dorota_333
14.05.18, 15:57
... czyli komuna wraca. Pomału, ale konsekwentnie.
Sejm strzeżony jak twierdza, ale protestujący w namiocie pod nim przedstawiciel Obywateli Solidarnych w Akcji (OSA) został okradziony i pobity przez nieznanych sprawców.
"Dopiero 10 minut później zjawili się funkcjonariusze. - To o tyle dziwne, że zazwyczaj obok ustawionego vis - a - vis namiotu stoi radiowóz, albo patrol policji. Tym razem nie było nikogo."
Dodajmy, że protest jest legalny.
www.newsweek.pl/polska/pod-sejmem-pobito-protestujacego-z-osa,artykuly,427239,1.html?src=HP_Section_2
Aha: policja twierdzi, że "pokrzywdzony w niewłaściwy sposób wzywał pomocy"

Może by trzeba jakieś szkolenia zrobić dla gorszego sortu, może im się przydać na przyszłość.