Rekordzisci. Dupa zimna w przeddzien podwyzek stop

02.04.18, 00:45


Wiem, ze nalezaloby przytaczany tekst jakos skomentowac ale czy cos takiego w ogole mozna jakos skomentowac?

forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1114450,polacy-zadluzaja-sie-potege-mamy-dwa-razy-wiecej-kredytow-niz-oszczednosci.html
    • pigeon_shit_dust [...] 02.04.18, 14:20
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • tacx Re: Rekordzisci. Dupa zimna w przeddzien podwyzek 02.04.18, 15:47
      a kto ci poweidział ze Glapcio kiedykolwiek stopy podniesie? Żeby stopy podnieść to musiałby stać się jakiś cud. Ropa drozeje to moze podniosą 25pb... W przyszłym roku. Przeciez w tym kraju wzrost PKB odbywa sie przy kasie w Biedronce. Bez konsumpcji nie ma wzrostu bo co tu niby ma rosnąć poza zakupami i rosnącym wolumenem produktów zachodnich montowni?
      Skończy się kiedyś dokładnei tak samo jak w 2008r. Co prawda ponoć (!!!) nie ma ju na rynku toksycznych aktywów ale toksycznym aktywem dalej jest dziś kredyt i niska stopa procentowa. Recesja sprawi ze znaczny % tych kredytów bedzie tym czym był w 2008 rynek CDS. Przy zakręcaniu gotówki z Banków centralnych i podwyżkach stóp w USA kiedyś komuś tej gotówki zabraknie i nie potrzeba podnosić stóp w Polsce aby doszło do krachu skoro Polska ma 250mln UD w wyemitowanych obligacjach dolarowych. Krach zawsze beirze się z długu. mamy zadłużony rynek nieruchomosci, obligacji i akcji - też kupowanych na kredyt. a stóp nie ma z czego już za bardzo obniżac gdyby przyszła recesja bo ujemne tak naprawdę to mają taki sam efekt jak zbyt wysokie.
      Trzymanie niskich stóp ma też jeszcze jeden negatywny efekt odsuniety w czasie. Mamy bardzo niski poziom oszczędności. Glapinski drenuje teraz je w sposób bezprzykładny bo te oszczednosci nie sa de facto zdeponowane tylko leżą na RORach gotowe do startu na rynek. Niestety pieniądze nie płyną na inwestycje tylko na rynek nieruchomosci głównie i do niedawna na rynek kapitałowy. Efekt moze być taki ze za kilka lat gdy skończa sie fundusze UE to kasa na inwestycje będzie musiała być czerpana właśnie z depozytów. których przy tych poziomach oprocentowania nie bedzie.
      Tyle ze Glapiński to politruk Kaczyńskiego i nie po to tam jest zeby stopy podnosić. W bajkę że niskie stopy nakręcają inwestycje nie wierzą już chyb nawet dzieci bo jedyne co nakręcają to rynek kredytu - płynacy na rynek mieszkaniowy. TYmczasem w małych miastach zaczyna być odczuwany trend krachu na rynku nieruchomosci komercyjnych jest wysyp małych lokali - sklepików na sprzedaż. Prędzej czy później dokładnei to samo zacznie się na rynku mieszkaniowym i jest to nie do uniknięcia.
      • pigeon_shit_dust Mylisz sie . Kryzysu nie bedzie. 02.04.18, 16:03
        tacx napisał:
        Prędzej cz
        > y później dokładnei to samo zacznie się na rynku mieszkaniowym i jest to nie d
        > o uniknięcia.

        No przeciez Polacy kupuja nieruchomosci za gotowke. Wieloktrotnie mi tu ublizano od najgorszych gdy przestrzegalem przez zapascia, ze zapasci nie bedzie, bo 75 % albo i wiecej transakcji na nieruchomosci to gotowka a nie kredyt. Stad takze te malejace depozyty, bo ludzie wybieraja gotowke i kupjua mieszkania- jako lokate aksy albo na biznes, czyli pod wynajem.
        Wiec dopoki nie dojdzie do sytuacji ze kupujacy beda zmuszeni posprzedawac ten chlam zeby go skonsumowac, to kryzysu w mieszkaniowce nie powinno byc.
        • tacx Re: Mylisz sie . Kryzysu nie bedzie. 02.04.18, 16:18
          Przeciez niepospłacane sa kredyty z lat 2005 - 2010. Wtedy wszystko szło na kredycie. Kłopotem w takim wypadku nie będą li tylko sam krach na rynku mieszkaniowym tylko listy zastawne które polskie banki sprzedawały funduszom a których zabezpieczeniem są walśnie kredyty mieszkaniowe. A to że ostatni rok to boom na rynku kredytów mieszkaniowych to chyba nikt temu nie zaprzeczy.
          na razie kryzys wyglada neiprawdopodobnie, ale napisałem że on nie zacznie się w Polsce. On do nas przyjdzie. Tym razem. I nie potrzeba do tego podwyzki stóp w Polsce.
          • lastboyscout Re: Mylisz sie . Kryzysu nie bedzie. 02.04.18, 16:25
            Przepraszam ale nie rozumiem.
            Milego dnia.
          • pigeon_shit_dust Ja rowniez nie rozumiem. 02.04.18, 16:31
            Brzmi cus tak jakby kredyt mial zabezpieczac kredyt.
            • pigeon_shit_dust No chyba ze to o to mu Ci chodzi ? 02.04.18, 16:36

              pl.wikipedia.org/wiki/Publiczny_list_zastawny
      • lastboyscout Re: Rekordzisci. Dupa zimna w przeddzien podwyzek 02.04.18, 16:11

        a kto ci poweidział ze Glapcio kiedykolwiek stopy podniesie?

        Jerome Powell to powiedzial i wlasnie potwierdzil to Xi Jinping.

        (ty na to powiesz, ze inflacja, moze nawet hiperinflacja bedzie ale potem wroci do stagflacji to ja z coraz wiekszymi watpliwosciami sie zgodze)

        Reszty doprawdy nie rozumiem poniewaz stawiasz teze, ze stopy w Polsce do gory nie pojda a potem dajesz same dowody, ze pojda.

        Uporzadkujesz i wyrazisz sie jasniej?
    • deco.derr Mieszkania za gotowke. Dym w oczy 02.04.18, 19:11
      forsal.pl/finanse/finanse-osobiste/artykuly/1114400,3-na-4-mieszkania-kupilismy-za-gotowke-to-historyczny-rekord.html
      Osobiscie nie wierze w te zakupy za gotowke. Przynajmniej nie przez osoby indywidualne I na taka skale. Nawet 30 m kw kawalerka w wiekszym miescie to jak w morde 300 000 zlotych. Serio, tyle mieliscie na lokatach, Kowalscy? Gdzie sa statystyki z tamtych lat, pokazujace jak to 30- letni Kowalski ot tak sobie trzyma na lokacie pol banki PLN.
      Przy okazji pytanie, skoro lokaty san a tak niski procent to dlaczego np Citi Handlowy ma max na wyskosc lokaty na smieszna sume 20 000 PLN?
      No dobra, czesc to Ukraina, czesc to jakies dmuchane fundusze moze, kupujace cale bloke, troche faktycznie jest tych co pchneli M-4 w wielkiej plycie I kupili kawalere od dewelopera. Ale ¾ za 6 mld ???
      No I skoro Kowalscy tak pierdzicie kasa, to dlaczego tak rosnie liczba zadluzonych po uszy?
      • leda16 Re: Mieszkania za gotowke. Dym w oczy 02.04.18, 23:39
        deco.derr napisała:
        Osobiscie nie wierze w te zakupy za gotowke. Przynajmniej nie przez osoby indyw
        > idualne


        Zwłaszcza młode. Skąd by przy takim procencie bezrobocia jaki jeszcze był 3 lata temu i niskich, nadal niskich płacach, tej gotówki nabrali?


        Nawet 30 m kw kawalerka w wiekszym miescie to jak w m
        > orde 300 000 zlotych.


        Nic podobnego. W mieście wojewódzkim kawalerki z odzysku, 35 m2 chodzą po 150 tys. mieszkanie 57 m. zwykle nie przekracza ceny 280 tys. Piszę tu o wtórnym rynku nieruchomości, ale i tak są to kwoty nieosiągalne dla przeciętnie zarabiających młodych Polaków. Co do mieszkań pod wynajem, również we wtórnym obiegu, bo nówek po prostu nie opłaca się wynajmować, tu też fortuny zbić się nie da - czynsz w mieszkaniach własnościowych to kwota od 500 - 800 zł miesięcznie + koszty mediów. 1000 zł kosztuje wynajęcie kawalerki, natomiast mieszkania 3 osobowego już znacznie mniej - góra 1500 zł z czego masz czysty dochód po odliczeniu podatku zaledwie jakieś 600 - 800 zł w zależności od wysokości czynszu. Czyli jak by nie liczyć - mikry geschaft i duże ryzyko strat z uwagi na obowiązujące w Polsce prawo lokalowe, dające fory najemcom. Natomiast kredyt bankowy zawsze dostaje się pod zastaw nieruchomości, przy czym banki wymagają i odpowiednich dochodów i wkładu własnego w wys. ok.30% wartości mieszkania. Niektórzy, i chyba jest to jeszcze częsta praktyka - kredytują przez kilka lat dziurę w ziemi, czyli blok w budowie. Osobna sprawa to kredyt na dom rodzinny, jednak tutaj już zwłoka w płatności jednej raty może skutkować postawieniem kredytobiorcy w stan natychmiastowej wymagalności spłaty a wówczas wiadomo co się dzieje.


        Serio, tyle mieliscie na lokatach, Kowalscy?


        Ktoś tu chyba myli pojęcie lokaty terminowej i oszczędnościowej. Za tą pierwszą niczego nie kupisz, to praktycznie martwy pieniądz.



        > No I skoro Kowalscy tak pierdzicie kasa, to dlaczego tak rosnie liczba zadluzon
        > ych po uszy?


        Contradictio in adiecto. Kowalscy mają po prostu rozbuchane aspiracje własnościowe, w niczym nie przystające do życiowych realiów. Winę za to ponoszą też relatywnie niskie miesięczne raty kredytowe.
        • lastboyscout RIP 03.04.18, 13:36

          Niezupelnie.
          Okazuje sie, ze jest duzo gorzej niz sugerowalem biorac pod uwage strukture dlugu i rodzaju wydatkow.

          Tak wiec Polacy zaciagaja kredyty hipoteczne:

          www.bankier.pl/wiadomosc/Hipoteczny-boom-tak-dobrze-kredyty-nie-sprzedawaly-sie-od-6-lat-7574827.html
          Widocznie posluchali wladzy i maja nadzieje, ze kiedy upadnie zlotowka oprocentowanie kredytu pojdzie do nieba to wtedy ktos (?!%^$^$(*$$#@??!!!) im to zrekopensuje w inflacyjnym wzroscie plac nominalnych. He, he smile

          Jednak zaciagajac kredyty w tej samej zlotowce, Polacy pozbywaja sie zlotowki:

          www.bankier.pl/wiadomosc/Mieszkaniowy-szal-zakupow-rekord-transakcji-za-gotowke-7581167.html
          Widocznie wierza w absurdy o bezpiecznej przystani w nieruchomosciach wink
          Widocznie LastBoyScouta nie czytaja i nie wiedza, ze nieruchomosci jest na swiecie za duzo i wszystkie sa zadluzone i zopodatkowane do wszelkich granic a to oznacza, ze kiedy kredytowi "wlasciciele" nieruchomosci sie wyloza to wyloza ceny niekredytowym wlascicieli nieruchomosci.

          Przy tym wszystkim pierwotny tekst jaki przytoczylem oznacza, ze rekordowe polskie kredyty to kredyty konsumpcyjne a wiec one sa, beda, przy wzroscie stop niebotycznie rosly i nie splaci ich pieniadz, ktorego z takich kredytow nie ma ...

          I na pewno nie pomoze w tym na pewno nieprzypadkowe (wlasniew teraz!) kretynskie poluzowanie ustaw upodlosci kredytowej.

          RIP, znaczy sie BUM !
        • pigeon_shit_dust Re: Mieszkania za gotowke. Dym w oczy 03.04.18, 14:32


          leda16 napisała:
          >
          > Nawet 30 m kw kawalerka w wiekszym miescie to jak w m
          > > orde 300 000 zlotych.
          >
          >
          > Nic podobnego. W mieście wojewódzkim kawalerki z odzysku, 35 m2 chodzą po 150
          > tys. mieszkanie 57 m. zwykle nie przekracza ceny 280 tys. Piszę tu o wtórnym
          > rynku nieruchomości, ale i tak są to kwoty nieosiągalne dla przeciętnie zarabia
          > jących młodych Polaków.

          Ta, w wielkiej plycie, budowane za komuny I 25 km od cntrum
          miasta.


          Co do mieszkań pod wynajem, również we wtórnym obiegu,
          > bo nówek po prostu nie opłaca się wynajmować, tu też fortuny zbić się nie da –



          WSZYSTKIE wynajmowane w turystom w Trojmiescie mieszkania sa nowe. Stare mieszkania wynajmuja wylacznie studenci albo sprzedawczynie w Biedronkach ktore probuja robic kariere w duzym miescie. Szpertalem w temacie niedawno. Sa setki posrednikow a ceny? Nawet w sesonie kawalerke mozna znalezc za 100 PLN, bo rynek od dawna jest nasycony. Tragedia zacznie sie gdy ludzie przestana tak masowo jezdzic na polskie Wybrzeze albo jezdzic w ogole. Tak wiec tu sie zgadzam ze nie da sie zbic na tym fortuny. Jednak deweloperka dzigle sprzedaje mieszkania kuszac, ze to interes, malo tego, niektore bloke buduje sie wrecz tak, by sluzyly pozniej pod wynajem.


          > czynsz w mieszkaniach własnościowych to kwota od 500 - 800 zł miesięcznie + kos
          > zty mediów. 1000 zł kosztuje wynajęcie kawalerki, natomiast mieszkania 3 osobow
          > ego już znacznie mniej - góra 1500 zł z czego masz czysty dochód po odliczeniu
          > podatku zaledwie jakieś 600 - 800 zł w zależności od wysokości czynszu.

          Podatek od wynajmu to 8% kwoty wynajmu a czynsz do wspolnoty lub spoldzielni dodatkowo placi wynajmujacy.

          ok.30% wartości mieszkania.

          Sprobuj raczej 10 %. Gadki o 20 % zaczely sie od niedawna….
          >
          >
          > Serio, tyle mieliscie na lokatach, Kowalscy?
          >
          >
          > Ktoś tu chyba myli pojęcie lokaty terminowej i oszczędnościowej. Za tą pierwszą
          > niczego nie kupisz, to praktycznie martwy pieniądz.

          Lokat terminowych banki juz nie robia, albo ograniczaja sume do smiesznych granic . Praktycznie pozostaly konta oszczednosciowe . Kwestia nazewnictwa wylacznie

          Tak czy inaczej mnostwo rzeczy tu sie pasuje. Ukladanka sie kiedys rozpadnie.
    • cojestdoktorku Re: Rekordzisci. Dupa zimna w przeddzien podwyzek 03.04.18, 15:02
      "Na lokatach mamy natomiast coraz mniej pieniędzy – 270 mld zł."

      nie rozpędzajcie sie tak smile
      to głupoty są, nie uwzględnili pewnie ror-ów a tam teraz Polacy kase trzymaja nie na lokatach:
      "Depozyty gospodarstw domowych zamknęły się kwotą 732,43 mld zł "
      www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/nbp-depozyty-ogolem-wzrosly-o-4-3-m-m-,129,0,2396801.html

      przecież nie spadło w dwa miechy o 450mld
Pełna wersja