sendivigius
26.10.17, 16:33
Wraz z upadkiem komuny upadl rozum i rozsadek. Myslenie zastapione zostalo przez polityczna poprawnosc czyli schematy zachowan takie by odpowiadaly koroporacjom i umozliwialy trzymanie lokalnej ludosci w karnym posluchu. Wszystko co dla czlowieka normalne staje sie nielegalne przynajmniej. Mnoza sie gendery, globalne ocieplenia i rozne ABCDEFGHIJKLy. Murzynek Bambo jest rasistowski, takize Szekspir. Wypic piwko na skwerze to wykroczenie, a polowanie a nawet wedkarstwo to zbrodnie. Wszyscy musza byc przypieci i sformatowani pod jeden korporacyjny wzrorzec.
A za komuny takie rzeczy sie dzialy:
"Dzieci wożono wtedy w samochodach nie tylko bez fotelików i zapiętych pasów, ale również w oparach siwego dymu. Nikt się nie oburzał, nikt nie robił przemówień umoralniających.
Jeszcze w połowie lat 90. w państwowych uczelniach wielu wykładowców paliło podczas zajęć i na to samo pozwalało studentom....
Dziekan jednego z wydziałów warszawskiej Akademii Teatralnej, zachęcany przez panie w studenckiej stołówce do zjedzenia surówki, bo ta jest bogactwem witamin, odpowiadał: "Szanowna pani, witaminy to są w kawie, wódce i papierosach".
Czytaj więcej na www.grazia.pl/styl-zycia/news-historia-jednego-dymka,nId,2456493#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Proletariusze wszystkich krajów łączcie się i wypieprzcie korpo-kulture !