O krachu slow kilka.

06.10.18, 19:56
Najwyrazniej osoby zwiazane z rynkiem kapitalowym dziela sie na 2 kategorie - tych, ktorzy mysla o krachu caly czas i ciagle gadaja o zlocie od bardzo dawna - oraz drugiej grupie tzw. racjonalistow, ktorzy o krachu zaczynaja gadac dopiero teraz. Obie grupy sie myla.
Ja nalezalem do pierwszej grupy. Wyleczylem sie z tego 2 lata temu. Pal szesc o powody - teraz jednak mysle, ze druga grupa tez sie myli. Oni mowia, ze recesja i tak dalej zaczna sie dopiero za jakis czas. No, a ja mysle, ze to nie wyglada dobrze - i np. spodziewam sie teraz 3 dniowej przeceny - choc tak naprawde to nigdy nie wiadomo co sie stanie.

W piatek mielismy dwie informacje z rynku - pierwsza to byl spadek MZM, ktory jeszcze nie jest wyraznym zlamaniem trendu wzrostowego, ale zaczyna powoli juz to przypominac. (MZM skorygowane natomiast wzroslo) Drugie dane z rynku pracy - mielismy odbicie we wrzesniu, co jednak nie bylo az tak znaczace, aby rozwiac podejrzenia o rozpoczynajacej sie recesji.
www.bls.gov/web/empsit/cpseea13.htm
fred.stlouisfed.org/series/LNU02000000
i zblizenie:
fred.stlouisfed.org/graph/?g=luwA
Rynek pracy jest zreszta zaskakujacy - poniewaz trudno znalesc pracownikow, i jest ewidentne, ze ludzie dyktuja warunki zatrudnienia, a nie pracodawcy - przynajmiej tak jest u nas w Kaliforni. I jak to sie ma miec do tej recesji?

Tak wiec teza o sile M2 wydaje sie byc niezagrozona i przyrost malych depozytow wydaje sie byc zagwarantowany przez najblizsze miesiace. Zagrozone sa natomiast inwestycje. I przypuszczalnie poziom gotowki u funduszy. I MZM. I najprawdopodobniej czesc rynku pracy, ktory nie jest lokalnie rozgrzany. To dosyc ciekawe, ze rynek pracy zaczyna sie upodabniac do rynkow nieruchomosci - w jednych regionach jest lepiej a w innych duzo gorzej.

Nieruchomosci juz leca, sprzedaz detaliczna leci, sklepy detaliczne sa zamykane i to moze wkrotce doprowadzic do spadkow czynszow, chociaz nie jest to wcale pewne, poniewaz w NY jest ogromna ilosc pustych powierzchni komercyjnych i pomimo tego czynsze znaczaco nie spadly, choc troche spadaja. Dziwne czasy.

W kazdym razie wydaje mi sie, ze szczyt za nami. Byl w zeszlym tygodniu. Teraz jest czas na relaks, imprezy, piwko, podroze, bo gielda juz przestania dawac i nie bedzie warto sie tym zajmowac. Teraz zacznie sie odbieranie. No chyba, ze ktos ma krotkie tak jak ja.
    • lastboyscout Re: O krachu slow kilka. 07.10.18, 00:44
      Spekulacja (tak spekulacja bo to co sie dzieje ma dzisiaj znikome zwiazki z INWESTOWANIEM KAPITALU) jak to spekulacja jest calkowicie powiazana z polityka a wlasciwie to co zostalo w korporacjonizmie z polityki.
      I DLATEGO wszystko co sie dzieje w swiecie pieniadza jest od dluzszego czasu coraz bardziej irracjonalne.
      Ale zauwaz, ze wszelkie ostanie gwatowne ruchy na wszelkich dobrach inwestycyjnych bardzo nerwowo reagowaly/obawialy sie wlasnie ruchow politycznych a nie gospodarczych (?!!!)

      Bo realnej gospodarki,/pieniadza NIE MA.

      A w efekcie, w swiecie normalnych ludzi, jest to co mowisz:

      Rynek pracy jest zreszta zaskakujacy - poniewaz trudno znalesc pracownikow,

      Nieruchomosci juz leca, sprzedaz detaliczna leci, sklepy detaliczne sa zamykane i to moze wkrotce doprowadzic do spadkow czynszow, chociaz nie jest to wcale pewne, poniewaz w NY jest ogromna ilosc pustych powierzchni komercyjnych i pomimo tego czynsze znaczaco nie spadly, choc troche spadaja.
      • przycinek.usa Re: O krachu slow kilka. 07.10.18, 04:13
        Cos nie funkcjonuje w prawie popytu/podazy. Ceny ida wbrew temu prawu. To jest bardzo zaskakujace. Mozliwe, ze diagnoza jest prawdziwa, choc prawdopodobnie przeslanki mamy inne.
        • lastboyscout Monopole, oligopole na zgliszczach rynku 07.10.18, 05:09
          Cos nie funkcjonuje w prawie popytu/podazy. Ceny ida wbrew temu prawu. To jest bardzo zaskakujace.

          Poniewaz NIE MA ani WOLNEGO popytu ani WOLNEJ podazy a jezeli nawet to juz zupelnie szczatkowa.

          Jakze moze byc popyt skoro pieniadze na popyt kreuja korporacje w rodzaju ‘“ Amazon zdecydowal sie placic $15 na godzine ale tylko w niepelnym wymiarze czasu zatrudnienia aby nie placic swoim niewolnikom zadnych swiadczen?!

          Jakze moze byc popyt skoro praktycznie kupuje sie tylko od korporacji, w rodzaju Amazon, ktore z cenami, jakoscia, serwisem obslugi konsumenta robia co chca?!

          Dzisiaj funkcjonowalem na zgliszczach jeszcze wolnego (niematerialowo bo wszyscy wykonawcy stosuja material od tej samej korporacji) rynku.
          Zawolalem trzech magikow od wymiany pokrycia dachu aby do mnie przekonywujaco mowili o moim nowym dachu i cenie za niego.
          Wszyscy sie starali.
          Zupelnie inaczej niz ci od ubezpieczenia, telefonow, mediow itp. bo tamci maja mnie w dupie i galopujace ceny.
          Wygral emigrant.
          Bo nie jest w zmowie lokalsow.
          Bo widzi, ze na rynku nie ma pieniedzy.
          Bo w jego kraju juz sie zawalilo a tutaj dopiero sie zawali ...
          • lastboyscout Re: Monopole, oligopole na zgliszczach rynku 07.10.18, 13:50
            Miala byc “podaz” w miejsce “popytu”

            ...”Jakze moze byc popyt skoro praktycznie kupuje sie tylko od korporacji, w rodzaju Amazon”....
            u
    • pigeon_shit_dust Wczoraj rozmwialem z chlopaczkiem z LIC 09.10.18, 14:45
      en.wikipedia.org/wiki/Long_Island_City
      Kolezka z dawnych czasow, kupil mieszkanie na LIC , condo, blok z 2006 roku.
      Musze sie przejechac, pono 70 % mieszkan stoi puste . Ja w te mity za bardzo nie wierze, ale zaklinal sie ze tam te mieszkania sa wykupione, ludzie placa common charges I nie mieszkaja. 80% Chinczyki, reszta mieszanka, sporo Hindusow.
      Zakladajac, ze to prawda + ze kryzs sie zacznie od Chin, w co ja z kolei gleboko wierze, to jak to ma dalej byc ?Co, oni, ci Chinczycy, znajda sie nagle w Chinach w ekonomicznej prozni I przyjada do USA? Na wizach turystycznych, do swoich mieszkan po milion dolarow? Ale co dalej z tego wynika? Pootwieraja setki malych boznesow? NYC jest juz nasycony malym biznesem tak, ze coraz wiecej sie tego wrecz zamyka bo rraz ze czynsze wysokie a dwa ze jest nasycenie.
      Ich dzieci maja czesiowo obywatelstwo USA, na Queensie niedawno FBI zamknelo taki puppie mill dla malych Chonczykow, Chinka prosto z JFK wiezli tam I rodzily te dzieci I z powrotem do China, kaze na nas robic. Ale ci dzisiejsi dorosli? Przeciez oni w wiekszoosci nawet nie maja zielonych kart ?
      Czesc prawdopodobnie ustawia sie pod ten ruch- dzici studiuja w USA ,starzy zucza sie angielskiego, zalatwiaja Green Cards etc. Ale w takim razie dlaczego nie meiszkaja w tych norach za ktore zaplacili ciezka kasa, malo tego, nawet ich nie podnajmuja nikomu?
      • przycinek.usa Re: Wczoraj rozmwialem z chlopaczkiem z LIC 09.10.18, 15:50
        No to wlasnie mowie, ze nie ma wolnego rynku. To jest jakis paradoks cenowy. Moze depresja zacznie sie w Chinach i oni zaczna wpadac w klopoty i sprzedawac te domy?

        Mnie sie wydaje, ze teraz dolar bedzie mocny, az do momentu, kiedy nasza gospodarka sie zawali - a potem okaze sie, ze sie nie oplaca do nas zwozic forsy, bo straty przewyzszaja korzysci i od tego poleci i dolar oraz ceny tych nieruchomosci. To jest nienormalna sytuacja. Calkowicie chory rynek. Jakim cudem te nieruchomosci jeszcze nie leca na pysk, to ja naprawde nie rozumiem.
        • lastboyscout Pozostanie tylko palenie zielska przy grze komp. 09.10.18, 16:21


          >>Jakim cudem te nieruchomosci jeszcze nie leca na pysk, to ja naprawde nie rozumiem.

          Leca. W realnym pieniadzu juz od dawna leca. To najlepiej widac wlasnie w Nowym Jorku.
          Tak gdzie sie zolci ceny rzeczywiscie ida w gore jak opisuje Kadilak, wszedzie indziej rowniez ale duzo mniej, zreszta juz spadaja.
          Kiedy wezmie sie rzecz historycznie to jest dramat. Koszt podatkow nieruchomosciowych ( w tym wlasnie zmniejszonychj zwolnien podatkowych), eksploatacyjnych, rosnacycych kosztow kredytu, spadek standartu itd. pomniejsza zdolnosc kredytowa a tym samym ceny.

          Mamienie w rodzaj: zyski na nieruchomosciach liczy sie w dlugim terminie juz nie dziala bo nikt nie ma dwoch zyc aby czekac na realne zyski.

          Kiedy do tego dojdzie odwrot mlodych, wyksztalconych inaczej od posiadania czegokolwiek, wyprzedaz nieruchomosci przez wyz demograficzny, jeszcze wyzsze stopy czy nawet lagodny kryzys to bedzie dluuuuuga zima bo zostaly zdewastowane naturalne mechanizmy spoleczne napedzajace gospodarke i jej rynki.
    • cojestdoktorku Re: O krachu slow kilka. 09.10.18, 17:39
      MFW obniża prognozy dla swiata na ten rok
      forsal.pl/gospodarka/pkb/artykuly/1295034,swiat-spowalnia-mfw-obniza-prognozy-gospodarcze-ale-nie-dla-polski.html
      i równoczesnie podnosi prognozę dla Polski
      businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/pkb-w-polsce-prognoza-mfw/e8rqwgj
    • pigeon_shit_dust Dzis sie cos wyjasnilo : 10.10.18, 20:44
      “Dow Drops 412 Points Because Everyone Is Afraid of Something”

      www.yahoo.com/finance/m/1dafea1a-ddf8-32f4-93df-a49e6a48a248/dow-drops-412-points-because.html
      • przycinek.usa Re: Dzis sie cos wyjasnilo : 11.10.18, 08:04
        troszke wiecej sieklo, no ale nic. Zycie idzie dalej.
Pełna wersja