2leor1931
04.12.18, 11:26
NBP skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie sześć wniosków o zabezpieczenie, które miałoby polegać na zakazie rozpowszechniania tekstów o NBP w kontekście afery KNF. www.rp.pl/Prawo-prasowe/312039875-RPO-zakaz-publikacji-o-NBP-ws-KNF-moze-naruszac-wazny-interes-publiczny.html
Przecież prasowa krytyka nie dotyczy NBP, a jej funkcjonariusza, czyli prezesa Adama Glapińskiego, który zaangażował się w obronę Marka Chrzanowskiego, kierownika innej instytucji zaufania publicznego, jakim powinna być KNF. Z pozwów NBP wynika, że nie należy też pisać, upubliczniać korupcyjną propozycję Chrzanowskiego, gdyż jest on prezesem KNF. Czyli sprawę należy przemilczeć, zamieść pod dywan! Czyżby właśnie dlatego PiS tak zawzięcie walczy o podporządkowanie sobie nie tylko prokuratorów, ale i sędziów, którzy powinni być dyspozycyjni wobec polityków i wydawać wyroki zawsze korzystne dla władzy?