2leor1931
23.02.18, 16:14
Holokaust to była perfidna machina śmierci zaprogramowana i realizowana przez niemieckich nazistów!
Mój pogląd na temat Holokaustu Żydów jest taki: Niemieccy naziści zorganizowali bardzo precyzyjną machinę do eksterminacji, fizycznego wyniszczenia całej nienordyckiej ludności zamieszkałej na wschodzie Europy, które to tereny Hitler w swojej ideologicznej biblii "Mein Kampf" uznał za przestrzeń życiową dla rozwoju rasy germańskiej. Nie przypadkowo, wszystkie obozy śmierci zostały pobudowane na okupowanych terenach Polski. Najpierw likwidowani byli przede wszystkim polscy Żydzi, ale równolegle, jeśli chodzi o liczebność, też i Polacy. Po całkowitym zlikwidowaniu Żydów, następnymi do całkowitego wymordowania byliby Polacy, potem Ukraińcy, Białorusini i wreszcie po zwycięstwie planowanym na Wschodzie, zostaliby wytępieni Rosjanie aż po Ural. Na razie! Ale tego przyszłego dzieła (?) dokonaliby już następcy Hitlera, którym niewątpliwie wszyscy Niemcy z ochotą daliby na to przyzwolenie, czyli na wytępienie wszystkich niegermańskich podludzi zamieszkałych na Syberii aż po Kamczatkę!
Stworzona przez nazistów machina eksterminacji, oczyszczania z podludzi terenów dla germańskich nadludzi, została tak przebiegle, perfidnie i precyzyjnie skonstruowana, że eksterminowani zostali włączeni do realizowania własnej zagłady: Żyd mordował Żyda, Polak mordował Polaka. Oczywiście Polak też mordował Żyda, a Żyd też Polaka, ale częściej Polak Żyda! Każdy z nich wiedział, że dopóki będzie potrzebny i będzie mordował swoich, będzie żył. Każdy robił to i mordował zarówno obcych jak i swoich, bo miał nadzieję, że uda mu się dzięki temu samemu przeżyć i doczekać wyzwolenia! Dlatego współuczestnictwo w Holokauście Żydów dotyczy zarówno Polaków jak i Żydów. Polaków współuczestniczyło więcej niż samych Żydów we własnym Holokauście tylko dlatego, że Polacy byli liczniejszą populacją od Żydów, ale i też głównie dlatego, że naziści w pierwszej kolejności chcieli wymordować Żydów, a dopiero po nich Polaków. Po wymordowaniu wszystkich Żydów w obozach śmierci pobudowanych na terenach okupowanej przez hitlerowskie Niemcy Polski, komory gazowe i krematoria nie zostałyby zlikwidowane i rozebrane, a pracowałyby dalej, jeszcze intensywniej, bo trzeba byłoby zagazować i spalić aż trzydzieści milionów Polaków!
Dlatego obwinianie inne nacje o współudział w Holokauście Żydów jest bezprzedmiotowe, nie ma po prostu sensu! To, co robią dzisiaj tacy badacze Holokaustu jak Jan Tomasz Gross, Jan Grabowski i inni, którzy drobiazgowo wyszykują i tropią Polaków, którzy denuncjowali i osobiście mordowali Żydów i w ten sposób udowadniają o współudziale Polaków w Holokauście, to niczemu pozytywnemu nie służy, nie umacnia przyjaźni i współpracy, a tylko nasila i zaognia wzajemne konflikty, bo skutkiem takiego działania nie jest i nie może być nic innego i gorszego, jak wzajemne u adwersarzy wyszukiwania sobie "ukrywanych trupów w szafie". Kiedyś Władysław Bartoszewski powiedział, że w każdym narodzie jest pięć procent ludzi uczciwych i sprawiedliwych oraz pięć procent draniów i potencjalnych kryminalistów, a pozostałe dziewięćdziesiąt procent to ludzie bierni, którzy nie angażują się ani po stronie dobra ani po stronie zła, a tylko chcą spokojnie żyć. Jeżeli nawet te pięć procent zdeprawowanych Polaków miałoby czynnie uczestniczyć w Holokauście polskich Żydów, to byłby to ponad jeden milion z ogólnej liczby tych, którzy przeżyli wojnę i w czasie okupacji byli niemal po równi z Żydami eksterminowani, bo życie straciło ok. 3 miliony Polaków. Ten jeden milion rzekomo współuczestniczących Polaków w Holokauście Żydów, to byłoby wielokrotnie więcej od tego, co dotąd owi skrupulatni badacze Holokaustu zdołali ustalić i wykazać. Sądzę, że nie zdołają oni już w swoim życiu zebrać dowodów na tak dużą liczbę jak miliona osobników narodowości polskiej, którzy denuncjowali i mordowali polskich Żydów.
Nieuczciwość tych badaczy Holokaustu polega na tym, że nie identyfikują w ogóle osobników, którzy denuncjowali i mordowali w czasie okupacji Żydów, kim oni faktycznie byli i do jakich środowisk należeli. Wystarczyło, że mówili językiem polskim, aby podawać, że byli to Polacy. Niezorientowani czytelnicy o sytuacji i represjach, jakie naziści stosowali wobec Żydów i Polaków pomagających Żydom, na podstawie takich "odkrywczych dzieł o Holokauście", jakie piszą Jan Tomasz Gross, Jan Grabowski i inni, tworzy sobie obraz o tym, co działo się w okupowanej Polsce i pewność, że to wszyscy Polacy wydawali hitlerowcom Żydów lub ich mordowali, by przywłaszczyć sobie ich majątek. Gross, który jest współtwórcą takiej mitologii, sam się stał jej ofiarą. Zupełnie oderwał się od faktów i stracił poczucie rzeczywistości, gdy począł wygłaszać, że wszyscy Polacy współuczestniczyli w Holokauście i zamordowali więcej Żydów niż naziści. Gdyby tak rzeczywiście było, to nie miał prawa przetrwać Holokaustu żaden Polski Żyd. Tymczasem, mimo że okupant był bezwzględny i karał Polaków śmiercią nie tylko za przechowywanie Żydów, ale też za udzielanie im jakiejkolwiek pomocy, aż około 60 tys. polskich Żydów przeżyło wojnę. Życie ocalili i przetrwali dzięki pomocy i schronieniu, jakich udzielili im Polacy! Znowelizowana ustawa o IPN jest przeciwko takim mitom, jakie tworzą Jan Tomasz Gross, Jan Grabowski i inni "przesławni badacze" Holokaustu polskich Żydów!