Represje komunistyczne

    • dorota_333 Pobił narodowców plecami 20.07.18, 09:39
      Czekałam, aż ta informacja się potwierdzi, bo to jest cos, co przewyższa dokonania komuny w Polsce.
      I rzeczywiście: po roku śledztwa prokuratura zmienia zarzuty w sprawie działacza KOD pobitego przez narodowców.

      "W dniu 24 czerwca 2017 roku w Radomiu przy ul. Żeromskiego brał udział w bójce z innymi ustalonymi osobami, w czasie której zadawał ciosy nogami oraz przewracał na ziemię, czym naraził uczestników tej bójki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 par. 1 lub art 157 par. 1 kk, tj. o przestępstwo z art. 158 par. 1 kk."
      www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-07-18/dzialacz-kod-pobity-przez-narodowcow-uslyszal-zarzuty-udzialu-w-bojce/

      I to jest istotny postęp. Nawet za komuny nie mieliśmy tak bezczelnej opozycji, żeby swoimi nerkami atakowała stopy a nosem pięści funkcjonariuszy.
    • sendivigius Londyński Sąd Najwyższy 20.07.18, 22:34
      Zaplute karly reakcji z Londynu, lokaje imperializmu, slugusy miedzynarodowego kapitalu znow podnosza swoj leb zimnowojennej hydry. W szale atomowego szantazu po raz kolejny chca oslabic internacjonalistyczny proletariacki ruch pod wodza chorazego pokoju towarzysza Jarosława Rajmundowicza.

      Małgorzata Gersdorf zabrała głos ws. zmian w Sądzie Najwyższym. "Będę I prezes na uchodźstwie"

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23699486,malgorzata-gersdorf-zabrala-glos-ws-zmian-w-sadzie-najwyzszym.html#Z_MT

      I prezes Sądu Najwyższego  Małgorzata Gersdorf w niemieckim Karlsruhe odniosła się do zmian w SN, które dzisiaj przeforsował PiS. Gersdorf przebywa w Niemczech w związku z wykładem, jaki wygłosiła w siedzibie niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości. Tytuł wykładu brzmi "Państwo prawa w Polsce – stracone szanse?".

      Juz udala sie do Niemiec aby tam pod pozorem wykladu z kolami zimnowojennymi omawiac plany rewizji granic i restauracji niemieckiego militaryzmu. Planuje ona zapewne zbiec do Londynu jak owe sanacyjne pachoki. Nie bez powodu londynscy macherzy dopuscili sie Brexitu opuszczajac Europejski Sojuz panstw milujacych pokoj i gospodarke planowa dla dobra proletariatu miast i wsi. Utworzone ma tam zostac centrum dywersji ideologicznej na krotkim waszyngtonskim pasku, rzadzone przez miltarno-finansowy kompleks z tzw. Wall Street. Pewnie planuje sie tez wyslanie do lasu oddzialow partyzantki, ktora nie poporzadkowuje sie zaprowadzajacej nowa sprawiedliwosc spoleczna wladzy Partii. Niektorzy z nich juz odbywaja cwiczenia polowe pod kryptonimem "Bagażnik".

      Na nic wasze knucia i pojekiwania! Wladza ludowa podniesiona na nia reke utnie!
    • sendivigius Głód w kapitalizmie prowadzi do zbrodni 21.07.18, 14:19
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Po upadku komuny, gdy zapanowala "wolnosc" i "demokracja" zlikwidowano planowe zaopatrzenie ludnosci w produkty zywnosciowe. Zlikwidowano kartki na mieso przez co dochodzi do dramatycznych wydarzen.


      Lubelskie. Wbił matce nóż w piersi, bo nie dostał kotletów.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23700701,lubelskie-wbil-matce-noz-w-piersi-bo-nie-dostal-kotletow.html#Z_BoxNewsLinkImg&a=167&c=96

      Piotr K. z woj. lubelskiego odpowiadał przed sądem za atak na matkę - podaje "Dziennik Wschodni". Jak opisują lokalni dziennikarze, uzależniony od alkoholu 26-latek już wcześniej urządzał po pijaku awantury. Do najgroźniejszej sytuacji doszło, kiedy pijany domagał się kotletów na kolację.

      Na próbującą go uspokoić matkę rzucił się z nożem kuchennym. Nóż utkwił w klatce piersiowej kobiety, ale zdołała go wyjąć. "Dziennik Wschodni" opisuje, że próbowała nadal uspokajać sytuację, aż w końcu zemdlała.


      Burzuazyjna prasa probuje przypisac to spozyciu alkoholu ale przeciez o tym nie moze byc mowy bo zlikwidowano tez kartki na mieso i na cukier, przez co nawet bimbru nie da sie upedzic.
    • sendivigius Mane, tekel, fares 22.07.18, 23:44
      Napisala na murze reka nieznana. Na uczcie Baltazara.

      Daniel interpretuje je następująco „Twoje panowanie dobiegło kresu; zostałeś zważony i znaleziony lekkim; Babilon zostanie wydany.

      pl.wikiquote.org/wiki/Mane,_tekel,_fares

      Historia lubi sie powtarzac i oto ona nauczycielka zycia:

      https://bi.gazeta.pl/im/19/9b/16/z23704601V,Napis--PZPR--na-biurze-senatora-PiS-Andrzeja-Miodu.jpg

      Stalo sie. Na nic proby powstrzymania katastrofy:

      Specjalnie powołany zespół policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy oraz komend powiatowych w Wąbrzeźnie i Golubiu-Dobrzyniu po przeprowadzeniu czynności śledczych wytypował sprawczynię i zatrzymał ją wczoraj po godzinie 22. Po przewiezieniu do komendy kobiecie przedstawiono zarzut propagowania ustroju totalitarnego. Podejrzana częściowo przyznała się do winy, złożyła obszerne wyjaśnienia.

      wyborcza.pl/7,75398,23704618,kobieta-ktora-napisala-na-biurze-czabanskiego-pzpr-dostala.html
      • zimna-wodka Re: Mane, tekel, fares 22.07.18, 23:54
        I tu należy przekazać wyrazy szacunku. Ktoś coś namazał. I proszę - ZOSTAJE POWOŁANY SPECJALNY ZESPÓŁ- połączone siły dwóch komend powiatowych i komendy wojewódzkiej. Zrobiono wielką obławę i złapano niezykle groźnego przestępcę. Babę co umie pisac.

        Ni chuja nie było wiadomo co z nią zrobić. Za pomazanie to pewnie grzywna. Jakieś 200 zeta i konieczność naprawienia (czyli umycia p. Mioduszewskiego. I wygłup niemiłosierny Wielkiej, Zakończonej Sukcesem, Akcji Naszej Wspaniałej Policji.
        To to wymyślono propagowanie ustroju. Idiotyczne to niezmiernie ale za to można i dwa lata. Przy odpowiednim sądzie może nawet przejdzie.

        PS Takie kwiatki to raczej do wąrttku PIS to stan umysłu.
    • sendivigius TW Anonim 24.07.18, 00:58
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Cala komuna trzymala sie na donosach. Donosow dostarczali TW. Ale potem nastapila "wolnosc" i "demokracja" i niestety TW juz nie ma. Wszyscy zostali ujawnieni przez dziarskich matrosow z IPNu. I teraz mimo ze Najjasniejsza ma 6 tajnych sluzb to ani jednego TW czym jest wyjatkiem na skale swiata tak w czasie jak i w przestrzeni. Jak zyc panie premierze? - ani donosika, czym tu zarobic na premie i awanse?

      Hm... zmarszczyl marsowe oblicze prokurator. Wicie-rozumicie rozejrzyjcie sie zawsze sie cos znajdzie, bo wicie-rozumicie ta dekomunizacja to i owszem, ale jak dacie mi czlowieka to paragraf ja juz znajde jak mawial Feliks Edmundowicz.

      wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,23708327,jerzy-owsiak-stanie-przed-sadem-internauta-doniosl-ze-przeklina.html#Z_BoxLokWrocImg

      Nagana, 1500 zł grzywny, a nawet ograniczenie wolności - taka kara grozi Jerzemu Owsiakowi za powiedzenie "No przecież się, k..., nie zatrzymam!". Anonimowy internauta doniósł na lidera WOŚP po spotkaniu we Wrocławiu. - Rozumiem, że podobnych donosów w różnych sprawach niemal każdy posterunek policji ma pełne szuflady. Ale ten uruchamia natychmiastowe działanie policji, która puszcza w ruch całą prawną procedurę na końcu pojawia się wezwanie (...), które każe mi się pojawić we wrocławskim sądzie - pisze oburzony Owsiak.

      Teraz bedziemy po Sylwestrze zbierac na paczki dla Owsiaka. Moze dostanie widzenie raz na miesiac. Ten Wroclaw cos pechowy. Najpierw Frasyniuk pobil policjantow a teraz Owsiak, na Piniora tez kreci sie paragraf. Nauki proroka Kaucza nie poszly w las.
    • sendivigius Pan młody "wyklęty" 25.07.18, 11:12
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Za komuny wszyscy walczyli o "wolna Polske". Przyklad dal pan mlody z Lublina

      lublin.wyborcza.pl/lublin/7,164873,23702197,zmasakrowal-mlotkiem-rodzicow-bo-nie-chcieli-sie-zgodzic-na.html#a=190&c=8000

      Ta sprawa wstrząsnęła miastem. W 1957 r. 20-letni mechanik samochodowy morduje młotkiem rodziców, bo są przeciwni jego ślubowi. Lublin ogarnia amok. Ofiary to partyjni aktywiści. Morderca na sali sądowej dostaje od publiczności oklaski

      27 czerwca 1957. Początek procesu. Przed Sądem Wojewódzkim przy Krakowskim Przedmieściu 76 w Lublinie kłębi się tłum. Samochód Polskiego Radia z korespondentem oblężony. W środku ścisk jak w ulu. Na salę rozpraw mogą wejść wyłącznie ci, którym wcześniej sąd wydał kartę wstępu.
      ...
      "Sztandar Ludu" w komentarzu redakcyjnym: "Jest coś przerażającego w tej atmosferze, jaka wytworzyła się wokół tej ponurej zbrodni, budzącej głęboką troskę w sercu każdego uczciwego, myślącego obywatela któremu sprawy naszej młodzieży nie są obojętne. To kreowanie ohydnego matko i ojcobójcy na mitycznego niemal bohatera, otaczanie go nimbem najfantastyczniejszych plotek musi powodować poważne refleksje".


      Ale walka nie ustala. Sprawdzcie stare fotografie (o czym ponizej) gdzie jeszcze sa zarazki komuny. Mlotki mozna nabyc w Castoramie po okazyjnej cenie 19,99.

      www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/narzedzia-reczne/mlotki/slusarskie/mlotek-slusarski-magnusson-din-300-g.html

      A tak na marginesie. Pawka Morozow jedynie zglosil, sam sprawiedliwosci nie wymierzal. I co powiecie o "kacapskiej dziczy"?
      • sendivigius Re: Pan młody "wyklęty" ciag dalszy 25.07.18, 13:10
        A oto wiecej szczegolow:

        lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,7750589,Sprawa_Gorzela__Zabil_rodzicow__bo_nie_chcieli_slubu.html
        (nie mozna wkleic calego tekstu bo przekracza limit znakow)

        ....

        25 marca 1957 r. Godzina 6.40.

        Ryszard Gorzel, 20-letni mechanik zatrudniony ostatnio w warsztacie spółdzielni inwalidów przy ul. Orlej szykuje się do pracy. Chwilę wcześniej do szkoły jedzie jego młodszy brat.
        ...

        Matka uderza syna w twarz. Ten łapie za młotek. W furii zabija ją. Wybiega do przedpokoju. Drogę zastawia mu Mieczysław Gorzel, ojciec (na zdjęciach szczupły, łysiejący brunet). Po chwili leży martwy na podłodze. Syn ciągnie jego zwłoki do sypialni, zdejmuje mu zegarek, z torebki matki wyciąga 400 zł. Owija młotek w gazetę, wychodzi z domu, idzie do pracy. Tam czyści buty, ubranie, pali gazetę w którą owinął narzędzie zbrodni. Trzy godziny później wraca do mieszkania. Starannie omija plamę krwi na podłodze w przedpokoju. Na kuchence gazowej podgrzewa kapustę. Zjada, zagląda do sypialni. Wybiega z mieszkania, krzyczy: Napad! Milicja!

        ....

        "Sztandar Ludu" kontra "pewna popołudniówka"

        Dochodzi do pierwszego starcia "Sztandaru Ludu" z "Kurierem Lubelskim". Całe miasto gubi się w domysłach, kto zabił. "Kurier" już w pierwszych relacjach sugeruje winę syna - miał na sobie ślady krwi, skroń lekko zadrapaną. To główna hipoteza.

        "Sztandar Ludu" atakuje "pewną popołudniówkę" - sugestie o winie syna są niepoważne. Organ komitetu Wojewódzkiego PZPR lansuje inną hipotezę.

        Bo zamordowani to partyjni aktywiści. Franciszka Gorzelowa była radną Miejskiej Rady Narodowej, przewodniczyła lubelskiej Lidze Kobiet, a przede wszystkim kierowała Spółdzielnią Pracy Usług Kolejowych w Lublinie

        Jej maż, Mieczysław to "znany aktywista społeczny", na początku lat 50. sekretarz zarządu Zarządu Okręgu ZBoWiD.

        Do Lublina sprowadzają się wiosną 1945 r. z Kozic pod Lublinem. Opuszczają wieś w obawie o swoje życie. Wcześniej organizują tam komórkę PPR i ORMO. Próbuje ich zlikwidować podziemie niepodległościowe - czyli "bandy reakcyjne".

        Opis jednego z ataków według "Sztandaru": "Wieczór 26 kwietnia 1945 r. Do niewielkiej chatki stojącej trochę na uboczu od reszty wsi zbliża się wolno grupa ludzi. Jeszcze chwila i ze wszystkich stron otoczył zabudowania ognisty pierścień wystrzałów. Z okien chaty odpowiedział suchy trzask pistoletów maszynowych. Walka otoczonych ORMO-wców z napastnikami trwała około pół godziny, po czym ci ostatni cofnęli się unosząc ze sobą jednego zabitego. W chacie Gorzelów czuwano wówczas do rana. Rankiem Gorzelowie przenieśli się do murowanego pałacyku byłego obszarnika."

        Po kolejnym napadzie partia wysyła ich do stolicy województwa. "Sztandar" uważa: Gorzelów mógł zamordować herszt "bandy" która już wcześniej próbowała ich zgładzić.

        Wywiadowczyni z UB

        W lubelskim IPN jest teczka osobowa Franciszki Gorzel, w środku ankieta personalna dla UB. Wykształcenie:

        sześć klas szkoły powszechnej, kurs szkoły partyjnej, pochodzenie chłopskie. Od 1946 pracuje w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego, jako wywiadowca. "Opanowana w pracy, z agenturą nie pracuje, samodzielna, wykazuje inicjatywę, szybkość orientacji, zdolność decyzji, poczucie odpowiedzialności, pracowita i zdyscyplinowana, zachowuje tajemnicę służbową". Dochodzi do stopnia sierżanta, ale w lutym 1950 zostaje dyscyplinarnie zwolniona ze służby - dlaczego? - tego nie wiemy.




    • sendivigius "A czy ty masz zdjecie z Gierkiem?" 25.07.18, 11:29
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Jak to onegdaj nauczal major X. w Studium Wojskowym przedwojenny minister Beck byl oczywiscie faszysta bo fotografowal sie z Hitlerem. Ah to wyksztalcenie, wciaz dziala.

      Prezes Sadu Najwyzszego na Uchodzctwie Gersdorf okazuje sie komunistka co zweryfikowal nie jakis pismak ale sam premier Najjasniejszej podczas wystapienia w Brukseli pokazujac tam taka fotografie:

      https://bi.gazeta.pl/im/1e/9d/16/z23713054V,Zdjecie-prezentowane-przez-premiera-w-Strasburgu--.jpg

      Zdjęcie prezentowane przez premiera w Strasburgu (to inne ujęcie z tego samego wydarzenia) zrobiono w lipcu 1980 r. ... (Zbigniew Matuszewski/PAP)

      Podczas wizyty w europarlamencie 4 lipca premier Mateusz Morawiecki prowadził własne śledztwo: chciał się dowiedzieć, czy na zdjęciu z Edwardem Gierkiem jest pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Miał być to dowód na "komunistyczne korzenie" SN.

      Ah jakie to sily musial zaangazowac IPN. Gierek mial dziesiatki tysiecy zdjec, nie mowiac o wczesniejszych. Wszystkie trzeba bylo przejrzec, i to dokladnie bo ludzie sie zmieniaja z wiekiem. Hm... tytaniczna praca. Tysiace ludzi i setki tysiecy roboczogodzin. Towarzysz Jezow bylby zachwycony takim rewolucyjnym zapalem i gorliwoscia w tropieniu wrogow ludu. Ale zaden wysilek nie powinien powstrzymywac "patriotow" i "narodowcow" przed walka z komuna.

      "A czy ty masz zdjecie z Gierkiem?" - beda wnet pytaly plakaty na rogach ulic, wzorowane na tych slynnych amerykanskich gdzie wujka Sama zastapi minister Ziobro. Bo jak masz to przyjdzie po ciebie "zegarmistrz swiatla" z mlotkiem z Castoramy (vide supra).

      Walka z komuna nie ustaje nigdy.

    • sendivigius Adam Michnik 25.07.18, 21:57
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      System komunistyczny jest tak represyjny ze represjonuje nawet jak go nie ma. Niektorzy maja wyjatkowego pecha. Gdy dawno temu za komuny Michnik byl antykomunista to czesto bywalo ze na wystepy KORu wpadal uswiadomiony klasowo aktyw robotniczy aby mlodemu wtedy Adasiowy wylozyc reguly walki klasowej w sposob bezposredni.

      Po czym komuna upadla ale Michnik znowu zbiera. Otoz okazalo sie za tak naprawde to jest komunista i trzeba mu bezposrednio wylozyc reguly "demokracji" i "wolnosci"

      trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23714648,michnik-dziekuje-adamowiczowi-za-obrone-przed-wszechpolakami.html

      "Z osłupieniem przeczytałem informację, że wyrokiem sądu gdańskiego zostałeś skazany za to, że stanąłeś w mojej obronie, gdy podczas wykładu, ruszyła na mnie kilkuosobowa bojówka z tzw. Młodzieży Wszechpolskiej" - napisał Adam Michnik do Pawła Adamowicza.

      Przypomina sie "Hrabia Monte Christo" gdzie w jednej celi spotykali sie ci co mieli wyrok za popieranie Napoleona i ci co siedzieli za to ze byli przeciw niemu. To byla dopiero prawdziwa dialektyczna "demokracja". Dlatego lepsza jest dyktatura proletariatu bo przynajmniej wiadomo w ktora strone leja.



    • mateusz572 Re: Nowe zadania psychiatrii 26.07.18, 10:32
      "Rutynową reakcją władz na nastroje nonkonformizmu i zorganizowanej opozycji było nasilenie represji. Jedną z form stało się zamykanie inakomyslaszczich w specjalnych szpitalach psychiatrycznych znajdujących się w gestii KGB i MSW, poddanie ich odpowiednim zabiegom farmakologicznych ze stosowaniem łamiących wolę środków psychotropowych włącznie. Najgorszą sławę zyskał w tej dziedzinie moskiewski instytut im. prof. Serbskiego.
      ... Psychiatrzy na usługach KGB i MSW dokonali odkrycia nowej jednostki chorobowej, na którą zapadac zaczęli ludzie krytyczni wobec panującego systemu. Miała ona kilka nazw, najczęściej występując w postaci "schizofrenii pełzającej" lub "schizofrenii bezobjawowej". Jej symptomy najbardziej popularne to: "szkalowanie otoczenia" oraz "obłęd reformatorski (bolezniennyj bried rieformatorstwa) lub: paranoidalnyj riefomatorskij bried. Zarzut niepoczytalności formułowano pod adresem Sacharowa. Do znanych "wariatów" tej kategorii należeli generał Piotr Grigorienko. matematyk Leonid Pluszcz, poetka Natalia Gorbaniewska. Karna psychiatria opierała się również na potocznym przeświadczeniu zwykłych ludzi, dla których dysydent istotnie wydawac się mógł wariatem, skoro występował przeciwko potężnemu państwu, bez szans na sukces i bez dążenia do konkretnej korzyści osobistej.... "

      Źródło: "Narodziny i upadek imperium ZSRR 1917-1991" Józef Smaga.
      • sendivigius Re: Nowe zadania psychiatrii 26.07.18, 11:06
        mateusz572 napisał:


        > Karna psychiatria opierała się również na potocznym przeświadczeniu zwykłych l
        > udzi, dla których dysydent istotnie wydawac się mógł wariatem, skoro występował
        > przeciwko potężnemu państwu, bez szans na sukces i bez dążenia do konkretnej k
        > orzyści osobistej.... "

        Minelo 100 lat....

        crowdmedia.pl/karygodne-metody-szykanowania-w-armii-tak-wojsko-pozbywa-sie-niewygodnych-ludzi/

        Wysyłanie niewykazujących zaburzeń żołnierzy na przymusowe badania psychiatryczne, stwierdzanie przez wojskowe komisje chorób, którym zaprzeczają cywilni specjaliści. Taki obraz wyłania się z reportażu Onet.pl, który postanowił się przyjrzeć wykorzystaniu w polskiej armii psychiatrii represyjnej jako metody pozbywania się niewygodnych ludzi.

        Omawiana metoda wywodzi się ze Związku Radzieckiego, skąd rozprzestrzeniła się na cały blok wschodni i służyła przez dekady do cichej eliminacji tych, którzy sprzeciwiali się władzy lub jej ważnym przedstawicielom.

        Jak donosi Onet, 100 lat od wynalezienia metoda ta ma się mieć dalej dobrze w Polsce. Portal przywołuje historie żołnierzy, którzy relacjonują jak padli jej ofiarami.


        W jednym tkwi niescisclosc. Przypisywanie ZSRR tego wynalazku. Tak naprawde nauczyl sie od "wielkiego Brata".

        psychcentral.com/blog/the-surprising-history-of-the-lobotomy/
        In 1936, psychiatrist Walter Freeman and another neurosurgeon performed the first U.S. prefrontal lobotomy on a Kansas housewife. (Freeman renamed it “lobotomy.”)

        Freeman believed that an overload of emotions led to mental illness and “that cutting certain nerves in the brain could eliminate excess emotion and stabilize a personality,” according to a National Public Radio article.

        He wanted to find a more efficient way to perform the procedure without drilling into a person’s head like Moniz did. So he created the 10-minute transorbital lobotomy (known as the “ice-pick” lobotomy), which was first performed at his Washington, D.C. office on January 17, 1946.

        (Freeman would go on to perform about 2,500 lobotomies. Known as a showman, he once performed 25 lobotomies in one day. To shock his audiences, he also liked to insert picks in both eyes simultaneously.)

        According to the NPR article, the procedure went as follows:

        “As those who watched the procedure described it, a patient would be rendered unconscious by electroshock. Freeman would then take a sharp ice pick-like instrument, insert it above the patient’s eyeball through the orbit of the eye, into the frontal lobes of the brain, moving the instrument back and forth. Then he would do the same thing on the other side of the face.”

        Freeman’s ice-pick lobotomy became wildly popular. The main reason is that people were desperate for treatments for serious mental illness. This was a time before antipsychotic medication, and mental asylums were overcrowded, Dr. Elliot Valenstein, author of Great and Desperate Cures, which recounts the history of lobotomies, told NPR.
        • mateusz572 Re:Rolnictwo 26.07.18, 13:28
          Ja się absolutnie zgadzam z tobą, że wojsko to instytucja mająca liczne schorzenia personalne i instytucjonalne. Za PRL- u było znacznie gorzej. Jednak absolutna tragedia była w armii ZSRR. Ale to przy innej okazji.
          "Największe problemy były tradycyjnie w rolnictwie. Źródło ich tkwiło nie w niedoinwestowaniu, bowiem w kresie Breżniewa na ten resort wydano olbrzymie sumy, przeznaczjąc je głównie na mechanizację i produkcję nawozów ( w tej dziedzionie ZSRR już w 1970 wyprzedził USA), lecz w strukturalnej i organizacyjnej niewydolności.
          W rolnictwie radzieckim zatrudnionych było w latach siedemdziesiątych 25% ludności, w amerykański 2,5%. Zestawienie nie daje pełni obrazu, nie uwzględniając masowych akcji pomocy dla wsi w okresie letnio-jesiennych prac polowych, gdy całe zakłady pracy jadą do kołchozów i sowchozów. I tak nie zapewnia to minimalnej efektywności, o czym mówią liczby: w 1970 zbierał 4,5 tony zboża, farmer amerykański 54,7 tony: mięsa uzyskiwał odpowiednio 320 i 4570kg, mleka 2,6 i 11,8 tony przy tym inwestycje w rolnictwie radzieckim były siedmiokrotnie wyższe niż w amerykańskim.
          ... Przyczyna chronicznego kryzysu tkwiła w braku zaangażowania do minimalnego chociaż wysiłku bezpośrednio zatrudnionych na wsi. Że jednak kołchoźnik potrafi pracowac, świadczyła zdumiewająca efektywnośc działek przyzagrodowych czyli indywidulnych minigospodarstw rodzinnych. Według danych oficjalnych obszar ich w latach siedemdziesiątych wynosił 1,5% ogólnego areału, dając jednak aż 60% ziemniaków, 34% warzyw, 40% jaj, 29% mięsa i tyleż mleka."

          Żródło to samo.
          • sendivigius Re:Rolnictwo 26.07.18, 20:12
            mateusz572 napisał:


            > "Największe problemy były tradycyjnie w rolnictwie.

            > W rolnictwie radzieckim zatrudnionych było w latach siedemdziesiątych 25% ludno
            > ści, w amerykański 2,5%.

            Zacznijmy od tego. Wezmy Rocznik Statystyczny GUS (rok 1983, Warszawa, Zarzad Wydawnictw Statystycznych). Czytamy tam źródła: "miesięczne i roczne publikacje Biura Statystycznego ONZ,...RWPG,...OECD, EWG..."

            Dlaczego autor akurat bierze rok 1970? To proste, poniewaz z kazdym rokiem sie to poprawialo. W 1970 istotnie bylo 25.4% w ZSRR ale w 1980 juz tylko 19.2%. Ponadto to nie jest w rolnictwie gdyz statystyka laczy rolnictwo i lesnictwo. Ponadto cytowany przez ciebie nie zauwazyl ze klasyfikacja dzialow, co pisze Rocznik we wstepie: Dane dotyczące ludności czynnej zawodowo oraz zatrudnienia poza rolnictwem i leśnictwem ze względu na różnice w klasyfikacji działów gospodarki narodowej w poszczególnych krajach... nie są w pełni porównywalne. . Mowiac po prostu jezeli przy PGRrze czy kolchozie byla szkola czy przedszkole to nauczycieli zaliczano w RWPG do rolnictwa a w USA nie bo tam szkoly nie bylo, etc.


            Zestawienie nie daje pełni obrazu, nie uwzględniając m
            > asowych akcji pomocy dla wsi w okresie letnio-jesiennych prac polowych, gdy cał
            > e zakłady pracy jadą do kołchozów i sowchozów. I tak nie zapewnia to minimalnej
            > efektywności, o czym mówią liczby: w 1970 zbierał 4,5 tony zboża, farmer amery
            > kański 54,7 tony: mięsa uzyskiwał odpowiednio 320 i 4570kg, mleka 2,6 i 11,8 to
            > ny przy tym inwestycje w rolnictwie radzieckim były siedmiokrotnie wyższe niż w
            > amerykańskim.

            Znowu rok 1970 z podobnych powodow. Wlasciwie nie wiadomo oczym te dane mowia bo jesli kolchoznik zbieral 45 kwintali to tyle daje 1 ha. A jesli amerykanski zbieral 547 kwintali to mial tylko 10 ha - takich malych farm w USA nie ma. Nie wiadomo czy chodzi o plony czy o zbiory. Ale zajrzyjmy do rocznika.

            Tabela 346. Powierzchnia, Zbiory i plony ziemiopłodów.

            Zbiory (srednio za lata 1971-1975)

            Pszenica (w tys. ton)
            ZSRR 88935
            USA 47827

            Żyto
            ZSRR 11493
            USA 711

            Jęczmień
            ZSRR 43289
            USA 8654

            Cos nie bardzo to wyglada dla twojego autora. Popatrzmy jeszcze na Tabelę 347. Zbiory zbóż na 1 mieszkańca (ogółem średnio za 1971-1975)

            ZSRR 698
            USA 1451
            Polska 627

            Nie wyglada to tak dramatyczne bo trzeba zauwazyc ilosc dostepnego arealu rolnego (uzytkow) na 1 mieszkanca ktory w pustych i cieplych USA jest znacznie wiekszy. Bo jak popatrzymy na plony, czyli ile sie zbiera z ha to dla przenicy lata 1971-1975 (w kwintalach)

            ZSRR 14,5
            USA 20,8
            Polska 28,2
            NRD 40,7
            RFN 44,7
            Francja 43,0

            Dzis pszenica daje 45-60, ale to juz inny swiat.

            > ... Przyczyna chronicznego kryzysu tkwiła w braku zaangażowania do minimalnego
            > chociaż wysiłku bezpośrednio zatrudnionych na wsi. Że jednak kołchoźnik potrafi
            > pracowac, świadczyła zdumiewająca efektywnośc działek przyzagrodowych czyli in
            > dywidulnych minigospodarstw rodzinnych. Według danych oficjalnych obszar ich w
            > latach siedemdziesiątych wynosił 1,5% ogólnego areału, dając jednak aż 60% ziem
            > niaków, 34% warzyw, 40% jaj, 29% mięsa i tyleż mleka."

            To juz jest zupelna fantazja. Podajcie te "oficjalne" zrodla. Gdyby 1.5% arealu dawalo 60% produkcji to po "upadku" komuny Rosja by zasypala Nowy Jork ziemniakami tak ze nawet Empire State by nie wystawal. Nic takiego sie nie stalo.

            >
            > Żródło to samo.

            Nie da sie zaprzeczyc ze poziom kultury rolnej w USA byl w 1970 wiekszy niz w ZSRR z calego szeregu powodow, tak samo wiec lepsza byla wydajnosc rolnictwa, ale nie az tak dramatycznie jak sie to pokazuje i co wiecej roznice sie zmniejszaly co pokazuja dane za 1980.

            Nie chce mi sie dalej przepisywac rocznika statystycznego ale wszystkie inne dane dla rolnictwa tez nie swiadcza o jakies wielkiej roznicy ktora mialby "obalic komune". Autor pisze pod zalozona teze, zmyslajac jak mu wygodnie - tak samo jak dzis opowiadaja o "setkach milionow ofiar komunizmu".
    • sendivigius Haliaeetus albicilla czyli orzeł komunista 27.07.18, 01:01
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Jak bocian bez dzioba
      Jak bez dachu chałupa
      Tak orzeł bez korony
      Wygląda jak .....

      Co ustalil nasz niezrownany w walce z komuna IPN. Po zdekomunizowaniu Homo Sapiens przyszedl czas na reszte flory i fauny.

      wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,23719148,boj-o-orla-bez-korony-ipn-kazal-usunac-go-sprzed-szkoly-w.html#Z_BoxLokWrocLinkImg

      IPN kazał usunąć pomnik orła bez korony....

      Instytut Pamięci Narodowej nakazał usunąć pomnik orła bez korony sprzed szkoły przy ul. Grochowej we Wrocłąwiu. W jego obronie stanęło SLD. - To polski orzeł, który stoi przed polską szkołą - tłumaczą działacze.

      Adam Siwek, dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa, w czerwcu poinformował kierownika gospodarczego Szkoły Podstawowej nr 43 przy ul. Grochowej, że usunięcie orła bez korony stojącego przed budynkiem „należy uznać za zasadne”. Po pierwsze, taki orzeł był symbolem Polski Ludowej, a po drugie – był pomnikiem ówczesnego patrona szkoły, czyli II Armii Wojska Polskiego.


      A tymczasem jest problem. Taki Haliaeetus albicilla lata sobie po parku narodowym zupelnie bez korony. O tu na zdjeciu:

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6d/Bielik1.jpg


      Wyjasnienie jest proste. To komuna represjonowala orly represja koronowa poprzez mutacje genetyczne pod wodza pseudonaukowca Łysenki i ta przypuszczalnie mutacja sie utrwalila czyli orzel sie zsowietyzowal.

      I co teraz? Wycieczka szkolna mlodziezy "patriotycznej" i "narodowej" patrzy a tu orzel komunista. A to sie porobilo. A moze to po prostu orzel patriota sie konspirowal i schowal korone. Albo mozna tez przyjac ostatecznie ze do latania korone zdejmuje, ale zdjecia orlow siedzacych nie pozostawiaja watpliwosci. Co gorsze jak podaje wiki:

      pl.wikipedia.org/wiki/Bielik_zwyczajny

      Pożywienie
      Łowi głównie ryby (w 65%) – duże leszcze, ...Sporadycznie łapie ssaki – ... także młode sarny.


      Niektorzy juz powinni sie obawiac czy nie nadlatuje orzel komunista. Po za tym nazywa sie "zwyczajny" to przeciez nie przystoi. IPN powinien sie zajac tez tendencjami komunistycznymi w srodowisku ornitologow.

      Jak kiedys planowano lysych pokryc papa tak nasz nieustraszony IPN musi koniecznie zorganizowac akcje przywracania korony orlom. Oczywiscie ze szczerego zlota. Wtedy kazdy orzel bedzie wygladal "narodowo" i "patriotycznie" zupelnie tak jak Jezus ze Świebodzina.
    • sendivigius Doktryna Breżniewa 29.07.18, 13:17
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      W opresyjnym systemie komunistycznym obowiazywal obyczaj zwany doktryna Breżniewa. Leonid Ilicz wykombinowal sobie ze gdy jakis bratni kraj zszedl z leninowskiej drogi do socjalizmu wtedy nalezy udzielic mu pomocy nawet gdy nie zdaje sobie sprawy z wlasnego bledu.

      Jednym z odstepstw byly na przyklad niezalezne sady. Gdyby sady byly niezalezne i nie podlegaly wladzy politycznej to byloby to niechybny przyczynek do bratniej pomocy.

      Po czym komuna "upadla" i nastapila "wolnosc" i "demokracja"

      W doktrynie panstwa burzuazyjnego sady sa oczywiscie niezalezne i nie podlegaja naciskom politycznym. Oczywiscie tak dlugo gdy wyrokuja zgodnie z doktryna panstwa burzuazyjnego gdy wyrokuja inaczej to:

      fakty.interia.pl/swiat/news-wojna-psychologiczna-erdogan-odpowiada-trumpowi,nId,2612408

      Trump wezwał wcześniej Ankarę do "natychmiastowego" uwolnienia amerykańskiego pastora Andrew Brunsona i zagroził, że USA nałożą sankcje na Ankarę, jeśli nie zastosuje się do tego żądania.

      Wiceprezydent Mike Pence również zapowiedział, że USA nałożą restrykcje na Turcję, jeśli nie uwolni pastora.

      Brunson został oskarżony w Turcji, gdzie mieszka od ponad 20 lat, o szpiegostwo oraz powiązania z Fethullahem Gulenem, obwinianym przez Ankarę o próbę zorganizowania zamachu stanu w Turcji w lipcu 2016 roku. Grozi mu 35 lat pozbawienia wolności.

      Pastora aresztowano w październiku 2016 roku, a jego proces rozpoczął się w kwietniu. W ubiegłym tygodniu turecki sąd zdecydował, że amerykański duchowny - którego sprawa wywołała napięcie na linii Ankara-Waszyngton - ma pozostać w areszcie. W środę sąd zamienił zastosowane wobec Brunsona tymczasowe aresztowanie na areszt domowy.


      Oczywiscie panstwa NATO w przeciwienstwie do panstw UW sa calkowicie niezalezne i praworzadne a sady oceniaja bez wzgledu na polityczne naciski. I tak na przyklad osoba ktorej grozi 35 lat wiezienia przebywa sobie w areszcie domowym a nie w high security prison, jak to sie dzieje w metropolii "wolnosci" i "demokracji" gdzie trafiaja oskarzeni o zle parkowanie albo jazde na gape w autobusie (za co tam grozi tylko 5-15 lat). Oczywiscie w metropolii organizowanie zamachow stanu jest zupelnie dozwolona rozrywka ktorej zupelnie bezkarnie oddaja sie sluchaczze szkolek niedzielnych, a sady nawet nie zwracaja na to uwagi.
    • sendivigius Niemiecka droga do socjalizmu 01.08.18, 14:38
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      W komunie jak wiadomo byly nie tylko represje ale tez nierozwiazywalne problemy. Na przyklad skup butelek. Dzielnie z tym problemem walczyli znani antykomunisci tacy jak Monika Olejnik zatrudniona w komunistycznym Polskim Radio program 3.

      Olejnik w skupie butelek - kronika PRL

      www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY

      Po czym w komuna upadla i nastapila "wolnosc" i "demokracja" ale widac jeszcze nie wszedzie.

      biznes.interia.pl/wiadomosci/news/niemieckim-browarom-koncza-sie-butelki,2580540,4199

      Niemieckim browarom kończą się butelki!
      Środa, 1 sierpnia (05:55)

      Popyt na piwo w upały jest tak ogromny, że w Niemczech zaczyna brakować butelek. Browary apelują o ich zwrot.


      A moze wicie-rozumicie w ojczyznie Marksa ta "wolnoscc" i "demokracja" to tylko produkt eksportowy ?
    • sendivigius Inwigilacja 02.08.18, 16:37
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Ah za komuny to byla inwigilacja. Gdy w Moskwie dla wyzszych urzednikow budowano domy to pomiedzy scianami robiono dodatkowe kanaly aby tam mozna umieszczac urzadzenia podsluchowe a czasem nawet dodatkowe wewnetrzne pomieszczenia gdzie tajniak sie lokowal i sluchal wszystkiego co mowia. Przynajmniej tak glosi legenda miejska.

      Czasy legend mamy za soba teraz jest juz tylko "wolnosc" i "demokracja".

      Galopujący Major: Wywiad z Brudzińskim to "Rok 1984". Zamiast robić sobie z tego żarty, zacznijmy się bać

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23745691,galopujacy-major-wywiad-z-brudzinskim-to-rok-1984-zamiast.html#Z_Prze

      Jak to sie bac? Czego? Wolnosci siem czeba bac? A moze tyj dymokracyji?

      Po szokującej informacji OKO.press o inwigilowaniu opozycji, artystów i zwykłych obywateli przez policję w ramach akcji „Rekonesans”, jeszcze bardziej szokujące okazało się tłumaczenie tych praktyk przez władzę.

      Kogo szokuje to szokuje. W psychologii ten sposob radzenia sobie ze stresem nazywa sie wyparcie. Nie ma zadnej inwigilacji, teraz jest "wolnosc" i "demokracja".

      minister Brudziński .... odpowiedział tak: „Przed spotkaniem tejże młodzieży [z Hołdysem] byli również zaangażowani policjanci z tzw. wydziału cyberprzestępczości, czyli ci, którzy analizują to wszystko, co się dzieje w tej rzeczywistości wirtualnej”. 

      Oznacza to, że obywatele polskiego państwa są inwigilowani w internecie przez Wydział do walki z Cyberprzestępczością,


      Nie, to niemozliwe. Pisowiec klamie. Jest "wolnosc" i "demokracja"

      Oznacza to, że każdy z nas „bez żadnego trybu” może być teraz - w sierpniu 2018 r. - śledzony, że jego rozmowy, również intymne, z najbliższymi, mogą być nagrywane, że może być filmowany i mieć założoną teczkę operacyjną, .... Wedle logiki Brudzińskiego młodzież spotykająca się dziś z Hołdysem może być inwigilowana, bo za pół roku ktoś może coś napisać na murze.  

      To czysty „Rok 1984” Orwella. Owe słynne ACTA to przy tym pikuś.


      Oczywiscie ACTA to uchwala zjazdu partii bolszewikow.

      Brudziński pewnie o tym nie wie, ale powtarza dokładnie esbecką retorykę uzasadniającą inwigilowanie w peerelu: trzeba zapewnić obywatelom bezpieczeństwo przed wichrzycielami z „Solidarności”. Ci wichrzyciele czasami bowiem coś na PZPR brzydkiego powiedzieli i czasami też, o zgrozo, spotykali się z różnymi Hołdysami na różnych pięterkach.

      I tu go mamy. W PRLu byla logika inwigilowania, gdy PRL sie skonczyl to logiki juz nie potrzeba, ale przeciez to nie znaczy ze nie mozna inwigilowac. Bo to nie jest jakas PRLowska komunistyczna inwigilacja, to nasza inwigilacja "patriotyczna" i "narodowa". Retoryka natomiast juz nie jest SBecka ale "demokratyczna" i "wolnosciowa".

      A poza tym szafa gra.






    • sendivigius Prawo zachowania energii 02.08.18, 17:05
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Komunistyczne szkoly jak wszystkim na tym forum wiadomo sluzyly wylacznie do oglupiania mlodziezy. Skrywano przed nimi wiele prawd o otaczajacym swiecie. Komuna upadla i "prawda" zaczela wychodzic na jaw. Powyzej napisano jak to jeden "patriota" obalil system heliocentryczny, natomiast inny "narodowiec" teorie Darwina. Przyszedl czas na rozliczenie z cala komunistyczna fizyka i system komunistycznego oglupiania w szkolach. Ostatecznie wzorce sa np:

      Philipp Eduard Anton von Lenard.... fanatyczny monarchista Lenard już od początku lat dwudziestych XX wieku przypisywał klęskę Niemiec „spiskowi żydowskiemu”. Wprowadził pojęcie „fizyka aryjska”, ...Był fanatycznym nacjonalistą, współpracował z reżimem hitlerowskim.

      W roku 1929 opublikował książkę Große Naturforscher (Wielcy badacze natury), w której propagował fizykę aryjską. W roku 1936 wydał czterotomowy podręcznik Deutsche Physik („Fizyka niemiecka”), w którym zwalczał stworzone przez Alberta Einsteina teorię względności i mechanikę kwantową jako naukę żydowską.


      pl.wikipedia.org/wiki/Philipp_Lenard

      Tak wiec czerpiac ze slusznych wzorow nalezy wprowadzic pojecie nauka antykomunistyczna i te wszystkie pseudonaukowe bzdety powybijac z glow. Krok w tym kierunku robi Gazeta Wyborcza. Reklamuje na przyklad klimatyzator co obniza temperature"

      next.gazeta.pl/next/7,162470,23744485,klimatyzator-domowy-jak-dziala-i-jaki-model-wybrac.html?utm_source=gazeta&utm_medium=opening&utm_campaign=gorastrony#Z_BoxSpecial

      https://bi.gazeta.pl/im/87/a5/16/z23744647IE,Klimatyzator-domowy-Olimpia-Splendid-Dolceclima-si.jpg

      Ale nie bedziemy tu na szacownym forum propagowac komunizmu i komunistycznych praw zachowania energii.





    • sendivigius Papier toaletowy = gospodarka niedoboru 03.08.18, 12:32
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Po problemie skupu butelek i dostawach sznurka do snopowiazalek (vide supra) system "wolnosci" i "demokracji" musi sie zmierzyc z problemem papieru toaletowego. Jedyne czym umie odpowiedziec burzuazyjna gospodarka jest wzrost cen aby pozbawic d...y proletariuszy i proletariuszek odpowiedniego podtarcia. Bowiem wedlug ideologii wolnorynkowej tylko d...y klasy prozniaczo-rentierskiej maja korzystac z dobrodziejstwa posiadainia papieru.

      next.gazeta.pl/next/7,151003,23745964,papier-toaletowy-i-pieluchy-bedzie-drozszy-wszystko-przez-niedobor.html#Z_BoxBizImg

      Papier toaletowy i pieluchy będą droższe. Wszystko przez niedobór kluczowego surowca
      ...

      Globalne zapotrzebowanie na ten surowiec jest bardzo wysokie, a ostatnio jego podaż spadła,


      To jasne. Po prostu taki ustroj teraz panuje na swiecie ze tylko mozna sie zes.... z wrazenia.... A papieru brak.
    • sendivigius Sovietologia 2.0 07.08.18, 01:41
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Oh tak zmienilo sie wszystko po upadku komuny. Nastala "wolnosc" i "demokracja" ale wicie-rozumicie stara dobra sowietologia sie ma. Bo coz innego pozostalo. Oczywiscie w panstwie burzuazyjnym i kapitalistycznym jest jawnosc a w komunie trzeba bylo czytac miedzy wierszami.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23746007,wojna-o-dziennikarza-tvp-tylko-pozornie-wyglada-na-nieporozumienie.html#Z_Z_BoxNewsLink&a=66&c=96#BoxOpinionImg

      Co ma ślub prezesa TVP do walki o wpływy na antenie?


      W TVP bacznie obserwowano, kto był na ślubie prezesa Jacka Kurskiego z Joanną Klimek, a kogo zabrakło, bo jest to - co prawda nieco sowietologicznym, ale jednak - wskaźnik klimatu w TVP. Ktoś się wzmacnia, a ktoś osłabł. A byli - jak opisywały bulwarówki - bracia Karnowscy, na zdjęciach widać, że była Patrycja Kotecka (a prasa pisała też, że nie zabrakło jej męża Zbigniew Ziobro) i sporo innych osób. Ale zabrakło Tomasza Sakiewicza i Antoniego Macierewicza - dwóch najważniejszych postaci dla "GP".

      Bo wicie-rozumice demokracja demokracja ale najwazniejsze kto ma dostep do ucha.



      • dorota_333 Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 11:20
        > Bo wicie-rozumice demokracja demokracja ale najwazniejsze kto ma dostep do ucha

        To, że trzeba czytać z rozkładu miejsc na trybunie honorowej jest kolejnym dowodem, że nie mamy demokracji. W demokracji władza jest podzielona zgodnie z Konstytucją między organa wzajemnie kontrolujące się. Nie ma miejsca na pozakonstytucyjne centra decyzyjne jak Nowogrodzka czy Dom Partii.

        Urokiem tego ustroju, który przeforsował Kaczyński jest dowodzenie jednoosobowe. Komitet Centralny PZPR stanowił jednak gremium. Ścierały się różne koterie, stanowisko oficjalne musiało być wynikiem pewnego kompromisu. Teraz koterie mogą ścierać się tylko o dostęp do ucha prezesa. Kierunek wytycza i kluczowe decyzje podejmuje jedna osoba.

        I żadne tanki nam tego nie przywiozły. Obyło się bez śmierdzących onuc czerwonoarmistów. Sami to sobie uczyniliśmy smile (no, z małą pomocą towarzysza Putina, zakulisową i miękką).


        • cojestdoktorku Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 13:31
          > Urokiem tego ustroju, który przeforsował Kaczyński jest dowodzenie jednoosobowe
          > . Komitet Centralny PZPR stanowił jednak gremium. Ścierały się różne koterie, s
          > tanowisko oficjalne musiało być wynikiem pewnego kompromisu. Teraz koterie mogą
          > ścierać się tylko o dostęp do ucha prezesa. Kierunek wytycza i kluczowe decyzj
          > e podejmuje jedna osoba.

          za Tuska było tak samo, jak się pojawiał jakiś Schetyna to sie go usuwało na bok

          wychodzi ze wiecej demokracji u władzy było za komunistów, bo obecne partie sa wodzowskie, nawet te najbardziej prawicowe jak te od Korwina
          • dorota_333 Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 15:16
            Nie da się porównać PiS z PO.

            Myślałam, że to jest już jasne, a ciagle się takie symetrystyczne brednie pojawiają. Nie wyplenisz.
            • cojestdoktorku Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 17:22
              tak, PIS jest partią "bardziej" wodzowską, a PO mniej
              tylko patrząc np. na PSL i to jak tam sie władze zmieniaja to PIS i PO wypadaja bardzo blisko siebie, a ten niby śmieszny PSL wypada jak partia demokratów
              • cojestdoktorku Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 17:25
                więc jeśli ktoś szuka demokracji w partiach bo nie lubi wodzowskich partii to moze nienawidzić PIS, a PO nienawidzić troche mniej
                powinien lubić PSL i ewentualnie nowoczesną
        • cojestdoktorku Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 14:34
          >Sami to sobie uczyniliśmy smile (no, z małą pomocą towarzysza Putina, za
          > kulisową i miękką).

          ach ten Putin, jak on dba o te amerykańskie interesy:

          "Kluczowe jest, byśmy kupili te okręty bezwarunkowo, a nie tak jak kiedyś fregaty typu Oliver Hazard Perry (OHP) od Stanów Zjednoczonych.
          ...
          Z OHP, które są obecnie w służbie, nie możemy zrobić nic bez zgody Amerykanów. Ani modernizować, ani wysłać na żyletki, ani sprzedać. Towar kupiony, ale nie do końca nasz."

          forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1207135,polska-chce-kupic-od-australii-uzywane-fregaty-gen-skrzypczak-nie-zwalcza-najnowszych-rosyjskich-pociskow.html
          • sendivigius Re: Sowiety po cichu wróciły 07.08.18, 18:16
            cojestdoktorku napisał:

            A oto kilka slodkich cytatow z linku:

            Kupujemy sprzęt stary, tak więc Australijczycy, a pośrednio Amerykanie, i tak nie znajdą na nie kupca. Nie może być tak, że znów potraktuje się nas jak takich, co to nie mają pojęcia, czym jest okręt.

            Jak to, przeciez komune obalono i znow jestesmy mocarstwem jak za II RP. Dorota nam zaraz napisze o smierdzacych onucach Armii Czerwonej. A zastanowilas sie Dorotko kim ty jestes w oczach waszych sojusznikow. Jeszcze o tym nie wiesz ale ci sojusznicy wola o wiele bardziej Armie Czerwona i respektuja ja bardziej bo jest za co, niz waszych nadetych "patriotow" i komedianckich politykow na ktorych cywilizowany swiat patrzy z zazenowaniem.

            Obecnie Marynarka Wojenna tak naprawdę nie ma na czym pływać. Jak kupimy adelajdy, to coś będzie.

            Ale nie powinniśmy brać czegokolwiek. Musimy dokonać analizy, czy potencjał adelajd pozwoli nam przeciwstawić się Rosjanom, ich systemom morskim na Morzu Bałtyckim.


            Taaaak. Idziemy na wojne. Aby "na dnie z honorem lec". Nie wstyd ci Doroto ze ta Armia Czerwona ze swoim smierdzacymi onucami jednym kiwnieciem malego palca wywala cala polska armie w niebyt? Ale co to ma za znaczenie jak my mamy "honor" i "patriotyzm" i czyste onuce.
    • sendivigius Życie codzienne w kapitalizmie 11.08.18, 00:27
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      A oto codzienne zycie w czasach "wolnosci" i "demokracji" Warte zacytowania w calosci.

      Warmińsko-mazurskie: Nastolatkowie znęcali się nad bezdomną. Wszystko transmitowali w sieci

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23773765,nastolatkowie-znecali-sie-nad-bezdomna-sytuacje-transmitowali.html#Z_BoxNewsLinkImg&a=167&c=96

      Pięciu nastolatków z Białej Piskiej postanowiło sobie "urozmaicić" wakacyjne popołudnie i wybrali się w miejsce, gdzie koczują bezdomni. Tam znęcali się nad mieszkającą w pustostanie kobietą. Wszystko transmitowali na żywo w Internecie.

      Do sytuacji doszło prawie dwa tygodnie temu z miejscowości Biała Piska w województwie warmińsko-mazurskim. Pięciu chłopców w wieku 13, 14 i 17 lat nagrało telefonem komórkowym, jak znęcali się nad 44-letnią bezdomną, którą spotkali na terenie opuszczonej piekarni w okolicy. Wykrzykiwali do niej agresywne i wulgarne komentarze, śmiali się z niej, poniżali oraz bawili się przy niej nożem.

      Nagranie całej sytuacji pojawiło się w Internecie, ponieważ chłopcy postanowili transmitować ją na żywo. Zachęcali widzów do rzucania im wyzwań, co mają zrobić kobiecie. Padła propozycja, aby ją kopnąć, co jeden z chłopaków zrobił.

      Nagranie wywołało szybką reakcję policji

      Na film zareagowała policja w Białej Piskiej. Jak informuje TVN, który poświęcił zdarzeniu czwartkowy program "Uwaga", to mł. asp. Adam Trzonkowski, dzielnicowy miejscowego komisariatu zauważył artykuł poświęcony sytuacji w Internecie, a następnie obejrzał filmik, na którym rozpoznał nie tylko ofiarę, ale również dwóch sprawców. 

      Niemalże jednocześnie informacja o sytuacji pojawiła się na stronie facebookowej Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który poinformował, że zawiadomił o zdarzeniu funkcjonariuszy.

      Chcieli zdobyć popularność

      Najbardziej agresywni byli dwaj 14-latkowie. Ani oni, ani ich dwaj koledzy nie potrafią racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Jak donosi "Gazeta Olsztyńska", jeden z nich miał powiedzieć, że zrobili to, bo zależało im na popularności. 

      Rodzice są zszokowani zachowaniem swoich dzieci. - To jest dla mnie tragedia. Sam wychowuję dzieci. Na czas wakacji musiałem się zwolnić z pracy, by móc się nimi opiekować. Teraz boję się, że mogę stracić tego dzieciaka. Nie wiem co będzie dalej. Chciałbym bardzo przeprosić za syna. Mam nadzieję, że już więcej czegoś takiego nie zrobi. On wie, że zrobił źle. Teraz nawet z domu nie wychodzi - powiedział tata jednego z chłopców "Gazecie Olsztyńskiej".

      Sprawa nieletnich trafi do sądu rodzinnego i nieletnich. 17-latek będzie sądzony jak dorosły. Grozi mu do roku pozbawienia wolności. 

      Był pewien, że policjanci wlepią bezdomnemu mandat. Bardzo się pomylił. "Jestem w ciężkim szoku"


      To swietny przyklad wychowania w warunkach "wolnosci" i "demokracji". Nastolatki z cala pewnoscia ciesza sie ze komuna upadla. Policja panstwa burzuazyjnego po otrzymaniu zgloszenia w ogole nie zwraca uwagi na fakt ze sa osoby bezdomne. Nie tylko jedna; jest tam cale koczowisko znane policji a wiec i wszystkim sluzba teoretycznie panstwowym. Wszak brak bezdomnosci to byla forma komunistycznej opresji z ktora sie dawno uporano. Jedyne co porusza policje to zachowanie ksenofobiczne. Policjantowi jest znana ofiara z imienia i nazwiska wiec widac tez znany jest fakt ze jest bezdomna i inne okolicznosci. Tym niemniej nic w tej sprawie nie robi bo nie od tego jest burzuazyjna policja.

      Ojciec jednego ze sprawcow musi sie zwolnic z pracy na czas wakacji bo inaczej nie ma jak sie zajac synem. Oczywiscie formy zorganizowanego wypoczynku dla mlodziezy byly forma opresji komunistycznej z ktorymi zerwano.

      Chlopak natomiast wychowany przez burzuazyjna i liberalna szkole jest juz wystarczajaco uswiadomiony klasowo i wie ze jak ktos jest biedny to nie tylko mozna go bezkarnie ponizac ale nawet przekonany ze policja jest sklonna wlasnie jego ukarac, on natomiast spelnia patriotyczny czyn pozbywajac sie spolecznego smiecia. "Jestem w ciężkim szoku" - mowi. I slusznie wszak mlodziez jest tez odpowiednio ubrana "patriotycznie" - to co oni jeszcze chca - komuchy i lewacy jacys czy co?

      Kto tu jeszcze nie zostal do konca zdekomunizowy?

    • sendivigius Defilada wojskowa 17.08.18, 17:48
      Defilada wojskowa na 100 lecie:


      Święto WP - Defilada 15-08-2018
      www.youtube.com/watch?v=dZUQHtyvuWo

      Az przykro patrzec. Prezydent razem z dowodca w jednym samochodzie i bo drugiego brak. I to jeszcze takim dziadowskim. Z tylu widac trzech typow w ciemnych okularach bo w kapitalizmie tak kochaja prezydenta ze zaraz ktos mu by przywalil. Samolot pozyczony od Amerykanow, drugi to osobowy Boeing - dno. W ogole z samolotami licho. Parada zolnierzy 4-kami, husaria pieszo, obce wojska pod obca flaga.

      A za komuny - tylko popatrzcie:

      www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs&t=85s

      Dzis nawet tyle samolotow i innego sprzetu ze wszystkich garnizonow sie nie znajdzie. Za to bluzgi w dystkusji na youtubie bija wszystkie PRLowskie bluzgi. Tu my komunisci oddajemy pole "narodowcom" i "demokratom".
    • sendivigius Co piją w kapitalizmie 17.08.18, 20:34
      W komunie wiadomo, wszyscy pili bimber a ci lepsi to wodke bo wszedzie smierdzialy onuce Armii Czerwonej i trzeba bylo sie jakos znieczulic. Poza tym uwazano ze wode to pija tylko zwierzeta.

      Po czym nastala "wolnosc" i "demokracja" a wraz z nia nowe upodobania dietetyczno-olfaktologiczne. To ostatnie, wyjasnie dla tych co maja juz tylko wyksztalcenie w "wolnej" Polsce, dotyczy zapachu.

      W kapitalizmie piją delicje - wode o specjalnych wlasciwosciach Malinowy Zdrój:

      ugotuj.to/przepisy_kulinarne/7,87978,23793873,dwie-partie-wody-mineralnej-wycofywane-z-polskich-sklepow.html#Z_Czolka3Img

      Dwie partie wody mineralnej wycofywane z polskich sklepów. Są skażone paciorkowcami kałowymi

      .... To woda Małopolanka Zdrój Premium Gazowana o pojemności 0,7 l i woda Malinowy Zdrój Niskosodowa Lekko Gazowana sprzedawana w butelkach 0,33 l. Produkuje je ta samą firma - PPHU „THIER” S.C. Agnieszka Their, Marek Their.


      Nazywajac rzeczy po imieniu do wody ktos nas....ał. Po czym kapitalisci to polecaja do picia i sprzedaja w sklepach. Zauwazyc nalezy ze informacja o tym jest umieszczona w dziale "ugotuj to" i "przepisy kulinarne".

      Czekamy na nastepne propozycje kuchni kapitalistycznej na przyklad "pierogi ze stolcem" albo "mocz konia" bo przeciez nie "pierogi sovieckie" - to by dopiero IPN mial pole do akcji.
    • sendivigius "Tych klientów nie obsługujemy" 18.08.18, 17:15
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Tak bylo za komuny:

      Tych klientów nie obsługujemy

      www.youtube.com/watch?v=93b1xV105HU

      To znaczy niezupelnie bo filmy za komuny byly krecone dla tych co mieli komunistyczne wyksztalcenie i umieli odroznic kabaret od rzeczywistosci. Po upadku komuny natapila "wolnosc" i "demokracja" a wraz z tym umiejetnosc odrozniania tych dwoch spraw.

      A oto co wymyslili lekarze:

      „Czarna lista pacjentów”

      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1760530,1,czarna-lista-pacjentow--koniecznosc-czy-slepa-uliczka.read

      Aktywowana ostatnio strona Niesolidnypacjent.pl zawierać ma numery telefonów pacjentów, którzy bez stosownego uprzedzenia nie stawiają się na wcześniej umówionych wizytach lekarskich.
      ...
      Rzecz idzie o pacjentów, którzy umawiają wizytę u lekarza, później potwierdzają ją telefonicznie lub mailowo, a następnie nie przychodzą.


      A nie lepiej aby od razu Jan obil kijem w przedsionku pacjenta wtedy wszak nabralby od razu odpowiedniego stosunku do "pana".


      • sendivigius Re: "Tych klientów nie obsługujemy" 18.09.18, 00:41
        sendivigius napisał:

        > Tak bylo za komuny:
        >
        > Tych klientów nie obsługujemy

        W czasach "wolnosci" i "demokracji" samo zycie pisze ciag dalszy:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23932549,ostrow-wielkopolski-sklepikarz-oglosil-ze-klientow-z-pis-nie.html#BoxNewsLinkImg&a=167&c=96

        Właściciel jednej z Żabek w Ostrowie Wielkopolskim otworzył sklep w niedzielę niehandlową. Wywiesił też komunikat: "Członków i sympatyków PiS nie obsługuję".

        W związku z niedzielą niehandlową członków i sympatyków PiS nie obsługuje (pisownia oryginalna - red.), ponieważ nie pozwala mi na to klauzula sumienia.

        I to by bylo na tyle jak mawial mniemanolog stosowany prof. Stanislawski

    • sendivigius Good deal 18.08.18, 23:41
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Przeczytajmy co pisze Gazeta Wyborcza:

      NKWD i inne policje polityczne w krajach komunistycznych za stalinizmu miały swoją standardową metodę przesłuchań – konwejer. Była stosowana w celu wydobycia od przesłuchiwanego przyznania się do spreparowanych oskarżeń. Osiągano to poprzez przesłuchiwanie bez przerwy, w ciągu wielu dni i nocy, przez kilku zmieniających się oficerów śledczych. Brak snu, zimno, głodowe porcje były formą wywierania presji na więźnia, której niemal nikt nie potrafił na dłuższą metę się oprzeć.

      Ten się tak łagodnie bawi z więźniami, kto ma czas.


      Hm... lagodnie.

      Ale komuna upadla, teraz jest "wolnosc" i "demokracja"

      Ten się tak łagodnie bawi z więźniami, kto ma czas. W dzisiejszej Rosji konieczny jest pośpiech w łowieniu wrogów i udowadnianiu im win. Nie tylko z przyczyn politycznych. Także zwykłych, życiowych: ten śledczy szybko awansuje, który dostarcza sądowi gotowych terrorystów lub szpiegów. Kiedyś czeczeńskich, dziś ukraińskich. Teraz przede wszystkim stosuje się tortury.

      Komuna upadla czyli zamienil stryjek siekierke na kijek.

      wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23796372,putin-i-sencow-laski-nie-bedzie.html#nowyMTmagazyn
    • sendivigius Sierpień 2018 21.08.18, 01:11
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Kiedys za komuny to bylo tak. W 1980 Stocznia im. Lenina zaczela strajk, przyjechal koles z rzadu. Podpisali porozumienie. Zaplacili za czas strajku. Po robocie. To byl przyklad komunistycznej opresji.

      Po czym komuna upadla, nastala "wolnosc" i "demokracja".

      Zwiazkowcy chcieli zrobic strajk. Tylko chcieli ale w koncu nie zrobili. Wiec to oni musza zaplacic.

      businessinsider.com.pl/wiadomosci/pll-lot-chce-prawie-2-mln-zl-odszkodowania-od-zwiazkowcow/f2mw86m

      PLL LOT wzywa związkowców, by zapłacili ponad 1,7 mln zł – na tyle spółka wyceniła straty, poniesione przez nią głównie przy sprzedaży biletów po tym, jak związkowcy zapowiedzieli strajk. Ostatecznie do niego nie doszło.

      Z pisma datowanego na 17 sierpnia 2018 roku, do którego udało nam się dotrzeć, wynika, że związki na uregulowanie kwoty dostały 21 dni od daty doręczenia pisma. Potem LOT będzie naliczał odsetki.


      A gdy dzisiejsze Walesy i Borusewicze nie zaplaca? Jak to co? Komornik, eksmisja i tak dalej. Takie jest prawo. Nie to co za komuny gdy prawo mozna bylo bezkarnie lamac i jeszcze zalapac sie na Nobla.
    • sendivigius Gdzie jest ten górnik? 21.08.18, 01:49
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Za komuny to bylo tak:

      Na zjezdzie Partii komunistycznej wstaje delegat i mowi
      - Jestem gornik z kopalni Bytom i pytam sie czemu nie ma miesa?
      - Po przerwie towarzyszu - odpowiada osoba z prezydium.

      Po przerwie wstaje inny delegat i mowi:
      - Jestem gornik z kopalni Halemba i pytam sie gdzie jest ten gornik z kopalni Bytom?

      Po czym komuna upadla i nastapila "wolnosc" i "demokrajcja" a wraz z nia calkowita zmiana:

      www.rp.pl/Prawo/306149962-RPO-pyta-MSWiA-o-legitymowanie-osob-zadajacych-pytania-na-spotkaniach-z-przedstawicielami-wladz.html

      Z doniesień medialnych RPO dowiedział się o legitymowaniu obywateli próbujących zabrać głos podczas spotkania Marka Kuchcińskiego z mieszkańcami Sanoka oraz Stanisława Piotrowicza w Witnicy. Rzecznik podjął sprawę z urzędu. Biuro RPO zwróciło się już do tamtejszych komendantów policji o informacje o stanie tych spraw oraz o wyjaśnienie podstaw prawnych interwencji.

      Do RPO dotarła też skarga obywatela, że legitymowanie obywateli jest praktykowane także na spotkaniach z posłami Prawa i Sprawiedliwości w innych miastach. Są podejrzenia, że policja dostała w tej sprawie odgórne zalecenia z MSWiA. Media informowały, że w jednym z opisywanych przypadków policjant tłumaczył, iż działa na podstawie art. 51 ust. 1 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".


      O tak! Coz moze byc bardziej gorszacego niz podwazanie "wolnosci" i "demokracji" Koles wszak powienien sie cieszyc. Mogl trafic gorzej za propagowanie komunizmu, zupelnie jak ten gornik z kopalni Bytom.
    • sendivigius Cenckiewicz lustruje Roosevelta 23.08.18, 16:21
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Jak wiadomo dobry kogut w jajku pieje tak samo komuna dziala swoimi mackami juz tam gdzie sie nigdy nie narodzila. Franklin Delano-Roosevelt to jak wiadomo stary komunista dzialajacy na zlecenia Stalina i jak to mowia w IPNie "sowietow" (albo "sowietek" co by bylo genderowo poprawne). FDR to nie tylko okropny komuch ale i resortowe dziecko bo wszak spokrewniony z innym prezydentem Rooseveltem, kazirodca, zdrajca jałtański juz w poczatakch swojej genealogii bo naprawde nazywal sie Rosenvelt a dziadek mial na imie Izak, co powinno mowic wszystko czytelnikom prasy "narodowej" i "patriotycznej" (wszak jedynie tym co czytac umieja).

      Ta komunistyczna kreatura wymyslila w czasach najwiekszej prosperity kapitalizmu w 1935 roku, gdy zsowietyzowane roszczeniowe nieroby nareszcie umieraly z glodu na ulicach Detroit, ze wprowadzi system zasilkow i emerytur, oczywiscie po to aby stanac na przeszkodzie "wolnosci" i "demokracji". Do systemu weszla z automatu wiekszosc Amerykanow i kazdemu przydzilono numer ewidencyjny z tego systemu czyli Social Security Number. Kazdy kto byl w USA wie ze bez tego numeru ani rusz, musza go miec wszyscy na wszystkie mozliwe okolicznosci: pracy, konta, podatkow, szpitala, kart kredytowych i tym podobnych. Numer zreszta jest wydawany w formie matrialnej na kartoniku z roznymi ozdobkami.

      Gierek jak to na komucha przystalo zapatrzyl sie w tamtego komucha i postanowil zrobic to samo w Polsce tylko nazwal to PESEL. Przejrzal te niecne zamiary niestrudzony wojownik o prawde w IPNie - Cenckiewicz:

      System PESEL był wdrożeniem sowieckich wytycznych dotyczących inwentaryzacji społeczeństwa - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" szef Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz.

      Dodał przy tym, że wszyscy ludzie tworzący elektroniczne systemy danych w PRL "wywodzili się z pionów pomocniczych bezpieki i cieszyli się wsparciem Sowietów".


      nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-cenckiewicz-pesel-byl-wdrozeniem-sowieckich-wytycznych,nId,2621660

      Czyz moglo byc inaczej w USA? Niestety to wschodzace mocarstwo tylko pozornie prowadzilo niezalezna polityke bo tak nprawde cieszylo sie wsparciem "sowietow", nie zostalo jeszcze zdekomunizowane ani nie przeprowadzono tam prawdziwej lustracji. Pozostaje podejrzewac ze komuna trwa tam w najlepsze co zreszta skonkludowal sam JKM - jak wiec w to watpic.

      Na marginesie wypada zauwazyc ze informacja jest w dziale "nowa historia" co by sie nikomu nie wydawalo ze historia byla jaka byla. O tym jaka historia byla decyduje ja - mawia Cenckiewicz.
    • sendivigius Święty Franciszek 24.08.18, 14:19
      sendivigius napisał:

      > Jak wszyscy na tym forum wiedza nie bylo bardziej opresyjnego systemu niz komun
      > istyczny.

      Jak wszystkim wiadomo panstwo komunistyczne walczylo z religia bo jak to ujal Lenin religia to opium dla mas. Ale coz zlego w opium? - skonkludowal pozniej i stwierdzil:

      catholicexchange.com/burning-passion-st-francis-assisi

      On his deathbed, Lenin reportedly uttered, “To save our Russia, what we needed . . . was ten Francises of Assisi.” Lenin was right: St. Francis of Assisi is one of the greatest saints in the history of the Church.

      Alebowiem ten leninowski wzor:

      While praying intently in a chapel at San Damiano in 1205, and kneeling devoutly before a large Byzantine crucifix, Francis heard the voice of Jesus. He saw the lips on the image of Jesus move and heard the voice of Jesus say to him, “Francis, go, repair My house, which as you can see, is falling completely to ruin.” Three times Jesus spoke this to him. Francis was overwhelmed by the miraculous vision, and sought at once to repair, literally, the chapel at San Damiano. Initially he sold some of his father’s possessions to pay for the repairs at the chapel. Later, under direction from the Bishop, he understood that it was wrong for him to have taken his father’s wealth. At last, to the astonishment of the Bishop, his father, and many witnesses, Francis stripped his fine garments off piece by piece, and renounced all his possessions, save a hair shirt he had on. With this nakedness, Francis officially detached himself from his father and the world, and embraced a life of poverty.

      Po czym komuna upadla i nastapila "wolnosc" i "demokracja". Czyli ciezkie czasy dla kazdego kto nie czci zlotego cielca.

      Represyjne wladze tego panstwa widza sprawy zupelnie inaczej niz konserwatywni podobno biskupi sredniowiecza:

      czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,89625,23819327,jasna-gora-nagi-stanal-przed-cudownym-obrazem-i-uslyszal-prokuratorskie.html

      56-letniemu mężczyźnie, który 13 sierpnia w kobiecym przebraniu wszedł do kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze, po czym rozebrał się do naga przed Cudownym Obrazem, przedstawiono teraz prokuratorskie zarzuty złośliwego przeszkadzania w wykonywaniu aktu religijnego oraz obrazy uczuć religijnych.

      Jak informowaliśmy, gdy w nocy z poniedziałku na wtorek (13-14 sierpnia) pielgrzymi z Kalisza czuwali w kaplicy przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, przed ołtarz wyszedł 56-letni mężczyzna i rozebrał się do naga. Pielgrzymi natychmiast wyprowadzili mężczyznę z kaplicy, zawiadomiono też policję.

      .....56-latek po przesłuchaniu na szpitalnym łóżku usłyszał dwa prokuratorskie zarzuty. Pierwszy na podstawie art. 196 kk, który mówi „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” i związany z tym zarzut określony w art. 195 kk: „kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego Kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.


      Ot, swiety Franciszek ma sie dobrze w komunie natomiast w panstwie burzuzyjnym wyladuje w tjurmie.
Pełna wersja