jurny Stefan

01.02.19, 05:20
He he he he he.
niezalezna.pl/256885-szok-coraz-ciekawsze-watki-w-aferze-z-lodzi-kto-oplacal-seks-z-prostytutkami
Nawet nie chce mi sie tego komentowac. Po prostu jaja.
    • przycinek.usa Re: jurny Stefan 01.02.19, 05:25
      niezalezna.pl/256957-prokuratura-potwierdza-niesiolowski-moze-uslyszec-zarzuty-jest-juz-wniosek-do-marszalka-sejmu
    • dorota_333 Codzienne flekowanie Stefana N. 08.02.19, 15:20
      Nie chciało mi się komentować tej sprawy, ale zaczyna się w niej dziać coś, co komentarza jest warte. Oto codziennie, dosłownie codziennie widzę nagłówki z mediów prawicowych. A w nich "przecieki" - może prawdziwe, może wymyślone - z prokuratury prowadzącej sprawę posła Stefana Niesiołowskiego.

      Codziennie ziobrowska prokuratura cedzi jakieś "informacje". Barwne, pieprzne, ordynarne. Już nawet niejaki Ziemkiewicz postanowił też sobie poflekować i przyłączył się.

      Panowie z prawicy, którzy animujecie tę podłość: jesteście czyste, rasowe ścierwa. A skutkiem ubocznym waszej działalności może być to, że opinia publiczna nabierze przekonania, że człowiek tak podle poniewierany pewnie jest po prostu niewinny.
      • herr7 gdyby "jurny" Stefan należał do PIS 08.02.19, 16:11
        to nie omieszkałaby Pani (razem z towarzyszem o ksywce "zimna wódka") rozpisywać o tym, z jakich to marnych ludzi składa się ten wstrętny PIS. A przecież niewiele brakowało. Należał w końcu wraz z Rysiem Czarneckim do ZChN i mógł równie dobrze, zamiast do PO trafić do PIS. W Polsce przecież nie chodzi o wybory ideowe. Decyduje jedynie czysta pragmatyka.

        Tyle, że Stefan N. słynie z wulgarnego języka i publiczność ma teraz dobre powody do śmiechu widząc, że będzie go bronił mecenas Kalisz, którego wcześniej pan Stefan nazwał "pornograficznym grubasem". Mecenas Kalisz zresztą utrzymuje, że za "jurność" nie można ludzi karać, co budzi wątpliwości z powodów, których nie muszę podawać.
        • dorota_333 Re: gdyby "jurny" Stefan należał do PIS 08.02.19, 17:23
          Prokuratura za rządów PO była odrębna od ministra sprawiedliwości. I nie wyobrażam sobie takiej sytuacji za rządów PO, żeby każdego dnia śledztwa przeciw posłowi opozycyjnemu coś "wyciekało" z prokuratury. Taka sytuacja nie byłaby po prostu możliwa.

          Sprawa Niesiołowskiego pokazuje, do czego może dochodzić, kiedy organa państwa są zawłaszczone politycznie. To jest czysta patologia. Państwo partyjne, które "obrabia" posła opozycji.
          • herr7 Re: gdyby "jurny" Stefan należał do PIS 09.02.19, 08:51
            dorota_333 napisała:

            > Prokuratura za rządów PO była odrębna od ministra sprawiedliwości. I nie wyobra
            > żam sobie takiej sytuacji za rządów PO, żeby każdego dnia śledztwa przeciw posł
            > owi opozycyjnemu coś "wyciekało" z prokuratury. Taka sytuacja nie byłaby po pro
            > stu możliwa.

            Jasna sprawa. Rządy PO to były europejskie wyżyny praworządności i kompetencji. Minister Sienkiewicz jedynie po pijaku coś tam sobie bredził o "kupie kamieni" i "państwie istniejącym jedynie teoretycznie". Poza tym wszystko było "cool", no może "pół cool".


            > Sprawa Niesiołowskiego pokazuje, do czego może dochodzić, kiedy organa państwa
            > są zawłaszczone politycznie. To jest czysta patologia. Państwo partyjne, które
            > "obrabia" posła opozycji.

            Sprawa Niesiołowskiego pokazuje, że jest to człowiek dwulicowy, co mnie szczególnie nie dziwi. Ale wg. pani jego sprawki należało zamieść pod dywan, gdyż w końcu jest to poseł na Sejm III RP. Kto chce w taką argumentację wierzyć, niech wierzy. Najwyraźniej pani też nie rozumie, że "organa państwa są zawłaszczone politycznie" nie tylko za rządów PIS, ale to samo było za PO i wcześniej. Druga RP jest wzorem dla elit Trzeciej RP, dlatego nie powinna się pani dziwić, że poziom zamordyzmu w Polsce rośnie. Elity już dawno zapomniały o obietnicach składnych w 1989 r, kiedy "nowa" Polska miała być państwem pluralistycznym i miała panować pełna wolność słowa, a więźniowie polityczni mieli być jedynie kwestią niechlubnej przeszłości.
        • zimna-wodka Re: gdyby "jurny" Stefan należał do PIS 08.02.19, 19:01
          herr7 napisał:

          > to nie omieszkałaby Pani (razem z towarzyszem o ksywce "zimna wódka") rozpisywa
          > ć o tym, z jakich to marnych ludzi składa się ten wstrętny PIS.

          Marność pisdzielstwa nie wymaga szukania dowodów w ich spodniach. To widać słychać i czuć z daleka.
          • herr7 Re: gdyby "jurny" Stefan należał do PIS 09.02.19, 08:40
            zimna-wodka napisał:


            > Marność pisdzielstwa nie wymaga szukania dowodów w ich spodniach. To widać słyc
            > hać i czuć z daleka.

            Można powiedzieć, że się Pan faktycznie podpisał. Co "widać, słychać i czuć".
      • przycinek.usa zdefiniuj "rasowe ścierwa" 09.02.19, 19:25
        co wlasciwie chcialas powiedzic oprocz swojej wlasnej kompromitacji
        • dorota_333 Re: zdefiniuj "rasowe ścierwa" 09.02.19, 19:44
          Skompromitowali się wszyscy ci, którzy udostępniają materiały ze śledztwa osobom nieuprawnionym (i to jest przestępstwo! powinno być objęte śledztwem) oraz ci, którzy codziennie zamieszczają je w mediach.

          W demokratycznym kraju to by się wydarzyć nie mogło. "Przecieki" z prokuratury byłyby od razu objęte odrębnym postępowaniem. Pomijam kwestie zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
          • dorota_333 Re: zdefiniuj "rasowe ścierwa" 09.02.19, 19:47
            Aha - do Ciebie osobiście, Przycinku: źle się bawisz. To wyjątkowo głupie, podłe i małe brać udział w zaszczuwaniu człowieka. nawet jeśli jest Ci on przeciwnikiem politycznym. Epitetu "ścierwo" nie kierowałam rzecz jasna do Ciebie, ale jak wyżej, źle się bawisz.
            • zimna-wodka Re: zdefiniuj "rasowe ścierwa" 09.02.19, 21:43
              Daj spokój bo nie wytłumaczysz. Słabości Niesioła były znane od zawsze. Wystarczyło puścić służby, parę osób "przekonać" do zeznań i jest zabawa i to pożyteczna. Nikt nie będzie się zastanawiał czemu to panienki żyjące z dyskrecji ochoczo opowiadają pikantne szczegóły.
              Zarzuty korupcyjne są dęte ale jest pretekst do śledztwa i przecieków. Przecieki są ważniejsze niż śledztwo bo bawią gawiedź. Im gawiedź durniejsza tym bardziej szczęśliwa. Źle, że stateczny przycinek dołączył się do tego grona półgłówków ale oznacza to tylko tyle że jest "stateczny inaczej". Bywa.
              Niesioł nie lubi pisdzielstwa więc zostanie zniszczony. Pisdzielstwo programowo niszczy wszystko co niepisdzielskie. Jeszcze jedna kadencja a zostaną tylko zgliszcza i górujący nad nimi pomnik prezesa. A dla półgłówków nadal to będzie zabawne.
    • dorota_333 W państwie PiS każdy może być Stefanem N. 09.02.19, 11:11
      … ale jak widzę niektórzy (jak Herr7) tego nie rozumieją.

      I wyłącznie ta kwestia jest istotna. Nie zajmuję się tutaj zarzutami wobec posła Niesiołowskiego. czy prawdziwymi, czy wymyślonymi, to nieistotne.

      Herr7 w swoich postach zaczyna się odwoływać do starej mantry: a za czasów PO. Brednia. Za czasów PO prokuratura nie była zbrojnym ramieniem partii rządzącej. Jeszcze raz to powtórzę: codzienne "wyciekanie" materiałów ze śledztwa przeciwko posłowi opozycji nie byłoby możliwe.

      Ale czasy się zmieniły i nadeszła "dobra zmiana". I mamy prokuraturę partyjną, po prostu realizującą zamówienia polityczne. Np. poseł który niegdyś odmówił finansowania Rydzykowi (i wyrzucił Kujdę, tak, Kujdę, z tego powodu) teraz jest brutalnie szarpany. Zarzuty jakieś się wymyśli, to kwestia drugorzędna.

      To działa także w drugą stronę - człowiek władzy, który dał się nagrać przy pracy korupcyjnej, nie zostanie nadmiernie skrzywdzony. A towarzysze partyjni wiedzą, co prokuratura robi w jego sprawie. Skąd Glapiński wiedział, że Chrzanowski zostanie przez prokuraturę zwolniony? To samo w sobie jest skandalem, że wiedział - ale tym media prawicowe się nie zajmą. Bo w państwie PiS taki skandal staje się normą.

      Właściwie dobrze, że Przycinek założył ten wątek. Dzięki temu można coś uświadomić tym wszystkim barankom, które rechoczą, gdy kolejna pani zeznaje coś pikantnego w sprawie posła Niesiołowskiego. Każdy z was może zostać posłem Niesiołowskim, flekowanym codziennie w mediach dzięki przeciekom z prokuratury. Każdy z was. Wystarczy, że podpadniecie władzy, na jakimkolwiek szczeblu.

      A ponieważ w samym PiS trwa już brutalna walka o wpływy, to nawet działaczy PiS może spotkać los Stefana. To tylko kwestia czasu i fantazji oberprokuratora.
      • sendivigius Re: W państwie PiS każdy może być Stefanem N. 09.02.19, 23:32
        dorota_333 napisała:

        Dzięki temu można coś uświado
        > mić tym wszystkim barankom, które rechoczą, gdy kolejna pani zeznaje coś pikant
        > nego w sprawie posła Niesiołowskiego. Każdy z was może zostać posłem Niesioł
        > owskim, flekowanym codziennie w mediach dzięki przeciekom z prokuratury.
        Ka
        > żdy z was. Wystarczy, że podpadniecie władzy, na jakimkolwiek szczeblu.

        Ucha, cha. A jak tam wasze kapitalistyczno-demokratyczne niezalezne sady i "wolne media" i wszystkie inne zabobony "demokracji"?

        A gdy IPN walnal "Bolka" to kto rechotal? A IPN ma teczke na kazdego kto ma wystarczajaco duzo lat. A jak kto ma mniej lat to na jego tate, mame, wujka lub ciotke. A jak teczki nie ma to sprokuruje. A jak sie wyjasni po 7 latach w "niezaleznych sadach" to juz nikt nie bedzie pamietal o co chodzi, albo nawet prawo sie zmieni tak ze zupelnie nie wiadomo o co chodzi.

        W 89 uwazalem ze Michnik jest glupi gdy mowil ze to wszystko nalezy zaspawac na 50 lat, ale dzis przyznaje mu racje. A potem wyszedl geniusz obojga rozumow JKM i stwierdzil ze nalezy ujawnic bo osoby moga byc szantazowane. Bardzo sprytnie. Tymczasem to ostatnie to cicha sprawa dla kontrwywiadu natomiast teczki na wierzchu to niekonczaca sie publiczna nawalanka wszystkich ze wszystkimi. I juz sie gawiedz cieszy. Bo "odkryla prawde" co prawde za cene zatopienia panstwa ale "prawda" nie ma ceny. Czyz nie tak?

        Pamietam gdy Kaczynski z trybuny sejmowej jechal po Niesiolowskim jak to on podobno sypal w sledztwie i tak dalej a 13 letnie dziewczynki na Gestapo sie trzymaly dzielnie. Wyjatkowo obrzydliwe to bylo. I dlatego zapawne Niesiolowski plul potem na Kaczora przy kazdej okazji. Az sie doigral. I znow chodzi o "prawde".

        "Wojne o prawde" juz w epicko-orwellowskim wymiarze widac tez w kazdej dyskusji dotyczacej kazdego wydarzenia z historii. Prawd jest juz tyle ze nie da sie zliczyc. "Prawda" to jedynie (byly) organ KC KPZR i nic wiecej. Natomiast "wojna o prawde" nie zostawi kamienia na kamieniu w Polsce i rozerwie spoleczenstwo do reszty. Ktos to sprytnie wymyslil. Ciekawe kto.


        • lastboyscout I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczykom :( 10.02.19, 01:32

          Natomiast "wojna o prawde" nie zostawi kamienia na kamieniu w Polsce i rozerwie spoleczenstwo do reszty.


          Mam wrazenie, ze zatraciles zdolnosc rozpoznawania roznicy pomiedzy: prawda, wojna o prawde, wojna o nieprawde i brakiem prawdy bo ta zawsze jest w rekach tylko tych, ktorzy sponsoruja/kreuja prawde..

          Trudno walczyc o cos co nigdy nie bylo i teraz na pewno nie jest (jaki IPN?!!!!)
          w polskich rekach.

          Ze niby twoja "Prawda" , "TrybunaLudu" kreowala lepsza dla polskiej racji stanu prawde od "Wybiorczej" , TVN ,Newsweeka czy wszelkich innych gadzinowek?

          Polacy walcza ze soba obecnie wylacznie o nieprawde.

          Wiec walczyc o prawde musza ale nie ze soba ... ale z obcymi/prawdziwymi wrogami.

          Jak np. zrobil ten Polak:

          • sendivigius Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 10.02.19, 02:50
            lastboyscout napisał:


            > Ze niby twoja "Prawda" , "TrybunaLudu" kreowala lepsza dla polskiej racji stanu
            > prawde od "Wybiorczej" , TVN ,Newsweeka czy wszelkich innych gadzinowek?

            Lepsza. Tak, zaklamywano historie w PRLu. Ale robiono to z tego samego powodu jak nie mowi sie chlopcu w sierocincu ze tatus byl alkoholikiem a mama na ulicy. Wpierw musi urosnac aby byl w stanie prawde zrozumiec, tak jak w slynnym filmie mowi Nicholson "You can't handle the truth".

            >
            > Jak np. zrobil ten Polak:
            >

            A sprawa udzialu Polski w konferencji w SF to wlasnie jeden z wielu przykladow wspolczesnie ustalonej "prawdy". Na koniec filmiku jest nawet lista sponsorow "prawdy".
            • lastboyscout Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 10.02.19, 03:20

              A dlaczego pominales pozostale watki mojej wypowiedzi?

              OK.
              1) Uwazasz wiec, ze ktokolwiek w ZSRR mial prawo, dosc rozumu i braku wlasnego interesu aby cokolwiek mowic Polakom?
              Mial sile. Ale widocznie to za malo skoro wylozyl korporacjom nas i siebie sad

              2) To jest inna prawda, ze wlasnie sila (przyznaje, ze rowniez zbieznoscia interesow) Stalin odebral Polsce prawo do uznania jej udzialu w zwyciestwie, decyzjach a tym samym niepodleglosci.

              P.S. ZAWSZE jest jakis sponsor tylko my jestesmy zbyt biedni (rowniez dlatego, ze jestesmy podzieleni a glownie dlatego, ze wycinamy w pien wlasna elite skuteczniej niz najwieksi wrogowie) aby sponsorowac wlasna propagande krajowa i zagraniczna.
              • sendivigius Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 10.02.19, 17:38
                lastboyscout napisał:

                >
                > A dlaczego pominales pozostale watki mojej wypowiedzi?

                Bo sa niepowazne. Jesli IPN nie jestt w polskich rekach to w czyich? A jesli nie jest to winic Polacy moga tylko siebie. To jest infantylizm zwalanie wszystkiego na wszystkich.

                > 1) Uwazasz wiec, ze ktokolwiek w ZSRR mial prawo, dosc rozumu i braku wlasnego
                > interesu aby cokolwiek mowic Polakom?

                Znowu jakis ZSRR. A gdzie byli Polacy? Oczywiscie ze Sojuz chcial budowac jednosc bloku wiec tworzyl lub jedynie akcentowal "sojusznicza" wersje historii. Idzie mi natomiast o to ze on te historie upiekszal a nie oczernial.


                > 2) To jest inna prawda, ze wlasnie sila (przyznaje, ze rowniez zbieznoscia inte
                > resow) Stalin odebral Polsce prawo do uznania jej udzialu w zwyciestwie, decyzj
                > ach a tym samym niepodleglosci.

                Juz niedlugo sie dowiem ze to Stalin wypil wode z Wisly a nie smok wawelski, a jesli juz to ten dzialal na rozkaz Stalina. W jaki konktretnie sposob Stalin odebral Polsce prawo do uznania jej udzialu? Na konferencji SF nie bylo delegacji polskiej bo nie bylo niczego co by przypominalo Polski rzad. Rzad londynski wpierw uciekl z pola walki, potem wypowiedzial wojne Sowietom, potem sie pogodzil a potem znowu zerwal i wszyscy go mieli dosyc. Ostatecznie jednak Polska jest czlonkiem zalozycielem ONZ.

                Natomiast jesli chodzi o meritum udzialu w zwyciestwie to wrecz przeciwnie - Stalin i PRLowska propaganada je wrecz powiekszali. Az mozna bylo rzygac od tych parad, wspomnien, rocznic i pomnikow. Gdy tymczasem wojskowy udzial Polski byl hm.... nie za bardzo. Tu trzeba patrzec na calosc liczb a nie wyciagac pojedyncze, nie przecze czesto szlachetne i bohaterskie, ale epizody. Jest tu dluga lista spraw mowienie o ktorych narusza narodowe swietosci wiec moze wlasnie dlatego lepiej ciszej nad ta trumna. Polacy sa jak te nieznosne dzieci co wciaz chca aby inni sie nadstawiali dla ich interesu. Stalin i tak zachowywal sie wspanialomyslnie majac na uwadze co robila II RP i rzad londynski w czasie wojny. Bylo to panstwo otwarcie i ostentacyjne wrogie Sowietom. Ich interes byl w pokonaniu III Rzeszy i zabezpieczeniu aby nie powstala IV. Polsce pozostawalo sie w ten plan wpisac albo zostac potraktowana jako taki sam wrog - ze wszystkimi konsekwencjami. Ja mam przykre wrazenie za sa tacy Polacy co byli i sa gotowi na powtorke Oswiecimia i Treblinki aby tylko zagrac na nosie Sowietom. Ja sie na taka polityke nie pisze i uwazam ze jest glupia i zgubna. Tym bardziej ze oni na to granie na nosie nawet nie zwroca uwagi.


                tylko my jestesmy zbyt biedni (rowniez dlatego,
                > ze jestesmy podzieleni a glownie dlatego, ze wycinamy w pien wlasna elite skute
                > czniej niz najwieksi wrogowie) aby sponsorowac wlasna propagande krajowa i zagr
                > aniczna.

                I znow. O to pretensje tylko do samych siebie. Niech Polacy wyjda wreszcie z tego konspiracyjnego syndromu ze rzadza jacys "oni". Nie "oni" tylko my. Nasza wina byly wypadki na Wybrzezu i nasza wina byl stan wojenny. Ale naszym sukcesem byl Okragly Stol, choc nasza wina sa niekonczace sie swary kto byl czyim agentem. I tak dalej.
                • lastboyscout Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 10.02.19, 20:55
                  Oooooch, niby zyjesz z proletariackiej krwi (amerykanskiej i wszelkiej innej) ale ty chyba nie robisz z nas jaj a naprawde wierzysz, w jakakolwiek efektywnosc Polski i Polakow i wiecznie zywego Stalina choc upadlego wobec zgnilizny imperlialistow wink

                  Wdanie sie w dyskusje wobec takiej oczywistosci, ze wygral silniejszy
                  z kims kto mowi, ze owszem wygral ale niekoniecznie
                  bo Stalin jest wiecznie zywy a Polacy sami cokolwiek moga
                  a ze Stalinem nawet wiecej
                  ale Polakom i Stalinowi na razie troche nie wychodzi.

                  Powtorze wiec jeszcze raz za Machiavellim:

                  Często mi powiadał : „Messer Niccolo,
                  Nie warto dociekać gdzie dobro, gdzie zło
                  W polityce bowiem koncept ów prostaczy,
                  Że sprawa jest słuszna, niezbyt wiele znaczy”

                  Komu brak oręża, marna tego dola
                  Przekonał się ongi wasz Savonarolla
                  Gdy skwierczał na stosie w sposób dość niemiły
                  Co warte idee, kiedy braknie siły ?

                  Mnie zaś szczęście sprzyja i nie grożą stosy
                  A lud jest mi wierny, bo mam wojska dosyć
                  Lud ku silniejszemu zazwyczaj się skłania
                  I od koszul częściej zmienia przekonania
                  • sendivigius Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 10.02.19, 23:27
                    lastboyscout napisał:


                    > Powtorze wiec jeszcze raz za Machiavellim:
                    >

                    Oczywiscie. Dopoki komunizmem i walka z komunizmem zajmowali sie ludzie wyksztalceni to wiedzieli i rozumieli ze mechanizmy wladzy sa zawsze takie same niezaleznie od etykietek. Gdy w pewnym momencie na skutek planu Balcerowicza nie bylo co zrobic z chlopcami z budowlanki to przytrzymano ich w szkolach aby nie dymili na ulicach i dano dyplomy politologow lub europeistow. Dano im tym zludzenie ze cokolwiek rozumieja, a tymczasem ich DNA nie ma takiej sekwencji aby kodowala rozbudowane polaczenia neuronow wiec logika nigdy im nie bedzie dostepna. Teraz chodzi to-to po youtubach i ulicach opowiadajac jakies "patriotyczno-narodowe" dyrdymaly. "Demokracja" ma tez taki skutek ze moga dojsc do wladzy. I jest to jedyny powod aby zyc dluzej i zobaczyc samemu, bo taki spektakl jest raz na 100 lat.
                    • lastboyscout Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 11.02.19, 01:00
                      Nie rozumiem. Ze niby komunistyczne szkoly wyksztalconych a wszelkie inne meneli?
                      Ja naprawde nie chce sie z toba tak bardzo nie zgadzac ...

                      Przede wszystkim: ludzi W KAZDYM SYSTEMIE istnieje PRZYMUS edukacji z KONKRETNEJ PRZYCZYNY.
                      Z tej samej przyczyny obrobka mozgow nastepuje tak wczesnie, trwa tak dlugo i podlega sie JEDYNIE SLUSZNYM WYMAGANIOM I WERYFIKACJOM niezaleznie uczy sie panstwowo, prywatnie czy rodzinnie.

                      Jest wiec dokladnie odwrotnie niz sugerujesz, to wyksztalciuchy sa pokornym, bezmyslnym/myslacym na rozkaz, bezwolnym motlochem.
                      Wiecej od nich poczucia rzeczywistosci, wolnosci/oporu, madrosci mieli ich czesto bardzo prosci i bardzo niewyksztalceni rodzice, wszystko jedno czy byli rolnikami z Polski czy farmerami z Ameryki. Dlatego tez ludzie zachwycaja sie naturalnym rozwojem dzieci potem dziwia sie wlasnemu durnieniu kiedy juz wszystko “zrozumieli” wedlug rozkazow z gory.
                      Dlatego to wlasnie starsze pokolenie jest jeszcze dzisiaj zdolni pracowac/placic rachunki/oszczedzac/zrobic cos wokol siebie/byc szczesliwi a nie sfirowac/funkcjonowac na prochach, na nastepnych poziomach depresji/bolu psychicznego i fizycznego.

                      Komuna nie po to ksztalcila prostakow aby ich byli bardziej swiadomi ale dlatego, ze wlasnie z prostakow (jak mowiaz DNA debila nie mozna zmienic) jak powyzsze niewinne dzieci najlatwiej zamienic pozytecznych idiotow (a co innego robia faszysci, wszelkiego rodzaju ortodoksi?!)
                      Zauwaz, ze jak juz komuna wszystkich wyksztalcila i uszczesliwila to ... upadla !

                      Zobacz co od lat robia na zachodzie: KSZTALCA.
                      Wszyscy juz sa wyksztalceni.
                      Tylko madrych, swiadomych a juz na pewno opornych NIE MA.

                      To DLATEGO Depesze wykrzykuja: where’s the revolution ?!!!!!!

                      Popatrz tutaj wokolo: rozowe wyksztalciuchy zamienily to elitarne forum w rynsztok: prawniczka z wyksztalecenia ale bez zawodu najpierw drwi z ludzi starych a potem szydzi z umierajacych w ogniu. Drugi pseudowyksztalcony i pseudobiznesmen nazywa moja mame kurwa a ten, ktory robi tu wladze im potakuje i przyklaskuje. Ci “wyksztalceni” potrafia wylacznie tu pizdzic i powtarzac formulki ze szkolenia z TVN.

                      Przeczytales?
                      Bo mnie tu zaraz zbluzgaja i wytna.
                      Bo wyksztalceni TYLKO to ... potrafia ... sad
                      Bo rozowi wyksztalceni TYLKO to ... potrafia ... sad
            • przycinek.usa Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 11.02.19, 05:31
              "Wpierw musi urosnac aby byl w stanie prawde zrozumiec, tak jak w slynnym filmie mowi Nicholson "You can't handle the truth"."

              Z przykroscia zauwazam, ze ten czlowiek odgrywal bohatera negatywnego - osobe odpowiedzialna za smierc podkomendnego. Zastanawiam sie w jakim celu stosujesz taki spin? Czy to ma wogle jakis sens?


              • sendivigius Re: I sprobuj to wytlumaczyc tutejszym aparatczyk 11.02.19, 14:28
                przycinek.usa napisał:

                > "Wpierw musi urosnac aby byl w stanie prawde zrozumiec, tak jak w slynnym filmi
                > e mowi Nicholson "You can't handle the truth"."
                >
                > Z przykroscia zauwazam, ze ten czlowiek odgrywal bohatera negatywnego - osobe o
                > dpowiedzialna za smierc podkomendnego. Zastanawiam sie w jakim celu stosujesz t
                > aki spin? Czy to ma wogle jakis sens?

                Niby negatywnego bo taka jest logika Hollywood, ale tak naprawde chcial powiedziec cos waznego. Popatrz na banknoty - co jeden to lajdak, ale o tym sie nie mowi - przynajmniej w szkolach.
        • zimna-wodka Re: W państwie PiS każdy może być Stefanem N. 10.02.19, 01:37
          sendivigius napisał:

          Po raz pierwszy się zgadzamy. Niesamowite.
        • dorota_333 Ciekawy pogląd, ale nie na temat 10.02.19, 10:54
          Tematem wątku jest: jak upartyjnienie organów państwa (w tym przypadku prokuratury) może służyć grze politycznej (w tym przypadku niszczeniu posłów opozycji). Przycinek może nie zdawał sobie sprawy, że zakłada wątek o tym właśnie, tylko sobie głupio porechotał smile

          Tymczasem Ty wprowadzasz temat teczek bezpieki. I tego, jak one są operowane, wykorzystywane, ukrywane. W jaki sposób tworzą rzeczywistość, od 30 lat, obecnie.

          Kiedy się spojrzy, w jaki sposób teczki stały się (i są ciągle) orężem w walce politycznej, to naturalną reakcją jest przedstawiona przez Ciebie i potwierdzona przez Schłodzonego. "Zaspawać na 30 lat". Tyle, że to jest 1. niemożliwe i 2. dałoby pole do jeszcze większych nadużyć.

          Pamiętaj, że ktoś jest tych teczek dysponentem. I w wariancie "zaspawane" to dysponent teczek byłby władcą naszej rzeczywistości. Bo mógłby ujawniać wybrane, cedzić informacje (częściowo to nawet teraz się dzieje, byłoby nasilone). Dysponentów jest więcej niż jeden. Każdy uczciwy, szanujący się ubek miał własne małe archiwum jako swoistą polisę na trudne czasy. I te prywatne archiwa (kiszczakowe i setki innych) wyciekałyby na potęgę.

          Pamiętaj też, że istnieje nad-dysponent teczek, na Łubiance. Zgodnie ze starymi, dobrymi wzorcami carskimi wszystko jest dublowane i opisywane krzyżowo. Opisy, streszczenia dokumentów w innych dokumentach. Najciekawsze na Łubiance są na pewno. To dlatego nie odnaleziono teczki Balbiny. Ona jest w archiwum najcenniejszych.
          Wariant "zaspawania" dałby Łubiance jeszcze większą możliwość ingerencji w sprawy polskie niż ma obecnie.

          Jak to wszystko rozważyć, co powyżej: jedyną możliwością takiego usytuowania teczek, żeby nie zdekonstruowały całkowicie polskiej sceny politycznej było upublicznienie. Co uczyniono. Każde inne rozwiązanie byłoby destrukcyjne w stopniu nieporównywalnie większym niż to, co obserwujemy. Nieporównywalnie.
          • zimna-wodka Re: Ciekawy pogląd, ale nie na temat 10.02.19, 18:13
            dorota_333 napisała:


            > Kiedy się spojrzy, w jaki sposób teczki stały się (i są ciągle) orężem w walce
            > politycznej, to naturalną reakcją jest przedstawiona przez Ciebie i potwierdzon
            > a przez Schłodzonego. "Zaspawać na 30 lat". Tyle, że to jest 1. niemożliwe i 2.
            > dałoby pole do jeszcze większych nadużyć.

            Nie było niemożliwe. Nałożyć obowiązek zwrotu na tych co posiadają, znieść w tym zakresie tajemnicę dziennikarską, rozbudować nieco kodeks karny. I wystarczy.

            Równie dobrze można było zrobić to samo tylko bez spawania i ujawnić wszystko hurtem. Bardziej by bolało ale temat byłby już daleko poza nami.

            A tak to mamy wieczną grę i mieszanie. To się mocno nasiliło za obecnej waaadzy bo dzisiaj już nie jest potrzebna teczka na X a wystarczy na kogoś z jego rodziny, sąsiada lub kolegę ze szkoły. Nie na darmo waadza lansuje tezę o ubeckości zaraźliwej a także genetycznej czyli dziedzicznej.
            Ubeckość to dzisiaj stan poglądów - można ją przykleić do każdego. Ty i ja jesteśmy ubekami w oczach ludzi, którzy nic o nas nie wiedzą. Waaadza to pochwala i rozwija. A będzie trzeba to i teczki wyciągnie. Rację ma sendi - jak nie ma to tym gorzej bo byliśmy tacy ważni, że nasze zniszczyli. Więc trzeba dorobić. W imię prawdy.
            • dorota_333 Re: Ciekawy pogląd, ale nie na temat 11.02.19, 09:05
              > Nie było niemożliwe. Nałożyć obowiązek zwrotu na tych co posiadają, znieść w ty
              > m zakresie tajemnicę dziennikarską, rozbudować nieco kodeks karny. I wystarczy.

              Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić w realnym świecie, to wyjście teoretyczne. Szczególnie przy rozproszeniu dysponentów teczek i przy zagranicznej dyspozycji teczkami.

              Natomiast wariant ujawnienia "wszystkiego hurtem" może faktycznie byłby mniej bolesny - tyle że jak wyżej: nie ujawniono by wszystkiego naraz. Pokusa gry i tak byłaby większa.

              No, dobra, pogawędzić sobie możemy. To tylko teoria. W moim przekonaniu z kilku sposobów wyjścia z problemu wybrano jednak ten, który nie był najgorszym. Za najgorsze wyjście uważam "zaspawanie".
          • sendivigius Re: Ciekawy pogląd, ale nie na temat 10.02.19, 18:32
            dorota_333 napisała:

            > Tematem wątku jest: jak upartyjnienie organów państwa (w tym przypadku prokurat
            > ury) może służyć grze politycznej (w tym przypadku niszczeniu posłów opozycji).

            Tak, ale zwracam uwage ze jest to czesc wiekszego mechanizmu - gra hakami.


            > . Dysponentów jest więcej niż jeden. Każdy uczciwy, szanujący się ubek miał wła
            > sne małe archiwum jako swoistą polisę na trudne czasy. I te prywatne archiwa (k
            > iszczakowe i setki innych) wyciekałyby na potęgę.

            Ale zeby mozna bylo nimi grac to trzeba przygotowac grunt. I w tym jest problem. Bo czemu niby wspolpraca z legalnymi organami legalnego panstwa ma byc czyms nagannym? Wiec trzeba wprowadzic narracje ze "Polski nie bylo", ze to byla okupacja. I juz od kolesia co zlozyl banalne sprawozdanie o probach inwigilacji przec obce wywiady jest bliska droga do operatora komor gazowych w Oswiecimiu. A nawet gorzej, bo juz Waffen-SS nie jest taka zla jak zwykly milicjant z drogowki z czasow PRLu.

            Dlatego teczki byly niebezpieczne bo sami Polacy im nadali im sile dynamitu. Aby tak bylo mozliwe to trzeba przyjac optyke ze byla "okrutna sowiecka okupacja" w porownaniu z ktora IIWW to wlasciwie nic. Gdyby nie nadali takiej optyki to teczki traktowane bylyby wzruszeniem ramion. I ci ubecy nie mieliby amunicji i mogliby najwyzej zepsuc czyjas krew na skale klatki schodowej a nie czolowek najwiekszych gazet.


            >
            > Pamiętaj też, że istnieje nad-dysponent teczek, na Łubiance. Zgodnie ze starymi
            > , dobrymi wzorcami carskimi wszystko jest dublowane i opisywane krzyżowo. Opisy
            > , streszczenia dokumentów w innych dokumentach. Najciekawsze na Łubiance są na
            > pewno. To dlatego nie odnaleziono teczki Balbiny. Ona jest w archiwum najcenni
            > ejszych.
            > Wariant "zaspawania" dałby Łubiance jeszcze większą możliwość ingerencji w spra
            > wy polskie niż ma obecnie.

            I zwowu jak powyzej. Łubianka ma swoja kopie ale ide o kazdy zaklad ze Fort Meade ma tez swoja. I tez gra. Poniewaz wlasnie nie daloby sie uniknac wyciekow to dlatego nalezalo prowadzic polityke wlasnie Mazowieckiego i jego grubej czerwonej kreski. Odeszlo sie od tej polityki i to sa rezultaty.

            A sprawa Niesiolowskiego dlatego taka ma sile ze sie wpisuje w narracje "mamy cie!". Pamietasz sprawe Anastazji P. albo Fibaka? I co? Nie bylo takiego gruntu wiec skonczylo sie paroma dowcipami.

            >
            > Jak to wszystko rozważyć, co powyżej: jedyną możliwością takiego usytuowania te
            > czek, żeby nie zdekonstruowały całkowicie polskiej sceny politycznej było upubl
            > icznienie. Co uczyniono.

            Kiedy wlasnie widac ze fakty sa takie ze gra teczkami scene zdekonstruowala. Moim zdaniem lepsza mozliwoscia byla wlasnie czerwona kreska, czyli przyjecie ze PRL byla normalnym krajem - dobra, z pewnymi dziwactwami i problemami ale wciaz suwerennym i polskim za ktorej ulomnosci i sukcesy odpowiadaja jednak Polacy. PRL sie skonczyl, ale nie w sensie przelomu tektonicznego tylko ewolucji w dalszy rozwoj - ewolucji wykonanej wlasnym wysilkiem i naszymi silami - bierzemy dziedzictwo tego okresu z dobrodziejstwem inwentarza - takze z teczkami.

            Ja wciaz slysze ze srodowisk prawicowych ze Polska jest wciaz okupowana przez wnukow Stalina tak dalej. Oczywiscie ze grzebia tu obce wywiady bo robily to od zawsze i wszedzie ale to jest zadanie dla kontrwywiadu a nie fundament do nowego powstania narodowego. Wlasnie to przyjecie optyki wiecznej konspiracji powoduje ze jest niekonczace sie polowanie na zdrajcow i agentow. Cala scena polityczna dzileli sie na "zdrajcow" i "prawdziwych patriotow" - tylko w zaleznosci od tego kto mowi to ten drugi jest zdrajca. Inne tematy nie wchodza w uwage publiczna.

            A jurny Stefan chcial sobie tylko bzyknac i tyle. Bzykanie jest legalne nawet za pieniadze. We Francji nikt by sie nie dziwil.

            I dodatkowo zauwaz ze sprawe odpalono wlasnie teraz a byla znana i przygotowywana od lat. Taka plynie nauka z gry hakami dla pracy jak by sie wydawalo normalnych organow scigania. Oni juz nie sluza praworzadnosci ale prowadza gre polityczna.

            • przycinek.usa to zastanow sie nad tym 11.02.19, 05:33
              "Bo czemu niby wspolpraca z legalnymi organami legalnego panstwa ma byc czyms nagannym?"

              zastanow sie nad tym w wolnej chwili
            • dorota_333 Re: Ciekawy pogląd, ale nie na temat 11.02.19, 08:58
              > moim zdaniem lepsza mozliwoscia byla wlasnie czerwona kreska, czyli przyjecie ze
              > PRL byla normalnym krajem - dobra, z pewnymi dziwactwami i problemami ale wciaz
              > suwerennym

              Aha, z tej mańki zachodzisz smile - teczki nie są problemem, bo współpracowano z państwem polskim.
              Tyle, że to co postulujesz, jest nie do przyjęcia. PRL nie była normalnym krajem i nie była suwerenna. Oczywiście: jeśli normalność rozumiemy na sposób właściwy cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Bo w niej nie mieści się mordowanie opozycji. Natomiast jeśli przyjmiemy azjatycki punkt widzenia, to było normalnie.

              Proponuję, żebyśmy na tym ten wątek zakończyli, bo nie chce mi się dyskutować, czy zamordowanie Popiełuszki to norma czy tylko chłopaków poniosło.
              • sendivigius Re: Ciekawy pogląd, ale nie na temat 11.02.19, 15:40
                dorota_333 napisała:

                > > moim zdaniem lepsza mozliwoscia byla wlasnie czerwona kreska, czyli przyj
                > ecie ze
                > > PRL byla normalnym krajem - dobra, z pewnymi dziwactwami i problemami ale
                > wciaz
                > > suwerennym
                >
                > Aha, z tej mańki zachodzisz smile - teczki nie są problemem, bo współpracowano z p
                > aństwem polskim.
                > Tyle, że to co postulujesz, jest nie do przyjęcia. PRL nie była normalnym kraje
                > m i nie była suwerenna. Oczywiście: jeśli normalność rozumiemy na sposób właści
                > wy cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Bo w niej nie mieści się mordowanie opozy
                > cji. Natomiast jeśli przyjmiemy azjatycki punkt widzenia, to było normalnie.

                Jesli przyjmiemy amerykanski to tez. O! - daleko nie siegac, przyklady leca z nieba. Posluchaj co mowi Jacek Hoga o tym jak to probowali tureccy informatycy zlamac kody F16:

                www.youtube.com/watch?v=2lgfgSzC6B0

                (jak ci sie nie chce sluchac to powiem ze jakos tez mieli dziwne wypadki lub nawiedzaly ich samobojcze mysli)

                I posluchaj dalej wykladu o tym jak wygladaja sily zbrojne obecnego "suwerennego" panstwa.

                Mordowanie opozycji? Hm... seryjny samobojca ma sie dobrze. Czasem egzekucje na pokaz jak Jaroszewicz lub Papala.

                Obracasz sie Doroto w schizofrenicznym nurcie medialnym. Schizo polega na tym ze sie akceptuje za prawdziwe logicznie sprzeczne zdania. Na przyklad - "Polska odzyskala suwerennosc i zrzucila radzieckie jazmo" ale ci sami ludzie mowia ze "Polska to kondominium prusko-zydowskie, ktorym rzadza przwerbowani agenci". I wszystko gra.

                I jeszcze co do "cywilizacji" europejskiej to zapoznaj sie na przyklad z wojna w Algierii w latach 60, tych i wielu podobnych (Stalin dawno w grobie) The brutality of the methods employed by the French forces failed to win hearts and minds in Algeria, alienated support in metropolitan France and discredited French prestige abroad.... Casualties and losses...140,000 to 152,863 FLN soldiers,, total: 300,000 (including 55,000 to 60,000 civilians) Algerian casualties, 1 million Europeans forced to flee, 2,000,000 Algerians resettled or displaced. Twoje przekonania o czystosci raczek "cywilizacji zachodniej" wynikaja z ignorancji historii innych krajow.

                Jezeli chodzi o suwerennosc PRL to uzyje argumentu ktorego nikt nie lubi - bo jest prawdziwy. PRL nie byla suwerenna nie bez powodu. Suwerenna Rzeczpospolita zostala podzielona przez zaborcow bez wiekszej walki ale w zasadzie dzialaniem agentury. Suwerenna IIRP byla w stanie wojny lub konfliktu ze wszystkimi sasiadami (i tez przezarta agentura sowiecka i brytyjska) a potem padla plackiem w 2 tygodnie, tez w zasadzie bez walki. Obecna RP jest na lasce kapitalu niemieckiego oraz jako pionek na szachownicy Pentagonu - i to tez w kazdej chwili moze sie skonczyc.

                Cala twoja iluzja "demokracji", "suwerennosci" i "wolnosci" jest oparta na otwarciu rynkow pracy przez stara Unie, zreszta pod naciskiem amerykanskim (gdyz taka tam maja "suwerennosc"). Gdyby stara Unia zachowala sie tak z ruchem ludnosci jak USA gdzie ani wjechac ani zalegalizowac sie nie jest latwo, to twoje dobre samopoczucie wyparowaloby jak kamfora, jezeli wczesniej bezrobocie i nedza nie rozsadziliby lokalnej polityki. "Wolnosc i suwerannosc Polski" jest to wiec taki stan ze mozna z niej latwo i jest dokad uciec. Czy aby to na pewno patriotyzm?

                Suwerennosc i wolnosc natomiast na poziomie lokalnym - w rozumieniu spoleczenstwa obywatelskiego to tez obraz jest taki sam jak w PRLu tyle ze konflikty sie przeniosly w inne miejsce. Ja na przyklad w Polsce tocze juz wieloletnie sadowe i prawnicze boje ze spoldzielnia mieszkaniowa i gdyby nie to ze mam gleboka amerykanska kieszen to by mi pogonili kota juz dawno jak wielu innym. Poczytaj reportaze o upadlych miastach gdzie nikt nic nie moze zrobic bo naprawde decyduje jakis kapital z warszawy a naprawde z wallstreet. Szkoda gadac. "Wolna raczka ale w trybach a bilans musi wyjsc na zero"- jak spiewal nieodzalowany KaczaMarek:

                www.youtube.com/watch?v=0oVD-57Tr60




        • przycinek.usa Re: W państwie PiS każdy może być Stefanem N. 11.02.19, 05:28
          zawsze mnie denerwowal relatywizm w ocenach. Nie ma relatywizmu. Albo ktos jest swinia, albo nie jest. Ja nie jestem swinia. I dlatego nie uwazam sie w zadnym wypadku bliski kategorii niektorych poslow - a szczegolnie takich jak stefan N.
          Ten pan przynalezy do kategorii osob, ktorych nie powinno sie przyjmowac. Nigdzie.
Pełna wersja