stoje_i_patrze 02.11.17, 16:11 stojeipatrze.blogspot.com/2017/11/zakaz-handlu-w-niedziele-doswiadczenie.html A Wy, jak to widzicie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lastboyscout Odwrocenie rol 02.11.17, 17:40 Jakiekolwiek zakazy to to wylacznie dawanie rzadzacym wiecej wladzy na spoleczenstwem. Jakby z gory uznac, ze rzad jest madrzejszy od rzadzonych, ksiadz od wiernych, nauczyciel od uczniow, policjant od kierowcy, itp. Co najwazniejsze gubi sie w ten sposob podstawe: SLUZEBNOSC rzadu, ksiedza, mauczyciela, policjantaitp. wobec obywatela. Z gory rowniez zapomona sie, ze rzadowy zakaz swiadczy tylko i wylacznie o niekompentencji, nieudolnosci, braku zdolnosci rzadu w usunieciu PRZYCZYN zjawiska. W dzisiejszych czasach praktycznie oznacza skorumpowanie zdemoralizowanego rzadu. I to niezwykle jaskrawo jest widocznie w zakazie handlu. Wczesniej rzad korumpowaly korporacje, obecnie kosciol. Zakaz ma tylko przekierowywac madrych inaczej ze swiatyn nieustannej sprzedazy do swiatyn zboczonych facetow w sukienkach. Gdyby istnialaby jakakolwiek uczciwa intencja ograniczeniu dostepu do WSZELKICH swiatyn zlikwidowano by ZRODLO bezsensu uczestnictwa w nabozenstwach wyprzedazy czy rzucania blokowania/zasmiecania ulic w czasie procesji. A zrodlem jest agresywna propaganda, manipulcja wciagania madrych inaczej do procederow uczestniczenia w NIEPRZYDATNYCH nikomu misteriach zbednych zakupow, modlow, przyjmowania szkolnych nauk itp. z ktorych dobrze zyja wylacznie roznego rodzju SZAMANI wspolczesnego (nie mylic z nowoczesnym) swiata. Sumujac: jezeli wprowadzac jakikolwiek zakaz to zakaz ten winien dotyczyc drugiej strony czyli szamanskiej wraz z ich narzedziem: rzadami. Wolnosc wyboru wykazalaby by najlepiej czy swiateczny handel, rytualy, dziedziny nauki, przepisy prawa itp. sa tak naprawde komukolwiek potrzebne po za chciwymi szamanami. Odpowiedz Link
zwolennik_twardej_reki Na swiecie to nie przeszkadza . Temat niewart 02.11.17, 17:59 ..bicia piany. Blue Law obowiazywalio od wiekow i do dzis obowiazuje w wielu krajach na swiecie, u nas tez jest, najblizej w New Jersey dla mnie. Lubie. jak jade w niedziele samochodem w Upstate to biore drogi przez NJ, nie ma w ogole ruchu. Smiesznie jest w sklepach wilobranzowych, artykuly ktorych nie wolno w niedziele sprzedawac zalaniaja szmatami : ) en.wikipedia.org/wiki/Blue_law en.wikipedia.org/wiki/Blue_laws_in_the_United_States W sumie dziwne, o co ten szum. Jak ludziom nie pasuje, to przy nastepnych wyborach niech podkleja referendum, czy ma byc handele w niedziele czy nie i juz. Wola ludu. Odpowiedz Link
newworld2017 Re: Zakaz handlu w niedzielę, doświadczenie Węgie 02.11.17, 19:40 ja np po piwo w niedziele nie chodze jedynie ewentualnie na stacje benzynową po godz 18.00 bo at sunday rano wstaje o 9.00 potem brekfast kawa msza potem obiad i drzemka kawa deser i kolacja i spacer po 18.00 np takze na stacje benzynową po piwo i do parku i tak niedziela mija tez wielu rodakom a na koniec sex przed mondayem Odpowiedz Link