bardzo dobry artykul Bialka o gieldzie

29.08.18, 16:05
Czasem warto przeczytac cos interesujacego. Polecam:
wojciechbialek.blox.pl/2018/08/Rekord-dlugosci-hossy-na-SP-500.html
A swoja droga - bardziej zdumiewajacych zjawisk gospodarczych nie obserwowalismy. Naprawde. Jedne sektory w gospodarce sa w deflacji. Inne sektory galopuja, powodujac wzrtosty cen. Rozmawialem ze znajomym rekruterem i slysze, ze nie ma chetnych do pracy. Jak juz mowilem wczesniej zamykaja sklepy detaliczne - a rownoczesnie XRT - jest najmocniejszym funduszem a ciagu ostatnich kilku miesiecy. To jest dziwne. Jaki sens ma wzrost sektora detalicznego - skoro rzekomo jest taka fatalna koniunktora - wymagajaca od firm zamykanie sklepow? I gdyby to jeszcze byly fatalne sklepy - takie jak Sears czy K-Mart - to zrozumialbym. Ale to sa doskonale sklepy, pelne interesujacych towarow i zupelnie nie sprawiajace wrazenia updajacych. Prosze np. popatrzec na OSH. www.osh.com/

Na podstawie analogicznej obserwacji uwazam, ze rynek nieruchomosci sie przekreca. Szczyt cenowy jest juz za nami. Teraz obserwujemy powolne nakrecanie sie spirali sprzedazy. To zjawisko jednak bedzie trwac dlugo - moze nawet ponad rok. Akcje tego jednak wydaja sie nie widziec. Do gory wszystko jak leci. Im gorsze dla ludzi - tym bardziej do gory. Przeciez kto sie tknie sektora, w ktorym wiadomo i widac golym okiem spowolnienie? To kto to kupuje? Saudyjczycy? Moze. Zakladajac, ze Lavrow mial racje mowiac o nich ze sa debilami.

Prawde mowiac zaczynam jednak powoli sklaniac sie do teorii, ze tak naprawde gielde ruszaja kapitaly obserwujace alokacje na rachunkach transfer agents. Po prostu ruchy kapitalu najlepiej obserwowac po kompleksowej analizie stanu posiadania ludzi. Jak ludzie kupuja, to idzie sprzedaz. I odwrotnie. W Polsce jest to scentralizowane. Nazywa sie to KDPW - taki centralny rejestr papierow wartosciowych.

Pamietam, ze dostep do informacji z tego depozytu byl kiedys dosyc kosztowna inwestycja.
Chodzili tacy rozni z wydrukami i oferowali mi to - jako najnowoczeniejsza i rewolucyjna metode inwestowania. To byl postep w porownaniu do bardziej lopatologicznych metod obserwacji rynku poprzez biuro maklerskie. W biurze maklerskim nie bylo tak dobrej informacji. Biuro maklerskie to byl tylko wycinek rynku. Fragment calosci. Tymczasem smutni wyludzacze z KDPW oferowali calosc informacji, co dla nieuczciwych uczestnikow rynku bylo bardzo atrakcyjna sprawa. Swoja droga - trzeba bylo wiedziec jak to interpretowac. Ale spokojna glowa - jestem pewny, ze nadal sa tacy - i ten biznes w Polsce kwitnie. I przypuszczam, ze u nas jest to samo.

Po prostu trudno jest mi zaakceptowac wytlumaczenie, ze sektor detaliczny - w obliczu narastajacej inflacji - jest atrakcyjna lokata kapitalu dla wielkich funduszy. Zwlaszcza, kiedy widac jak to funkcjonuje.
Duzo lepiej pasuje wytlumaczenie istnienia jakiejs wiekszej spoldzielni, ktora wykupuje papiery sprzedawane przez ludzi. Nie znam osobiscie nikogo, kto inwestowalby w XRT.

Mozna jednak zalozyc, ze jak ludzie zdecyduja sie cos sprzedawac, to nie tylko ktos to od nich zaraz kupi, nawet - gdy jest to bez sensu - ale i wypompuje w gore.

Te bezsensy jednak sie skoncza. Jestem przekonany, ze teraz zobaczymy w statystyce agregatow spowolnienie expansji i bedzie z tego bryndza. Za duzo jest specjalistow laczacych inflacje ze wzrostem masy pieniadza. Wszyscy teraz mysla, ze spadnie inflacja, poniewaz FOMC zaciesnia. No i wlasnie to mogloby byc zaskakujace specjalistow, gdyby sie okazalo, ze owszem inflacja jest - ale agregaty monetarne spadaja. To bylby prawdziwy szok dla tych debili kupujacych XRT czy np. XLRE i inne podobne gowno.








    • equinox1976 Re: bardzo dobry artykul Bialka o gieldzie 02.09.18, 07:37
      Wróćmy do PL. Projekcje inflacji na następne 2 lata zakładają wzrost. Jednocześnie projekcje pkb zakładają spowolnienie. Zachowanie WIG przepowiada ze może być ono dość ostre. Pytanie: Projekcje inflacyjne do kosza czy będziemy mieli pierwsze od XX lat spowolnienie stagflacyjne? jedynym ratunkiem dla ciułaczy są te śmieszne obligacje indeksowane inflacją, ale jak rozbujają całkiem gospodarkę która nic nie inwestuje to będzie to skok z deszczu pod pelna wody rynnę.
      • przycinek.usa Re: bardzo dobry artykul Bialka o gieldzie 02.09.18, 22:01
        To nie jest pytanie dla mnie. Chocby dlatego, ze ja nie robie zadnych projekcji dla RP. Natomiast mysle, ze duzo bardziej istotna kwestia jest ta - kiedy przeplyw dolarowy sie odwroci. Mysle, ze inflacja i wskazniki gospodarcze nie beda mialy wiekszego znaczenia - poniewaz przeplywy portfelowe na EM sa wyznacznikiem poziomu stop procentowych - wiec to, czy w Polsce jest zle, lub dobrze ma drugorzedne znaczenie dla tych przeplywow. Jesli kursy liry, reala i peso argentynskiego wreszcie sie ustabilizuja i zaczna wzrastac, to jest spora szansa, ze w Polsce wtedy tez zacznie wzrastac.
    • savage_sid Re: bardzo dobry artykul Bialka o gieldzie 03.09.18, 23:00
      Rynek nieruchomosci jest przegrzany ale w inny sposob niz przy poprzedniej hossie. Stratosferyczne ceny sa glownie tam gdzie trudno cos nowego zbudowac (wybrzeze Kalifornii, Boston, Nowy Jork etc.). W 2006 roku codziennie dostawalem oferty "home equity line", teraz zero.
      • lastboyscout Re: bardzo dobry artykul Bialka o gieldzie 04.09.18, 14:02
        To nie tak.
        Jest wiele miejsc gdzie nie ma miejsca na budowanie nowych domow a jednak ceny tam spadaja (chocby bankrutujace miasta czy dzielnice).
        Wszelkie ceny rosna poniewaz podaz pieniadza przewyzsza podaz nieruchomosci. Rosna tylko nominalnie a juz na pewno doraznie jezeli to tylko pieniadz papierowy lub kredytowy (tak sie zreszta dzieje od lat w wiekszosci miejsc na swiecie)
        Gdyby jednak nastapily zmiany na jakie sie zanosi, w miejscach w jakich obcenie ceny rosna z dotychczasowych powodow ceny spadna.
        Ciekawym pytaniem jest gdzie pojdzie wtedy kapital, rowniez w sensie miedzynarodowym.
    • leny20-4-7 Zima Kondratiewa 05.09.18, 17:13
      Do końca 2018, początku 2019 dolar będzie rósł, a wszystko inne spadało. Gdy już zajdzie za daleko, to wtedy "się zreflaktują" i zatrzymają sciaganie dolca z rynku.
      Pytanie, czy EU wytrzyma, czy Chiny wytrzymają...reszta się załamie.
      Odważnie, ale zoabczymy.

      ps. kupiłem dom. 1.42+podatki, facet który sprzedał, ma mnei za złodzieja, który ukradł mu pieniądze...chociaż moja oferta była najlepsza ze wyszystkich! idzie buuum. rok później niz prognozował np harcerzyk ale idzie.
      • lastboyscout Oaza stabilnosci Glapinskiego 05.09.18, 18:51

        Mowisz, ze nie wytrzymaja i kupujesz dom za funty u tych, ktorzy nie wytrzymaja ?

        Ostatnio mi nie odpowiedziales ale zapytam cie jeszcze raz: ty jakis masochista jestes, ze cie kreci to co wiesz, ze cie zerzna i dlatego nastawiasz ?

        Czytam sobie fora na FB bo nie powiedza ci Zydzi czy Niemcy w swoich polskojezycznych mediach co powie ci powracajaca, biznesujaca czy budujaca w Polsce, matka Polka a na czym mozna zrobic/nie stracic pieniadze.
        Pod koniec poprzedniego dziesieciolecia mialem paskudna sprawe w Polsce o zniesienie wspolwlasnosci.
        Mialem dwie bardzo zle opcje: brac splate lub dac splate.
        To pierwsze bylo "zabezpieczone" zabezpieczeniem stanu posiadania a to drugie rozowa przyszloscia odnowionej, liberalnej Rzeczypospolitej Polskiej (?!) i jej niewatpliwym 1 zlotym za 1 dolara.
        Co ja wybralem to chyba jasne.
        Glapinski chyba tez czyta polskie i polonijne fora na FB ale dla pewnosci poklepuje szanownych forumowiczow po madrych inaczej glowkach ale co ty czytasz/jarasz/jarzysz/kumasz, ze kupujesz teraz dom za pol miliona pieniedzy wlasnie tam?!

        www.bankier.pl/wiadomosc/Glapinski-Polska-oaza-stabilnosci-Patrzymy-na-Niemcy-i-EBC-7613231.html
        • troszke-spermy Re: Oaza stabilnosci Glapinskiego 05.09.18, 19:10
          lastboyscout napisał:

          > www.bankier.pl/wiadomosc/Glapinski-Polska-oaza-stabilnosci-Patrzymy-na-Niemcy-i-EBC-7613231.html

          Jakis czas temu czytalem teze, ze emeryt w Polsce ma lepiej niz w Niemczech. Zyje dostatniej. Moj szwagier emeryt jak mu to podeslalem to podobno dostal ataku padaczki. Niesamowite ze taki wrazliwy.
          Niestety nie sposob ustalic realnej inflacji w Polsce, nie wiadomo tez jak straszne beda jej konsekwencje, gdy juz sie uwolni spod tego steku klamstw codziennych. Stawialbym na inflacje w przedziale od 5 do nawet 9 %. Ale i 12% mnie z nog nie powali.
          • lastboyscout Trafiony zatopiony 05.09.18, 20:23

            Przeniesienie rozumowania tylko na czesc tematu to tez jest ...inflacja ... rozumu.

            Bo ty wlasnie zinflacjonowales swoje poglady sprowadzajac je jedynie do rozwazan cyfrowych.

            Tak tez rzady rzna glupa liczac inflacje chocby hedonistycznie, uzywajac oszczednosci emerytalnych czy majstrujac przy podatkach.

            To jednak jest maly pikus w stosunku do tego co stoi po stronie dobr (towarowo - uslugowej).

            Jezeli kiedys kupujac towar w sklepie dostawales go jako towar wyszukany, podany, dowieziony, zapakowany od slicznej, cycatej ekspediantki z pelna gwarancja jej i towaru jakosci i czystosci w dodatku bez tej okrutnej szopki/sciemy w rodzaju mleko kilometr od wejscia do sklepu?
            A teraz SAM szukasz tego samego towaru w korporacyjnym hali magazynowej, sam go sciagasz z kolosalnego rusztowania, sam go dowozisz na wozku, pakujesz, obslugujesz kase a za ponetny biust ekspedientki robi natretny, halasliwy ekran z glosnikiem wciskajacy ci nastepne zbedne idiotyzmy?
            To tez jest inflacja.
            To jest superinflacja!
            Robisz jak ubezwlasnowolniony niekumaty debil dla korpo wladcow, ktorzy twoje niewolnictwo nie odliczaja od ceny dobr jakie od nich nabywasz, w dodatku cen, ktore sa najczesciej wyzsze (^%$$???!&&^%*?!) od realnej wartosci dobr jakie w ten sposob posiadasz...
            (zgadnij ile w takim mechanizmie wynosi prawdziwa inflacja?)
            Tylko dzisiaj malo kto z tego w ogole sobie zdaje sobie sprawe, wrecz jak jakis tuman cieszy, ze ma dostep do roznorodnego smiecia bo realnych dobr juz dawno nie ma ...
            Bo realne dobra wlasciwie juz sie calkowicie zinflacjonowaly sad




            www.bankier.pl/wiadomosc/Glapinski-Polska-oaza-stabilnosci-Patrzymy-na-Niemcy-i-EBC-7613231.html
        • leny20-4-7 Dlaczego? 05.09.18, 21:01
          "To elementarne Watsonie" - powiedział Szerlok Holms. Jak masz jakieś aktywa, a ja mam = nie biorę kredytu, i spodziewasz się naprawdę dużego buum, a ty nawet spodziewasz się wiekszego ode mnie, to musisz je gdzieś poparkowac. Zgadzasz się? Jeśli tak, to jakie mam opcje? JEśli nie, to sam nie wiem, co ci powiedziec....ale zakładam, że się zgadzasz, że po to są aktywa żeby z nimi coś zrobic, zatem co mogę zrobic?
          1. BANK
          Po pierwsze w którym banku/bankach jest bezpiecznie?
          Po drugie, niby lokaty w banku sa "gwarantowane" nominalnie do 100KEuro, czyli muszę w kilku bankach założyc, a następnie jak buuuum, to muszę czekac x-czasu i odebrac swój kapitał...a kto wie, czy nei zrobią Cypru i dostanę np. 80%kapitału jako "złodziej", po którym nikt przecież nie będzie płakał, a ja przecież nie będę palił opon pod KPRM, czy Belwederem. Po trzecie, kilka banków jest już teraz na krawędzi, nie będę mówił ich nazw, ale są. Kilka może się wywrócic, gdy dolar pójdzie naprawdę wysoko. Także tę opcję wykorzystam na siebie i żonę, ale w "państwowym" banku, wówczas będę miał jako taką pewnośc, że kesz będzie avista, a nie za ruski miesiąc (znasz takie określenie?)
          Po czwarte, pamietam, jak w czasie kryzysu 2008, zablokowane były transfery z banków (ok, naprawdę duże kwoty, ale kto wie, czy nagle dużo nie zrobi się 100kEuro)
          2. mogę kupic metale - tylko fizycznie! - ale gdzie ja to schowam? w skrytce bankowej? w domu zamuruję w ścianie? zeby sobei sprawie?
          3. mogę trzymac kesz papierkowy w skarpecie i uciekac z nim na zachód/północ jakby coś się miało zaczynac...ale z moją kasą musiałbym miec taczkę...

          Także kupiłem dom z działką...relatywnie dobrze skomunikowany w wawie, do tego postawię niewielką nieruchomosc na granicy i będę mial magazyn na kontener lub dwa, to sobie zaparkuję kolejną czesc kasy.

          A wyceny są z kosmosu i jeszcze przez trochę będę...teraz kupię sobie COŚ, a jak buuum'nie to miałbym tylko wspomienie, że miałem tyle kasy co na dom z działką w fajnym miejscu.
          Także tak.

          No chyba, że nagle mnie oświecisz, cóż takiego mam niby robic z kasą?
          ----------------------------------------
          A nie odzywałem się z oczywistego powodu. Dokładnie rok temu napisałeś, że spodziewasz się że WIBOR będzie 2x droższy i że przez to będzie buuum, bo wywrócą się kreydtobiorcy...ja ci wówczas odpisałem, że WIBOR kiedyś podskoczy, ale na bank, albo dwa do końca zeszłego roku nie będzie tak drogiego kredytu, to nazwałeś mnie idiotą albo głupcem, bo wyczytałeś że prezes Jagiełło miał tak prognozowac, a ja śmiałem wątpic, ale pewnie byśmy nadal ze sobą rozmawiali gdybyś nie zażyczył sobie, abym nie ważył się z tobą rozmawiac. To nie rozmawiałem, bo mądrej głowie dośc po jednym słowie.
          Tak w skrócie.
          • pigeon_shit_dust Metale tylko w domu ! 05.09.18, 21:23
            leny20-4-7 napisał:

            > 2. mogę kupic metale - tylko fizycznie! - ale gdzie ja to schowam? w skrytce ba
            > nkowej? w domu zamuruję w ścianie? zeby sobei sprawie?

            W scianie bez sensu, daj pod bielizne w szafie i gra. Aha, napisz mi na maila dokladny adres to Ci posle kartke na swieta. mam nadzieje, ze nei masz alarmu w domu, bo nie lubisz halasu ?
            • leny20-4-7 Re: Metale tylko w domu ! 05.09.18, 22:21
              Jesteś NIEPODRABIALNY!
          • lastboyscout OK ale dlaczego wlkasnie w PL ?!? 05.09.18, 21:40

            Bardzo ciekawa, uczciwa odpowiedz.

            Przeciez to dylematy nas wszystkich i pewnie kazdy z nas dokonuje w tym wszystkim odmiennych wyborow.

            A to tylko swiadczy o absurdalnosci sytuacji , o pseudoekonomii, amoralnosci i o braku odniesien w historii aby chociaz na tym sie wzorowac.

            1. Zgoda co do bankow, choc jak dlugo one rzadza swiatem tak dlugo uzyja wszystkich innych pieniedzy swiata aby nie upasc. Ale zgoda, na pewno zamroza, napewno okradna.
            Teraz uwaga: jak wiesz jestem absolutnie przekonany do ukrytej hiperdeflacji a wiec jak oddadza mniej to ci co beda musieli przeciaz nadal jakos zyc beda musieli pewnie jeszcze z wieksza strata sprzedawac swoje dobra i uslugi tym, ktorzy beda mieli wtedy jeszcze mieli jakiekolwiek pieniadze.

            2. Zgoda co do metali.
            Sa i pozostana martwe tak dlugo jak dlugo nie ma antykorporacyjnej rewolucji.
            Rzad ich nie zarekwiruje skoro mu sie to nie udalo nawet w czasie amerykanskiej depresji.
            Bedzie jednak ciezko na torturach kiedy o twoje zloto zapytaja cie glodni bandyci i nie obroni cie wtedy zaden prywatny Glock ani AR.
            Wzrostowi popytu w metale musialby towarzyszyc totalny upadek wiary w cokolwiek.
            Wtedy ani wyjsc z metalu ani go jesc sad

            3. Zgoda co do papieru, pod kazdym pretekstem zamienia go na malo warty seledynowy w rozowe szlaczki i jeszcze go beda wyplacali ratami.

            4. Kierunkowo zgoda co do domu z dzialka ale pamietaj, ze to dobro nieruchome i na pewno na celowniku wszystkich jak zabraknie pieniedzy dla bolszewikow.
            Opodatkowywanie juz sie na calego zaczelo (z tego sie placi pensje naszym wlasnym rzadowym oprawcom, prawda Kadilak ? wink )
            Jak jeszcze bedzie gorzej to beda rekwirowac wszelkie twoje uprawy i zwierzatka.

            Niektorzy uciekaja na koniec swiata.
            Moze to jest jakies rozwiazanie ale ja nie potrafie/nie chce bez cywilizacji a i jezeli by przyjac, ze zoborowanie nas przez korpowladcow jeszcze troche potrwa to bedzie przed odjazdem do Szefa jeszcze troche zycia i ludzi do pozycia.

            P.S. Tak, bywam sympatycznie trudny. Najwazniejsze, ze sie wciaz wzajemnie tworczo inspirujemy. Do uslyszenia.
            • leny20-4-7 Re: OK ale dlaczego wlkasnie w PL ?!? 05.09.18, 22:41
              Dlaczego? Jak pisałem w innej notce, właśnie wróciłem z urlopu w Hiszpanii, okolice Almerii. Wypatrzem tam fajną hacjendę za 410kEuro = mniej więcej te same pieniądze co kupiłem w Wawie. Mało tego wypatrzyłem też rozglądając się po okolicy jaki biznes mógłbym tam robic, co sprzedac do Polski, a co importowac dalej z Chin tylko, ze tam i...nie zdecydowałem się!

              Można powiedziec, że jestem zachowawczy, albo że zabrakło mi cohones.
              Dlaczego ta Wawa?
              1.Chyba po prostu lubię działac planowo i powoli. Przyczułek - okopanie pozycji, jakies niegroźne kokodzambo...tutaj pełny spontan i pełne wywrócenie życia Mojej Kobiety, dzieci, rodziny..moje i tak jest dziwne, to najszybciej bym się przystosował. Za duża odpowiedzialnośc. Nikt z nas nei zna języka, etc.
              Teraz 2...jak się wybrałem autem po okolicy na rekonesans, to jechałem przez afrykańskie miasta!!! serio określenie murzynowo, to mało powiedziane! A to raptem było 7km od hotelu! Oni wszyscy pracują w strasznych warunkach, bo rozmawiałem z jednym lokalsem i generalnie szkoda mi się ich zrobiło, ale wolałbym nie mieszkac za blisko, bo jak zgłodnieje ta horda, to po kogo przyjdą?
              3. Prawdopodobnie czeka nas ocieplenie/zmiana klimatu, kraje na północy będą miały większą szansę rozwoju=praca, droższa ziemia, nieruchomości, etc...a Polska jest OSTATNIM sensownym miejscem na "północy" Europy. (ok może Finlandia, ale tam jest pół roku ciemno).
              Tak zgrubsza dlaczego ta Wawa.
              Wydaje mi się, że jeśli przy tym BUUUUM aka skurczu nei zbankrutujemy, nie dojdzie do wielkiej wojny do tak gdzieś roku ok 2023 z ruskimi, bo później ich już nie będzie (wedug mnie), to Polska ma duże szanse namieszac (pozytywnie) w EUropie i okolicy. Jeśli tak, to rozumniej jest inwestowac w miejscu NIEdoinwestowanym, niż w już rozwiniętym. Taki "zakład". Zobaczymy jak będzie.
              -------------------------
              Faktycznie bywasz nazwijmy to oschły, ale przynajmniej jesteś jakiś.

              muszę końzyc, jutro od rana mam chinoli, napsuli towar na galwanizerii i będzie mega problem...w sumie już jest.

              -----------------------
              Widzę, ze dziś sesja prawie wyborniona u was, dolec nawet oddał, co cały dzień zdobył...może będzie dobrze? Wówczas okaże się, że faktycznie "okradłem" poprzedniego właściciela, bo "za mało" dałem. Taki hedzing, myślę jedno, a robię drugiesmile
              Chociaż nie...emerdzin nad krawędzia...pierwsze kraje już się wywróciły. Skurcz się dopiero rozpoczyna.
              • lastboyscout Re: OK ale dlaczego wlkasnie w PL ?!? 05.09.18, 23:33

                Tylko emigrant ze pozytywnym doswiadczeniem/stazem moze naprawde zrozumiec, ze w porownaniu z wieloma innymi nacjami dysponujemy niewatpliwym, choc osobliwym kapitalem. Pewnie dlatego zawsze nas jednoczesnie lekcewazono i uzywano ale i bardzo obawiano. Dlatego tak gorliwie i okrutnie wycinano z nas elite, konfliktowano i mieszano z obcymi nacjami (te dwie ostatnie sprawy dzieja sie obecnie bardziej niz kiedykolwiek) sad

                Od poczatku czulem, ze nie wolno mi tutaj przystapic do klubu wcielonych, ze musimy zachowac caly przywieziony ogolnierozumieny kapital a tylko go rozbudowywac skoro nam na to nie pozwolono w Polsce a po 89 roku stworzono iluzje rozwoju.

                Dlatego bardzo dobrze rozumiem tok twojego rozumowania przynajmniej w w tej pierwszej czesci.

                Co do rozwoju wypadkow to pozostaje przy swoim zdaniu choc to tylko bardzo subiektywna projekcja, oczywiscie na bazie osobistych zyciowych uwarunkowan.

                Co do jednego sie upieram: Polska nic nie moze namieszac bo Polski nie ma.
                Nie znaczy to, ze przy korzystnym rozwoju scenariusza (a dotychczas byl wyjatkowo korzystny) czy pod gubernatorstwem niemieckim czy zydowskim nie bedzie sie zylo lepiej niz pod radzieckim, patrz Korea Poludniowa itp.

                Ja choc czuje sie w Stanach, jak dziwadlo z tymi swoimi blekitnymi oczkami i nordycka buzka (moze tu nie ma Afryki czy Arabii ale Ameyrka na pewno zmienia sie z Polnocnej na Poludniowa), nie rozumiem wiele (jak mozna budowac autostrady na szlakach gonienia bydla do wodopoju?!), wykreca mnie mowa trawa, bezgustowie,, wygoda, zaklamana moralnosc itd. to nie rozumiem tez juz Polakow i chyba mi juz tak zostanie (taki potepieniec krazacy pomiedzy swiatami jak filmie "Duch" smile )

                Ale to, ze ty dokonales taki ruch bedzie ciekawe do wszelkich przyszlych dyskusji.
                Powodzenia !
                • sendivigius Re: OK ale dlaczego wlkasnie w PL ?!? 06.09.18, 00:26
                  lastboyscout napisał:


                  > Ja choc czuje sie w Stanach, jak dziwadlo z tymi swoimi blekitnymi oczkami i no
                  > rdycka buzka (moze tu nie ma Afryki czy Arabii ale Ameyrka na pewno zmienia sie
                  > z Polnocnej na Poludniowa), nie rozumiem wiele (jak mozna budowac autostrady n
                  > a szlakach gonienia bydla do wodopoju?!), wykreca mnie mowa trawa, bezgustowie,
                  > , wygoda, zaklamana moralnosc itd. to nie rozumiem tez juz Polakow i chyba mi j
                  > uz tak zostanie (taki potepieniec krazacy pomiedzy swiatami jak filmie "Duch" :

                  "Kto raz przeplynal ocean zawsze jest po jego zlej stronie"
              • pigeon_shit_dust Polska to tylko pozory 06.09.18, 00:34
                leny20-4-7 napisał:

                > Dlaczego? Jak pisałem w innej notce, właśnie wróciłem z urlopu w Hiszpanii, oko
                > lice Almerii.

                ...0azy. Zle znosza prosperite, za granica potrafia zadzwonic do polskiego konsulatu, ze w hotelu zupa za zimna ( Chorwacja). Etp.
                To teraz sobie wyobraz jak bedzie w kryzysie przez nastepne 15 lat, jak im sie rzeczywistosc do dupy dobierze
              • przycinek.usa to jest bardzo dobry pomysl. 06.09.18, 05:15
                Ja tez rozgladam sie za nieruchomoscia w Hiszpanii. Ale ja chce kupic apartament w budynku z betonu. Dla mnie to jest odskocznia. Miejsce, gdzie mozna szybciutko uciec jakby cos. Ty sie lepiej zastanow nad taka opcja - cos skromnego - 2 lub 3 pokoje z kuchnia, na wysokim pietrze, gdzies na poludniu, moze kolo Malagi - albo blizej jakiegos wiekszego lotniska - np. k. Barcelony?
                Takie tanie apartamenty sa od 60 - 90 tysiecy. I zamykasz to na klucz i nie martwi ciebie, ze stoi puste. Od czasu jak widzialem Madryt i Barcelone - to tak sie w Hiszpanii zakochalem, ze chyba tam sie przeprowadze.
                • leny20-4-7 zbiorcza odpowiedź 06.09.18, 10:52
                  Polska, przyszłosc, rola, znaczenie
                  Panowie, nie doceniacie, ani Polski, ani Polaków. Zgoda, że wydmy są zafajdane (ale na parkingu pod Alhambrą też srają!), że w samolocie od razu po starcie wyjmowana jest kanapka z jajkiem, że selekcja na eksponowane stanowiska nadal jest w stylu mierny ale wierny, że dla 50groszy tańszego dżemu wielu pojedzie na drugi koniec miasta, aby "zaoszczędzic"...ale dajcie jeszcze trochę czasu "ten krajowi" i tym ludziom! Ostatnie 70 lat, to pasmo nieszczęśc, biedy, nędzy, głupoty, łatwowierności. Brak myślenia w dłuższym horyzoncie, bo codziennosc była zbyt trudna do przeżycia, a do tego nie było, ani własnego rozumu, ani liderów (w Palmirach i na Łączce została większosc). Pamietajcie, że "do 1945 r. śmierć poniosła olbrzymia część elit: 40 proc. lekarzy, 30 proc. wykładowców uczelni wyższych, jedna czwarta księży oraz prawników. " Po 45tym zastąpieni zostali "awansem" lub "przywezieni w czołgu".
                  Mamy dobre położenie, otwartosc na świat procentuje otwieraniem horyzontów, czy know-how'em, dobra koniunktura tak geopolityczna jak ekonomiczna...GONIMY! a jak się okaże, że innym się wywróci stolik przez to co robią w tej chwili, to dorównamy!

                  2. Hiszpania
                  Almerii to rzut beretem od Malagi!
                  Ciekawy pomysł z tym małym mieszkaniem, akurat tam, ale ja nie mam (jeszcze) twoich możliwości, muszę koncentrowac zasoby w celu maxymalizacji zwrotu, nie mogę sobie pozwolic, na taki hedzing.

                  3. Generalnie żałuję, że napisałem o tym domu. Chciałem jednak pokazac, że
                  pomimo, a może bardziej, że ze względu na swoje niedziwiedzie obecne nastawienie kupiłem, chcoiaż niruchomości sa "gorące" w tej chwili, a ludzkie głowy chciwe! Zatem już niedługo będzie taniej!

                  Temat wątku jest jeden...idzie skurcz i już dziś powinno się zacząc myślec jak zabezpieczyc co się ma.

                  • pigeon_shit_dust Jak rozne sa ludzkie gusta ! Barcelona…..Hiszpania 06.09.18, 16:03


                    Popatrz- Przecinek zakochany w Hispznii po wizycie w Barcy. A ja pojechalem na 9 dni a wrocilem po dwoch. Z tego smrodu, brudu, osmarowane psim gownem buty wyrzucilem na lotnisku I wroclem w klapkach z lotniskowego sklepu. Zlodzieje w knajpach maja w menu pozycje za 5 euro, ale ci tego nigdy nie podadza, bo “:wyszlo” I nie ma. Nigdy, nigdzie.
                    Moze bym I zostal dluzej, ale jak szale przwazyla pewna mloda kobieta. Zatrzymala samochod na ulicy I bez zadnej zenady odlala sie w zaciszu otwartych drzwi swego auta. Lubie mlode kobiety ale nie jak szczaja na ulicach.
                    Tyle o Barcelonie I KAtalonii w ogole. Po Barcelonie moja noga nie postanie w Hiszpanii.
                    Polska: Nie przeszkadza mi ze ktos w samolocie je jaja. Ale nie jestem pewnien czy jestem w stanie tam zyc np. ze wzgledu na sluzbe zdrowia. A ja juz I tak do prtzodu jestem- bo jako osobnik odznaczony pewnym polskim odznaczeniem mam prawo do panstowej opieki zdrowotnej poza kolejnoscia. Dodatkowo, jako klient premium w CIti, moge wykupic znizkowo serwis w Luxmedzie. Ciagle nie jestem przekonany, ze to wystarczy a zauwaz ze jestem realtywni zdrowy- procz nadcisnienia pod kontrola I okazjonaych luznych stolcow nic mie nei dolega. Moje obawy wynikaja chcby z tego, ze moj kolega ktory sie powaznie polamal, mial powazne problem ze znalezeniem chirurga ortopedy, ktory by sie podjal poperacji. Tu takie cos to rutyna . Pokazywalem mojemu lekarzowi zdjecie RTG tutaj. Fakt, ze koszt ok 70- 80 000 USD.
                    Druga sprawa, bepieczenstwo. Dzis jest Ok. Ale czy polska ma wystarczajace sily policji na kryzys? Jak imigranci zostana bez pracy I zaczna sie organizowac w gangi? Jak rusza dzikie protest?
                    Trzecia prawa:
                    “Mamy dobre położenie, otwartosc na świat procentuje otwieraniem horyzontów, czy know-how'em, dobra koniunktura tak geopolityczna jak ekonomiczna...GONIMY! a jak się okaże, że innym się wywróci stolik przez to co robią w tej chwili, to dorównamy! “
                    Bardzo grubo sie mylisz. Jak innym sie wywroci stolik, to wy nikogo nie dogonicie. Wy wtedy pierdolniecie ustami w beton, z taka sila ze juch brzynznie naokolo. Na wewnetrznym popycie nie ujedziecie nawet miesiaca…….
      • przycinek.usa Re: Zima Kondratiewa 06.09.18, 05:07
        Leny, nie badz tego taki pewny - kurs dolara jest trzymany przeplywem zza granicy. To sa przeplywy na rynki obligacji oraz akcji. Jak na rynku zacznie sie skurcz, to przeplyw sie odwroci i dolar zapikuje w dol. I glownym driverem kursu bedzie wtedy 50 miliardow deficytu rachunku biezacego. Czy ty w ogole masz pojecie co sie tutaj moze stac? No - ale nic - dolar do gory do 2019. Jestes pewny?
        • leny20-4-7 Re: Zima Kondratiewa 06.09.18, 11:02
          Ależ ja nie jestem niczego pewien! W innym wątku dałem ci nawet fajne narzedzie do śledzenia tych przepływów, abyś sam mógł sprawdzac stan "skurczu"! Jak się zacznie skurcz, a FED podniesie stopy, to tylko dzięki deficytowi na rachunku świat będzie miał jakiekolwiek dolary! popatrz na to z tamtej strony!!! USA jest waluta rezerową, do tego przez prawie 10lat był na zerowej stopie procentowej, co to znaczy? Ano to, że całe emerdziń ma kredyt w USD i jak już dolec zostanie zasysany, to z czego oni to zwrócą? wywrotki jedna za drugą...DOMINO! które uderzy w Advanced as well. Trump zaraz zoabczy, że bardziej od lotniskowca, dolar rozwali Teheran, Kima, czy Putina, to dopiero się zacznie. Tak wiem wiem, bąbel tu, bąbel tam...trudno. USA przerzucą inflacje na cały rozwijający się świat, ratując tym swoją duuupę, a niszczą dziesiątki gospodarek...będzie duże BUUUM, po którym będziesz mógł napisac "powrót do łana natury cześc druga".

          OCzywiście można uniknąc tego scenariusza, a precyzyjniej ODWLEC, wycofując się ze skurczu i dorzucając ponownie kasy do systemu, ale to tylko kupi trochę czasu...można też np. zrobic mega reset indywidualny i światowy...ale wówczas będzie potrzebna nowa kotwica i nie wiadomo, że wszyscy potulnie znowu zgodzą się na USD, a to za duże ryzyko dla Hegemona. Dzięki walucie, jej ilosci, kosztowi łatwiej panujesz nad światem, niż milionami wojska, czy lotniskowców.

          Co do koniunktury u was...Stary, zawsze mnie uczono, że transport to krwiobieg gospodarki. Jeśli jest tak kiepsko jak mówisz, to weź mi wytłumacz dlaczego dow transport od miesięcy nie pikuje ciągnąc właściwy index za sobą?
Pełna wersja