w sieci uwagami nie na temat.
                (Bo dodaje się bełkot. Natomiast nie dodaje się bełkotu.)

                SiP prowadzi świetną stronę na tematy ekonomiczne. Jego analizy i spostrzeżenia są zbyt ciekawe, żeby przejmować się ortograficzno-stylistycznymi bzdetami... Oczywiście o ile ktoś rozumie o czym on pisze. (Bo jeżeli ktoś nie rozumie treści, no to rozumiem zainteresowanie formą). W każdym razie nie jest portal edukacyjny dla szkół, ani gazeta o zasięgu ogólnopolskim, z której młodzież może nauczyć się niepoprawnego polskiego. To niszowa strona dla pań Watanabe.
                • dorota_333 Re: kapitalna wnuczka Milera 26.09.17, 08:57
                  > Forumowa konserwa
                  Nie, jaka "konserwa"? Przejrzyj chociaż pobieżnie pierwszy link, który dałam. To tylko zasygnalizowanie tematu, są już większe opracowania o tym (nie mam czasu czytać na tak poboczne tematy).
                  Nie poszłabym tak daleko, żeby wnuczkę Millera podejrzewać o chęć samookaleczenia, ale na pewno jej tatuaże to forma samoprezentacji. Ta podstawowa kwestia jest poza dyskusją.

                  Czasownik "dodawać" w moim przekonaniu z dopełniaczem, nie biernikiem.
                  Natomiast "tatuażować" to wielbłąd. Nie powinien się zdarzyć człowiekowi z maturą.
            • lastboyscout Nieswiadomi, zagubieni, bezradni, sterowa,pokorni. 26.09.17, 13:50
              Serio? Tatuaż odzwierciedla poziom umysłowy panny? Znaczy że ludzie z tatuażami to idioci? Bardzo ciekawe spojrzenie na świat.
              Podziwiam z jaką łatwością oceniasz innych, znasz całe życie drugiej osoby, motywacje i Bóg wie co.


              No, no. StojeiPatrze radykalnym liberalem. Ciekawe wink

              Mowisz, ze dziarganie na wieznia i klucie sie na bambusa, opuszczone gacie na swela, moda na islamskie brody wsrod bialych, na pedalenie sie niczego nie wskazuje?
              Nie wolno nikogo oceniac bo urazisz jego uczucia?
              Nie wolno nikogo oceniac dopoki nie poznasz jego calego zycia, choc jego calego zycia poznac nie mozna a przede wszystkim nawet nie warto?

              Wchlaniacie opary liberalnego szamba dokladnie tak jak macie je wchlaniac ... sad

              Ta panna to juz nawet nie potwor, otwor a WYTWOR.

              Miesniowo warda jak jest nakazane, podziargana jak abazur z Oswiecimia jak jest nakazane, pokluta jak Masajka jak jest nakazane i wreszcie medialna jak jest nakazane.

              I taka jest AKURAT TERAZ.
              Teraz kiedy jest to modne/nakazane.

              Stoje i Patrze i inni odpowiedzcie mi na proste pytanie:

              Jakze ta nieszczesnica moze byc niby soba skoro jest wlasnie taka soba jak miliardy podobnych MYSLACYCH NA ROZOWY ROZKAZ ?

              Tej baby NIE MA.

              TO JEST superkomuna robiaca z ludzi bezwolne przedmioty, niszczac ich dusze, zdolnosc myslenia i samodzielnego wyboru, zabijajaca ich ciala aby na tym zarobic a kiedy stana sie bezuzyteczni latwiej ... wyeliminowac.
        • przycinek.usa Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 22:51
          Alez absolutnie komentuje sie!! Ja mysle, ze trzeba miec jaja, zeby na zlosc rodzince zrobic sobie takie tatuaze. Pannica jest sila rzeczy osoba publiczna - zatem skoro to zrobila - to musiala miec swiadomosc zamieszania jakie wywola. Zrobila to specjalnie. I kto wie - moze sie jej to nawet podoba? W gruncie rzeczy to musi wywierac jakies wrazenie. Ciekawe, czy Miler sie wsciekl?
          No, ale skoro nie wsciekl sie jak mu helikopter spadl - to pewnie na wnuczke tez sie nie wsciekl. smile

    • cojestdoktorku Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 17:08
      często tak wygląda człowiek wychowany w cieplarnianych warunkach, nie miała zmartwień, niczego jej nie brakowało, na wszystko jej pozwalano, wiec zajmowała się tylko sobą w taki sposób jaki akurat wpadł jej do głowy lub jaki narzuciło jej towarzystwo w które wpadła
      na tym polega również tak zwany "upadek lewackiego zachodu" bo jeśli nie mamy zmartwień, nie walczymy o byt, nie martwimy sie tym czy jutro będziemy mieli co jeść, to zajmujemy się upiększaniem siebie, wrzucaniem fotek w neta, albo jakimiś sportami ekstremalnymi

      i własciwie o co się jej czepiać
      jakies plemiona dziurawią sobie nosy i twarze i uwazaja to za tak niewinne jak my dziurkowanie uszu
      niby dlaczego tatutaże mają być złe
      noszenie jakiegoś metalu w uszach zwanego kolczykami, farbowanie włosów, makijaż permamentny, usuwanie owłosienia mają być dobre?
      to tylko nasze subiektywne oceny na podstawie tego do czego sie przyzwyczailiśmy

      • cojestdoktorku Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 18:21
        sam nie mam żadnego tatuażu smile
      • oka_blysk Dennis Rodman 24.09.17, 19:33
        Nie podobają mi się tatuaże, ale jestem tolerancyjny.

        Z ocenami byłbym ostrożny i nie szufladkował od razu każdego wg naszych ram społecznych.
        Zrobię nawet poniżej pewien akrobatyczny wywód w tej sprawie.

        Jakby tych tatuaży wnuczka Leszka Millera nie miała i strzeliła sobie te zdjęcia, to nikogo by sprawa nie zainteresowała, ale ponieważ pojawia się pewien zgrzyt kulturowy, to robi się z niej czarną owcę - bo jest inna/niepasująca do naszego schematu. Jak wspomniałem, ja postrzegam tatuaże jako coś nieodpowiedniego, ale w innym środowisku mogą one zupełnie inaczej być postrzegane. To, że wnuczka jest z pochodzenia Polką (z Polski), nie oznacza że identyfikuje się z naszymi kulturowymi wzorcami. Może ona mieć zupełnie inną percepcję i wcale to nie oznacza, że lepszą lub gorszą - po prostu inną. Trudno ocenić kogoś na podstawie tatuaży - te konkretne nie są przecież obraźliwe, nie manifestują sobą jakiejś ideologii posiadacza, więc ... może nie ma co oceniać osoby z innego kręgu kulturowego wg naszych schematów i ją odsądzać od czci i wiary? Jeszcze raz: to że jest wnuczką Polaka, wcale nie oznacza, że ta wnuczka ma polską percepcję i przyjmuje za swoje polskie wzorce kulturowe. A jakby ona była z Brazylii, to też od razu każdą Brazylijkę z takimi tatuażami byśmy określili jako dolny margines społeczny?

        Chyba pierwszą osobą, która tak bardzo rozpropagowała tatuaże, jako malunki na ciele, był Dennis Rodman (ja tak to zapamiętałem). Pewnie jakby miał wtedy taką możliwość, to by sobie robił je kolorowe, a tak zostały mu zwykłe czarne.

        Co powiecie na temat stanu psychicznego Rodmana (zdjęcie poniżej)?
        Zrównacie go z wnuczką Leszka Millera i wrzucicie do jednego worka?
        Czy może kontekst kulturowy ma znaczenie?
        Może co wolno Rodmanowi, to nie wolno wnuczce Millera? On mógł, ale ona nie, bo ...

        https://topbet.eu/news/wp-content/uploads/2014/03/Dennis-Rodman.jpg
        • dorota_333 Re: Dennis Rodman 24.09.17, 20:01
          Rodman wychował się w slumsach, gdzie facet (podkreślam: facet, to też istotna różnica) musi być silny - i to deklaruje swoimi tatuażami - lub zostaje zdominowany. Wnuczka Millera wychowała się w prywatnych szkołach, gdzie czesne wynosiło kilkadziesiąt tysięcy rocznie.

          Miała wszelkie możliwości kształcenia, kariery etc. I wyszło z tego to, co na obrazku: "jestem wytatuowaną modelką alternatywną" (z jej portfolio opis). Pieniądze na jej szkoły po prostu spłynęły w kanalizacji.

          Poza tym: za trzydzieści lat Rodman będzie wyglądał, jak... Rodman. Nie zaszkodzą mu te tatuaże. Wnuczka Millera będzie wyglądała jak stara degeneratka.

          Poza tym: wyobrażasz sobie jak coś takiego przychodzi na rozmowę w sprawie pracy? Nie musi pracować, prawda? Dziadziuś "zapewnił" byt rodzinie na kilka pokoleń?
          Degeneracja, po prostu. Whatsup ma rację.
          • oka_blysk Re: Dennis Rodman 24.09.17, 20:42
            Rodman zaczął się tatuować jak już grał w lidze (przynajmniej na dużą skalę wtedy się zaczęło). Wtedy już miał pieniądze i respekt. Owszem, jego dzieciństwo mogło mieć znaczenie przy decyzjach o tatuażach. Co do Rodmana ani Ja, ani Ty problemu nie widzimy. Możemy nie pochwalać, ale co nam do tego? Lekkie wzruszenia ramionami i nic.

            Na pewno przez te tatuaże zamknęła sobie niektóre drogi, np. nie będzie prowadziła wieczorem wiadomości w telewizji, ale już w radio jestem w stanie sobie ją wyobrazić. Może dzięki dziadkowi i tym tatuażom zarobi 1 milion dolarów, jako ta modelka? To, że ktoś ma tatuaż, nie od razu dla mnie oznacza, że jest społecznym dnem i same nieszczęścia taką osobę w życiu spotkają. I w drugą stronę: nie przekonuje mnie opinia, że jak osoba jest dnem, to sobie strzela z automatu tatuaże.
            Do ludzi w Polsce bym jej nie puścił, tj. obsługi klienta w zwykłym biurze/sklepie, ale w innym kraju? Kto wie, może to nie ma znaczenia?

            "gdzie facet podkreślam: facet, to też istotna różnica"
            - A na jaki ch... to jest różnica? Czy kobieta, to jakaś istota specjalnej troski? Przypomniał mi się ostatni wątek dotyczący kobiet, które z Europy Zachodniej dobrowolnie wyjechały do ISIS. Czy teraz jak one wracają, to powinno się je traktować lżej niż mężczyzn? Autentycznie jakieś takie opinie zaczęły się kreować. IMHO idiotyzm. Po czynach należy oceniać, a nie po płci.

            (Więcej już nie napiszę na ten temat, bo za mało wiem o niej, żeby ją oceniać, czy jej przepowiadać przyszłość).
      • dorota_333 Re: kapitalna wnuczka Milera 24.09.17, 20:05
        > noszenie jakiegoś metalu w uszach zwanego kolczykami, farbowanie włosów, makija
        > ż permamentny, usuwanie owłosienia mają być dobre?

        Makijaż permanentny oczywiście jest tatuażem - i to twarzy. Budzi kontrowersje (kolor różnie wychodzi, np. zielone usta, przerysowane czarne brwi) dlatego nie jest popularny.

        Pozostałe rzeczy to niewielkie, odwracalne (farbowanie) modyfikacje. Dziurki w uszach zrobione na kolczyki zarastają po pewnym czasie niemal bez śladu, dlatego to nie jest ryzyko.
        • cojestdoktorku Re: kapitalna wnuczka Milera 26.09.17, 17:18
          może i dziurki zarastają ale mimo wszystko dziurawienie własnego ciała to większa ingerencja niz malowanie go
          jestem przekonany ze wielu kolczyk w nosie drażni (np. mnie) a kolczyki w uszach nie przeszkadzają - to tylko kulturowe naleciałości w których wyrośliśmy
          wszyscy robimy o wiele gorsze rzeczy niż malowanie ciała, np. deformujemy własne stopy, nosząc takie ładne wąskie zaokrąglone lub z czubkami buty, bo to modne a efektem jest to:
          pl.wikipedia.org/wiki/Paluch_ko%C5%9Blawy
          a noszenie obcasów robi to:
          krokdozdrowia.com/obcasy-5-powodow-by-przestac-je-nosic/

          laska o siebie dba na swój sposób, w taki jaki jej sie podoba, pewnie sama dla siebie i dla wielu jest dziełem sztuki, bo i ciało dobre a i tatuaże chyba niezłej jakości
          widać że ostro bawi sie też na siłowni wiec jest gotowa włożyć dużo pracy w swój wygląd i skoro ma 17 lat to ma głeboko gdzies co o niej jakieś wapniaki i staruchy piszące sobie na forum smile
          liczy się to co mówią jej rówieśnicy, może jej się podobają tatuaże, a może podoba się jej jakis wytatuowany facet w którym jest teraz szaleńczo zakochana i jeśli ten facet powie że podobałby mu sie jeszcze tatuaz na tyłku to ona go zrobi i nie powstrzyma jej przed tym całą rodzina millerów razem z resztą świata

          a my nosząc te buty demolujace nasze stopy chyba wyjdziemy na hipokrytów krytykujac kogoś kto sobie skóre trwale pomalował tongue_out

Pełna wersja