dorota_333
06.11.17, 10:17
...czyli pokaż strażaku co masz w baniaku.
Kilkaset tysięcy osób (może nawet do 1,5 miliona), NIE pełniących funkcji obieralnych, będzie musiało publikować w internecie swoje oświadczenia majątkowe. Między innymi strażacy, strażnicy miejscy i urzędnicy służby cywilnej.
Jednocześnie działania władzy będą dzięki nowej ustawie całkowicie nieprzejrzyste - ustawa wprowadza pojęcie "uporczywości" wniosku o dostęp do informacji publicznej. Organ sam oceni, czy wniosek jest składany "uporczywie" i powie obywatelowi: goń się.
Ciekawostką jest wprowadzenie instytucji "sygnalisty" - PiS ma dar ładnego nazywania paskudnych rzeczy. Bo to będzie zwykły donosiciel władzy, chroniony.
Tutaj jeszcze inne kwiatki:
oko.press/ustawa-kaminskiego-o-jawnosci-zycia-publicznego-zamach-jawnosc-zycia-publicznego-ostrzega-21-organizacji-pozarzadowych/
Typowo pisowskie odwrócenie pojęć: jawność sfery publicznej będzie oznaczała konieczność publicznej spowiedzi każdego strażaka z tego, jakim samochodem jeździ