Cały ten K.O.D.

18.09.18, 20:45
Nic tak trafnie nie oddaje autentyczności tego oddolnego, obywatelskiego, antyreżimowego, ruchu jak to:

www.youtube.com/watch?v=YV948urxDf0
K.O.D. został powołany dzień po przegranych przez PO wyborach! Już wiedzieli, że nie będzie demokracji, że ich prawa będą gwałcone, że oni zwykli prości obywatele, sól tej ziemi będą wyworzeni na stadiony a tam tratatata długimi seriami kłaść ich będą faszystowscy-pisowcy oprawcy!

Już wiedzieli, że nie będą mieli prawa głośno, publicznie mówić o tym wszystkim!
A jeszcze gorzej - takie czasy nastaną, że inni będą mogli o wszystkim publicznie mówić! Jak widać, są przygotowani na ten wariant dlatego drą mordy by zakłócić przekaz - vide wideo z YouTube'a!

Co tam reguły debaty publicznej, dobre obyczaje, zagraniczna, brukselska publika....
    • zimna-wodka Re: Cały ten K.O.D. 18.09.18, 21:59
      deluc napisał:

      drą mordy


      Zdradzieckie mordy.
      Zdradzieckie mordy najgorszego sortu
      Zdradzieckie mordy najgorszego sortu, komunistów i złodziei
      Zdradzieckie mordy najgorszego sortu, komunistów i złodziei, Targowicy
      Zdradzieckie mordy najgorszego sortu, komunistów i złodziei, Targowicy i bydła
      • dorota_333 Re: Cały ten K.O.D. 18.09.18, 22:16
        Kanalie, element animalny, UBywatele, twarze specjalnej troski, współpracownicy gestapo.

        Podrzucam ściągę, tyle pamiętam.
        • dorota_333 Re: Cały ten K.O.D. 18.09.18, 22:17
          A tutaj opis przypadku:
          natemat.pl/212899,syndrom-kaczynskiego-czyli-co-slowa-o-zdradzieckich-mordach-opozycji-mowia-o-nim-samym-i-jakie-moga-miec-konsekwencje
        • deluc Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 20:57
          8 klasa szkoły podstawowej, lekcja języka polskiego pt "Czytanie ze zrozumieniem"
          Przeczytaj drogi Jasiu fragment od tego miejsca
          - "drą mordy by zakłócić przekaz"
          Droge dzieci, po co wspomniani tu jako podmiot domyślny oni tj KOD-owcy - "drą mordy"?
          By co drogie dzieci zrobić? "zakłócić przekaz"! Czyli drogie dzieci ten fragment mówi nam, że ktoś w bardzo
          nieelegancki sposób niedopuszcza kogoś do głosu ....

          • zimna-wodka Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 21:41
            Nie pierdol. 8 klasa szkoły podstawowej to poważny wiek ale.... Jednak nie pierdol. I nie szukaj elegancji. Pisdzielskie gówno zostanie pisdzielskim gównem nawet powleczone cieniutką warstewką pseudoerudycji.
            Tako wam rzecze zdradziecka morda najgorszego sortu komunista złodziej itd itp
      • deluc Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 17:27
        "(..)drą mordy by zakłócić przekaz - vide wideo z YouTube'a!(..)
        - eee, takie drobne wyrwanie z kontekstu ... ty tak zawodowo czy hobbistycznie tutaj?
        • zimna-wodka Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 17:41
          Zawsze zawodowo i za dużą kasę. Inaczej bym z pisdzielstwem nie gadał bo budzi odruchy wymiotne. A puszczać pawia za frajer nie mam zamiaru.
          PS. Do wszystkich rodzajów mord zapomniałem dopisać ŻYDÓW
          • frusto Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 18:07
            zdumiewający brak autorefleksji.
            • dorota_333 Re: Cały ten K.O.D. 19.09.18, 20:25
              Na czym polega tutaj brak autorefleksji? Że zdradziecka morda występuje jako zdradziecka morda? Że przyznaje się do brania judaszowych srebrników, jak każdy zaprzaniec (o, następne ładne słowo mi się przypomniało) i Targowica (następne)?
              Ja mam tak samo zresztą.

              PS. Za to, co robicie w Polsce zapłacicie, gnoje, sk...syny.
              • frusto Re: Cały ten K.O.D. 20.09.18, 10:22
                Na tym, że ludzie pogardliwie wyrażający się "gnoje", "sk syny", "pisdzielce" równocześnie czują się wyżsi moralnie, ponieważ tamci drudzy używają określeń "zdradzieckie mordy". Dodam przy tym, że wyzwiska od "pisdzielców" "pisiorów" "oszołomów" itp pojawiały się od dawna; "oszołomami" szermowano właściwie od samego początku. Roszczeniowa hołota, niezaradni, przegrywy, ciemniaki - tego typu wrzaski słychać od bardzo dawna.

                • dorota_333 Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 10:33
                  Trudno nie wyrażać się pogardliwie o ludziach, którzy rozwalają kraj. To jest z mojej strony ocena konkretnych destrukcyjnych działań.

                  No i trudno nie zauważyć tego, że PiS w swoim bolszewickim trudzie oparł się na dołach społecznych. Zwolennicy PiS to jest swoista podklasa: słabo wykształceni, prowadzeni przez proboszcza, z potrzebami kulturalnymi na poziomie disco polo (tak mocno lansowanego przez publiczna TV, bo to nowa muzyka ludowa).

                  Choć to oczywiście nie wszyscy zwolennicy. Bo mamy w tym gronie także inteligentniejszych, bezwzględnych karierowiczów.
                  Kadry rewolucji są zróżnicowane.

                  Jednak jak w tytule - z g... bicza nie ukręcisz. Na odpadkach fundamentu państwa nie postawisz.

                  Jest tylko pytanie kiedy rzeczywistość w postaci zahamowania wzrostu gospodarczego powie "sprawdzam" temu festiwalowi w remizie strażackiej. Nie "czy" tylko "kiedy". I okaże się, że odpadki nie radzą sobie z konkretnymi problemami.
                  • frusto Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 11:05
                    Ale te określenia ja słyszałem ZANIM PiS doszedł do władzy. Na forach, na fejsbuku, nawet na żywo byłem świadkiem agresji i pogardy w stosunku najpierw do prawicy, a potem do PiSu - formy tej agresji się zmieniają na coraz bardziej histeryczne i gwałtowne, kiedyś byy wyrażane bardziej subtelnie, teraz brzmią jak wykrzykiwane, ale faktem jest, że pogarda i nienawiść istniały od zawsze - stąd zresztą bon mot Michałkiewicza (chyba) o ludziach związanych z tzw "salonem", że są to ludzie zdolni jedynie do naprzemiennego odczuwania nienawiści i pogardy.

                    > Zwolennicy PiS to jest swoista podklasa: słabo wykształceni, prowadzeni przez proboszcza, z potrzebami kulturalnymi na poziomie disco polo

                    PiS wygrał w niemal wszystkich warstwach społecznych. Owszem, blisko połowę w szeregach wyborców tej partii stanowi niewykształcona klasa "ludowa" (wśród wyborców PO mniej więcej jedną trzecią), niemniej okazywanie pogardy "dołom spolecznym" jest właśnie, moim skromnym zdaniem, główną przyczyną dla której owe pogardzane doły głosują na PiS. Opisywanie współobywateli jako "odpadków" jest bardzo symptomatyczne. Nie można budować państwa gardząc szerokimi rzeszami rodaków, przynajmniej nie w demokracji. To szkodliwe zarówno dla państwa, jak i dla gardzących elit, które alienują się w ten sposób od społeczeństwa i w efekcie tracą rolę przewodnika, schodząc do roli pasożyta czy okupanta.

                    Dodam do tego, że w moim odczuciu - narodowca-konserwatysty - nie widzę większych różnic między PiSem, SLD czy PO, poza tym, że PiS wybiera metody mniej subtelne i ma gorszy PR. Za rządów PO w państwowej firmie mojej żony po wyborach wymieniono całą kadrę kierowniczą na osoby związane z PO oraz ich rodziny. Po wygranych przez PiS wybory stało się to samo. Różnica polega na tym, że wtedy urządzano lipne konkursy, które wygrywała paniusia świeżo po studiach przypadkiem związana familijnymi więzami z bonzami, a teraz w pozory się nie bawią. Dla mnie różnica polegająca na tym, że jedni robią swoje zachowując pozory, a inni nie, to żadna różnica i udawanie, że jest inaczej obraża inteligencję wszystkich Polaków.
                    • frusto Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 11:16
                      pardon, dobrowolski i chodziło o "ludzi zdolnych jedynie do naprzemiennego odczuwania strachu i pogardy"
                    • zimna-wodka Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 11:32
                      frusto napisał:

                      > Ale te określenia ja słyszałem ZANIM PiS doszedł do władzy.

                      Niekoniecznie. Pewna nawalanka była od zawsze. Ale taki festiwal nienawiści to pewne novum. Za stosunki społeczne odpowiada głównie władza. Nie ważne czy to była UW, PIS czy SLD albo PO. Żadna władza nie uruchomiła takiego przemysłu pogardy jak obecna. Zaczęło się od komunistów i złodziei (Brudziński + Kaczor) i elementu animalnego (Kaczyński). Ogromnej fali hejtu która ruszyła zaraz po wygranych wyborach. Popatrz na "niezależne" publikacje tak teraz jak i uprzednio. Owszem - prywatne gazety (czy portale) mogą pisać wszystko. Ale tu jest przypadek szczególny bo władza jednoznacznie te szczujnie popiera i wychwala pod niebiosa.
                      I nie kombinuj że GW czy TVN. Oni są przeciw ale sposób jaki są przeciw jest (i był) kompletnie inny.

                      Opisywanie współobywateli jako "odpadków" jest bardz
                      > o symptomatyczne. Nie można budować państwa gardząc szerokimi rzeszami rodaków,
                      > przynajmniej nie w demokracji. To szkodliwe zarówno dla państwa, jak i dla gar
                      > dzących elit, które alienują się w ten sposób od społeczeństwa i w efekcie trac
                      > ą rolę przewodnika, schodząc do roli pasożyta czy okupanta.

                      Gówno prawda. Obywatele którzy popierają dewastację państwa i sami budują system totalitarny, który za chwilę skoczy im do gardeł to nie są obywatele tylko kretyni. Tym głupsi im bardziej podziwiają rzucone ochłapy typu pińćset i bezrefleksyjnie łykają ewidentne kłamstwa i obietnice typu "działka na księżycu dla każdej rodziny" (bo rodzina musi być wszędzie).

                      Obywateli od motłochu różni świadomość. Sam jeszcze 2-3 lata temu byłem przekonany, że udało się wychować obywateli. Wyszło, że mamy motłoch. A tego nie potrafię szanować.

                      Dla mnie
                      > różnica polegająca na tym, że jedni robią swoje zachowując pozory, a inni nie,
                      > to żadna różnica i udawanie, że jest inaczej obraża inteligencję wszystkich Po
                      > laków.

                      A dla mnie różnica polega na tym, że nikt do tej pory nie niszczył państwa, nie deprawował jego instytucji, nikt nie wchodzil w tak bezczelne łgarstwa i nikt nie szczuł ludzi na siebie nawzajem.

                      I o to mam do pisdzielstwa pretensję. A cały myk polega na tym, że nie musieli tego robić. Nikt nic z tego nie ma - oni też. Zniszczenie dla samego zniszczenia. Wdeptanie w ziemię wszystkich, którym zawdzięczamy wolność w imię wywyższenia pewnego kurdupla co to do południa.
                      To skrajnie obrzydliwe.
                      I stąd pogarda.
                      • frusto Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 13:20
                        > Ogromnej fali hejtu która ruszyła zaraz po wygranych wyborach.

                        Z mojej perspektywy ogromna fala hejtu ruszyła 10 kwietnia 2010 roku. Nie, nie ze strony GW czy polityków PO, przyznaję - ten hejt obruszył się ze strony zwykłych ludzi. Moich znajomych czasami, ludzi rzekomo "na poziomie". Takich, których nigdy bym nie podejrzewał o to, że mogą w tak obrzydliwy sposób się zachowywać. Żarty z kaczek-nielotów, zimnego lecha i czy dałoby się wyczarterować jeszcze parę samolotów dla reszty PiSu. To było naprawdę wstrząsające, traumatyczne doświadczenie, które całkowicie zmieniło moje postrzeganie ludzi na lewo ode mnie. Późniejsze za przeproszeniem szczanie do zniczy całkowicie usprawiedliwia nazwanie ludzi tak się zachowujących "elementem animalnym".

                        Szok wywołany zachowaniem się ogromnych rzesz po 10 kwietnia na zawsze odmienił polską rzeczywistość. Wcześniej była nawalanka, bardzo brutalna ale dopiero w 2010 ruszyła fala skutkująca jedynym jak dotąd w Polsce morderstwem politycznym.
                    • dorota_333 Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 11:40
                      > PiS wygrał w niemal wszystkich warstwach społecznych

                      A to akurat wzięło się z kłamstwa w kampanii wyborczej (które teraz znowu próbuje się powtórzyć). Kłamstwo polegało na pokazaniu mniej parszywej twarzy PiS - Kaczyński schował osoby z największym elektoratem negatywnym (łącznie z samym sobą). Do tego stopnia, że Szydło przedstawiła Gowina jako przyszłego ministra obrony narodowej, żeby uspokoić wyborców, że oszołoma Antka nie będzie.
                      Pojawiły się również takie oszukańcze zapewnienia jak "pakiet demokratyczny" dla opozycji - który w kontekście powyborczej praktyki budzi tylko gorzki uśmiech.

                      Krótko mówiąc: kłamstwo, manipulacja, gra na najniższych instynktach (vide: pozwalanie faszystom na bicie kobiet blokujących przemarsz). I oczywiście najważniejsze: ordynarne korumpowanie elektoratu, wkładanie wyborcom gotówki wprost do ryja.

                      Zawsze powtarzam: dyskusja o PiS na razie nie ma puenty, więc szkoda na nią czasu. Puentę dopisze dopiero spowolnienie gospodarcze, kiedy zabraknie gotówki, żeby wsadzić narodowi do ryja 500+.

                      Co do Twojego symetryzmu - też szkoda gadać, bo przegadano na ten temat już wszystko. Rewolucja nie da się nijak porównać do czasów sprzed. Były grzechy ale nie mordowanie państwa.
                      • frusto Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 12:49
                        Kłamstwo w kamapnii wyborczej: no tak, bo już zapomniałem, jak PO obiecywało zlikwidować senat, wprowadzić JOWy, obniżki podatków, odchudzanie administracji, reforma KRUS...

                        BTW zastanawiałem się, skąd bierze się ta intensywność uczuć u wielu przeciwników PiS i przyszło mi właśnie do głowy wyjaśnienie.

                        Tak samo usprawiedliwionym jest nazywanie PiS partią dołów społecznych, jak PO partią dorobkiewiczów. Problem polega na tym, elit z prawdziwego zdarzenia w Polsce nie ma. Mamy ogromne rzesze, które dokonały awansu społecznego w ciągu ostatniego pokolenia, które czują się niedocenione i oderwane od korzeni. Niedokształceni inteligenci, którzy nie rozpoznają cytatów, które dla każdego inteligenta powinny być oczywiste (vide afera z "inni szatani tu byli czynni"), mający braki w polszczyźnie (pamiętam z kolei jak jakiś idiota udowadniał, że któryś tam dokument nie pisał Kaczyński, bo występował tam anglicyzm "prymarny" - nie przyszło chłopakowi do głowy, by zajrzeć do słownika języków obcych...).

                        PO i reszta ogólnie rozumianego "salonu" zapewnia te rzesze, że są lepsze od "hołoty". Mogą zapomnieć o swoim wykorzenieniu, o tym, że za młodu wynosili gnój z obór, teraz są "młodzi, wykształceni", na poziomie. "Salon" pozwala tym dorobkiewiczom gardzić hołotą, z której dorobkiewicze się wywodzą.

                        Drugą grupą są ludzie, dla których awans społeczny dokonał się za PRLu, dzięki pracy w strukturach państwa mimo wszystkiego niewolnego. U tych ludzi powstaje pewien dysonans: z jednej strony wiedzą, że ich rodzice/dziadkowie wygrali, bo godzili się na współpracę z niegodnym systemem. Rozumieją, że skrzydlate słowa o "resortowych dzieciach" mają solidne podstawy. Nie chcą gloryfikować poprzedniego systemu, bo przecież panuje teraz kult Zachodu. Rozwiązaniem jest swoista projekcja: nienawiść do PiS, bo to hołota, ludzie w gumiakach, niegodni szacunku i rządzenia.

                        Co do zaś 500+....

                        Pisałem kiedyś chyba na tym forum także, że 500+ należy traktować jako "pieniądze rozrzucane z helikoptera" Bernankego. Czy rozwarstwienie społeczne jest dobre, czy złe? Czy lepiej, jak jednak wszyscy są mniej więcej równi, czy gorzej, czy to obojętne? Bardzo interesującym spostrzeżeniem jednego z ekonomistów (rohtbarda?), których czytałem jest to, że przy wprowadzeniu pieniędzy do obiegu iinflacja nie występuje równo. Przy kupowaniu narodu tanimi kredytami na mieszkania kasa wędruje do bankierów i kasy średniej, gdy mają jeszcze największą wartość, a gdy kasa trafia do reszty, jej wartość spada w wyniku inflacji. Teraz będzie inaczej: kasa trafia do wszystkich po równo.

                        Nie rozumiem, dlaczego dopłaty do kredytów dla klasy średniej czy dotowanie przedsiębiorstw mają być dobre i nie są korumpowaniem elektoratu, a dotowanie biedoty korumpowaniem jest (zwłaszcza, że z raportu o miastku wynika, że najwięcej o "korumpowanie" martwią się najbiedniejsi, tzn oni najbardziej przejmują się, czy 500+ nie trafia do tzw "patologii").
                        • sendivigius Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 14:00
                          frusto napisał:


                          > Drugą grupą są ludzie, dla których awans społeczny dokonał się za PRLu, dzięki
                          > pracy w strukturach państwa mimo wszystkiego niewolnego.

                          Ten "niewolny" kraj wytrzymal ponad pol wieku i istnieje wciaz dzieki "niewolnej" konstrukcji politycznej. Ten "niewolny kraj sie odbudowal demograficznie i cywilizacyjnie. "Wolna" sanacyjna Polska wytrzymala 20 lat i sie rozpadla w drobiazgi gubiac 6 milionow ludzi, nie wspominajac o zniszczeniach materialnych.

                          Polskim problemem jest zaczynanie wszyskiego od nowa za kazdym razem i wrzucanie poprzednikow do gleby i w polityczny niebyt. I tu komunisci nagrzeszyli najmniej. W PRLu mieli bardziej zrownowazone i panstwotworcze podejscie. W odbudownie II RP doceniano tych ktorych bylo doceniac warto, i osiagniecia takie ktore tez mozna bylo pochwalic. Nie kwestionowano ciaglosci panstwa, nawet legitymacji rzadu londynskiego w czasie wojny. Dzis PRL to sami mordercy, zdrajcy i zlodzieje a "Polski nie bylo". To nowe elity sa wlasnie tym co Lenin okreslal jako zagrazajace panstwu lewactwo, czyli tych co chca nowej rewolucji co 10 lat i rewolucyjnych porzadkow przy kazdej zmianie. I to wlasnie Stalin wyslal ich wszystkich pod mur, wiec wlasnie dlatego to nowe lewactwo tak go nienawidzi.
                        • dorota_333 Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 16:27
                          1. Kłamstwo w kampanii wyborczej.

                          Czym innym jest obiecywanie różnych rzeczy - bo części z nich nie da się wykonać np. z powodu kryzysu gospodarczego. jest tez opinia, że najlepiej, jeśli partie polityczne nie spełniają obietnic - i po 500+ to widać.
                          Czym innym jest proste, ordynarne kłamstwo: "Polska w ruinie", "Gowin będzie MON", "nie było ani dróg ani mostów".

                          2. "elit z prawdziwego zdarzenia w Polsce nie ma"

                          To jest pisowskie kłamstwo mające usprawiedliwić atak na te elity. Bo one odrzuciły pisowski smród jednoznacznie. Nie masz ani jednego wybitnego artysty, który popierałby PiS. A elity istnieją: właśnie widzimy, jak PiS niszczy jedną z elitarnych grup - sędziów. Zastąpią ich miernoty z awansu partyjnego lub ławnicy, którzy "mogą doczytać".
                          Jaki jest wynik zastępowania elit "swoimi" - np. film "Smoleńsk". Zauważony już i nagrodzony na świecie jedną z antynagród. Rozpaczliwy gniot w służbie jedynej prawdy.

                          3. " (…) ludzie, dla których awans społeczny dokonał się za PRLu. (…) Rozumieją, że skrzydlate słowa o "resortowych dzieciach" mają solidne podstawy".

                          C'mon smile rozśmieszyłeś mnie. Toż rodzina Kaczyńskich to typowa rodzina resortowa. Tatuś jako młody akowiec dostał w zrujnowanej Warszawie mieszkanie od komuny (jak wszyscy młodzi akowcy, prawda?). Mamusia pracowała jakiś czas w cenzurze. Brat mamusi wysoko postawiony ubek. Bracia K. jako dzieci występujący w filmie. Jarosław K. po tym, jak nie otrzymał promocji w liceum przeniesiony do innego liceum jak gdyby nigdy nic. Czy takie rzeczy zdarzały się przeciętnym obywatelom w komunie?
                          Jeszcze raz, jeśli nie zrozumiałeś: Kaczyńscy to rodzina resortowa.

                          Co do 500+ to temat na wątek gospodarczy.
                          • cojestdoktorku Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 16:50
                            .ani jednego wybitnego artysty

                            artysci to nie elita
                            co najwyżej celebryci oderwani od rzeczywistości
                          • frusto Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 16:57
                            > Elity

                            No właśnie - świetny przykład. Artyści, często wywodzący się z PRLu właśnie. Janda, która definicję prawdy musi czerpać z wikipedii.

                            Co do reformy sądownictwa - temat na osobny wątek. Środowisko miało trzydzieści lat na reformę i dekomunizację, zrobiło niewiele i obecnie ma niewielki poziom zaufania społecznego, na co zarobiło bardzo ciężką pracą. W 2013 nie miało zaufania do niezawisłości sądów 2/3 Polaków. Ogólnie 23% opinię negatywną (19% pozytywną), ale aż 34% badanych miało opinię negatywną wśród tych, którzy mieli do czynienia z sądami: i tak było pięć lat temu, więc nie można to zrzucić na TVP Info i propagandę, jak to niektórzy próbują zrobić.

                            > rodzina Kaczyńskich to typowa rodzina resortowa.

                            Nawet jeśli, to oni radzą sobie z tym dysonansem inaczej. Oni uważają "myśmy po kryjomu walczyli, mieliśmy wewnętrzną imigrację, a teraz sie rehabilitujemy walcząc z komuną". Do tego Kaczyńscy akurat od lat 80tych jednak w opozycji byli. Taka reakcja nie powoduje zoologicznej wręcz nienawiści, którą obserwuję u tych, którzy robili karierę w PRLu, jeszcze w '89 machali legitymacjami partyjnymi, a potem nagle odkryli w sobie wielką miłość do demokracji.
                            • sendivigius Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 17:40
                              frusto napisał:

                              > > Elity
                              >
                              > No właśnie - świetny przykład. Artyści, często wywodzący się z PRLu właśnie.

                              No właśnie - świetny przykład. W PRLu bylo duzo ludzi ktorzy mowili jakie to by oni nie napisali ksiazki, jakicho to by nie dokonali odkryc naukowych, jakie to nie mistrzowstwa by zdobyli, jakie to nie inne cuda stworzyli tylko komuna im nie pozwala.

                              Minelo cwierc wieku i gdzie sa te noble, puchary i oskary? Nawet na teleturniej trzeba kupowac licencje.
                  • sendivigius Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 15:56
                    dorota_333 napisała:


                    > No i trudno nie zauważyć tego, że PiS w swoim bolszewickim trudzie oparł się na
                    > dołach społecznych.

                    "Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by nie była okrzyczana za komunistyczną przez swych przeciwników będących u władzy? Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by z kolei nie odwzajemniała się piętnującym zarzutem komunizmu zarówno bardziej od siebie postępowym przedstawicielom opozycji, jak i swoim reakcyjnym przeciwnikom?"

                    Czy wiesz skad ten cytat Dorotko?
                    • dorota_333 Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 16:12
                      Lenin?
                      • sendivigius Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 16:45
                        dorota_333 napisała:

                        > Lenin?

                        K. Marks. F. Engels - Manifest Komunistyczny
                  • deluc Re: Z g... bicza nie ukręcisz 20.09.18, 19:56
                    > Jest tylko pytanie kiedy rzeczywistość w postaci zahamowania wzrostu gospodarcz
                    > ego powie "sprawdzam" temu festiwalowi w remizie strażackiej. Nie "czy" tylko "
                    > kiedy". I okaże się, że odpadki nie radzą sobie z konkretnymi problemami.

                    Co tam kryzys, ulica, zagranica kiedy PIS nie ma z kim przegrać! No może wariant gdy Kaczyński zakończy żywot i podzielą się i będą walczyć między sobą ... może. Na dziś (i jutro) ich główny oponent nie ma żadnego planu, pomysłu (ba nawet cienia wizji) na konkurencyjny program!
                    Nie mają też kadr!, nikogo kto ma szansę być twarzą PO!
                    Więcej - szczury uciekają z tonącego okrętu - np do takich powiatów startują członkowie PO w "farbowanych" komitetach gdzie nazwy PO nie uświadczysz! Świadczy to o tym, że oni sami
                    nie wierzą w siłę PO, w to że PO ma przyszłość!

                    Nawet jak się PO przepoczwarzy to by sprzedać "nową" partię trzeba nowych twarzy - i koło się zamyka!
                    • deluc Re: Z g... bicza nie ukręcisz 23.09.18, 13:06
                      Ot i swieży sondaż - tylko sondaż, ale zawsze wskazuje jakiś kierunek, preferencji wyborców:

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23957264,pis-z-prawie-dwukrotna-przewaga-nad-po-zaskakujacy-wynik-sld.html#s=BoxOpMT
    • szczurek.polny Uderz w stół... 19.09.18, 22:49
      ... a małpy skaczą. Obie.

      Można małpy prosić o jakiś komentarz na temat daty powstania KODu?
      • zimna-wodka Re: Uderz w stół... 19.09.18, 23:30
        Jak ci małpa odpowie to daj znać.
      • cojestdoktorku Re: Uderz w stół... 20.09.18, 16:49
        chyba jednak ten KOD powstał sporo później, według wiki w grudniu
        pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Obrony_Demokracji
        a według tego co sam znalażłem to około 19 listopada
        niezalezna.pl/73163-powstal-komitet-obrony-demokracji-zanim-sie-rozkrecil-juz-stal-sie-posmiewiskiem-internautow

        wybory były 25 października
        • frusto Re: Uderz w stół... 20.09.18, 17:08
          Wg ich strony Łoziński zaproponował powstanie 18 listopada, a ruch powstał 19 listopada. Ogłoszenie wyników oficjalne było 27 października. Pierwsze posiedzenie sejmu było 12 listopada. Rząd zostało powołany i zaprzysiężony 16 listopada.

          Dużo to nie zmienia - Łoziński dostrzegł zagrożenie demokracji dwa dni po powołaniu rządu, a KOD zaczął bronić demokracji trzy dni po powołaniu rządu.
          • frusto Zaraz nas będą aresztować - ma ktoś linki? 20.09.18, 17:14
            Guglam i guglam i nie mogę znaleźć. Na onecie był kiedyś wywiad z jednym artystą wybitnym jak się patrzy, który poważnie twierdził, że boi się, że niedługo zaczną aresztować ludzi za poglądy polityczne. Pośmiałem sie wtedy, ale linku nie zapisałem. Kojarzy ktoś?
            • sendivigius Re: Zaraz nas będą aresztować - ma ktoś linki? 20.09.18, 17:48
              frusto napisał:

              > Guglam i guglam i nie mogę znaleźć. Na onecie był kiedyś wywiad z jednym artyst
              > ą wybitnym jak się patrzy, który poważnie twierdził, że boi się, że niedługo za
              > czną aresztować ludzi za poglądy polityczne. Pośmiałem sie wtedy, ale linku nie
              > zapisałem. Kojarzy ktoś?

              Owszem.

              Paweł Finder .... 6 kwietnia 1934 aresztowany wraz z żoną Gertrudą, został oskarżony, wraz z pozostałymi aresztowanymi w tej sprawie o to, że: w celu zmiany przemocą ustroju państwa polskiego na ustrój sowiecki weszli w porozumienie między sobą i innymi należącymi do KPP, co przejawiało się w utrzymywaniu kontaktów partyjnych, w prowadzeniu pracy organizacyjnej i agitacyjnej oraz w redagowaniu bądź sporządzaniu wydawnictw komunistycznych i notatek partyjnych, i skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie (25 kwietnia 1936) na karę 12 lat pozbawienia wolności ...W więzieniach zetknął się m.in. z Bolesławem Bierutem, Marianem Buczkiem, Alfredem Lampe i Marcelim Nowotką.

              pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Finder
      • dorota_333 Ktos chciał wypowiedzi małpy? 26.09.18, 17:26
        Małpy mało rozmowne są. Raczej tylko skaczą (niedościgle).

        twitter.com/m_ql2_8/status/1044842050322124800?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1044842050322124800&ref_url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.gazeta.pl%2Fwiadomosci%2F7%2C114884%2C23969483%2Cagata-duda-kpila-z-rodakow-w-usa-dyrygowala-i-podskakiwala.html
        • zimna-wodka Re: Ktos chciał wypowiedzi małpy? 26.09.18, 19:34
          Każdy ma taką Pierwszą Małpę na jaką zasługuje. Grunt że nie była to Małpa W Czerwonym.
Pełna wersja