rakonbad
29.11.17, 22:14
W najnowszym wydaniu Gazety Polskiej Piotr Lisiewicz ogłasza koniec prezydenta Andrzeja Dudy,
zwanego odtąd "Dudaczewskim".
O co tutaj chodzi i czy Lisiewicz przypadkiem nie zapił przed publikacją tego tekstu?- o tym wie prawdopodobnie jedynie sam autor )
"Urzędem prezydenta rządzi hybryda, będąca połączeniem jakichś chorych odjazdów Dudy oraz lobby komunistycznych trepów z BBN. Odtąd hybryda owa będzie mieć w niniejszej rubryce nazwę "Dudaczewski". Obiecuję, że nazwisko prezydenta więcej w niej nie padnie (...), bo kogoś takiego, jako realnego bytu już nie ma. Nie ma, odkąd ośrodek decyzyjny o nazwie Dudaczewski realizuje program o 180 stopni przeciwny do tego, na który dawny kandydat umówił się ze swoimi wyborcami.."