Jak zachodni imperialiści parli do wojny

19.12.18, 14:41
Plan Dropshot – amerykański plan wojny jądrowej ze Związkiem Radzieckim przyjęty w Stanach Zjednoczonych w 1949 roku.

NATO (od ang. North Atlantic Treaty Organization), Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego[2], dawniej lub potocznie Pakt Północnoatlantycki – układ wojskowy zawarty 24 sierpnia 1949


"Wynikało z nich, że w roku 1954 ówczesne władze radzieckie zgłosiły swą gotowość do udziału w NATO.
W nocie do ówczesnych członków Sojuszu, rząd ZSRR pisał, iż kierując się niezmiennymi zasadami swej pokojowej polityki zagranicznej i dążąc do zmniejszenia napięć w stosunkach międzynarodowych, rząd radziecki wyraża gotowość przedyskutowania swego udziału w NATO.
Następnie Putin odczytał odmowną odpowiedź NATO, w której napisano, iż nie ma potrzeby podkreślania całkowitej nierealności takiej propozycji ZSRR.
wiadomosci.wp.pl/putin-zsrr-chcial-wstapic-do-nato-6109090572063873a
Układ Warszawski - Układ podpisano 14 maja 1955 roku w Warszawie

Chronologia zdarzeń jest jasna, gadanie o zachodnich imperialistach prących do wojny okazuje sie prawdą.
    • przycinek.usa Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 21.12.18, 08:16
      Rosja natomiast nie jest imperialna, w kazdej ambasadzie maja specjalistow od galazek oliwnych i Pisma Swietego i niosa bratnia pomoc wszystkim prezydentom latajacym produktami Tupolewa.

      • cojestdoktorku Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 21.12.18, 15:42
        a moze i jest imperialna czy tam była
        nie zmienia to faktu ze NATO było agresywnym paktem i miało agresywne plany, a zsrr po śmierci stalina chciał pokojowej współegzystencji
        • sendivigius Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 21.12.18, 16:38
          cojestdoktorku napisał:

          > a moze i jest imperialna czy tam była
          > nie zmienia to faktu ze NATO było agresywnym paktem i miało agresywne plany, a
          > zsrr po śmierci stalina chciał pokojowej współegzystencji
          >

          Lepiej uwazaj Brudzinski czuwa:

          nczas.com/2018/12/21/brudzinski-jak-morawiecki-oszalal-szykuje-sie-inwigilacja-totalna-pis-chce-represji-za-poglady/

          A tak merytorycznie to tez nie masz racji w tym punkcie ze po smierci Stalina. Juz w latach 20 zmienil on polityke w tym zakresie, to znaczy eksport rewolucji polozono na tylny palnik (mowiac idiomem nowych sojusznikow). Dlatego miedzy innymi wyslano Trockiego za granice a potem w niebyt, co bylo bledem bo umocnilo wlasnie ugodowe socjaldemokracje, ktore wziely Trockiego na sztandary i jak to w takich przypadkach bywa zupelnie odwrocily to co glosil.

          Natomiast te wszytkie plany NATO mialy charakter ze kroliczka nalezy gonic ale nie zlapac. ZSRR byl dobrym przeciwnikiem bo symetrycznym. Tym bardziej ze po smierci Stalina system wlasnie zaczal gnic. Mial problemy z utrzymaniem imperium. Pewien krotki renesans wniosl Fidel Castro i dekolonizacja Afryki ale to szybko sie wypalilo bo znowu nie bylo kasy. Mao byl czlowiekiem z innej cywilizacji i nie bardzo go obchodzily jakies debaty po linni europejskich bialych ludzi, wiec tez mimo wpompowywania kasy wierzgal nogami. ZSRR skonczyl wiec jako antyimperium czyli centrala ktora jest dojona przez swoje prowincje.
          • herr7 Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 21.12.18, 16:47
            Alternatywą była tzw. rewolucja światowa, która po przegranej rewolucji w Niemczech była mrzonką. Zacofany i zniszczony ZSRR nie mógł wojować z całym światem. Stąd wzięła się industrializacja. Bolszewicy w porównaniu do obecnej rosyjskiej elity chcieli ten kraj zmienić. Obecna elita chce jedynie na nim pasożytować. I taka też jest w istocie "propozycja" Putina dla Rosjan.
        • frusto Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 21.12.18, 21:23
          ZSRR chciało pokoju i tyle. A wspieranie komunistycznych partyzantek to było wszystko w imię pokoju na świecie.
          • lastboyscout Juz sie nie da sluchac bredni forumowych trolii :( 21.12.18, 22:10


            To juz naprawde nie jest zabawne czytac bredni tutejszych troli, ktorzy maja takie pojecie o armii jak ja o hodowli ufoludkow ...

            Bylem w armii a w niej na manewrach rakietowych (bron nuklearna) wraz armia radziecka i tam cwiczylismy "obrone" Paktu Warszawskiego (sluzylem w sztabie)

            Na granicy FRANCUSKIEJ ...
            • sendivigius Re: Juz sie nie da sluchac bredni forumowych trol 21.12.18, 22:33
              lastboyscout napisał:

              >
              >
              > To juz naprawde nie jest zabawne czytac bredni tutejszych troli, ktorzy maja ta
              > kie pojecie o armii jak ja o hodowli ufoludkow ...
              >
              > Bylem w armii a w niej na manewrach rakietowych (bron nuklearna) wraz armia rad
              > ziecka i tam cwiczylismy "obrone" Paktu Warszawskiego (sluzylem w sztabie)
              >
              > Na granicy FRANCUSKIEJ ...
              >

              I dzieki temu Francuzi tu nie weszli... Lubisz slimaki? To bys sie nauczyl, albo skonczyl w Gujanie jak ten (obejrzyj kiedys):

              en.wikipedia.org/wiki/Papillon_(1973_film)
              • lastboyscout Wojen nie wygrywa sie romantycznie a praktycznie 23.12.18, 14:59

                Przypominam, ze te wojne (zdarza nam sie czasem bezsensownie bohatersko wygrac jakas niewazna bitwe...) , jaka kazda inna zreszta Polacy przegrali.

                Nie jedza slimakow ale nieprzypadkowo nie jedza tez tuszonki z wodka czy kapisty z kielbasa i piwem.

                Jedza za to odpady wolowe zapakowane w dmuchana chalke oraz plastry pseudoziemniakow moczone w loju popijajac woda z chemia i slodzikiem.
                Zreszta nie tylko Polacy ale caly swiat sad

                Czyz to najlepiej nie obrazuje KTO wygral (zebral lupy wojenne) najwazniejsza z wojen?

                (i nie domyslac sie tu, ze wojne, ze wojen wygrali Amerykanie bo ci sa karmieni przez zwyciezcow lojem, slodzikami i odpadami pastewnymi od dawna)
    • cojestdoktorku Amerykanie planowali wymazać biologicznie Polaków 22.12.18, 15:15
      broń jądrowa ma to do siebie że można jej używać w różny sposób otrzymując zupełnie różne efekty
      1. można zdetonować bombę wysoko na ziemią i wtedy ma ta broń maksymalna siłę razenia, jest to tzw wybuch powietrzny, powstajaca kula ognia szybko podnosi się do góry i rozwiewa na bardzo dużym obszarze, skażenie jest niewielkie bo materiałem je powodującym sa w zasadzie tylko resztki bomby
      2 można też zdetonowąc na ziemi i wtedy wybuch ma znacznie mniejsza moc (słabsza fala uderzeniowa, promieniowanie cieplne szybko zostaje zatrzymane na przeszkodach) ale w zamian otrzymujemy potężne skażenie terenu, powstajaca kula ognista ma kontakt z ziemią, odparowuje część napromieniowuje i zabiera w górę wiele piasku, który następnie opada jako opad promieniotwórczy zgodnie z kierunkiem wiatru ma dużym obszarze, doprowadzajac do trwałego skażenia wody i gleby i nmie pozwalajać na życie na ternach objetych opadem

      przypadek pierwszy mieliśmy w japonii i dlatego życie w miastach mogło powrócić zaraz po wybuchach, ludzie oczywiscie chorowali ale dało się żyć
      przypadek drugi amerykanie zaplanowali do przetestowania w Polsce
      https://www.focus.pl/media/cache/gallery_view/uploads/media/default/0001/19/a0ca3b3d85c1a04f52f583bab1d28aa7a39fa7c8.jpeg
      te blaknące cienie w kierunku na południowy-wschód to właśnie strefy śmierci w których nie dałoby się żyć
      plany pochodzą z 1962 roku, wraz z rosnącym potencjałem jądrowym ilość tych cieni w Polsce miała być coraz większa az w latach 80-tych zamiast 37 wybuchów naziemnych planowano ich około 300 w efekcie czego w razie wojnyw tym kraju nie dałoby się już żyć
      www.focus.pl/artykul/polska-znowu-na-linii-uderzen-atomowych
      jak wam kto będzie mówił że oni chcieli nas tylko wyzwolić z pod jarzma zsrr to pokażcie mu tą mapkę, planowali nas wymazac biologicznie tak samo jak hitler, tylko miało bardziej boleć
      • frusto Re: Amerykanie planowali wymazać biologicznie Pol 23.12.18, 13:30
        Be-ze-dura.

        Amerykanie nie mieli zaamiaru nas wyzwalać. Mieli zamiar nie dać się pobić w wojnie, a czy przy okazji zginęłoby kilka milionów obcych obywateli ich nie obchodziło i nie rozumiem, dlaczego by miało obchodzić.

        Ja nie wiem, dlaczego u nas wciąż pokutuje przekonanie, że w polityce trzeba być moralnym i dbać o dobro całej ludzkości.

        TO nie znaczy, ze mamy Amerykanów kochać. Znaczy to tyle, że nie mamy co się oburzać, że nasz los mieli w nosie i bardziej ich obchodziło zatrzymanie ewentualnej sowieckiej ofensywy.
    • cojestdoktorku Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 24.12.18, 12:25
      są jakies niepisane zasady
      jedną z takich niepisanych zasad było nieuzywanie broni chemicznej w czasie II wojny światowej
      gdyby ją złamano ofiar byłoby nieporównanie wiecej, a pokusy były niejednokrotnie bo dzieki temu mozna było wygrac cos co wydaje sie przegrane

      tak samo mogłoby być z bronia atomową - ok, zabijamy sie walczymy, jak to na wojnie
      samo to ze używamy takiej broni jest straszne samo w sobie
      ale skazenie miast i rzek po to by ludzie chorowali i w cierpieniach umierali, bo to by dzieci rodziły sie martwe lub kalekie to coś o wiele gorszego niż broń chemiczna

      w dodatku by skazić w ten sposób ziemie przeciwnika trzeba zrezygnować z pełnej siły oddziaływania bomby i w momencie wybuchu zadać przeciwnikowi mniejsze straty i zniszczyć mniejsza cześć potencjału niż dałoby się wybuchem bez skażenia
      • frusto Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 24.12.18, 15:10
        pl.wikipedia.org/wiki/W_siedem_dni_do_rzeki_Ren
        • cojestdoktorku Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 24.12.18, 15:25
          no ale co to zmienia ze w 1979 ruskie miały taki plan skoro mapka która wkleiłem jest z 1962?
          no i nawet jeśli by ten ruski plan był z 1959 to co to zmienia skoro ten "7-dniowy" to uderzenie z terenu NRD a nie zsrr a w NRD zaopatrzenie na 7 dni operacji na pewno było

          no i w II wojnie swiatowej i niemcy i amerykanie mieli dużo róznych planów, ale jakoś nikt nie zdecydowął sie by zagazowac cywili uniemożliwiajac linię natarcia
          i jedni i drudzy i trzeci umierali z honorem "konwencjonalnie"
          i nie zdecydowali sie na drogę na skróty nawet mimo tego ze wiatr rozwieje broń chemiczna i bedzie sie dalej normalnie żyć
          po wybuchach naziemnych żyć sie by nie dało, Polacy zostali by wymazani lub totalnie zdgenerowani biologicznie

          w zasadzie równie dobrze możemy zacząć usprawiedliwiac zabijanie matek w ciaży lub noworodków, no bo wojna i co sie martwic o innych, skor przeciez te noworodki kiedys mogą urosnąć i chwycić za broń by sie zrewanżować
          • frusto Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 25.12.18, 16:13
            Nikt też specjalnie się nie przejmował losem cywili: noworodków i matek w ciąży - w Dreźnie.

            Ja ci powtarzam, że w polityce nie ma moralności. Celem Amerykanów zaś nie byłoby wyniszczenie polskiego narodu, tylko po prostu, los polskiego narodu mieli w d*, a celem było powstrzymwanie sowieckiej ofensywy. Biorąc pod uwagę zachowanie USA w ciągu ostatniego stulecia, nie wiem, dlaczego uważasz to za niespodziankę.

            Albo dlaczego uważasz, że USSR był pokojowo nastawionym państwem, a rozjeżdżanie czołgami demonstrantów na Węgrzech czy instalowanie atomówek na Kubie to jakieś tam urban legends.

            Zachowujesz się jak ktoś, kto nigdy w zyciu nie widział propagandy, nagle zorientował się, że jedna trona uprawia propagandę i z oburzenia uznał za prawdę propagandę drugiej strony.
            • cojestdoktorku Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 25.12.18, 19:35
              >Ja ci powtarzam, że w polityce nie ma moralności. Celem Amerykanów zaś nie byłoby wyniszczenie polskiego narodu, tylko >po prostu, los polskiego narodu mieli w d*, a celem było powstrzymwanie sowieckiej ofensywy.

              jescze raz powtarzam że celem niemców w II światowej było powstrzymanie sowieckiej ofensywny ale do uzycia broni chemicznej sie nie posunęli - a to były podobno najwieksze diabły - naziści/hitlerowcy
              amerykanie byli gotowi posunąc sie dalej i skazać Polaków na wymarcie

              >Biorąc pod uwagę zachowanie USA w ciągu ostatniego stulecia, nie wiem, dlaczego uważasz to za niespodziankę.

              aleznie uważam tego za niespodziankę
              gwarantuję Ci jednak ze dla wielu czytających ludzi to nowość i kombinują jak te fakty wyprzeć ze swiadomosci

              >Albo dlaczego uważasz, że USSR był pokojowo nastawionym państwem

              nie uważam ze był pokojowo nastawiony
              to ze przedstawiam fakty w których to USA jest diabłem a nie zsrr to tylko dlatego ze są one znacznie mniej znane
              o zbrodniach komunistów niedługo będzie sie uczyc niemowlaków
              o przewinach drugiej strony nie uczy juz nikt
            • sendivigius Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 26.12.18, 01:18
              frusto napisał:

              , a rozjeżdżani
              > e czołgami demonstrantów na Węgrzech

              Mit. Kazdy kto byl w wojsku wie dlaczego. Czolgi sluzyly wylacznie robieniu wrazenia.

              czy instalowanie atomówek na Kubie to jaki
              > eś tam urban legends.

              To jest bardzo istotny temat. W istocie sprowadza sie do stwierdzenia ze USA wolno wszystko, a ZSRR nic. A dlaczego? Abo tak.
        • cojestdoktorku Re: Jak zachodni imperialiści parli do wojny 24.12.18, 15:28
          pominałem kilka drobiazgów
          1. ruskie plany to były ataki atomówkami powietrznymi - łatwo poznac po tym ze wojsko miało zajmowac miasta i je okupować
          2. ten plan to była odpowiedź własnie na ten plan z 1962, czyli w razie gdyby znisczono Polskę, ze samo NRD z siłami tam stacjonującymi miało być zdolne do "pomszczenia Polski"

          p.s. co oczywiscie nie zmienia faktu ze ruskie z pewnoscia miały jakis plany również czysto ofesnywne
          ten jedna to tylko zemsta za zniszczenie Polski
Pełna wersja