CO ten Trump wyprawia?? (w Helsinkach)

17.07.18, 15:55
… czyli pomieszanie umysłu, jakiego doznałam oglądając szczyt Trump - Putin w Helsinkach.

Może bardziej biegli w polityce międzynarodowej wyjaśnią, co się tam stało. Bo mnie niektóre wypowiedzi Trumpa wprawiły w osłupienie.

"Trump powiedział, że nie widzi powodu, by wierzyć, że Rosja ingerowała w wybory na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykańskie służby. W jego ocenie Putin "niezwykle mocno" odrzucał w poniedziałek te zarzuty. Zapytany, komu wierzy w tej sprawie - FBI czy Putinowi, Trump odparł, że ma powody, by wierzyć obu stronom."


www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/komentarze-polityczne-w-usa-po-spotkaniu-trump-putin-w-helsinkach,854281.html
    • mateusz572 Re: CO ten Trump wyprawia?? (w Helsinkach) 17.07.18, 19:16
      A co na to nasi rodacy ( prócz Kadiego, który jest pełną gębą Jankesem ) zza oceanu ?
      Opinia Kadiego - Jankesa także jest jak najbardziej ważna.
      • pigeon_shit_dust A co mial wyprawiac niby? 17.07.18, 19:57
        McCain nie powinien sie publicznie wypowiadac od czasu, gdy operacyjnie usunieto mu 30% mozgu. To raz. Dwa, patrzac na ramy czasowe tych wszystkich dywagacji. Kto wtedy byl szefem sluzb? FBI, CIA etc?
        Chyba to Trump mial na mysli a nie to, ze nie ufa wlasnym sluzbom. Filozofia amerykanska jest prosta. My zawsze mamy racje, nawet jak nie mamy . Tak ma byc I koniec. Nie pasuje to w ryja I poprawka z buta. Co, teraz lepeij ? Wiec nawet jakby sluzby zjebaly cos po calej linii, to przeydent ma mowic ze nie zjebaly, zaprzeczac, dementowac. Przepraszac tez, ale tylko jak jajca dzialy sie 50 lat temu. Kapisz? Dzis przepraszamy za internowanie. Japonczykow, po Pearl Harbour. Albo za niewolnictwo, 400 lat temu.
        W tym aspekcie to sie sporo od nas mozecie nauczyc, bo wy z kolei to przepraszacie za wszysko i wszystkich. Przpraszacie, wybaczacie, prosicie o wybaczenie. A pierdolic to.
        Wiec czego po Trumpie oczekiwano? Proste. Ze powie tak:” No sluchajcie, gdyby nie Rosja to ja nigdy bym nie zostal prezydentem”. Czy ktos to urwa mac, w ogole dzis rozumie ten nonsens ?


        • leda16 Re: A co mial wyprawiac niby? 18.07.18, 08:37
          pigeon_shit_dust napisał:
          > Chyba to Trump mial na mysli a nie to, ze nie ufa wlasnym sluzbom.


          Ufa, nie ufa, ...Ależ to są frazesy z kruchty a nie z polityki. Jeśli jajecznica starcza mózgu mu nie rozpuściła, to wie doskonale, że na tym stanowisku należy wyznawać powiedzonko - "ufaj tylko Bogu, a ludziom bacznie patrz na ręce". Zwłaszcza te ręce, które mogą ci władzę odebrać. Każdy polityk mówi jedno, myśli drugie, a robi trzecie. Każdy! Takie są parytety w polityce. Jeśli w efekcie da to ocieplenie w politycznym klimacie, to lepiej dla wszystkich. Matkom, które synów urodziły wojna do niczego nie jest potrzebna. Dalsze targi pewnie nie będą się realizować na oczach gawiedzi. Mnie ciekawi, co Polska ma jeszcze do stracenia, skoro Duduś do Waszyngtonu do jest wzywany, niby wiernopoddańcze hołdy składać. Za gaz już im przecie płacimy, ponoć więcej, niż Ruskim, wojska finansujemy, usta o IPN wykastrowaliśmy pod żydowskie dyktando, więc?

          ,


          >
        • dorota_333 Jaką więc mamy sytuację 18.07.18, 11:21
          > Wiec czego po Trumpie oczekiwano? Proste. Ze powie tak:” No sluchajcie, gdyby n
          > ie Rosja to ja nigdy bym nie zostal prezydentem”.

          Czyli tak: przyznajesz, że w wyborze Trumpa dopomógł Putin. Co więcej: swoim zachowaniem on sam dowiódł, że tak było. I CO z tym fantem teraz zrobi Ameryka?

          Bo z tego, co piszą media (większość), w Stanach jest spore poruszenie po szczycie helsińskim.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23685118,kostrzewa-zorbas-o-sytuacji-trumpa-mozliwy-staje-sie-pierwszy.html#BoxNewsImg&a=167&c=96

          Nie wiem, czy bliżej do impeachmentu, czy dalej, ale reakcje nawet niektórych Republikanów są silne.

          Wszyscy sobie zadają pytanie, jak obciążające "haki" ma na Trumpa Putin. I czy dla Ameryki to nie jest przypadkiem niebezpieczne/szkodliwe.
          • pigeon_shit_dust Nie jest 18.07.18, 14:30
            dorota_333 napisała:

            >
            > Wszyscy sobie zadają pytanie, jak obciążające "haki" ma na Trumpa Putin. I czy
            > dla Ameryki to nie jest przypadkiem niebezpieczne/szkodliwe.


            Nie bardzo rozumienm Twoja pozycje w tej sorawie, ale czerwone swinki wyraznie chcialyby, zeby Trump wypowiedzial Rosji wojne. Ot, stanal w Helsinkach kolo Putina I powiedzial: Wypowadam wam wojne, ba wlozyliscie paluchy do naszych spraw wewnetrznych.
            Wyraznie tego zadaja, bo jak nie, to impeachment. Trala lala, srala, tata.
            Aha I jeszcze chca, zeby Ruski nie wtracal sie do wyborow w 2018. Ale sami nie maja zadnych mozliwosci, by temu zapobiec. Ta sytuacja pokazuje, jak opozycja przeciw Trumpowa jest pierdolnieta w glowe. Podobnie, pardon me, jak I opozycja przeciw PiS na dzis. Niestety, opozycja bedzie sie glupio szamotac tu I tam, poki w gopsodarce jest swietnie. Padnie ekonomia, rynek, wzrosnie bezrobocie- padnie Trump I padnie PiS. Innej drogi nie ma.
            Pozostaje tylko mieszanie w rzeczywistosci bez podawania zadnych rozwiazan I recept na zmiane sutyacji. Bo wyborca sytuacji zmienac przeciez nie chce.
            • dorota_333 Re: Nie jest 18.07.18, 14:48
              > Nie bardzo rozumienm Twoja pozycje w tej sorawie, ale czerwone swinki wyraznie
              > chcialyby, zeby Trump wypowiedzial Rosji wojne.

              Czy Ty rozumiesz, co napisałeś? KIM w takim razie są "czerwone świnki" i Trump? Skoro Trump trzyma stronę Rosjan przeciw własnemu państwu?

              Co do mojej reakcji (jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie, ale myślę, że więcej ludzi miało takie refleksje). Ja byłam całkowicie, absolutnie zdumiona tym, co działo się w Helsinkach, nie tylko na sławetnej już konferencji prasowej. To, że prezydent USA wziął stronę władz rosyjskich, a nie własnych służb, po prostu zlasowało mi mózg.

              Amerykańska opinia publiczna chyba tez jest w szoku. Jak mówię: to tylko pozostaje do ustalenia, czy Trump jest zupełnym idiotą, czy Rosjanie coś na niego mają. Bardziej prawdopodobna jest jednak druga wersja.

              W każdym razie: taki jak Trump prezydent USA jest dla Rosji prezentem od losu niewyobrażalnym wręcz. To tak, jakby odzyskali za darmo Alaskę.



              • pigeon_shit_dust Re: Nie jest 18.07.18, 15:19
                dorota_333 napisała:

                > > Nie bardzo rozumienm Twoja pozycje w tej sorawie, ale czerwone swinki wy
                > raznie
                > > chcialyby, zeby Trump wypowiedzial Rosji wojne.
                >
                > Czy Ty rozumiesz, co napisałeś? KIM w takim razie są "czerwone świnki" i Trump?
                > Skoro Trump trzyma stronę Rosjan przeciw własnemu państwu?

                Czerwone swinki maja wiele, wiele imion, odmian I nazw. Ja moze pochopnie referuje do komuny I stad kunfuzja. Generalnie sa to polityczni liberalowie, wszelkiej masci komuno- socjalistyczne scierwo, nastawione na rozdawanie nie-swojego. Skupiaja sie glownie ( w USA) na obu wybrzezach, Wschodnim I Zachodnim, w duzych miastach. To oni dzis formuja opozycje do Trumpa I oni bredza o impeachmencie od dnia # 0 przydentury?
                Jasne teraz?
                Co dalej, to cholera wie, bo jednak jest to spora sila. Wieksza proporcjonalnie niz opozycja polska to na pewno.
                Czy doprowadza do impeachment to watpie, ale nei wykluczam ze przez te sile Trump moze druga kaencje przegrac lbu w ogole nie startowac.
                Poniewaz kazdy, kto stoi w opozycji do Trumpa ustawia sie mniej lub bardziej na pozycji, ze Rosje nalezy potpiac, krytykowac etc. w konsekwencji stoi na stanowisku odgrzebywania antagonizmow. A potem zimnej wojny a potem, cholera wie, moze I normalnej wojny. Bo ja dobrze wiesz, opozycja antykonserwatywna jak czegos chce, to idzie po trupach. A cio, nie ?
                Komiczna jest tu sytuacja Polski  Z kim trzymac? Rusek zadeklarowany wrog, wiec z USA. Ale Rosja znacznie blizej. Granice dla nich praktycznie otworzyliscie I zakladam sie ze ich sluzby hulaja po Polsce jak chca. jak dojdzie do konfliktu takiego na powaznie, to was zmydla w pierwszych 30 minutach konfliktu. Po polsku gadac beda tylko na Ridgewod I w Londynie …..
                Czytalas ?

                Uznawanie Trumpa za idiotę, nieudacznika i rosyjskiego agenta to przykład wygodnictwa i skrajnej ślepoty. W Helsinkach popełnił błędy, ale wie, co robi.
                Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23687535,sokala-trump-nie-jest-idiota-wie-ze-nad-swiatem-wisi-burza.html#MT
                • dorota_333 Re: Nie jest 19.07.18, 12:14
                  Ciekawy artykuł co do celów krótkoterminowych USA. Ale to:
                  "Niewykluczone, że Trump pojechał do Helsinek głównie po to, by zapoczątkować proces stopniowego wciągania Moskwy do swojej strefy wpływów. O równorzędnym partnerstwie nie ma mowy z uwagi na różnicę potencjałów, ale pozory takiego równorzędnego partnerstwa mogą być przejściowo przez USA tworzone. Dla Trumpa to w gruncie rzeczy żaden problem, a dla Putina hojny prezent i niezła zachęta do wkroczenia na ścieżkę atrakcyjną także z rosyjskiego punktu widzenia, chociaż szalenie trudną."

                  … jest przejawem naiwności analityka, który to pisze. Bo Putin na pewno tego tak nie postrzega. I byłoby przejawem skrajnej naiwności Trumpa, gdyby to była prawda.

                  Zresztą: popatrz na reakcje samego Trumpa po fali krytyki. Przestraszył się.
    • oka_blysk Syria: myślami w przyszłość 18.07.18, 19:46
      Donald Trump poleciał do Helsinek, aby załatwić sprawy Izraela.

      Inne sprawy sobie lekko pływają w prawo lub w lewo, ale to jedno załatwił.
      No i git, USA załatwiło u Rosjan wyrzucenie Iranu z Syrii.

      Co dalej? Przepowiadając przyszłość, to widzę:
      - firmy chińskie w Syrii. Chińczycy są obecnie jedynym państwem na świecie, które potrafi realizować duże projekty infrastrukturalne (no może jeszcze Turcja). Będzie jak znalazł układ Syria-Rosja-Chiny tam na miejscu. Jedni mają formalną władzę, drudzy mają wojsko, trzeci mają kasę i know-how.
      - skoro Iran znów ma sankcje to znów wracają Chińczycy do Iranu, bo kto inny może im pomóc w rozwoju przemysłu? (ropę i gaz mogą Rosjanie, a resztę?).
      - jest jeszcze Irak. To, że nie będzie tam Iranu nie oznacza, że będą proamerykańscy. Trzeba poczekać.

      To się nazywa chyba amerykańska polityka powstrzymywania Chin, tj. dawanie innym krajom możliwość chodzenia po prośbie tylko do jednego kraju na świecie (i nie jest to Ameryka).
      • pigeon_shit_dust Re: Syria: myślami w przyszłość 18.07.18, 20:10
        oka_blysk napisał(a):

        > Donald Trump poleciał do Helsinek, aby załatwić sprawy Izraela.
        Jo, piknie, ale to wylacznie zakulisowo a sam widzisz jaki pozar w burdelu o spotkanie z Putinem.
        Nauczka na przyszlosc…robic swoej, byle po cichu.
        • oka_blysk Re: Syria: myślami w przyszłość 18.07.18, 20:27
          Nie lubię Donalda Trumpa, ale nie najważniejsze. W Ameryce macie nie gorszą medialną głupawkę niż my w Polsce.
          Do tego jesteście tak niesamowicie narcystyczni i nakierowani na siebie, jakby świat poza Wami nie istniał. I niestety my poza USA też musimy tej nawalanki wysłuchiwać - a najgorzej, że relacjonują nam to osoby nie znające Waszego kontekstu wewnętrznego.
          Że się pierzecie w kraju, to Wasza sprawa, ale naprawdę musicie bez żadnego umiaru wylewać to także za granicę? - Naprawdę nikogo, to nie interesuje. Naprawdę są ważniejsze sprawy na takiej takiej konferencji w Helsinkach niż kolejny raz jakieś o konotacjach wewnątrzamerykańskiej napierdalanki.
          • pigeon_shit_dust EEEE, tam !!!! 18.07.18, 21:23
            oka_blysk napisał(a):

            - Naprawdę nikogo, to nie interesuje. Naprawdę
            > są ważniejsze sprawy na takiej takiej konferencji w Helsinkach niż kolejny raz
            > jakieś o konotacjach wewnątrzamerykańskiej napierdalanki.


            Lo matko, to przestancie o tym pisac !!!
            Policz ile tematow z pierwszej strony glownych polskich mediow dotyczy USA a potem odwrotnie, ile masz o Polsce w mediach USA?
    • pigeon_shit_dust Rusek zrzucil nasze obligacje……Sporo. 18.07.18, 20:33

      Any thoughts ?

      www.usatoday.com/story/money/2018/07/18/russia-dumped-us-treasuries-before-trump-meeting-putin/794940002/
      • dorota_333 Re: Rusek zrzucil nasze obligacje……Sporo. 19.07.18, 12:22
        Pierwsza myśl: to swoista rosyjska uprzejmość wyświadczona przez Putina Trumpowi tuz przed spotkaniem. Zresztą to przecież tylko kolejna z cyklu wyprzedaży.

        Druga myśl: tylko Polska zostanie z amerykańskimi obligacjami, a nawet zwiększy ich posiadanie (na swoją skromną możliwą skalę ofkors).
    • dorota_333 Bałkany Zachodnie 19.07.18, 12:20
      … Rosja wciągana do amerykańskiej strefy wpływów (jak sugeruje Kadi)? smile Dobre.

      forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/1181846,rosja-destabilizuje-balkany-zachodnie-czym-jest-kremlowska-inicjatywa-b4.html
    • dorota_333 Jest ktoś, kto rozumie 19.07.18, 17:16
      www.newsweek.pl/swiat/polityka/antoni-macierewicz-chwali-trumpa-po-spotkaniu-w-helsinkach,artykuly,430279,1.html?src=HP_Thematic_1-3poc
      Zdziwieni?
    • cojestdoktorku Re: CO ten Trump wyprawia?? (w Helsinkach) 19.07.18, 20:18
      no dobra, to dziś Trump powiedział ze:
      " Donald Trump stwierdził, że Putin jest osobiście odpowiedzialny za mieszanie się Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 r."

      czyli juz nie ruskie tylko konkretnie Putin
      Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23691944,putin-jest-osobiscie-odpowiedzialny-trump-w-wywiadzie-dla.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96

      czyli jak rozumiem lemingi całego świata zadowolone, bo Trump powiedział to co chcieli usłyszeć a chcieli usłyszeć to czego na pamiec nauczyły ich media

      na świecie kiedyś mieliśmy króli, później po cichu rozkwitła zakulisowa władza bankierów, oficjalnie króli zamieniono na polityków
      obecnie zakulisowa władza bankowa wciąż rośnie w siłę, ale polityków zastąpiły media
      to one mówią co jest prawdą a co nie jest i co maja mówić i myslec politycy
      jak mówia co innego niz media to szybciutko sie ich przywołuje do porządku

      światowa oipinia publiczna nie ma natomiast zadnej opinii bo wciaz słyszy te same komunikaty tak czesto powtarzane ze nieświadomie uczy sie ich na pamiec i traktuje jak swoje własne przemyślenia i jest z nich dumna


    • cojestdoktorku Re: CO ten Trump wyprawia?? (w Helsinkach) 21.07.18, 13:58
      właśnie się otrząsnałem lekko z letargu wywołanego tym hasełkiem powtarzanym do znudzenia "ruskie wpływali na wybory w USA" i zadałem sobie pytanie, co konkretnie robili?
      czy wpłynęli na liczenie głosów, czy może sfałszowali milion z nich? co takiego zrobili ze cały świat o tym mówi, na czym polega ta nowa jakośc wpływania na wybory? ktoś wie?
      • pigeon_shit_dust To akurat niezle pytanie. 21.07.18, 14:32
        cojestdoktorku napisał:
        o tym mówi, na czym polega ta nowa jakośc wpływania na w
        > ybory? ktoś wie?

        Juz teraz to pewnie nikt nie wie- wazne ze wplywali na wybory. Pisali na forach, zeby glosowac na Trumpa? Tez. Ale nie tylko. Za Obamy Demokraci i ich partia wyprawiali w USA mniej wiecej to, co dzis PiS w Polsce. Czuli sie 100% bezkarni . Tak jak dzis lewacko- komunistyczny burmistrz rujnuje Nowy Jork, czujac sie bezkarny do czasu az dostanie po nosie. Wiec wystarczylo, ze ktos wysunal na swiatlo dzienne kilka faktow z dzialanosci tej wariatki Clinton by przesunac milion glosow z lewa na prawo. Albo wyciagnac na jaw spawe tej jej arabskied doaradczyni, zony tego zboczka Weinera. Btw, ciagle sie na gnojka natykam, zawsze zapominam dac mu w ryja ,musze sobie zapiac na karteczce.

        www.nytimes.com/2016/10/08/us/politics/us-formally-accuses-russia-of-stealing-dnc-emails.html
        A technicznie oczywiscie to mozna zaglosowac np za kogos, bo przy odbiorze karty do glosowania nikt nie sprawdza czy ty to ty, ale nie tedy droga. To kilka , max. kiladziesiat tysiecy glosow , bo skad wezmiesz ludzi do tego? Ze mna na wyborach byl moj kuzyn, ktory jest w Polska dziennikarzem i chcial se na hamerykanskie wybory polukac , byl wtedy w USA i wszedl ze mna do kabiny. Kto mu zabronil skreslic za mnie Trumpa ? Albo isc beze powiedziec ze jest mna , podpisac za mnie i wsio? A jakbym potem ja poszedl to bym uslyszal "glosowales juz". I cio ? Albo za jakiegos innego sie podac ?Gomezow w NYC milion. Oni tak zreszta robia, Latynosi, za demokrratow z ich przyzwoleniem nielegale gloowali w wyborach. Przynajmniej w NYC, bo tu rzadza demkraci to wszystko im wolno. Nie maja zadnych barier.
        Gdy zas jakis republikanin tego porobowal, to lewusy zaraz mordy rozdziawia...oszsustwo ! Uniewaznic! Skasowac! Zamkanac ! Itp.
        W podsumowaniu to w tej aferze chodzilo o to, by dac demokratom spokojnie oszukiwac, manipulowac, leciec w tzw chuja tak, by wygrala Clinton. Wtedy nikt by do dzis o tym nie gadal. A ze wyszlo na odwrot no to mamy afere.
        • cojestdoktorku Re: To akurat niezle pytanie. 21.07.18, 17:57
          no czyli jak zimny z dorotą będa namawiac do głosowania przeciwko PIS to będa wpływąc na wybory tak samo jak ruskie, to faktycznie przerażajace
          no jeszcze mozna zarzucić ze ruskie nie powinny wpływąc na USA, bo jednak zimny, dorota czy ja to Polacy i gadamy o polskich wyborach, tylko w takim razie co z TVN, CNN i resztą
          oni mają o wiele wiekszą siłę oddziaływania
          i skoro TVN jest amerykański to mówiąc coś dobrego lub złego o tusku czy kaczorku wpływa na wybory o wiele bardziej niz ruskie piszace na forach
          wiec nie pojmuje czemu jak rusek wpływa na wybory to przestępstwo, a jak niemieckie czy amerykańskie media wpływaja to jest ok
Pełna wersja