Afera premiowa - ciąg dalszy

03.04.18, 17:29
Afera premiowa mocno ciąży rządowi PIS i może przyczynić się do jego powolnego upadku. To jest potężna wpadka wizerunkowa, chyba jeszcze większa niż armia Misiewiczów i Sadurskich zatrudnionych w spółkach Skarbu Państwa.

Suweren zaczyna tracić cierpliwość do ludzi, którzy bezczelnie wmawiają mu, że inni kradli na masową skalę a im się to samo po prostu "należy".
Zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że tzw. "Dobra zmiana" to tylko ściema dla przeciętnego Kowalskiego, który popadł w samozadowolenie, bo co miesiąc wpada dodatkowe 1000zł z programu 500+.
Układ wydawał się być doskonały: 500+ dla Was, a dla nas i naszych sojuszników (np. O. Tadeusz Rydzyk) reszta.

Ludzie zauważyli w końcu, że coś tutaj nie gra.
Wielomilionowe dotacje dla Rydzyka, 100 000 000 zł dla fundacji, która rzekomo miała promować Polskę za granicą, a nie robiła dosłownie nic i nie miała nawet strony internetowej (!!) oraz nieudolne żarty byłej pani premier na temat Misiewiczów w państwowych spółkach nikogo już nie bawią.


Na jaw wychodzą nowe fakty,jednak nadal znaczna część informacji jest objęta zmową milczenia.
W 2016 roku Beata Szydło przyznała sobie "zaledwie" 15 000 zł premii, rok później było to już 65.100zł (jedna z najniższych premii w całym rządzie, rekordzista- minister Mariusz Błaszczak otrzymał 82.100zł).

Tendencja jest niepokojąca, a problemu nie można już zamieść pod dywan.
Ciąg dalszy nastąpi.


https://bi.gazeta.pl/im/7c/f0/15/z23003260Q,Nagrody-dla-ministrow-Beaty-Szydlo-za-2017-rok.jpg

    • pigeon_shit_dust Nieprawda. Polske promujecie calkiem efektywnie. 03.04.18, 18:47
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23222410,plandeka-ciezarowki-miala-promowac-polske-kierowca-byl-tak.html#Z_Czolka3Img
Pełna wersja