dorota_333
21.03.18, 12:11
... tuż przed trzecim ślubem. Serdeczne gratulacje.
Życiorys p. Marty Kaczyńskiej mógłby służyć jako ilustracja polskiego modelu katolicyzmu. Kolejne śluby, kolejne dzieci (każde z innym ojcem) i nieposkromione pragnienie, żeby móc przyjmować komunię świętą.
"Dostała już decyzję o stwierdzeniu nieważności jej małżeństwa z Piotrem. Chciała mieć czystą kartę i móc przyjmować komunię świętą".
(wytłuszczenie moje).
www.plotek.pl/plotek/7,154063,23167876,marta-kaczynska-wychodzi-za-maz-to-ma-byc-nietypowy-slub.html#Z_Czolka3Img
Po co w ogóle pisać o tym? Ano, ideolodzy IV RP mogą mieć niejaki problem wizerunkowy z p. Martą.
Oto jedyna córka świętego Lecha Kaczyńskiego, poległego za Ojczyznę, męczennika polskości, który spoczywa na Wawelu w towarzystwie równych mu królów Polski.
Jedyna jego córka realizuje model rodziny charakterystyczny (do tej pory przynajmniej) dla marginesu społecznego.
A może na tym właśnie polega głęboka mądrość ideologów pisowskich? Może właśnie chodzi o to, żeby każda pani z meliny patrząc na p. Martę mogła powiedzieć: ona z nas, krew z krwi i kość z kości? Ona z tego ludu pisowskiego?