Jawność po pisowsku

06.11.17, 10:17
...czyli pokaż strażaku co masz w baniaku.

Kilkaset tysięcy osób (może nawet do 1,5 miliona), NIE pełniących funkcji obieralnych, będzie musiało publikować w internecie swoje oświadczenia majątkowe. Między innymi strażacy, strażnicy miejscy i urzędnicy służby cywilnej.

Jednocześnie działania władzy będą dzięki nowej ustawie całkowicie nieprzejrzyste - ustawa wprowadza pojęcie "uporczywości" wniosku o dostęp do informacji publicznej. Organ sam oceni, czy wniosek jest składany "uporczywie" i powie obywatelowi: goń się.

Ciekawostką jest wprowadzenie instytucji "sygnalisty" - PiS ma dar ładnego nazywania paskudnych rzeczy. Bo to będzie zwykły donosiciel władzy, chroniony.

Tutaj jeszcze inne kwiatki:
oko.press/ustawa-kaminskiego-o-jawnosci-zycia-publicznego-zamach-jawnosc-zycia-publicznego-ostrzega-21-organizacji-pozarzadowych/

Typowo pisowskie odwrócenie pojęć: jawność sfery publicznej będzie oznaczała konieczność publicznej spowiedzi każdego strażaka z tego, jakim samochodem jeździ smile
    • sendivigius Re: Jawność po pisowsku 06.11.17, 16:15
      dorota_333 napisała:

      > ...czyli pokaż strażaku co masz w baniaku.

      Zasadnicza zaleta komuny bylo to ze miala rozsadek i szacunek do czlowieka. Ale teraz jest "demokracja". Zycze milej konsumpcji jej owocow.
      • dorota_333 Re: Jawność po pisowsku 06.11.17, 20:21
        Z tym szacunkiem do człowieka, to nie powiedziałabym.

        Natomiast co do rozsądku, to wydaje mi się (i tak ludzie mówią), że komuna w końcowej fazie była bardziej pragmatyczna niż obecna władza.
        Kaczyński czuje oddech kostuchy na karku i chce jak najszybciej przeorać kraj w sposób, który byłby nieodwracalny. Po nim choćby potop. A on sam celuje w miejsce na Wawelu przy swoim bracie jako zbawca narodu.
Pełna wersja