przycinek.usa
21.07.18, 16:59
Rozsmieszyl mnie ten artykul:
next.gazeta.pl/next/7,151003,23696948,rosja-nagle-pozbyla-sie-85-proc-obligacji-usa-zniknela-z-listy.html
"Dlaczego Rosja zmniejsza swoje zaangażowanie w amerykańskie obligacje? Od 2011 roku relacje Waszyngton – Rosja zaczęły się pogarszać, a po rozpoczęciu konfliktu na Ukrainie Biały Dom zaczął wprowadzać sankcje gospodarcze na Moskwę. Być może te sankcje właśnie są wyjaśnieniem tej sytuacji, chociaż nie ma pewności w tym temacie."
Autor nie powiedzial nic o rozpoczetej przez demokratow wojnie w Syrii, nastepnie o ofiarach nalotu USA na sily Wagnera w Syrii, o smierci zolniezy i walce z silami wspieranymi przez koalicje:
en.wikipedia.org/wiki/Russian_Armed_Forces_casualties_in_Syria
Nic nie powiedzial o wyprodukowanej przez demokratow narracji zwiazanej z Rosja w swietle wyborow wygranych przez Trumpa, sledztwie w Kongresie; kolejnym sledztwie w sprawie
Rosji i wyborow:
en.wikipedia.org/wiki/Special_Counsel_investigation_(2017%E2%80%93present)
Ukraina jest tutaj jedynie epizodem a dziennikarz produkuje propagande, ktorej nawet sam nie rozumie.
W tym konflikcie nie ma wygranych - sa jedynie ofiary, w tym ofiary propagandy - choc obie strony klamia w zywe oczy. My klamiemy, ze tam jestesmy a oni klamia ile ludzi stracili.
www.spiegel.de/international/world/american-fury-the-truth-about-the-russian-deaths-in-syria-a-1196074.html
Ja juz dawno tutaj mowielem, ze dziwie sie, ze Rosja jeszcze tych obligacji nie sprzedala, ale najwyrazniej ucza sie powoli i w koncu to zaczeli robic.