pepe49
20.09.18, 21:32
Zobaczyłem zdjęcie naszego pana prezydenta z panem p. Trumpem przy podpisywaniu i chwila radości. Nasz dominuje całą przestrzeń i sytuację.
Potem usłyszałem, że zdjęcie nie było O. K. Pomyślałem, że się peowcy wstydzą za to, że nasz ledwo wszedł a już zdominował. A ten wstyd za to, że stoi. Hi, hi.
Wreszcie mamy prezydenta, który dominuje przy podpisywaniu, narzuca temat rozmowy (Fort Trump), robi to, po co pojechał.
Przejrzałem dyskusje na ten temat. Linkowane artykułami z GW.
Sorry, Czerwoni Bracia, polski prezydent pojechał załatwiać dla Polski.
Dostał wsparcie od Polonji, od MSZu (to jest cud) i nie zmarnował.
Dobry chłopak!
Dominator!
*
U. E.
Musi zostać zakończona.