dorota_333
23.05.18, 10:41
… czyli uczymy się czytać między wierszami na nowo.
Dysfunkcyjny model sprawowania władzy ustanowiony przez Jarosława Kaczyńskiego zostaje właśnie poddany sprawdzianowi. Prezes - według nieoficjalnych informacji, oficjalnych oczywiście nie ma - przechodzi poważną infekcję bakteryjną nogi. Operacja wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego nie może się nawet odbyć, nie mówiąc już o rehabilitacji.
Sytuacja prawdopodobnie jest poważna, ponieważ najbliższy współpracownik Kaczyńskiego (wyprowadza prezesa na spacery i jeździ z nim na wakacje), Joachim Brudziński, wydał z siebie hymn pochwalny na temat krzepy prezesa:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23438898,brudzinski-o-kolanie-prezesa-pis-kazdy-kto-probowal-za-nim.html#Z_MT
PS. Przepraszam Sendiego, że gwizdnęłam mu temat. Komuna wraca w swojej medycznej odsłonie: czytamy między wierszami i domyślamy się prawdziwego stanu zdrowia Drogiego Przywódcy z poziomu histerii jego współpracowników.