dorota_333
17.11.17, 13:40
Żarty się skończyły, gorszy sorcie i ubeckie wdowy. Teraz trzeba się będzie liczyć ze słowami, a nawet lepiej się nie wypowiadać (w żadnej formie). Pobłażliwości dla zdradzieckich mord już nie będzie.
"W poniedziałek na ulicach Krapkowic, do których przyjechał z wizytą prezydent, można było zobaczyć plakaty wytykające Dudzie działanie wyłącznie dla dobra PiS i łamanie konstytucji. Policja zdjęła te niekorzystne dla głowy państwa materiały, ale na tym sprawa się nie kończy.
Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich bada, czy obrażono prezydenta RP - donosi "Gazeta Wyborcza". Policja poszukuje zaś osób odpowiedzialnych za rozwieszenie plakatów.
Czy znieważono głowę państwa? Na plakatach umieszczono duże zdjęcie prezydenta, znak „Stop PiS”, a także cytat z listu pożegnalnego Piotra Szczęsnego. Przypomnijmy, że mężczyzna podpalił się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie."
wiadomosci.wp.pl/zniewazono-prezydenta-andrzeja-dude-wkroczyla-prokuratura-6188690968344193a
No i mamy zgryz. Co konkretnie prezydęta nam znieważa? Czy jego zdjęcie? Czy znak stylizowany na drogowy o treści "Stop PiS"? Czy sama sugestia związku osoby prezydęta z PiS? Czy cytat z listu pożegnalnego?
Moim zdaniem najbardziej znieważające majestat jest jego własne zdjęcie, ale to policja sprecyzuje.