Próba generalna przed zmianą Konstytucji RP

24.10.18, 16:25
"Liczba senatorów może wkrótce zwiększyć się ze 100 do 102. Jak poinformował marszałek Senatu Stanisław Karczewski, rozpoczynają się prace nad zmianą konstytucji w tej sprawie.- Dodatkowi dwaj senatorowie mieliby być przedstawicielami Polonii - stwierdził marszałek podczas uroczystości wręczania nagród Świadek Historii w Warszawie. Jeden z nich byłby senatorem z Zachodu, drugi - ze Wschodu.

Jak mówił marszałek, o takie zmiany apelowali uczestnicy tegorocznego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy. W opinii Stanisława Karczewskiego, taki krok to symboliczna zmiana i "akt dziękczynny" za odzyskanie przez Polskę niepodległości 100 lat temu.

Projekt zmiany konstytucji może złożyć grupa co najmniej 92 posłów, Senat lub prezydent. Przyjęcie zmian wymaga w Sejmie co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, a w Senacie - bezwzględnej większości przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów."

Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24085259,liczba-senatorow-moze-sie-zwiekszyc-karczewski-rozpoczynamy.html#s=BoxOpImg2



Jarek od dwóch dni już wie, że nie zdobędzie w wyborach większości sejmowej zdolnej zmienić Konstytucję. Więc spróbuje pokombinować kworum.

"Przyjęcie zmian wymaga w Sejmie co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów." Połowę ustawowej liczy posłów PiS posiada już teraz. Wystarczy zgromadzić ich w Sali Kolumnowej - i pod jakimkolwiek pretekstem nie wpuścić zdradzieckich mord - i można głosować cokolwiek.
Precedens takiego głosowania już jest. A obecny pretekst jest banalny.

Sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna państwa coraz bardziej przypomina schyłkową sanację. Wtedy też zresztą zmieniono Konstytucję.
    • zimna-wodka Re: Próba generalna przed zmianą Konstytucji RP 24.10.18, 16:59
      No nie wiem... Słowo "konstytucja" jest tak wulgarne że nie przejdzie nikomu z waaadzy przez gardło. A na poważnie - obecną konstytucję udało się unieważnić i waadza nie jest niczym skrępowana. Gdyby nie podła zagranica to mogłaby wszystko. Więc po cholerę tworzyć cokolwiek nowego co jednak będzie stwarzać jakieś ograniczenia. A olewać to (albo naruszać) coś co się samemu zrobiło?

      Moim zdaniem obecny stan jest idealny. Wszystko wolno. Tylko ta kurewska zagranica bruździ.

      PS. Co bardziej wrażliwe osoby przepraszam za użycie słowa "konstytucja".
Pełna wersja