0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata.

20.01.18, 21:55

Departament Obrony Narodowej USA dzis wydal podsumowanie raportu dotyczacego strategii bezpieczenstwa narodowego.

W raporcie mozna przecztac ze nadchodzi czas chaosu i destabilizacji. Niebezpieczenstwem dla USA jest dzis nie Terroryzm tylko rywalizacja miedzypanstwowa. Oskarza wprost Chiny, Iran, Rosje i Koree Polnocna o destabilizacje, brak poszanowania dla prawa, drapiezne praktyki gospodarcze i wykorzystywanie organizacji miedzynarodowych do obrony wlasnych interesow.

Mowi wprost ze USA musi sie zbroic aby przygotowac sie do nowoczesnego pola walki, czyli symetrycznego zagrozenia...co znaczy przeciw innym krajom.

Chca ustanowic IndoPacyficzny pakt przeciw Chinom, a NATO spada na drugi plan.

www.defense.gov/Portals/1/Documents/pubs/2018-National-Defense-Strategy-Summary.pdf

"Faszyzm - jest formą radykalnego, autorytarnego nacjonalizmu, charakteryzującego się dyktatorską siłą, przymusowym stłumieniem opozycji i kontrolą przemysłu i handlu, która wyrosła na znaczeniu w Europie na początku XX wieku"

Pasuje jak ulal do swiata w ktorym zyjemy. To jest ustroj swiatowy!!
    • lastboyscout Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 20.01.18, 22:22
      Co ma do tego faszyzm?

      Czyz nie zgodzilismy sie, ze nikt nie odda gopsodarki bez wojny.

      Bedzie wiec wojna.

      Ale dlaczego faszystowska (jezeli juz to faszyzm znajdziesz w dyktatorskiej Korei, Iranie, Rosji i oooops, w Chinach ... )?!

      Nie ulegasz zanadto propagandzie/manipulacji liberalnych mediow?
      • sevenseas Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 20.01.18, 22:56
        "Nie ulegasz zanadto propagandzie/manipulacji liberalnych mediow?"

        Nie ogladam, ani nie czytam mediow.

        Na swiecie CALYM panuje ustroj faszystowski. Tak zrobila to Ameryka, po Brytyjczykach i po calej reszcie....I podobalo sie to prawie kazdemu wladcy dopoki ich portfele byly coraz grubsze. Dzis im przestaje sie juz podobac bo wyrosl konkurent ktory jest bardziej obiecujacy. Potem bedziemy mieli nowa forme faszyzmu swiatowego.


        Autorytarny wladca dyktujacy innym zasady/prawo ktore im sam nalozyl (samemu nie ratyfikujac tych praw/zasad) pod przymusem sily (miekkiej czy twardej), kontrolujac/niszczac/tlumiac kazda opozycje w ich systemie (Irak, Iran, Korea, teraz Chiny i Rosja raz jeszcze), kontrolujac przemysl, handel i jego zasady (np. narzucajac handel w dolarze i kontrolujac szlaki handlowe swoja flota) poniewaz duzy volumen i wolny przeplyw handlu robil USA bogatym (popyt na drukowanie dolara!!!) I dzis to nie jest juz w interesie USA, bo Chiny sie wzbogacily/bogaca i nie chca oddac/otworzyc swojego bogactwa dla elit z USA ktore to bogactwo kupia WYDRUKOWANYM pieniadzem, aby to oni nadal ustanawiali zasady tym razem juz wszedzie. Dlatego bedzie wojna!
        • lastboyscout Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 20.01.18, 23:10
          To o czym mowisz nazywa sie dyktatura, najsilniejsza w krajach jakie wymienilem.

          Wokol nas jest coraz wiecej smiecia, jakze mozna to nazwac faszyzmem?

          Jezeli juz to dykatrura korporacji na bazie liberalizmu.

          To sie nazywa
          • sevenseas Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 00:03
            Dalej piszesz o trzecich krajach kiedy jest tylko jeden ktory ustalal zasady, potem je lamal, a teraz mowi otwarcie ze zasad juz nie ma bo inni sie odwazyli powiedziec ze WSZYSCY podlegaja zasadom albo nikt.

            "Wokol nas jest coraz wiecej smiecia, jakze mozna to nazwac faszyzmem?"

            Nie wiem o czym mowisz, mowiac smiec?

            "Jezeli juz to dykatrura korporacji na bazie liberalizmu."

            Za korporacjami stoja ludzie, Ci sami co za strukturami panstwa i armii. Korporacje sa niczym bez panstwa, a panstwo zawsze moze stworzyc korporacje.

            Zostaniemy przy swoich zdaniach, ale to jest i tak nie wazne bo to tylko nazwy, frazesy....ogolnie mowimy o tym samym. To jest ustroj ustanowiony dla tych co siebie nazywaja elitami.
    • dorota_333 Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 11:06
      Stawianie znaku równości między USA oraz Rosją, Chinami, Iranem etc. jest poglądem godnym rosyjskiego trolla.
      • sevenseas Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 12:25
        A tobie kto kaftan bezpieczeństwa zdjął ? Ale jak ci już go zdjęli to nie zapomnij wydoić krów i leków wziąć.
        • herr7 Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 12:39
          Dorota swoją wiedzę o świecie czerpie z TVN24.
          • dorota_333 Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 13:01
            Was chyba pogięło. Cokolwiek by nie powiedzieć o Stanach, to jest to państwo z elementarną demokracją. Z silnymi mediami niezależnymi. Z instytucjami takimi jak niezależne sądy. Państwo, w którym istnieje wolność słowa i demokratyczne procedury.

            Najprostszy test: czy możliwe jest pokojowe odsunięcie od władzy prezydenta USA? Przez impeachment lub w wyniku przegranej w wyborach? Tak, to jest możliwe.
            Czy możliwe jest pokojowe odsunięcie od władzy prezydenta Rosji, Turcji, Iranu, Korei Północnej?

            I nie chrzańcie takich głupot jak rosyjskie trolle. Symetria tutaj nie istnieje.
            • cojestdoktorku Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 13:37
              Cokolwiek by nie powiedzieć o Stanach, to jest to państwo z
              > elementarną demokracją. Z silnymi mediami niezależnymi. Z instytucjami takimi j
              > ak niezależne sądy. Państwo, w którym istnieje wolność słowa i demokratyczne pr
              > ocedury.

              ja rozumiem ze w Polsce jest ostra fiksacja z tym terminem ze coś jest "demokratyczne" ale tak sie składa że demokratyczne USA wywołało wiecej wojen niz te wymienione 4 bandyckie niedemokratyczne kraje
              więc co niby dają te niezalezne media, sądy itp. skoro Bush moze sobia napaśc na Irak pod zmyślonym powodem i nie ponieść za to zadnych konsekwencji?
              przecież gdyby te sądy i ta demokracja była czym w 100% realnym a nie tylko frazesem to facet by kiblował i masa innych oficjeli razem z nim

              • sevenseas Re: 0.01% USA idzie na wojne ze reszta swiata. 21.01.18, 15:24
                Nie dyskutujcie z czyms co najezdza na Polske od lat, blyszczy ignorancja i teraz wyzywa innych od rosyjskich troli bo ktos napisal ze "liberalna demokracja" to wiara dla zaczadzonych i oderwanych od rzeczywistosci zombie ktore niczego nie rozumieja z otaczajacego ich swiata.
                Dorotka dostala wlasnie w glowke czyms co sie nazywa "dyzonans poznawczy" i psychicznie sie czuje jakby ktos fizycznie zaatakowal jej swiatopoglad/nierealny swiat (dokladnie te same hormony sa wydzielane przez mozg kiedy nastepuje atak fizyczny lub ktos slowami lub pismem "atakuje" nasz swiatopoglad), dlatego tez taka mocna reakcja psychiczna z jej strony. Jest to naturalna obrona u ludzi ktorzy maja mocno zakorzenione przekonania o swiecie i sa podatni na propagande.
                Chodzi o sprzeczne lub przeciwstawne zalozenia. Dla prostych ludzi jak dorota, rzeczy musza byc biale lub czarne..jak lewica i prawica, dobry i zly, demokracja i zla reszta, TVN i TVP, GP i GW, Republikanie i Demokraci, Os ZLA (kraje ktore nie lubi dzis kraj ktory rzadzi) i os dobra (Kraje ktore lubi dzis kraj ktory rzadzi)....kazdy klin miedzy lub niescislosc w zalozeniach musi byc odsuwana na bok lub uznawana za propagande/teorie konspiracyjne/nieprawde czy jak tam sobie mozg osobnika pracuje, powoduje to napiecie psychiczne nie do wytrzymania, stad takie plucie i jad na innych z jej strony.

                W zasadzie kazda inna ideologia nie tylko lewica, ktora zostala wymyslona jest tylko teoretycznym konstruktem nie pasujacym do swiata. A ludzie musza mocno wierzyc (w jakakolwiek teorie , dlatego mamy ich duzo) bo pracuja cale zycie dla "dobra swojego i swoich dzieci" i na system w ktorym zyja. A nikt nie uczy nas jednego choc wiemy to sami.....ze ludzie kieruja sie chcecia zysku, wladzy, poszerzania wplywow i dostepu do zasobow. I ma sie to tak do siebie jak i w prywatnym zyciu, tak i w polityce czy w rywalizacji miedzypanstwowej.
                Najwazniejsze dla kazdego kraju jest dostep do zasobow i sila militarna, co idzie ze soba w parze. Poprzez sile militarna lub ekonomiczna (pozyczki, "dotacje EU" ) narzucamy innym REGULY I ZASADY na jakich pracuje system. A sam system musi dzialac w taki sposob aby oni (zmuszeni) tez korzystali na nim, z tym ze to my korzystamy najwiecej, aby utrzymac prymat. Panuje tez zwykla hierarchia jak w szkole, rodzinie, zwiazku czy firmie.korporacji. Te proste zalozenia sa rozumiane w Chinach/USA/Rosji/UK/Niemczech/Francji/ Australi/Kanadzie itd...w kazdym kraju ktory ma podmiotowosc polityczna i strategiczna. Z tym ze system ktory sobie wybrali zalezy od wielu czynnikow...np. czy uczestnicza w handlu swiatowym i de facto sie bogaca? Czy maja powierzchnie wielkosci szwajcarii czy Rosji? Cz maja wiele granic? Czy sa zamkniete ladem jak Rosja czy wyspami i otoczone oceanami i morzami jak UK czy USA??
                Czy sa otoczeni sojusznikami (ten sam system) czy wrogimi panstwami.
                Dla osoby jak Dorocia jest latwo mowic o Rosjanach i ich "systemie" czymkolwiek jest. Tylko Dorocia NIGDY nie probowala robic interesow kilka tysiecy kilometrow od swojego biura (zakladajac ze jej biuro to np. stajnia w koziwolkach wielkopolskich gdzie doi krowy) . W Rosji rzad centrany chce wybudowac szkole gdzies kilka tysiecy km. na wschodzie od Moskwy np. we Wladywostoku. To jak myslicie wybuduja czy ukradna te pieniadze? Wiadomo ze jak nie bedzie pana z karabinem pilnujacego projektu bo rozkradna pieniadze. A panowie z karabinami NICZEGO nie produkuja, a placic im trzeba. Do tego Rosjanie sa zamknieci ladem, nie uczestnicza w handlu, bo tak sie sklada ze kraje z dostepem do Morza sa najbogatsze i rzadza od 300 lat....bo faktem jest ze nie ma niczego bardziej oplacalnego niz handel MORSKI!!! Dlatego nie waznie czy w Rosji rzadzi Putin czy inny wladca, struktura tego panstwa sie nie zmieni, bo jesli zmienia ustroj na nasz tzw. "demokratyczny" to Rosja jako panstwo przestanie istniec.
                O naszym ustroju tez mozna pomowic.....oredownikiem jest USA, po Brytytyjczykach, po Francuzach, Hiszpanach i Portugalczykach. I nadal zrzuca sie bomby na nieposlusznych, jednak my nazywamy to wolnoscia i demokracja....bo bomby spadaja daleko od nas.

                Nie bedzie sie rozpisywal, bo polowa z was zasnie, inni sie znudza, a jeszcze inni jak dorota dostana dyzonansem poznawczym po nosie. Na te zagadnienia odpowiedzial juz Mackinder, potem Spykeman i Mahan. Teraz nawet Chiny i Rosja uwiazaly swoje teorie do Heartlandu/Rimlanu itd....i zanim ktos zarzuci ze to tylko teoria....to historia ostatnich 500 lat pokazala ze tak jest, a potem ludzie to zauwazyli i opisali. Wiec to praktyka pokazala ze Geopolityka i tylko geopolityka sie liczy.

                Zasady do tej pory byly jasne. Handlujemy w dolarze, nasza marynarka wojenna udostepnia tzw. "freedom of navigation" czyli mozecie plywac gdzie wam pozwalamy i bedziemy was ochraniac. Wiec handel trwal bo USA sie oplacalo aby handlowano DUZO i w Dolarze. Bo to powodowalo popyt na ich walute, dlug, wiec mogli drukowac ile wlezie i utrzymywac przewage nad innymi. Kazdy nowy czlonek mial przyjmowac ustroj polityczny
                taki jak kazalo USA czyli "gospodarka wolnorynkowa" i "demokracja". Nie dlatego aby zylo wam sie lepiej, tylko zeby przplyw nadwyzek w USA mogl sterowac siatowa gospodarka, a to robiono globalnym dolarowym kredytem...i tutaj juz nie bede wchodzil w szczegoly bo nie o to chodzi ale dlatego mamy slawny 1% w USA. Oni wzbogacicli sie na pracy innych I TO NIE JEST ICH WINA. Zrobilby to kazdy kraj NA ICH MIEJSCU. Tacy jestesmy jako ludzie.

                Dlatego ten pokoj to jest tylko iluzja bo najsilniejszy korzystal na tym systemie, a dzis korzystaja na tym wiecej Chiny i np. Niemcy niz USA. Dlatego takie wystapienia Trumpa (w przeciwienstwie co mowia roznej masci dorotki bo jest ich wielu) o globalizacji nie sluzacej USA, rozwalaniu swiata ktory zbudowali (ONZ, WTO itd.) rozkladaniu systemu finansowego i systemu dystrybucji kredytu dolarowego na globie. I to nie zaczelo sie teraz tylko co najmniej 15 lat temu. Teraz to tylko przyspieszylo i jest widoczne dla populusu jaki reprezentuje dorota.
                Dlatego zobaczymy coraz wiecej, przepychanek i przemocy miedzy panstwami o interesy/wplywy w regionach z ktorych wyszlo USA (bo jako najsilniejsi gwarantowali stabilizacjie), lub w regionach gdzie USA zostaje/zostalo wyparte jak na morzu polodniowo chinskim.

                Najgorsze w tym wszystkim sa Janusze z wasami lub bez ktore nadal pieja o potedze USA, kiedy przedwczoraj slowami obecnego ministra wojny USA Mattisa zostalo potwierdzone ze USA stracily strategiczne przewagi w KAZDEJ DOMENIE wojennej w dobie symetrycznego pola walki!!!! To oznacza wiele zmian w miejscu ktorym zyjemy...jak handlujemy i na jakich zasadach, terytorialne klotnie wyjda na wierzch, zaczna sie zbrojenia, zacznie sie bieda i kryzys (bo zbrojenia rusza PKB tylko na poczatku), a potem jak zawsze Wojna...najpierw w trzecich krajach, buforach, na obrzezach starego systemu, co potem moze przerodzic sie w pelny konflikt swiatowy i podzial na bloki ..ITD. Dzis widac konfliktu w krajach trzecich, Syria, Ukraina, Filipiny (isis najemnicy) , Jemen, Liban, Irak, obrzeza Turcji...itd..

                Moj swiat wyglada wlasnie tak, dlatego pisze co pisze i jest to dla mnie jasne jak slonce dlaczego politycy robia tak, a nie inaczej.....dla innych pozostaje to co dla Doroty.
Pełna wersja