pepe49
23.07.18, 01:29
Pani Gersdorfowa już się pogodziła ze światem po rozmowie z p. prezydentem gdy nagle ktoś Ją solidnie kopnął w siedzenie i ruszyła do niemiec. Przekazała tam swoją opinję na poważnym forum i będziemy z tego mieli kłopoty. Ponieważ okłamani dobrzy ludzie ruszą do boju z polskim rządem.
www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Wydarzenia/NewForm/Wyst%C4%85pienie%20PPSN%20w%20Karlsruhe.pdf
Skąd to się wzięło? Wróćmy na chwilę do źródełka:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,166286117,166286117,Ktory_artykul_konstytucji_RP_wybierasz_.html
Art. 180.
pkt 4.
Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.
Art. 183.
pkt 3.
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
.....
1. Art. 183 jest przepisem szczególnym wobec art. 180 (przepis ogólny)
2. Przepis szczególny ma pierwszeństwo przed przepisem ogólnym
....
siedlecka.blog.polityka.pl/2018/07/13/krs-przyrzadzila-pod-siebie-wyrok-tk/
Trybunał Konstytucyjny [w wyroku z dnia 24 czerwca 1998 r. w sprawie o sygn. K 3/98 ] – w pełnym składzie i pod przewodnictwem dzisiejszego sędziego Trybunału Sprawiedliwości UE Marka Safjana – oceniając zaskarżone przez ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nowe przepisy ustawy o ustroju sądów powszechnych zmieniające granice możliwości orzekania przez sędziów sądów powszechnych z 70 na 65 lat, orzekł:
„Trybunał Konstytucyjny nie uważa, aby system wprowadzony przez art. 1 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1997 r. nie spełniał tych wymagań. Nadal zachowuje on maksymalną (i jednolicie ustaloną) granicę wieku (70. rok życia), po osiągnięciu której przejście sędziego w stan spoczynku musi nastąpić. Natomiast wprowadzenie dodatkowej granicy wieku (65. rok życia), po osiągnięciu której dalsze pełnienie urzędu wymaga zgody Krajowej Rady Sądownictwa, choć wprowadza pewną dozę elastyczności, też oparte jest na kryterium wieku”.
...
„Zasadniczym pytaniem w tej sprawie jest, czy ustanowienie owej dozy elastyczności daje się pogodzić z zasadą niezawisłości sędziowskiej. Byłoby to oczywiście niedopuszczalne, gdyby – jak w okresie PRL – zgodę na przedłużenie sprawowania urzędu sędziowskiego wydawał organ polityczny (minister sprawiedliwości) postawiony poza systemem organizacyjnym władzy sądowniczej. Obecny jednak przepis przyznaje prawo decyzji Krajowej Radzie Sądownictwa, której konstytucyjnym zadaniem jest właśnie ochrona niezawisłości sędziów i której skład gwarantuje, że decyzje o losie sędziego podejmowane będą przede wszystkim przez innych sędziów. Nie ma podstaw do twierdzenia, że skład, sposób działania i zadania Krajowej Rady Sądownictwa stwarzają niebezpieczeństwo wykorzystywania jej forum dla podejmowania działań naruszających zasadę niezawisłości sędziowskiej”.
www.krs.pl/pl/aktualnosci/d,2018,7/5417,stanowisko-krajowej-rady-sadownictwa-z-dnia-13-lipca-2018-r-w-przedmiocie-zmian-ustrojowych-w-sadzie-najwyzszym
"...Ponadto sędzia Sądu Najwyższego może pełnić funkcję Pierwszego Prezesa SN do chwili wygaśnięcia ostatniej objętej kadencji, osiągnięcia stanu spoczynku ze względu na wiek albo przejścia z powodu stanu zdrowia w stan spoczynku (tak w komentarzu do art. 183 Konstytucji RP pod red. M. Safjana i L. Boska, 2016, numeracja boczna nr 19 i teza nr 41 do art. 180). ..."
*
Pepemu podoba się komentarz p. Ziemkiewicza jeszcze z 6 lipca:
"...Więc zamiast sprawy jednoznacznej, mamy kazuistyczny spór, który artykuł "deroguje" który.
A prawnicy, jak zwykle w takich sporach, "każdy wuj na swój strój". Zasada "domniemania konstytucyjności", po tym, jak pogwałcił i odrzucił ją "w stanie wyższej konieczności" prof. Rzepliński, została w ogóle zapomniana, podobnie jak fakt, że stwierdzanie konstytucyjności bądź niekonstytucyjności jest wyłączną kompetencją Trybunału Konstytucyjnego, bojkotowanego przez "totalną opozycję" i RPO. Dziś "orzekać bezpośrednio na podstawie konstytucji" pozwala sobie każdy, orzekając, co mu akurat pasuje. Reszta to już sprawa propagandy...."
fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-nie-placze-po-gersdorf,nId,2603238
*
komentarzyk pepego:
1. Negatyw:
- trudno ich usunąć. Nie można dopuścić do tego aby sami decydowali o sobie.
allegro.pl/listing?string=marosz%20resortowe%20togi&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-wp-uni-1-3-0329
2. Pozytyw:
- obywatele dyskutują o prawie. Demokracja działa.
*
U. E. musi zostać zakończona.
Wcześniej opłaca się i warto z tego wystąpić.