pepe49
12.08.18, 02:37
superbiz.se.pl/wiadomosci/pis-oplaca-internetowych-trolli-by-siali-propagande-aa-jLEf-SoL1-mQiX.html
Tytuł:
"PiS opłaca internetowych trolli, by siali propagandę. Szokujące wyniki raportu."
Ciekawe. Dowiem się czegoś nowego. Czyżby moim pisowcom zaczęły puszczać nerwy? Biorą się za płacenie internetowym oszustom opinji?
"To jest już pewne – Prawo i Sprawiedliwość korzystało z usług internetowych trolli w latach 2015-2017. To wyniki badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Oxfordzki w ramach uznanego projektu Computational Propaganda Project. Naukowcy przebadali 48 krajów, w tym właśnie Polskę."
O rety! PiS od początku płaci internetowym oszustom! Co za katastrofa! A ja myślałem, że to tylko PO płaciło.
"- Ten raport analizuje, jak rządowe wojska cybernetyczne wykorzystują propagandę cyfrową do kształtowania opinii publicznej – piszą twórcy raportu.
Według tych badań Prawo i Sprawiedliwość wykorzystywało fałszywe konta w mediach społecznościowych do rozpowszechniania prorządowej lub propartyjnej propagandy, atakowania opozycji oraz odwracania uwagi od ważnych kwestii."
Nie! Czyli już po dojściu do władzy rząd PiS użył wojska do okłamywania ludzi! Bardzo źle.
"W przeciwieństwie do wielu krajów, w Polsce rządzący nie korzystali z usług zautomatyzowanych kont internetowych, a po prostu z internautów, którzy tworzyli tzw. fake konta i za ich pomocą prowadzili propagandę."
Zaraz. To gdzie są "rządowe wojska cybernetyczne"? Czy naprawdę "Prawo i Sprawiedliwość wykorzystywało fałszywe konta w mediach społecznościowych do rozpowszechniania prorządowej lub propartyjnej propagandy, atakowania opozycji oraz odwracania uwagi od ważnych kwestii."?
Rządzący korzystali z internautów.
Zaraz. W tytule tekstu jest: "PiS opłaca internetowych trolli, by siali propagandę."
Czy "korzystać" to jest to samo co "opłacać"?
A może pisowcy dowiadują się w tej chwili, z tego artykułu, że opłacali internetowych kłamców i mieli wojska cybernetyczne do siania partyjnej propagandy?
Bo w raporcie nie ma na ten temat nic.
comprop.oii.ox.ac.uk/wp-content/uploads/sites/93/2018/07/ct2018.pdf
W raporcie jest tyle, w tabeli nr 2, że w Polsce istniały "human accounts", z których dokonywano ataki na opozycję a także "trolling and harassement".
W tabeli nr 1 stoi, że w Polsce istniała jedna organizacja, która zawierała polityków i partie a także "private contractors".
Zero konkretów.
Ale.
"Download the methodology appendix, which contains summaries for each of the 48 countries mentioned in the report." napisali.
Więc robię download:
comprop.oii.ox.ac.uk/wp-content/uploads/sites/93/2018/07/ct_appendix.pdf
I wiecie co? Państwa są tam ułożone alfabetycznie. Po Pakistanie jest Serbja.
Polski nie ma.
Aha. Pewnie znowu padliśmy ofiarą oszustwa czerwonych. Są w tym dobrzy. Najlepsi w zwalaniu swoich win na tych, których nienawidzą.
Niech popatrzę, kto dał twórcom raportu dane z Polski?
Tu jest biblioteka danych, użytych do tworzenia raportu:
www.zotero.org/groups/2125315/global_cyber_troops_2018/items/itemKey/IYIQE52U?
A tu są dane z Polski:
www.zotero.org/groups/2125315/global_cyber_troops_2018/items/tag/Poland
Jeden artykuł z GW. Najbardziej propagandowej gazety w Polsce, walczącej o powrót Dojnej Zmiany, kłamliwej całkowicie.
Jeden artykuł z "Gazety Krakowskiej". Co to jest GK?
pl.wikipedia.org/wiki/Gazeta_Krakowska
Wydawca: Polska Press.
polska grupa wydawnicza wchodząca w skład niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau.
Aha. Czy to niemiecki dyrektor z tej grupy kazał swoim dziennikarzom walczyć o powrót Dojnych? Chyba tak.
Czyli problem z głowy. Pod hasłem "zagranica" nasi czerwoni okłamali naukowców w Oxfordzie.
Odfajkowane. Napisać na forum, ostrzec znajomych, poprosić kumatych o pogadanie z tymi z Oxfordu.
Ale.
Jest jeszcze trzecie źródełko raportu.
www.zotero.org/groups/2125315/global_cyber_troops_2018/items/itemKey/IYIQE52U/tag/Poland
Pan Robert Gorwa napisał coś obszernego.
comprop.oii.ox.ac.uk/wp-content/uploads/sites/89/2017/06/Comprop-Poland.pdf
Czytam. Zrobił wprowadzenie. Napisał o tym, jak PiS zrobiło propagandę w TVP (ani słowa o tym, że TVP cały czas funkcjonuje jako telewizja propagandowa; i ani słowa o TVN i Polsacie). Aha. Czyli podoba mu się propaganda na rzecz PO, nie podoba mu się propaganda na rzecz PiS.
Czyli tekst ustawiony. Jest to propaganda na rzecz PO. Szukam tych pisowskich trolli, bo jakiś konkret, jeden, musi włożyć do tekstu. Na tym polega propaganda.
Dużo opisów na temat rosyjskiej przeciwpolskiej propagandy.
I, wreszcie: strona 16.
"Multiple journalists and politicians have accused PiS of using paid “haters” or “trolls” on social media platforms and news portals as part of their extraordinarily effective online resurgence (Głowacki, 2015)"
Niech zgadnę, kto to byli "Multiple journalists and politicians"? Zaczynam od góry: pan Grzegorza Schetyna? Itp.
Propaganda czerwonych. Co dalej?
Na Twitterze działają Jaja Szefernakera. (Krzymowski 2016).
Do sprawdzenia. Może pan Krzymowski to jakiś niezależny badacz?
Wstukuję w wyszukiwarkę.
www.newsweek.pl/polska/nagroda-people-awards-2016-ciesla-krzymowski,artykuly,386611,1.html
"To właśnie jest niezależne, krytyczne, ale wiarygodne dziennikarstwo - argumentował wybór Ralph Büchi, Prezes International Axel Springer SE.
People Awards 2016
Nagrodę People Awards 2016 dostali Michał Krzymowski i Wojciech Cieśla za najlepszy materiał dziennikarski 2015 roku. Nagrodę otrzymali za cykl testów śledczych „Wakacje w Bałtyku“ o przewodniczącym "Solidarności" Piotrze Dudzie.
Ralph Büchi, Prezes International Axel Springer SE, Przewodniczący Rady Nadzorczej, wręczając nagrodę powiedział: Czytałem waszą historię i byłem pod wrażeniem. To świetny przykład dziennikarstwa śledczego. Pokazuje korupcyjną historię lidera ogromnego związku. To właśnie jest niezależne, krytyczne, ale wiarygodne dziennikarstwo.
...
Michał Krzymowski ma 33 lata, kiedyś dziennikarz polityczny „Wprost“, dziś „Newsweeka“. Laureat nagrody Mediator w 2013 roku. Jak napisano w uzasadnieniu, Krzymowski jest "publicystą, dzięki któremu poglądy młodych ludzi zaczynają iść własną drogą". Z kolei nominację otrzymał "za dogłębną analizę mechanizmów rządzących państwem". Nominowany do nagrody Grand Press w 2015 roku. Krzymowski to również autor książek: "Smoleńsk. Zapis śmierci" oraz "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego"."
Czyli dziennikarz niemieckiej gazety, zaangażowany w walkę o powrót Dojnej Zmiany.
Ale może coś znalazł?
Taki jest problem przy wojowaniu z kłamcami. Nigdy nie wiadomo co jest prawdą w ich słowach a co nie.
Potem pan Robert Gorwa napisał coś o firmie, która oszukuje w medjach społecznych w Polsce. Nazwał ją Firmą. I przez kilka stron nie podał żadnego szczegółu na jej temat.