Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie?

26.06.18, 09:16
Jarosław Kaczyński nie ukrywał fascynacji modelem państwa budowanym przez Erdogana. I podobieństwa między Polską a Turcją staja się niepokojące:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23591734,bosacki-erdogan-jest-wzorem-kaczynskiego-tureckie-wybory-to.html#BoxOpinionImg
(nie cytuję poszczególnych akapitów, bo całość warta przejrzenia).
    • deluc Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 26.06.18, 18:52
      To jest klasyczny tekst urabiający czytelnika przeciwko Kaczyńskiemu, pisał to człowiek z niewielką wiedzą o Turcji i Erdoganie albo ktoś kto celowo ukrył fakty by pasowały do tezy.
      Tak po krótce ...
      Erdogan ma na swoim koncie parę afer - handel z Iranem kiedy obowiązywały sankcje, pranie pieniędzy, finansowanie pro-islamskich milicji, gangów, szwadronów śmierci. Erdogan przygotował pseudo-pucz by zniszczyć swoich przeciwników politycznych i zdobyć pełnię władzy, by zamknąć wszelkich krytyków, dziennikarzy, zniszczyć niezależne media. Erdogan ma krew na rękach - zaatakował Afrin, gdzie ci mieszkańcy którzy zostali przeżywają piekło pod butem ultra-islamskich milicji, które tam sprowadził - reszta uciekła o tym w mediach europejskich cisza. Turcja to jest reżim - nie ma wolności słowa, nie ma państwa prawa, bojówki partyjne Erdogana poczynają sobie jak SA za Hitlera (zabili parę osób tuż przed wyborami), każdy może zostać aresztowany ... Erdogan szantażuje Unię Europejską uchodźcami i turecką diasporą (gdzie jego agenci i skrytobójcy pociągają za sznurki) i eksportem islamu i indoktrynacją dzieci (vide Austria)

      A ten żałosny dziennikarzyna z GW z bożej łaski niech lepiej zmieni zawód na propagandzistę...
    • corgan1 Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 27.06.18, 19:36
      "bo całość warta przejrzenia" -> nie przeglądałem, ale na 100% nie warto. W końcu to tylko ekipa z Czerskiej.
      • lastboyscout Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 10.08.18, 21:05

        I ja sie zgadzam, ze to bardzo niewybredna manipulacja rozowymi umyslami (?!) rozowej gadzinowki.

        Zloty zlecial w 2009 roku na leb prawie 100% jakos podobnego belkotu nie bylo slychac.

        Pewnie dlatego, ze rzadzil wtedy Wodz Rozowy ... wink

        Problemem jest niesamowity przyrost dlugu a niedlugo absolutnie niesamowity koszt jego obslugi.
        Dlugu, ktory poszedl wylacznie na konsumpcje (oraz budowanie infrastruktury dla przyszlego okupanta (ich kamienice, ich ulice, ich wszystko inne):

        wynagrodzenia.pl/artykul/sila-nabywcza-zarobkow-kowalskiego-zmiany-w-ostatnich-20-latach
        • cojestdoktorku Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 10.08.18, 21:41
          w tej tabelce jest tzw. sofizmat, błąd ukryty, myślę że nieświadomie

          nie ma ujętych kosztów mieszkania, czyli wynajmu, kredytu, czynszu - bo to jest podstawą

          po odjęciu od płacy średniej kosztu wynajmu/kredytu i czynszu a wtedydopiero z tego co pozostało liczyć na ile starczy dóbr konsumpcyjnych

          • lastboyscout Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 10.08.18, 22:07
            Wyjezdzajac z Polski musialem zaplacic za wynajecie przyzwoitego mieszkania duzo wiecej niz dzisiaj, podobnie z kupnem nieruchomosci, rachunkami , wiec jak zwykle jestes tylko clowo zlosliwie upierdliwy bez zdolnosci przyznania sie do braku racji.
            • cojestdoktorku Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 11.08.18, 00:12
              przeciez nie krytykuję Ciebie a tego typu zestawienia które nie biora pod uwagę najwązniejszego kosztu, mianowicie kosztu utrzymania dachu nad głową

              >wiec jak zwykle jestes tylko clowo zlosliwie upierdliwy

              w jaki sposób jestem wobec Ciebie upierdliwy? rozumiem zarzut upierdliwości wobec autora artykułu który tych kosztów nie ujął, ale wobec Ciebie? to trochę jakbyś dał link do filmu, ja bym powiedział ze nie podobała mi się rola któregoś aktora a Ty bys mi rzekł ze jestem wobec CIEBIE upierdliwy smile

              >bez zdolnosci przyznania sie do braku racji.

              jąką rację mam Ci przyznać, powiedz a chętnie to zrobię, smile
              ale pewnie nie będziesz w stanie powiedzieć gdzie Ci tej racji nie przyznałem tongue_out

              • lastboyscout Kilkubilionowy dlug dolarowy i utrata majatku naro 11.08.18, 01:34

                Moze wiec powtorze nie wdajac sie w szczegoly bo jestes "miszczem" maniuplacji/udawadniania calych prawd na bazie malych polprawdek: koszt dachu nad glowa i koszt jego utrzymania jest dzisiaj kosmicznie nizszy niz kiedys chocby z tak blahego powodu jak dochod (mniej niz $30 kiedys, wiecej $1000 dzisiaj) przy najwyzej kilkukrotnej zwyzce cen DOSTEPNYCH nieruchomosci i kosztow ich utrzymania.
                • cojestdoktorku Re: Kilkubilionowy dlug dolarowy i utrata majatku 11.08.18, 11:38

                  >Moze wiec powtorze nie wdajac sie w szczegoly bo jestes "miszczem" maniuplacji/udawadniania calych prawd na bazie malych >polprawdek

                  to pokaż mi moją manipulację, wytłumacz na czym ona polega
                  czekam z niecierpliwością! smile

                  >koszt dachu nad glowa i koszt jego utrzymania jest dzisiaj kosmicznie nizszy niz kiedys

                  to teraz zacytuj gdzie się napisałem ze jest inaczej


                  nie jesteś ani manipulant, po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem
                  i stad problemy w dyskusji



                  • zimna-wodka Apel do doktorka i sendiego 11.08.18, 16:23
                    Szanowni panowie!
                    Zechciejcie nie zaśmiecać WSZYSTKICH wątków dywagacjami na temat wyższości PRL nad czymkolwiek. Macie swoje poglądy czy obsesje - wasza sprawa. Chcecie dyskutować - zakładajcie własne wątki w dowolnych ilościach.
                    • lastboyscout Re: Apel do doktorka i sendiego 11.08.18, 16:48
                      Sam stad spierdalaj.
                      • zimna-wodka Re: Apel do doktorka i sendiego 12.08.18, 10:57
                        lastboyscout napisał:

                        > Sam stad spierdalaj.
                        >

                        Tym razem sam weź niepierdol. Dokładnie ten, który tak zaciekle reklamujesz. Smacznego, przyjacielu!
                    • sendivigius Re: Apel do doktorka i sendiego 11.08.18, 16:55
                      zimna-wodka napisał:

                      > Szanowni panowie!

                      Ależ miły człowieku. To forum nazywa się "Polityka i Gospodarka". Wydaje się, że lepiej się poczujesz na forum "Morda w kubeł". Tam spotkasz podobnych sobie co uznają tylko jedne jedyne właściwe "patriotyczne" i "narodowe" poglądy.
                      • zimna-wodka Re: Apel do doktorka i sendiego 12.08.18, 10:56
                        sendivigius napisał:

                        > Ależ miły człowieku. To forum nazywa się "Polityka i Gospodarka". Wydaje się, ż
                        > e lepiej się poczujesz na forum "Morda w kubeł". Tam spotkasz podobnych sobie c
                        > o uznają tylko jedne jedyne właściwe "patriotyczne" i "narodowe" poglądy.

                        Nie bądź pepe. Nie pierdol
                        Akurat mnie do narodowców jest tak daleko jak stąd do Pcimia. To raz. A dwa - że pisz to co chcesz. Ale nie musisz tego pisać wszędzie, w każdym wątku. Chyba, że widzisz związek między bieżączką w Turcji a zarobkami Kowalskiego 20 lat temu. Wtedy pełen szacunek dla lotnego umysłu.
          • sendivigius Ocet 12.08.18, 13:22
            cojestdoktorku napisał:


            > nie ma ujętych kosztów mieszkania, czyli wynajmu, kredytu, czynszu - bo to jest
            > podstawą
            >
            > po odjęciu od płacy średniej kosztu wynajmu/kredytu i czynszu a wtedydopiero z
            > tego co pozostało liczyć na ile starczy dóbr konsumpcyjnych

            Otoz jest to calkowicie nieprawda. Wedlug srodowisk "narodowych" i "patriotycznych" postawa konsumpcji w komunie byl ocet bo nie bylo niczego innego.

            W 1978 roku 1L octu kosztowal 1,50 starych zlotych. Srednia pensja netto wynosial 4887 zlotych czyli za srednia pensje mozna bylo kupic 3258 litrow octu. Co przy okazji nalezy zauwazyc ze przecietny Polak za komuny wypijal 108 litrow octu dziennie. Dodajmy ze wartosc energetyczna octu to 240 Kcal/litr czyli wypicie juz 10L octu calkowicie zaspokaja potrzeby energetyczne czlowieka (komunisty).

            w 2018 srednia placa netto 3471 PLN. Litr octu kosztuje

            ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003009700689

            2,59 PLN czyli za srednia place mozna kupic tylko 1340 litrow octu. A wiec przecietny Polak komunista moze dziennie wypic dziennie jedynie 44 litry octu. To spadek wiecej niz o polowe.

            Tak wiec upadek komuny nalezy przede wszystkim przypisac wzrostowi ceny octu gdyz pozbawilo to komunistow ich glownego pozywienia i sily napedowej proletariackiej rewolucji.
        • cojestdoktorku odniesienie do PRL 11.08.18, 13:37
          tylko LBS nie potraktuj tego jako atak na Twoją osobę bo w żaden sposób ten post nim nie bedzie
          to tylko atak na tych co robia wybiórcze porównania

          > wynagrodzenia.pl/artykul/sila-nabywcza-zarobkow-kowalskiego-zmiany-w-ostatnich-20-latach

          www.newsweek.pl/polska/bogaty-jak-polak--czyli-prl-a-iii-rp,106597,1,1.html
          tytuł sugeruje ze jest dużo lepiej i porównujac dobra konsumpcyjne jest naprawde nieporównanie lepiej, ale w tekscie można znaleźć kilka szczegółów które po cichu drastycznie zmniejszają te różnice,
          zacytuje te niezgodne z tytułem artykułu

          punkt odniesienia:

          "Średnia płaca netto w zeszłym roku wyniosła według Głównego Urzędu Statystycznego 2,8 tys. zł. Takie samo było średnie wynagrodzenie w Polsce w 1973 roku.
          .....
          Wynajmowaliśmy pokój w dużym poniemieckim mieszkaniu, za 50-60 zł miesięcznie.
          .....
          zakład zapewnił mu mieszkanie. Ale że nie był partyjny, dostaliśmy kawalerkę.
          .....
          Dzieci się wtedy po prostu miało, od razu po studiach. Dziś myślę, że byliśmy nierozważni. Ale nie było obawy, że się straci pracę.
          .....
          Przedszkole prywatne kosztuje 900 zł, na miejsce w publicznym nie mieliśmy szans, bo jest jedno w gminie.
          .....
          Rzeczy dla mnie ważne były wtedy tańsze: bilet do kina albo wejściówka do filharmonii za 5 zł.
          .....
          Dentystka była w szkole, ale jak wzywałam lekarza do Ilonki do domu, to płaciłam 120 zł.
          .....
          Mieszkaliśmy u jednej pani w domku, za 100 zł wynajmowaliśmy pokój z kuchnią.
          Ona nas zameldowała i na tej podstawie mogliśmy się starać o mieszkanie z kwaterunku. Dostaliśmy dwa pokoje z kuchnią z wygodami, trzeba było wpłacić kaucję – trzy pensje męża, który zarabiał 3000 zł w warsztacie samochodowym. Komorne wynosiło wtedy 200 zł, teraz płacimy 500, chociaż jest mniej osób."

          oczywiscie teraz jest lepiej i jest na to grafika
          www.newsweek.pl/g/i.aspx/600/0/newsweek/635099239021830000.jpg
          tylko porównujac PRL z obecnymi czasami te grafiki nie chcą jakość uwzgledniać kosztów transportu publicznego, przedszkoli, kredytów mieszkaniowych, czy tego ze ludzie dostawali TYLKO kawalerkę bo byli niepartyjni tongue_out
          • lastboyscout Re: odniesienie do PRL 11.08.18, 15:20


            >>tylko LBS nie potraktuj tego jako atak na Twoją osobę bo w żaden sposób ten post nim nie bedzie
            >>to tylko atak na tych co robia wybiórcze porównania

            Od nudnych, wybiorczych porown to akurat miszczem jestes ty ale doceniam fakt, ze zaczynasz mnie traktowac mnie powaznie. Kto wie, moze czego cie jeszcze milego naucze? wink i bedziemy sobie rozmawiali jak rowny z rownym wink


            >koszt dachu nad glowa i koszt jego utrzymania jest dzisiaj kosmicznie nizszy niz kiedys

            >to teraz zacytuj gdzie się napisałem ze jest inaczej


            To rowniez sympatyczne i obiecujace, ze sie w tym zgadzamy a skoro sie w tym zgadzamy to znaczy, ze zgadzamy sie rowniez w tym, ze ta fatamorgana mogla powstac tylko z pozbycia sie majatku narodowego, eksportu polskich kurerwek, sprzataczek i robotnikow budowlanych oraz bilionow dolarow zadluzenia co wykreowalo rozowo czarne polskie BUM !!!
    • dorota_333 Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 10.08.18, 15:39
      Warto ponownie zadać pytanie - czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? Nie jutro i nie za rok. Ale idziemy w tą samą stronę.

      „Nie zapominajcie tego: jeśli oni będą mieli dolary, my mamy naszych ludzi, nasze prawa, naszego Allaha”.
      My będziemy mieli Chrystusa Króla Polski, i to jest cała różnica.

      forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1211594,kryzys-w-turcji-upadek-liry-katastrofa-dla-obywateli.html
      • pigeon_shit_dust Oj, oj ! Ostroznie. 10.08.18, 15:54
        dorota_333 napisała:

        > Warto ponownie zadać pytanie - czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? Nie jutro
        > i nie za rok. Ale idziemy w tą samą stronę.

        Ostroznie tutaj. Ja to mysle ze bedziecie miali znacznie szybciej. Tak sobie mysle ze wy, Polska, padniecie jednak BEZ zalamania koniunktury swiatowej czy europejskiej. Praktykujecie na dzis niesamowicie radosny styl ekonomi I gospodatki, taka hurra hoopla metode. Niewazne stopy poki niskie sa, niewazne ile pozyczamy, niewazne ile dajemy wyborcom ( byle duzo, wiecej, wiecej) , niewazne czy to co pozyczamy damy rade splacic, niewazne ze ludz pierdola robote, bu uwazaja ze nei warto z domu wyjsc za 10 0000 miesiecznie, niewazna inflacja, niewazna zlotowka. Niwazne, ze raz juz wzielismy setki miliardow euro I niewazne ze drugi raz nikt nam tego nie da, bon a razie jedziecie na oparach tego co dali wczesniej.
    • zimna-wodka Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 10.08.18, 16:38
      Raczej nie. Na razie grozi nam armagedon w postaci nisprzedawalności Gazety polskiej:
      niezalezna.pl/232963-tomasz-sakiewicz-dobra-zmiana-a-prasa-pada-czy-nadszedl-zly-czas-dla-gazet
      I tylko zdecydowana reakcja rządu (najlepiej wycięcie konkurencji) może nas uratować.

      A na serio. Polska jest członkiem UE. I jest z UE dużo bardziej zrośnięta niż się NP (najjaśniejszy przywódca) wydaje.
      Czyli - Erdogan miał olbrzymi handicap bo mniej do stracenia. Patrząc na to co się dzieje z jego gospodarką bardzo trudno jest sobie wyobrazić co się będzie działo z naszą po odcięciu pępowiny. A obcięcie musi być bo nie da się pogodzić członkostwa w UE z erdoganizacja Polski.
      Po drugie - cierpliwość naszego społeczeństwa jest sporo mniejsza. To kwestia historii i kultury.
      Po trzecie - trudno będzie o monopolizację propagandy. Ten cholerny TVN jest amarykański a GW została zablokowana przez Sorosa. Można nakładać kary za wszystko i na wszystko ale za każdym razem zagotuje się kongres (ci pieprzeni hamerykanie mają hopla na tle wolności prasy i własności prywatnej).
      No i wreszcie wiek i stan zdrowia NP. Nie wróży tysiąca lat nieskrępowanego panowania. Raczej należy spekulować kto wyrwie poduszkę spod głowy NP. Bo chętnych jest wielu.

      Problemów będzie przybywać. Już aktualna awantura z SN stawia NP w narożniku. Poddać się nie można bo honor. Zawalczyć też nie można - bo wejdziemy w zupełnie otwarty konflikt z UE . I to w czasie kiedy pichci się budżet. Zawsze dupa z tyłu.

      A jeszcze biskupi krzywią się na nową , "erdoganową" ordynację wyborczą.

      Na koniec gospodarka. Mnożą się "ekonomiści" którzy widzą w NP drugiego Smitha czy Friedmana (choć jeśli już to powinni widzieć Marksa). Ale chyba bardziej realne jest pierdolnięcie (tak ładnie opisywane przez kadiego) niż nobel dla NP.

      Czyli:
      - ani nie damy rady,
      -ani nie zdążymy
      Ale zawsze można pomarzyć (o władzy absolutnej).
      • zimna-wodka Errata 11.08.18, 00:37
        Ale pod pewnym wzgledem Ankarę już mamy:

        " Prezydent Erdogan na to co się dzieje na rynku walutowym odpowiada z niezachwianą wiarą w Opatrzność: - Nie zapominajcie, jeśli oni mają dolary, to my mamy nasz naród i naszego Boga. "

        Analogia jest oczywista.

        www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/turecka-lira-wakacje-w-turcji-erdogan,51,0,2413107.html
      • dorota_333 Dadzą radę i zdążą. Niestety 13.08.18, 09:56
        1. Powiązania - szczególnie gospodarcze - z UE nie będą decydujące. Nawet kiedy ustanie strumień dopłat bezpośrednich to aparat przemocy spacyfikuje ewentualne protesty, np. rolników.
        Spójrz, jak wyraźnie i konsekwentnie zaciska się pętla na szyi tych, którzy protestują. To już się dzieje, a myśleliśmy, że się do tego nie posuną.

        2. Cierpliwość społeczeństwa zależy od 500+. Tak było zawsze: od poznańskiego lipca niezadowolenie wybuchało wyłącznie z bezpośrednich przyczyn ekonomicznych. I tutaj dobra wiadomość dla PiS: przed kryzysem zdążą przejąć całą władzę (niezależnie, co go odpali).

        3. Monopolizacja propagandy już nastąpiła. PiS przemawia do swojego elektoratu i robi to bydlęco głupio i bardzo sprawnie. Kolejną tubą propagandową jest ambona w większości parafii.
        Więcej nie trzeba. Wykształciuchy oglądają co innego, i co z tego?

        Podobno na wybory samorządowe pójdzie 90% zwolenników piS i ponad 70% zwolenników szerokiej opozycji. I już. Pozamiatane.

        Okazuje się, że nawet nie tak wielki, ale skonsolidowany i zdyscyplinowany elektorat w polskich warunkach jest biorący (władzę).

        Widzę to czarno. Trzeba większego kryzysu, żeby ruszyć lud.
    • pigeon_shit_dust Albo Rumunie. I znow analogie do komuny 10.08.18, 20:20
      Pamietasz jak Gierek pozyczyl kase na Zachodzie? Wtedy to bylo calkiem sporo, 36 mld dol o ile dobrze pamietam. Pojawily sie na rynku produkty, o ktorych za Gomulki Polacy mogli tylko pomarzyc. Albo narysowac na szarym papierze.
      I co? Czy ktos sie wtedy przejmowal, ze juz w momencie zaciagania lichwiarskich pozyczek u mojrzeszowych z Zachodu, Polska kompletnie nie miala zadncyh szans by to splacic? Ani pomysla jak, z czego, skad, za co? Szary partyjniak moze wierzyl w brednie o polskim weglu albo polskiej wodce, fiacie na licencji co mial jtrafic na Zachod. Ale przy odrobinie wyobrazni pic byl widoczny z daleka.
      Ludzie o dobrobycie gadali, o sukcesie o tym ze sie w koncu Polska wybija. Ruscy zazdroscili Polakom poziomu zycia…..A komunisci trudem odstetki placili, dzis to sie dziwie ze zachodnie banki w ogole daly sie w to wpuscic.
      Poszukaj sobie analogii do dzisiejszej sytuacji. Oczywiscie to inna ekonomia I kase produkuje sie inaczej. Co nie zmienia faktu ze jedyne wyjscie to dalej lac z proznego I rozdawac, zeby lud nie powiesil, chociaz przy dzisiejszej mentalnosci Polakow to praktycznie niemozliwe. Ale pozyczac I dawac dalej musza. Nie ma wyjscia. Jeszcze w tym roku zobaczysz 750+.Albo I 1000.
      Czerwone swiatelko bedzie dla mnie przynajmniej jak zaczniecie przejadac rezerwy walutowe. Na razie tego nie ruszaja.

      next.gazeta.pl/next/7,151003,23772847,wyglada-na-to-ze-z-budzetem-polski-nie-jest-az-tak-dobrze.html
      Dalej dywagujac, to dzis tak samo jak I wtedy Polska oderwana jest od rzeczywistosci. Glowy w chmurach albo jak mawiaja Amerykanie- w dupie. Gowniana karmi was na sieczka z mistrzostw swiata I kolarstwa, tymczasem ani jednej nawet info o zaczynajacej sie wlasnie ruchawce w Rumuni…
      www.usnews.com/news/world/articles/2018-08-09/romania-expatriates-arrive-home-before-anti-govt-protest
      Przebudzenie bedzie bardzo brutalne.

      • zimna-wodka Re: Albo Rumunie. I znow analogie do komuny 10.08.18, 22:55
        pigeon_shit_dust napisał:

        > Pamietasz jak Gierek pozyczyl kase na Zachodzie? Wtedy to bylo calkiem sporo, 3
        > 6 mld dol o ile dobrze pamietam. Pojawily sie na rynku produkty, o ktorych za G
        > omulki Polacy mogli tylko pomarzyc.

        trochę pamiętam. Głównie magnetofony kasetowe i adaptery Mister hit co wysłały na emeryturę nasze Bambino. I tak było to dużo bo Gomułka bawił się w autarkię z wiadomym skutkiem. długu co prawda nie było (nawet jakieś nadwyżki) tylko poziom życia do dupy.

        Gierek jeszcze kombinował, że kupi technologie, wyprodukuje i tym spłaci długi. Gówno prawda (jak się okazało).

        Przypomnę (po raz kolejny) jeden z pierwszych wywiadów Wielkiego Wodza - "Tusk się już dość nabudował autostrad, teraz czas na konsumpcję" No i konsumujemy.
        Trochę to pewnie jak w knajpie. Najpierw dostajesz papu a dopiero potem przyłazi kelner z rachunkiem. Do nas jeszcze kelner nie dotarł więc wpierdalamy aż się ucha trzęsą a martwić to się będziemy potem. Albo kelner się będzie martwił bo "nam się po prostu należało".
      • sendivigius Re: Albo Rumunie. I znow analogie do komuny 11.08.18, 01:51
        pigeon_shit_dust napisał:

        > Pamietasz jak Gierek pozyczyl kase na Zachodzie? Wtedy to bylo calkiem sporo, 3
        > 6 mld dol o ile dobrze pamietam. Pojawily sie na rynku produkty, o ktorych za G
        > omulki Polacy mogli tylko pomarzyc. Albo narysowac na szarym papierze.
        > I co? Czy ktos sie wtedy przejmowal, ze juz w momencie zaciagania lichwiarskic
        > h pozyczek u mojrzeszowych z Zachodu, Polska kompletnie nie miala zadncyh sza
        > ns by to splacic? Ani pomysla jak, z czego, skad, za co? Szary partyjniak moze
        > wierzyl w brednie o polskim weglu albo polskiej wodce, fiacie na licencji co m
        > ial jtrafic na Zachod. Ale przy odrobinie wyobrazni pic byl widoczny z daleka.

        Zle pamietasz. Gierek zostawil ca 20 mld z ktorych 2 odziedziczyl po Gomulce. Gdy Gierka wywalano to bylo 6-9% PKB czyli nic. Sam KGHM byl w stanie to splacic. Ponadto szczegolnie Niemcy proponowali konwersje dlugow za udzialy w polskich firmach. Gierek byl za ale Politbiuro go przeglosowalo. Ruskie w to sie nie wtracaly. Pisal o tym Pawel Bozyk glowny doradca ekonomiczny Gierka. Ta suma ktora podajesz to odsetki z czasow Jaruzela, gdy zrobiono polityczny dym aby wybic Polske z bloku wschodniego a gdy sie nie udalo to Regan nalozyl wszystkie mozliwe sankcje. Pisalem juz ci poprzednio - Gierek okazal sie naiwny i nie przewidzial ze tzw. Zachod kaze sobie zaplacic politycznie. Czyli albo sie Polacy rzuca pod ruskie czolgi albo sankcje. A Jaruzelski wybral biede nad rozlew krwi.
    • pigeon_shit_dust Nie, ale Rosje pewnie tak 12.08.18, 04:55
      Komiczne, jak malo warte jest to NATO....hehe, otwarty juz konflikt miedzy czlonkami, Turcja wychodzi i ch..j strzeli te organizacje w ciagu pol roku.
    • mateusz572 Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 13.08.18, 12:32
      No i powoli słowo staje się ciałem:
      next.gazeta.pl/next/7,151003,23781201,kryzys-walutowy-w-turcji-uderza-w-zlotego-frank-i-dolar-najdrozsze.html#Z_MT
      • xystos Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 13.08.18, 14:05

        ..noo to zawiążemy nową unię,z Turcją.
      • deco.derr Dobry czas dac deweloperowi 13.08.18, 14:53

        Zaliczke, podpisac umowe i zamrozic cene jesli ktos zarabia w walutach. Do konca roku PLN bedzie w granicach 20 USD/EUR a cena w garsci.
        • szczurek.polny Przesada... 13.08.18, 19:32
          Przesadzasz...
          20 dolarów za 1 euro, to by znaczyło, że przy kursie za euro 4,30 jeden dolar musiałby kosztować 21 i pół gorsza.
          Oczywiście, że dolar spadnie do złotówki do końca tego roku, do 31 grudnia 2018.
          Ja jednak obstawiałbym bardziej 2,995 złotego za dolara, a to jest 14 razy więcej niż twoja prognoza.

          No chyba że mówimy o końcu innego roku, na przykład o końcu 2173. Ale tak daleko, to ja się prorokować nie odważę. Jedno tylko napiszę - wtedy nie będzie już żadnego kursu dolara do euro, bo nie będzie euro.
          • deco.derr Re: Przesada... 13.08.18, 19:44

            W roku 2173 to po Polsce zostanie tylko nieprzyjemny zapach i troche prawnukow dzisiejszych zmywakowcow w UK, dukajacych pare slow po polsku. Kielbasa, Walesa.
          • deco.derr Na razie 3,80 13.08.18, 19:45
            Ale do konca tygodnia powinnobyc 4 . 4 zlote za dolara, dla jasnosci w sprawie.
            • szczurek.polny Re: Na razie 3,80 13.08.18, 20:00
              Buahahahaha!!!

              Powinno być 4,00 złotego za dolara, ale nie będzie.
              Kaczyści też powinni powywieszać paru skurwysynów do końca tygodnia, ale ich nie powieszą. Nawet ich nie zamkną.
              Wiele powinno się wydarzyć, ale niestety się nie wydarzy.

              Przestań tu pisać takie heheszki, bo tu na Forum są ludzie, którzy naprawdę wierzą, że jeszcze za ich życia ujrzą dolara po 8 PLN. Ty sobie jaja robisz, a ktoś to na serio bierze.
              • deco.derr Re: Na razie 3,80 13.08.18, 20:22
                szczurek.polny napisał:


                >
                > Przestań tu pisać takie heheszki, bo tu na Forum są ludzie, którzy naprawdę wie
                > rzą, że jeszcze za ich życia ujrzą dolara po 8 PLN. Ty sobie jaja robisz, a kto
                > ś to na serio bierze.

                12 lutego 2018 jeden dolar amerykanski kosztowal 3.78 tureckiej liry.
                To bylo 182 dni temu, dokladnie pol roku. Jak nazwalbys goscia ktory napisalby wtedy ze kurs bedzie dobijal do 8 za dolca ?
                • szczurek.polny Zaraz piątek... 16.08.18, 21:56
                  Chciałbym zobaczyć te 4,00... Naprawdę. Mam trochę zagranicznych pieniędzy do wymiany na bieżące wydatki i dużo chętniej wymieniłbym je po 4,00 niż po 3,75.
                  • lastboyscout Re: Zaraz piątek... 17.08.18, 04:06
                    Dziwne, ciagle trzymasz owe slabe zagraniczne pieniadze skoro calkiem niedawno glosiles, ze ostro stanieja wink

                    Jak na razie masz pod wiatr wobec tego co sie faktycznie dzieje (Turcja, Argentyna, Wlochy, Rosja, itd.) a to, ze ktos TYLKO poprawia sobie samopoczucie tracac na to miliardy oznacza tylko, za zagraniczne pieniadze beda dla niego jeszcze drozsze (beda mialy z czego tracic bo musza potem stracic na wartosci).
                • szczurek.polny How does it feel... 21.08.18, 19:08
                  Napisz mi proszę, jakie to uczucie?
                  Być wśród największych tytanów intelektu.

                  Takich jak Ryszard Petru, nie bez powodu zwany "Młotem" (albo "Młotkiem").
                  Jak Mateusz Kijowski, niesłusznie uważany za drobnego kombinatora.
                  Jak Małgorzata Gersdorf, prezes "Sądu Najwyższego na Uchodźstwie", bez kluczy do własnego gabinetu.
                  Jak Grzegorzo Schettino, kapitan tonącego okrętu "Costa Platforma".
                  Jak Władek Frasyniuk, który chciałby zostać męczennikiem, tylko mu nie wyszło.

                  Pisząc bzdury ośmieszasz tylko samego siebie. Nikogo więcej.

                  Poczekam jeszcze te 174 dni. Odnajdę wtedy ten wątek i pośmieję się z ciebie ponownie.
    • cojestdoktorku Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 14.08.18, 09:04
      kiedyś tam prawdopodobnie będziemy turcję czy wenezuelę, ale nie przez PIS, a przez miłość do inwestorów zagranicznych hołubioną przez ostatnich 30 lat
      forsal.pl/finanse/gielda/galerie/1216239/duze-zdjecie,1,ponad-10-mld-zl-dywidend-w-miesiac-wyplynelo-do-zagranicznych-wlascicieli.html
    • cojestdoktorku Re: Czy będziemy mieli Ankarę w Warszawie? 14.08.18, 09:09
      mozemy miec równiez z takich powodów:
      forsal.pl/transport/drogi/artykuly/1214915,kulczykowka-jest-kosztowna-ale-nie-zarabia.html
      zysków niby brak, ale w rzeczywistości wypływają z kraju jako odsetki i są przez to nieopodatkowane
    • pigeon_shit_dust Czy ktos wie ? 14.08.18, 19:54
      "Argentyński bank centralny próbuje walczyć z przeceną peso, w które w ostatnich dniach uderzyły problemy Turcji i związana z nimi nerwowość inwestorów - podobnie zresztą jak w polskiego złotego, choć w znacznie większej skali, a w przypadku Argentyny w grę wchodzą jeszcze lokalne kłopoty. W poniedziałek rząd obniżył prognozy wzrostu PKB w tym roku do zera."
      Więcej: next.gazeta.pl/next/7,151003,23783994,nie-tylko-turcja-argentyna-walczy-z-przecena-peso-ostatni.html#TRNajCzytSST
      To prosze o wytlumaczenie.
      W jaki sposob peso argentynskie wplywa na osabienie PLN? Albo turecka lira?
      A jak lira oslabia peso? Czy oni handluja na duza skale waluta miedzy soba ? maja jakas ogromna wymiane towarowa moze ?Cos nie zaklapilo i jedna z walut oslabia druga?
      A dlaczego lira dzis sie umacnia w takim razie a PLN dalej idzie w doope ? Czy wczorajszy mechanizm oslabiania PLN przez turecka walute dzis juz przestal funkcjonowac i jesli tak, to dlaczego ?
      • dorota_333 Re: Czy ktos wie ? 14.08.18, 20:02
        > A dlaczego lira dzis sie umacnia w takim razie a PLN dalej idzie w doope ?

        Turcja ogłosiła wczoraj, że przepali 6 mld dolarów na doraźne ratowanie swojej waluty. Ciekawe, na jak długo starczy.
        • pigeon_shit_dust Przepalaja. 15.08.18, 16:46
          dorota_333 napisała:

          > Turcja ogłosiła wczoraj, że przepali 6 mld dolarów na doraźne ratowanie swojej
          > waluty. Ciekawe, na jak długo starczy.

          No, podbili z 7 do 6 za dolara, wiec na razie pracuje. Sam jestem ciekaw jak dlugo.
          Zobaczymy kiedy Kaczynsku uwolni rezerwy. Ale zaraz, nie przeciez u was slaba zlotowka i inflacja to pozytywne czynniki. To nie uwolni pewnie.
    • dorota_333 Będziemy 14.08.18, 20:07
      "Wciąż nie jest wykluczone, że w 2018 r. wystąpi konieczność złożenia wniosku o obniżkę stóp procentowych - uważa Eryk Łon, członek RPP. Dodał, że obecnie scenariuszem bazowym jest utrzymanie stóp proc. na niezmienionym poziomie.

      "Jeszcze nie wiem, czy w tym roku złożę wniosek o obniżenie stóp procentowych. Istnieją argumenty przemawiające za tym, aby tak postąpić. Są jednak i takie racje, które skłaniają mnie do rezygnacji ze złożenia takiego wniosku. Wszystko jest możliwe. Sytuacja makroekonomiczna jest dynamiczna i szczególne znaczenie mieć będą uwarunkowania zewnętrzne rozwoju polskiej gospodarki” – napisał Łon w komentarzu przesłanym PAP Biznes.
      (…)
      "Z uwagą będę obserwował dalszy rozwój sytuacji w Turcji. Dynamiczne, nacechowane bardzo wysokim poziomem dumy narodowej wypowiedzi prezydenta R. T. Erdogana przyczyniły się do ukształtowania się kursu liry tureckiej na poziomie korzystnym dla tureckiego eksportu oraz tureckiej turystyki. Na tym przykładzie widzimy, w jaki sposób możliwe jest sprytne wykorzystanie suwerenności monetarnej, czyli prawa do prowadzenia własnej polityki pieniężnej oraz faktu posiadania własnej waluty" - dodał."
      (wytłuszczenie moje)

      biznes.pap.pl/pl/news/all/info/2591947,obnizki-stop-proc--wciaz-niewykluczone--choc-brak-zmian-scenariuszem-bazowym-–-lon--rpp

      Ktoś ma jeszcze wątpliwość, że zmierzamy ku Ankarze? Szczególnie ten ostatni akapit powala.
      • pigeon_shit_dust Bedziecie ich musieli zabic 14.08.18, 20:32
        dorota_333 napisała:


        >
        > Ktoś ma jeszcze wątpliwość, że zmierzamy ku Ankarze? Szczególnie ten ostatni ak
        > apit powala.

        Long overdue. Ja tam mam mieszane uczucia jesli chodzi o piS. I nie namawiam do masowych mordow szergowych czlonkow, ale co nie stalo sie w roku 1989, powinno sie stac po tym jak sie okaze, co ekonomiczni debile zrobili z waszym krajem, a obraz zapewne piekny nie bedzie.
        To sie ciagnie od okraglego stolu, czasow zdrady zamiast salw.
        Oczywiscie, to sie nie stanie, bo w calym kraju nie ma juz ludzi ktorzy by mieli jaj na tyle zeby te 10 -15 osob postawic pod plotem.
        Co do tego akapitu, to sama widzisz, gadaja juz tam nawet ze wysoka inflacja dobra jest. Wiec i stopy obniza, w Turcji nie chca zas podwzyzszac. Przy czym moze warto odnotowac, ze w Polska macie stopy na poziomie 1,5 % a w Turcji na 18%.
        • dorota_333 Nie 14.08.18, 20:41
          Konieczne jest rozliczenie zgodne z prawem. Przed sądem. Polska musi pozostać w cywilizacji Zachodu.
          • pigeon_shit_dust Re: Nie 14.08.18, 20:57
            dorota_333 napisała:

            > Konieczne jest rozliczenie zgodne z prawem. Przed sądem. Polska musi pozostać w
            > cywilizacji Zachodu.

            I co przed tym sadem? Jak komuchow stawialiscie. Byly jakies wyroki? Dostana po 2 lata w zawieszeniu. Lac na taki Zachod.
            A realnie to nawieja wg mnie. Do USA albo tam gdzie pies z kulawa noga ich nigdy nie namierzy. ALbo tylko przenisa sie gdzies na prowincje a narod po roku zapomni.
            Olszowski w dobrobycie dozywal dni na Quunsie , pare ulic ode mnie.
          • deluc Re: Nie 15.08.18, 14:56
            Prawo w Polsce to jest żart ... tak samo jak sądy, prokuratury, policja ... Co gorsze ludzie twojego pokroju w ogóle tego nie zauważają ... uważają, że tak jak było to było dobrze ... owszem to jest prawda bo było - dla w/w i z nimi powiązanych i uprzywilejowanych.
            Ot np przypadek takiego Najsztuba ... przecież to jest klasyczny przykład cywilizacji Wschodu!
            Jak w tej anegdocie (a może i nie) kiedy to sąd w carskiej Rosji stwierdził, że pan książę mówiąc iż "ma najjaśniejszego Cara w d..." rozpowszechnia fałszywe informacje o pobycie najjaśniejszego Cara i skazał go na grzywnę - gdzie za obrazę majestatu wysyłali na Syberię, ale oczywiście szaraków.
            Pan Najsztub to jest właśnie taki książę ... a ty mi tu o cywilizacji Zachodu ehh ...
      • pigeon_shit_dust Suwerennosc monetrna, wersja krajowa 14.08.18, 20:40
        dorota_333 napisała:


        > przyczyniły się do ukształtowania się kursu liry tureckiej na poziomie korzy
        > stnym dla tureckiego eksportu oraz tureckiej turystyki. Na tym przykładzie widz
        > imy, w jaki sposób możliwe jest sprytne wykorzystanie suwerenności monetarne

        Tlumaczenie: Gadalismy suwerenowi, ze euro wprowadzimy w Polsce za 1000 lat. Okazalo sie ze wlasna waluta dla Polski mogla by i byc korzystna , ale my to niestety zjebalismy, bo wydawalo nam sie ze ekonomia to sztuka a nie nauka . No to robilismy sztuki , tylko sie nie udalo. Teraz mamy dolary po 20 zlotych , ale wg naszych artystycznych dusz\ jest to jak najbardziej korzystne, bo sprzyja eksportowi i turystyce.
        Tyle, ze niczego juz nie produkujemy a przyjezdzac do Polski przestali ze strachu nawet najdziksi Ukraincy. Ot i zagwozdka.
        • szczurek.polny Re: Suwerennosc monetrna, wersja krajowa 14.08.18, 23:44
          > Teraz mamy dolary po 20 złotych
          Gdzie?
          Gdzie?
          Choćby po 18.
          Niechby nawet po 12.
          Albo choć po 8.
          Gdyby ktokolwiek w Warszawie skupował dolary po 4,00 PLN, to miałby kolejkę długą na kilometr.
          Zejdź człowieku na ziemię. Miej szacunek dla rzeczywistości.
          Inaczej tylko błazna z siebie robisz swoimi słowami.
      • cojestdoktorku Re: Będziemy 14.08.18, 21:42
        no jak będziemy jak idziemy w przeciwnym kierunku?
        ankara podniosła sobie juz stopy gdzies tam na 17%
        jak my chcemy obniżać na 1% to będziemy mieli "antyankarę" smile
        • pigeon_shit_dust Ekonomia , finanse to sztuka nie nauka 15.08.18, 15:06
          Rozumisz?
          Znawcy i odpowiedzialni za nie , te dziedziny, eksperci i decydenci to artysci, tworcy, radosnie tworza wam swietlana przyszlosc kreslac kolka z dymu.....i milardow zlotych, dolarow, euro. kto sie tam bedzie numerkow czepial tu czy tam. Jak roznica, 1% czy 20% ? To tylko liczby.
          Co z tego ze coraz wiecej wytworzonej produkcji sie nei sprzedaje? nie sprzedaje sie to won z tym do Baltyku, najwazniejksze ze gospodarka wam pedzi.
          Artysta - tworca da stopy na poziomie -5% i co? Pozyczasz 100 000 to dorzuca jeszcze 5 kola na benzyne albo wodke, niech narod dzieli radosc tworcow. Raz sie zyje. Krotko a dobrze.

          Podbnie radosnym tworca za komuny byl M. Rakowski, jakos uszedl z zyciem.
      • equinox1976 Re: Będziemy 17.08.18, 08:04
        Będziemy mieli miniankarę dopóki jesteśmyw UE. Jak wyjdziemy będzie hiperankara . Sytuacja na razie zmierza ku temu aby pod konec roku wpaść już w lekką stagflację. Nie bedzie to dużo. 3% inflacji i spadek PKB przez kolejne kwartały. Wystarczy to jednak do tego aby wystrzelić ceny nieruchomosci w kosmos, ugotować PLN bo w końcu kłopoty z UE dadzą znać o sobie. Będziemy mieli wysyp na rentownosciach obligacji mimo obniżek stóp bo w stagflacji i spadajacym PKB obligacje po prostu nie moga drożeć. Do tego kryzys w Turcji, Włoszech ... to wszystko bedzie powoli pożerało oszczędnosci Polaków bo ta banda Łonowych banksterów ani myśli o przyszłości Polaków tylko myśli kategoriami tu i teraz. Po nich choćby potop wiec w ich słownku nie ma określenia 'zacieśnianie" a schładzanie gospodarki to termin z pogranicza herezji. Skonczy się jak musi się skończyć. Dolar w okolice 5zł jak tylko pojawią się pierwsze realne donosy o możliwym referendum z Polexitem. Z tym że dolar to wejdzie wkrótce w trend spadkowy a prawdziwą różnicę to poczujemy wobec Euro.

        Cytatów tego durnia co zorganizował nam już SKOKI nawet nie bedę komentował a ktoś kto to indywiduum wyeksportował do RPP to równy jemu imbecyl. Obnizka stóp w momencie ponad 5% wzrostu gospodarczego gdy potencjalnie bezpieczny poziom dla Polski to ok 4.2% to jak sypanie węgla do pieca lokomotywy pędzącej ponad własne możliwosci, która wchodzi właśnie w ostry zakręt. No kretyn po prostu i tyle. DOkładnie to samo robili w Turcji. Rumunia tak się przejechała na rozgrzewaniu gospodarki ponadmiarę.
        Zapamiętajcie sobie - RPP pod jakimi rządami by nie była -to ramie polityczne rządów. Czy to Tuska czy Kaczyńskiego. Kłopot polega na tym ze za Tuska miała być ciepła woda wiec nie puszczano gospodarki na żywioł i szanowano oszczędnosci Polaków w bankach. Była to polityka prodeflacyjna tak naprawdę. Kacze poje..by to lepperiada monetarna. helicopter money i niemal drukowanie pieniędzy czyli są to ludzie uprawiający politykę proinflacyjną. W 2006-07 też tak było. Pisowcy za nic mają oszczędnosi polaków bo to nie ich elektorat. Oni sami straty sobie wyrównują premiami i wypłatami z państwowych stołków a reszta nich traci bo ważniejsze pompowanie pKB pustą konsumpcją podczas gdy inwestycje w stosunku do PKB najniższe od 89r. No i beda stopy durnie teraz obniżać. Powodzenia Trzymajcie oszczędności w PLN. zawierzcie zbawcy Narodu. Napojlonowi Żoliborskiemu
        • cojestdoktorku Re: Będziemy 17.08.18, 08:30
          inne spojrzenie:

          w uproszczeniu
          założmy ze mamy na rynku 1bln pieniądza
          założmy ze dowalamy stopy na 10%
          czyli za rok, albo wzrośnie podaż pieniadza do 1,1bln (po to by pokryć odsetki od 1bln) albo podaż pieniadza wzrośnie mniej i zaczną się bankructwa bo wielu zabraknie go by spłacac odsetki, będzie jak w tej grze w krzesła, zabraknie krzeseł,
          kołdra będzie za krótka

          a co jest jak mamy stopy zero procent?
          przy podazy 1bln za rok nadal mozemy miec tylko 1bln kasy na rynku, krzeseł nie zabraknie, kołdra nie będzie za krótka

          wysokie podniesienie stóp wymaga więc paradoksalnie rosnącej akcji kredytowej po to by podmioty były w stanie spłacać odsetki, wiadomo jednak ze przy rosnących stopach akcja kredytowa nie rosnie wiec zawsze prowadzi to do zatorów płatniczych i bankructw - brakuje kasy na spłatę odsetek





    • pigeon_shit_dust Dupa jeszcze wam nie lata ? 20.08.18, 21:35

      Sytuacja na dzis ( ten facet to wasz premier) :

      Jakze znamienne slowa ; )

      “Szef rządu przekonywał rozmówców, że Polska „wyznacza standardy i idee” w Unii, a kiedyś była jedynie „papugą Europy”.
      Jak to swiadczy w Europie ? Albo o tym co gada te pierdoly saskie ?

      „Premier Morawiecki: 'Ja sam negocjowałem przystąpienie Polski do UE 20 lat temu'.

      Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23805145,ja-sam-negocjowalem-przystapienie-do-unii-20-lat-temu-premier.html#Z_MT

      Btw , prezydenta co "na dol" pojechal na zebry kompletnie zlekcewazono. Wyszedl do niego tylko jakis posledni minister .....Domyslili sie po co pojechal czy jak ?
      • zimna-wodka Re: Dupa jeszcze wam nie lata ? 20.08.18, 22:40
        pigeon_shit_dust napisał:

        ( ten facet to wasz premier) :

        I co ja, kurwa, mogę na to poradzić?
Pełna wersja