Kur(ski) wie lepiej*

14.08.18, 12:34
… czyli główne wydanie wiadomości polskiej telewizji publicznej AD 2018 okiem historyka propagandy.

Ktoś obejrzał ciurkiem kilkanaście wydań "Wiadomości" TVP. I nie tylko przeżył w zdrowiu psychicznym (choć pewnie musiał się potem napić), ale i opisał rzecz w kategoriach uprawnianej dziedziny nauki: historii propagandy. Z wnioskami bardzo ciekawymi.

"Nie chodzi nawet o stronniczość – odkąd dobra zmiana zagościła w telewizji publicznej, dziennikarze (z reguły wymienieni na nowych) od razu przestali udawać, że próbują być obiektywni. Zamienili się w rzeczników rządzącej partii i wcale tego nie ukrywają. Interesujące jest natomiast inne zjawisko, którego jeszcze rok temu nie dostrzegałem: światopoglądowa spójność przekazu.

Analizując niegdyś kulturę polityczną stalinizmu, zwracałem uwagę na holistyczne ambicję propagandy. Każdy wątek musiał zawierać w sobie reprezentacje pozostałych narracji, składających się na ideologiczną wizję świata.
(…)
No i ta tradycja odżyła. „Wiadomości” przestały być tylko relacją o wydarzeniach minionej doby – choćby pokrętna i zmanipulowaną. Bieżąca polityka staje się pretekstem do codziennego recytowania PiSowskiego katechizmu. Czy oglądamy materiał o reformie sądów, kampanii samorządowej czy o wynikach makroekonomicznych, dostajemy wciąż te same obrazy i te same zdania. Zamiast pogrupowanego wyboru informacji - jednolity słowotok, złożonych z peanów na część władzy i złorzeczeń pod adresem jej przeciwników. "

Całość tutaj:
wiadomosci.onet.pl/kraj/historyk-o-wiadomosciach-tvp-odzyla-w-nich-tradycja-z-czasow-stalinizmu/c2qvr35

Co wynika z tej analizy? Że pora przestać mieć złudzenia. Tak przemyślana propaganda ma na celu wychów nowego typu ludzi: homini pisovici. Do użycia politycznego.


* przypomnienie małej lekcji historii Polski powojennej. Ostatni akapit:
www.polska1918-89.pl/pdf/kur-wie-lepiej,-wersja-2.0,1704.pdf

Propagandzista Kurski z propagandzistą Kurem ma być może coś wspólnego. Jedno ma wspólne z pewnością: wie lepiej.
    • sendivigius Re: Kur(ski) wie lepiej* 14.08.18, 14:12
      dorota_333 napisała:


      > Co wynika z tej analizy? Że pora przestać mieć złudzenia. Tak przemyślana propa
      > ganda ma na celu wychów nowego typu ludzi: homini pisovici. Do użycia polityczn
      > ego.

      Przestac miec zludzenia ale bron Boze (dialektyczny) nie wyciagac wnioskow. Bo przykry i prawidlowy wniosek jest taki, ze jezeli istnieje propaganda stalinowska 65 lat po smierci genaralissimusa to znaczy ze to wcale nie stalinowska tylko w ogole propaganda wladzy. I drugi wniosek - jesli podaje sie przyklad propagandy stalinowskiej za jakas forme opresji - ale rozklada bezradnie rece mowiac ze nic sie nie dalo zrobic, to znow sie nie wyciaga prawidlowego wniosku DLACZEGO po tylu latach DALEJ SIE NIE DA NIC ZROBIC.

      Dlaczego Dorotko?

      To juz ci odpowiadam, ale nie przelkniesz. Dlatego ze system opresji panstwa burzuazyjnego jest jeszcze gorszy choc bardziej wyrafinowany i zakamuflowany. Jest gorzej niz poprzednio bo masz coraz mniej do powiedzenia. Mniej, bo metody kontroli sa skuteczniejsze poprzez rozwoj technologii a oglupianie masowe przez to samo tez bardziej skuteczne.
      • dorota_333 Re: Kur(ski) wie lepiej* 14.08.18, 20:13
        Z pierwszym wnioskiem zgoda.

        Z drugim: nie. To nie "system opresji państwa burżuazyjnego" tylko państwa autorytarnego. Dla którego ustrój gospodarczy nie jest konstytuujący (może występować w różnych).

        Kolejna zgoda natomiast, że metody kontroli i propagandy się rozwijają. Ale to jest kwestia rozwoju technologii, także komunikacyjnych. "Postępu", jeśli wolisz smile
        • zimna-wodka Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 02:02
          Propaganda była jest i będzie (taka lub inna) Propaganda stalinowska to raczej rodzaj propagandy a nie element konkretnej przeszłości. Propaganda stalinowska nie odeszła do grobu razem z generalissimusem tak samo jak teoria Kopernika nie umarła razem z jej twórcą.
          O propagandzie stalinowskiej wiem sporo bo kiedyś się naczytałem tych "dzieł". Ot - hobby takie miałem (no i dostęp do źródeł).
          I nie zgadzam się z Dorota, że to ma wychować nowy rodzaj "ludzia ". To już nie ten etap. No może jeszcze TVP się stara. Ale prawdziwe i "niezależne" centra ida dalej. Obserwuje od pewnego czasu portal wpolityce.pl. Tam już nie epatuje się treścią ale tytułem. I to nawet nie całym tytułem jako takim tylko pierwszym słowem. Każdy tekst na temat opozycji zaczyna się od jednego ze słów:
          Hańba!
          Ohyda!
          Histeria!
          Oburzające!
          A to dobre!
          X w amoku!
          Szaleństwo!
          i parę podobnych.
          Cel jest prosty - wystarczy to słowo i nie trzeba czytać dalej. I to działa - wystarczy przeczytać komentarze. Rzadko (prawie nigdy) nie odnoszą się do tekstu (bo i po co). I tak można napisać o gojach, ubekach, czerwonych świniach; wysłać do Izraela albo na Madagaskar a najlepiej spałować, zamknąć, zakazać. Nie ważne o co chodzi - jest wróg i należy go unicestwić.
          I dlatego wychowanek propagandy braci Karnowskich nie jest i nie będzie "nowym człowiekiem". Nawet człowiekiem nie będzie.
          Raczej będzie to dwunożny odpowiednik agresywnego ale dobrze wyszkolonego psa. Na rozkaz "bierz go!" skoczy i zabije. Nie będzie pytał po co, dlaczego i czy aby na pewno. Wykona i zaśliniony z szczęścia przyjdzie po nagrodę.

          Bracia Karnowscy sprowadzają swoich czytelników niżej niż Stalin odbiorców swojej propagandy. Bo Stalin (raczej jego propaganda) coś uzasadniała, coś tłumaczyła. Może w skrajnie prymitywnej formie ale jednak odwoływała się do ludzkich cech - ot choćby ciekawości.. Propaganda pisdzielska w ogóle nie stawia rozumienie czegokolwiek. Odbiorca ma wykonać to co robi dobrze wytresowane zwierzę - zabić albo uwielbiać. Nic po środku.
          I o nic nie pytać.

          Zupełnie jak mój ulubieniec pepe-idjota.
          • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 09:50
            > Propaganda stalinowska nie odeszła do grobu razem z generalissimusem

            ani nie przyszła z jego przyjściem na świat
            nie był żadnym geniuszem marketingu i psychologii za jakiego go uważaja Ci co mają go za twórcę "propagandy stalinowskiej"
            propaganda istniała przed stalinem i istniała po nim, a nazywanie propagandy z czasów stalina propagandą stalinowską to coś podobnego jak nazywanie pierogów "ruskimi"

            pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda
            • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 09:57
              "Jeszcze podczas kampanii prezydenckiej 1916 Wilson, schlebiając nastrojom społecznym, deklarował pacyfizm. Zaraz po zwycięstwie wyborczym polecił jednak zalanie mediów potokiem „newsów” – preparowanych przeważnie przez wywiad brytyjski – o barbarzyństwach Hunów (przysłowiowe „odrywanie rączek niemowlętom” itp.). Po półrocznym propagandowym ostrzale udało się tzw. Komisji Creela (Committee on Public Information) doprowadzić niemal do histerii wojennej w Ameryce. Członek komisji Walter Lippmann nazwał to „rewolucją w sztuce demokracji” polegającą na „fabrykowaniu przyzwolenia”

              - mial skąd czerpać wzorce stalin, ciekawe czy nazywał to propagandą wilsonowską

              • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 11:16
                > – o barbarzyństwach Hunów (przysłowiowe „odrywanie rączek niemowlętom” itp.).

                tak mi sie skojarzyło:

                "Widziałam jak iraccy żołnierze weszli do szpitala z bronią. Wyjęli dzieci [noworodki] z inkubatorów ...[płacz] wyjęli dzieci z inkubatorów i pozwolili im umrzeć na podłodze...[płacz] "
                www.salon24.pl/u/moraine/214807,uwaga-propaganda-wojenna
                Bush pełnymi garsciami czerpał z wcześniejszych wzorców szykujac wojne z irakiem

                USA o ile pamiętam były w tym czasie tzw. państwem "demokratycznym"


              • zimna-wodka Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 11:29
                Bądź łaskaw choć chwilę pomyśleć. Bo czasami mam dość - na siłę szukasz symetrii jak sendi. Może troche mniej nachalnie.
                Nikt nie twierdzi, że nie było propagandy. Była zawsze. Chyba w starożytności też. Propaganda była i w III RP. Nikt nie twierdzi, że Wiadomości były wówczas obiektywne. Nie były - podobnie jak GW, GP i co tam jeszcze chcesz. Obiektywna to może być matematyka (choć też nie zawsze - Łobaczewski).
                Cechą propagandy stalinowskiej i poststalinowskiej czyli pisdzielskiej jest jej skrajny prymityw połączony z agresją. Taka propaganda czasem stara się przekonać do "dobra" ale zawsze każe bezwzględnie niszczyć wskazane przez siebie "zło". Owa propaganda nie tłumaczy świata w sposób pożądany przez jej twórców. W ogóle nic nie tłumaczy. Każe żarliwie kochać wybranych i zabijać niewybranych. W zasadzie jej celem jest sprowadzenie odbiorcy do poziomu psa Pawłowa.
                Jeśli ktokolwiek nie podda się takiej propagandzie to może oznaczać tylko dwa przypadki:
                - myśli - czym różni się od pepe. Ale wtedy automatycznie zaliczany jest do kategorii "zło"
                - do niego propaganda nie dotarła (nie czyta, nie ogląda, nie rozmawia etc)

                Fajnie ktoś napisał (nie pamiętam w jakiej książce):

                Ludzie dzielą się na trzy kategorie:

                1. Ci co o nic nie pytają. Tych należy doceniać bo są potrzebni jak powietrze i woda.

                2. Ci co pytają "jak to jest zrobione". Tym należy pozwolić żyć bo popychają świat do przodu ale muszą być bacznie obserwowani i eliminowani w miarę potrzeby.

                3. Ci co pytają "po co to jest zrobione". Tych trzeba bezwzględnie tempić

                Cechą propagandy stalinowskiej jak i pisdzielskiej jest silne dążenie do maksymalnego rozszerzenia ludzi kategorii 1. )znów - pepe) i wyeliminowanie (także fizyczne) ludzi kategorii 3. Kategoria 2. ma być tylko zastraszona (na razie).
                • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 12:43
                  >Taka propaganda czasem stara się przekonać do "dobra" ale zawsze każe bezwzględnie niszczyć wskazane przez siebie >"zło".Owa propaganda nie tłumaczy świata w sposób pożądany przez jej twórców. W ogóle nic nie tłumaczy. Każe żarliwie >kochać wybranych i zabijać niewybranych.

                  być moze dokładnie opisałes propagandę stalinowską, ale też opisałeś dokładnie propagandę wilsona względem niemców i busha względem irakijczyków którą wklejałem wcześniej - totalna dehumanizacja (zarzut zabijania noworodków) drugiej strony po to by ludzie chcieli tą drugą stronę zabijać
                  nie rozumiem więc rozgraniczania na propagandę stalinowską i pisowką i oddzielanie jej od reszty
                  "pisiaki" o ile mi wiadomo jeszcze sie do takiego ostatecznego stylu propagandy nie posunęły w odróżnieniu od "demokratycznych" rządów w USA - no ale moze wystarczy poczekać i kurski na to wpadnie

                  w każdym razie mam wrażenie ze większosc ludzi chce widzieć propagandę tylko u tych których nie lubi (słusznie), czyli np. pisiorków i stalina, a nie chce jej widzieć tam gdzie ta propaganda trafia w ich gusta i przekonania (niesłusznie)
                  jeśli ktoś wymyśli największy i najgłupszy paszkwil np. na stalina (typu ze jadł noworodki na sniadanie by wydłużyć życie) to wielu przyklaśnie i to nawet wiedząc ze to bzdury - wazne jednak ze te bzdury uderzają w kogoś kogo nie lubimy


                • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 12:53
                  >Bo czasami mam dość - na siłę szukasz symetrii jak sendi.

                  nie jestem pewien czy stalinowska propaganda posunęła sie do zarzutów zabijania noworodków, moze być ze stalin gadajac o kułakach i zgniłym zachodzie na symetrię nie zasługuje

                  o ile kojarzę to lepsza była IIRP bo tam sie zarzucało ze żydzi nie tylko zabijają noworodki ale też ich krew dodają do macy, no to już większy wyczyn nawet niż te wcześniej omawiane
                  • zimna-wodka Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 14:58

                    Nie pierdol. Nie jesteś pepe.

                    cojestdoktorku napisał:

                    > >Bo czasami mam dość - na siłę szukasz symetrii jak sendi.
                    >
                    > nie jestem pewien czy stalinowska propaganda posunęła sie do zarzutów zabijania
                    > noworodków, moze być ze stalin gadajac o kułakach i zgniłym zachodzie na symet
                    > rię nie zasługuje

                    Chyba nie. Pewnie dlatego, że nikt na to nie wpadł. Raczej było o kułakach co niszczą zbiory (wesja light) albo mordują prawych, oddanych komunistów (wersja hard). Te morderstwa zazwyczaj bywały szczególnie okrutne, bo nienawiść klasowa innych nie przewidywała.
                    Dla klasy robotniczej byli szpiedzy i dywersanci. Oni też zabijali, podpalali, niszczyli. wszystkie te grupy (szpiedzy, dywersanci, kułacy, popi, a nawet ludzie nie do końca ideowi byli przyczyną niedostatku a często nędzy i głodu.
                    A w kraju nękanym głodem wieksze wrażenie robi niszczenie żywności niż zabijanie dzieci poczętych (uznawanych za niejadalne).


                    > o ile kojarzę to lepsza była IIRP bo tam sie zarzucało ze żydzi nie tylko zabij
                    > ają noworodki ale też ich krew dodają do macy, no to już większy wyczyn nawet n
                    > iż te wcześniej omawiane

                    A tu już jak chory w kubeł. Nie odróżniasz zabobonu od propagandy?
              • sendivigius Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 12:47
                cojestdoktorku napisał:


                > - mial skąd czerpać wzorce stalin, ciekawe czy nazywał to propagandą wilsonowsk
                > ą
                >

                Ja od dawna uwazam ze USA i ZSRR to bracia blizniacy. Tyle ze Amerykanom trafily sie bardziej bogate ziemie i lepszy material ludzki na start (imigracja) co spowodowalo skok rozwojowy wyzszy i dalej juz zgodnie z regula zwyciezca bierze wszystko dalo przyczynek do skutecznosci propagandy o wyzszosci swojego pawiego ogonka i idacej za nia realizacja imperialnych interesow, ktora juz dziala zgodnie z regula ewangeliczna - bogaci sa coraz bogatsi.
          • sendivigius Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 13:04
            zimna-wodka napisał:


            > Bracia Karnowscy sprowadzają swoich czytelników niżej niż Stalin odbiorców swoj
            > ej propagandy.

            Ale nie tylko. Nie szukaj daleko, oto dzisiejsza GW:

            www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,23781790,sezon-strzelania-do-ptakow-czas-zaczac.html#Z_Czolka3Img

            Zaczyna się sezon polowania na dzikie ptaki. Myśliwi zastrzelą dziesiątki tysięcy zwierząt

            Oczywiscie "zastrzela" strzalem w tyl glowy. To nowy Katyn co sie rozgrywa juz w kazdym lesie. Oczywiscie "sezon polowan" czyli "oblawa" jak z piesni Kaczmarskiego. Chroncie sie mlode wilki - wy patrioci przed pisowskim totalitaryzmem.

            I dalej:

            Od 15 sierpnia myśliwi mogą strzelać do 13 gatunków ptaków.

            Dokladnie precyzyjnie wyliczone. To zimna machina opresji, 14 gatunek jeszcze ujdzie z zyciem ale jest w kolejce do ekzekucji.

            Od dziś (15 sierpnia) legalnie strzelać można m.in. do bażantów, kaczek krzyżówek, ale też do gołębi grzywaczy i słonek. Na liście przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska jest 13 gatunków ptaków.

            Listy proskrypcyjne przygotowalo pisowskie ministerstwo. W mrocznych kazamatach (jak na Lubiance) przy wiszacych na drucie zarowkach ciemne pisowskie typy szykuja listy smierci.

            I tak dalej.



        • cojestdoktorku Re: Kur(ski) wie lepiej* 15.08.18, 10:01
          "Zmarły w 1995 Edward Bernays, uznawany w USA za ojca Public Relations.....„Świadoma i naukowa manipulacja nawykami i poglądami szerokich mas jest ważnym elementem społeczeństwa demokratycznego. /.../ Ludzie, o których nigdy nie słyszeliśmy, kierują nami, narzucają schematy myślowe, kształtują gusty i podrzucają idee. I jest to w pełni logiczna droga rozwoju społeczeństwa demokracji"

          dla mnie boskie

          a teraz najwazniejsze:
          "OGÓLNĄ ZASADĄ PROPAGANDY JEST ODWOŁYWANIE SIE DO EMOCJI A NIE DO ROZUMU"

          wiec jak media krzycza ze szyszko chce wyciąć puszczę, a my nie sprawdzamy ile tej puszczy chce wyciąć (czyli nie używamy rozumu i nie patrzymy na cyferki) to pozwalamy właśnie by propagandzisci robili sobie z nas kotlety mielone i grilowali

          odpór propagandzie można dawać tylko poprzez porównywanie mierzalnych wartości i ich analizę

          opieranie się na treści nie zawierajacej konkretnych danych i wartosci zawsze jest wodą na młyn skutecznosci propagandy KAŻDEJ ZE STRON
          • pigeon_shit_dust 1 300 000 drzew 15.08.18, 14:52

            >
            > wiec jak media krzycza ze szyszko chce wyciąć puszczę, a my nie sprawdzamy ile
            > tej puszczy chce wyciąć (czyli nie używamy rozumu i nie patrzymy na cyferki) to
            > pozwalamy właśnie by propagandzisci robili sobie z nas kotlety mielone i grilo


            Che / chial wyciac Szyszko.
            Bo sa zainfekowane kornikami i zagrazaja reszczie puszczy. Sluszne dzialanie.
            Nie chodzi jednakze o ilosc ani % tychh drzew w stosunku do ilosci drzew zdrowych, tylko o MOTYWY wycinania. Cy wycina sie by eliminowac kornika czy wycina sie by pozyskac i drewno wysokiej jakosci na sprzedaz. Jedno wyklucza drugie, prawda ?

            www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/spor-o-puszcze-bialowieska-jan-szyszko,87,0,2349655.html
            www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/puszcza-bialowieska-ke-trybunal,102,0,2344550.html
            Opina moja: Jesli Szyszko "leczyl" puszcze wycinka to brawo dla niego. Jesli wycial chociaz jedno drzewo w puszczy na sprzedaz , to pod plot gnoja i kula w potylice.
            • mateusz572 Re: 1 300 000 drzew 15.08.18, 16:05
              pigeon_shit_dust napisał:
              > Opina moja: Jesli Szyszko "leczyl" puszcze wycinka to brawo dla niego. Jesli wy
              > cial chociaz jedno drzewo w puszczy na sprzedaz , to pod plot gnoja i kula w po
              > tylice.

              Trzeba po prostu znac działania naturalnych ekosystemów, a z drugiej strony sztucznych, w które ingeruje człowiek, tak jak lasy gospodarcze.
              Puszcza Białowieska ma byc naturalnym ekosystemem:drive.google.com/file/d/0B6-oaYd8Um6KT3dIUzQzaklYVzA/view
              Przyroda doskonale sobie radzi ze szkodnikami pod warunkiem braku ingerencji człowieka w ekosystem.
Pełna wersja