sendivigius
02.11.17, 17:25
Tu juz nawet nie da sie skomentowac "jak za komuny" bo i klamstwa tez maja jakies bariery:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22595291,posel-pis-chce-nowej-formy-obywatelstwa-polski-kupic-mogliby.html#MT2
W "sprzedaży" obywatelstwa najważniejsze są pieniądze. To z myślą o gotówce np. Grecja, Cypr, Malta zaczęły oferować przyznawania zagranicznym bogaczom swoje prawa obywatelskie.
Zatem także w Polsce cudzoziemiec po pierwsze musiałby zainwestować pokaźną sumę na rzecz Skarbu Państwa poprzez zakup obligacji. Stanisław Pięta powołuje się na przykład Węgier, gdzie ten limit to 300 tys. euro, które w praktyce są niskooprocentowaną pożyczką na rzecz państwa. Po upływie kilku lat państwo zwraca cudzoziemcowi pieniądze wraz z niewielkimi odsetkami. Kwota "kupna" obywatelstwa - w porównaniu do innych państw - jest bardzo niska.
Kandydaci na "kapitałowych obywateli" Polski mieliby być sprawdzani, czy nie są przypadkiem zainteresowani wypraniem brudnych pieniędzy albo nie są agenturą lub nie są notowani jako przestępcy. Poseł PiS opisał Błaszczakowi proces rekrutowania kandydatów na "obywateli kapitałowych" przez koncesjonowane firmy.
- Firma taka otrzymuje licencję od państwa na dany kraj, gdzie pozyskuje i wstępnie sprawdza kandydatów, a także organizuje i obsługuje procedury związane z przyznaniem obywatelstwa kapitałowego danemu kandydatowi, za wyjątkiem czynności urzędowych - podkreśla.
Węgrzy kontraktowały kilka firm: na Kajmanach, Cyprze i w Liechtensteinie. Następnie płaciły im prowizję od każdego człowieka pozyskanego na "obywatela inwestycyjnego".
Proponuje dalej. Na fladze (bialo - czewona) napisac Coca-Cola, Hymn zamienic na jakas piosenke korporacyjna. Tytul prezydenta tez, na przyklad Tauron-Prezydent Duda, albo Shell-Premier Szydlo, ewentualnie Gasprom-Minister jakistam.