sendivigius
30.11.18, 17:44
Prosze oto obrazek:
Jak to mawiali komunisci - komu to sluzy i kto za tym stoi?
W miare ogladam rosyjska telewizje i dyskusje polityczne. O Polsce i Polakach mowi sie zle, albo bardzo zle. Ale to o obecnej Polsce. Czesto w dyskusji gdy jest temat Polski rozmowcy przyznaja z sympatia ze Polacy to dobry i waleczny narod i duza kultura narodowa, ale niestety w polityce miedzynarodowej Polska zachowuje sie jak hiena albo jak prostytutka. I to nie tylko nacjonalisci pokroju Zyrynowskiego (a sa od niego gorsi) ale tez ludzie ktorzy identyfikuja sie z antyputinowskimi liberalami. Ogolna wymowa jest taka ze Polska sobie zbiera i w koncu ktos jej wyplaci. Polska ma wciaz bufor w postaci Ukrainy ktora juz tak sobie nagrabila ze tylko seria cudow moze ja uratowac. Potem przyjdzie czas na Polske. Zyrynowski i podobni mowi wprost - biezcie sobie to co zostanie z Ukrainy ten Lwow i podobne bo nam to po nic, ale to wydaje sie przygrywka do wplatania Polski w zadyme. Obawiam sie ze pompowanie narodowcow to jest wlasnie wspolna polityka Rosyjsko-Niemiecka. Ukraina powtarza bledy Pilsudskiego, czyli napinania nieswoich miesni, potrzebna w ukladance jest jeszcze Polska jako jej sidekick aby potem razem poszly pod wode.