Botoks czyli trucizna: 10 groszy za 1 miliard euro

02.01.18, 22:27

Roznie nazywano taki takie jaja: prywatyzacja, wymiana oszczednosci walutowych na zlotowe w zwiazku z zaufaniem obywateli do odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej, wzrost akcji walutowej w kredyty inwestycyjne, inwestycjami w nieruchomosci powracajacych do ojczyzny emigrantow, rosnacymi inwestycjami w zachodnich kontrahentow w zielona wyspe itp.

Teraz to sie nazywa efekt przerastajacego oczekiwania rozwoju gospodarczego wink


forsal.pl/finanse/waluty/artykuly/1095214,rzad-interweniowal-na-zlotym.html
Pełna wersja