przycinek.usa
28.12.17, 04:24
co wiecej - wyglada tez na to, ze dotychczasowa korelacja z dlugimi bondami tez przestala funkcjonowac.
Jakie to ma znaczenie?
Fundamentalne.
Po pierwsze spadek obligacji 10-letnich nie gwarantuje juz automatycznie spadku ceny zlota.
Po drugie zloto wydaje sie korzystac w obu kierunkach, czyli wtedy kiedy obligacje ida w gore - jak tez w momencie, kiedy spadaja.
Brak dzialajacej korelacji z yenem sugeruje, ze zloto przestalo reagowac na zmiane kursu dolara.
Umocnienie dolara idzie wiec w parze ze wzrostem ceny zlota!
Czy da sie to jakos racjonalnie wytlumaczyc?
W pierwszej kolejnosci - wycena zlota jest zalezna od ryzyka rynkowego.
Ryzyko trudno jest wycenic, ale jest jasne, ze FOMC decyzjami o stopach wykazuje niechec do zwiekszania plynnosci rynku = zatem podnosi prawdopodobienstwo spadku cen.
Wzrost ryzyka natomiast od razu podwyzsza przeplyw na rynek zlota.
Dlatego taka oczywista byla sytuacja zlota w grudniu 2015, kiedy podwyzka FOMCu wygenerowala najbardziej zwariowana fale wzrostowa metali i pochodnych.
Obecnie sytuacja najprawdopodobniej sie powtorzy.
Jaki jest w moim odczuciu najprawdopodobniejszy scenariusz wypadkow na najblizsze miesiace? Wydaje mi sie, ze zloto pojdzie w gore w 1Q a nastepnie pojdzie w gore dolar i po kolejnej podwyzce stop dolar sie zawali a zloto przyspieszy w gore. Oczywiscie nie ma absolutnej pewnosci co do tego jak to bedzie wszystko wygladac, ale ja stawiam forse na sektor zlota i spadki na gieldzie w 1Q.