pigeon_shit_dust
24.07.18, 17:08
Ale takze pospolitych mordercow.
“Mówimy o relikwiach. To przecież dokładnie w tym miejscu straciło życie wielu wybitnych Polaków
— mówi Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Na Rakowieckiej 37 powstaje placówka, która kryje w swoich murach jeszcze wiele tajemnic. To tutaj w latach powojennych przetrzymywano, gnębiono i zabijano wielu Żołnierzy Wyklętych. Zazwyczaj mordowano ich strzałem w tył głowy, ale akurat generała Emila Fieldorfa „Nila” komuniści postanowili dodatkowo pognębić i odebrać mu honor wieszając go na szubienicy jak pospolitego przestępcę. Stało się to 24 lutego 1953 roku.”
wpolityce.pl/historia/373876-tylko-u-nas-na-rakowieckiej-odnaleziono-szubienice-na-ktorej-stracono-gen-fieldorfa-zobacz-zdjecia#komentarze
Raban, wielki archeologiczne odkrycie. Gluoie to ze plakac sie chce. Poziom dziennikarstwa i intelektu chlopskiego na wyzynach absolutnych.
Wiec wybuchl nagle wielki news. Znaleziono szubience, na ktorej zawisli polscy bohaterowie, zolnierze wykleci, m in general Nil. Miedzy innymi dzieki innemu bohaterowi, profesorowi” Bartoszewskiemu. Chodzil, weszyl, znalezli.
Tymczasem popatrzmy na daty. Ostatniego polskiego morderce wyhustano na Mokotowie w polowie lat 80. Zdaje sie 86 jesli to zrodlo znow nie fabrykuje dat I faktow.
To bylo 24 lata temu. Na Mokotowie spokojnie moga dzis pracowac straznicy, ktorzy w tamtym czasie tam juz pracowali. A tu prosze- odkrycie historyczne macie.
zubienica miala sie dobrze ro doku 1994, w ktorym to roku naczelnik ( to juz moje domysly) zawolal podwladnego, kazal podwladnemu poszukac wieznia murarza czy slusarza, isc do pokojuz gdzie byl szafot I “rozmontowac I wyrzucic to gowno, bo juz nie bedzie potrzebne na razie”. Fachman zamiast czesci oddac naczelnikowi , museum, czy komukolwiek, wrzucil to do zapadni Ia dziure zamurowal. Koniec sprawy. W Gdansku chociazby szubienice rozebrano a czesci z pietyzmem przeniesiono do mozemu kryminalistyki na UG, ktore jest dostepne dla publicznosci ale z powaznymi ograniczeniami…I to wydaje sie OK.
Tu ddochodzimy do innego typu problemu. Zakladajac, ze to byla rzeczywisci stara, przedwojenna jeszcze hustawka, to powieszono na niej nie tylko polskich przyodcow podzienia, ale I zwyklych kryminalistow tak przed jak I po wojnie, bo wyglada na to, ze omunistom nie chcialo sie wyprodukowac wlasnej, komnistycznej szubienicy. Tak wiec cio, kolejnego symbol meczenstwa pewnei nie bedzie? Po zapadnia spochaniona najgorszymi ?
Tak wiec sznur tej relikwii Nil podzielil z takimi herosami jak Forster, Mazurkiewicz, Modzelewski czy Garbacki.