Polskie celebrytki rodza dzieci w USA.

20.02.19, 16:31

Rossati, ktos tam jeszcze , teraz Joanna ( Dzohana) Kulig.
Mamusiom przede wszystkim zalezalo na obywatelstwie USA dla potomstwa. Dzohana to podkreslala wieloktornie w wywiadach rozmowach ze szmatlawcami.
Madrze?
A to zalezy.
Moze tak, a moze nie.
Kiedy tak: PiS rozjebal kraj tak, ze trzeba uciekac . Zalozmy ze udalo sie uciec do USA. Dzieciak ma momentalnie lepszy start z obywatelstwem USA, ba , moze nawet w niektorych przypadkach sponsorowac rodzica / rodzicow na staly pobyt.
Albo dzidzius ma talent i jedzie “pracowac” do Hlllywood. Jest do przodu momentalnie, bo w koncu ma papier i nie musi przechodzc procedur z wizami , pozwoleniem nap race etc.
Kiedy glupio? Na przyklad, mlody czlowiek nie ma zadnych ciagot w kierunku ani do USA. Dorasta spokojnie w Polsce czy Europie do lat 40 nie bedac w USA ani razu. A potem sobie jedzie na wakacje, powiedzmy do slonecznego Puarto Rico. I co sie w tym momencie dzieje? Otoz aresztuje go na lotnisku. Rzucjaja na glebe jak najgorszego bandyte. Trafia pod cele z moedercami I handlarzami narkotykow.
Zagadka- kto wie dlaczego ? Kto wie co sie stanie z doroslym dzidziusiem i dlaczego tak brzydko powachal wiezienna glebe?
    • dorota_333 Re: Polskie celebrytki rodza dzieci w USA. 20.02.19, 19:53
      Bo nie składa w USA zeznań podatkowych, a jako obywatel amerykański powinien?

      Nic innego mi nie przychodzi do głowy, bo armia się chyba nie upomina (zawodowa)?
      • pigeon_shit_dust Aaaa, wlasnie ! 20.02.19, 20:10
        dorota_333 napisała:

        > Bo nie składa w USA zeznań podatkowych, a jako obywatel amerykański powinien?
        >
        Dokladnie .
        A nie daj Boze zeby jaka kase zarobil, gdzies tam w Europa. To dopiero dostanie wyrok ze mu papucie sprochnieja w wiezennym depozycie, jak mawiala strara recydywa.
        Aha, to nie teoria, sa tacy co gibia wieloletnie wyroki. Nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci.
        A kary jakie sa latwo sprawdzic. Standard do pieciu lat za byle gowno , od 10 000- 250 000 USD za kazdy brakujacy papierek. FBAR< FATCA< SRATCA< przy biznesie jeszcze wiecej....To teoria moze, ale jak pomnozysz nieraz takie cos przez 30 lat albo i wecej, to nazbiera sie siedzenia ze hoho.
        Dal kogos kto ma obywatelstwo ale USA olewa, to takie obywatelstwo jest gorsze niz pierdolony rak. Bo raka czasem sie da wyleczyc.
        Coz, ta Dzohana ma niskie nie tylko czolko.
        • sendivigius Re: Aaaa, wlasnie ! 20.02.19, 20:40
          pigeon_shit_dust napisał:

          > dorota_333 napisała:
          >
          > > Bo nie składa w USA zeznań podatkowych, a jako obywatel amerykański powin
          > ien?
          > >
          > Dokladnie .

          Nieprawda. Albo tylko czesciowo prawda. Sa wylaczenia i limity od ktorych trzeba skladac. Dochody ze zrodel zagranicznych tez maja limit, chyba ostatnio 130k. I nie to ze nie trzeba placic podatku, ale nawet nie trzeba skladac 1040. Jak kto zarabia miliony to inna sprawa - ale tez tu akurat przyznaje, po to sa te wszystkie acta-srakta aby tych tlustych misiow lapac. Taka bida jak ona IRSu nie zainteresuje.

          Natomiast moga dupnac za 2 tuziny innych spraw - ale tu moga kazdego, obywatelstwo niepotrzebne i ani pomaga ani szkodzi. W ogole w USA kazdy "innostraniec" jest dla "przedstawicieli prawa" z zasady podejrzany co polecam uwadze wszystkim wybierajacym sie do tego kraju. W szczegolnosci ryzykuja ci co jada tam po raz drugi i kolejny, bo zawsze okaze sie ze czegos tam zapomnieli podpisac czy oddac czy wypelnic i juz sa "fugitive from justice" a za to 10 lat federalnej paki po czym przetransferuja do stanowej na kolejne 10.
          • pigeon_shit_dust Bzdury . I ryzyko ... 20.02.19, 21:06
            sendivigius napisał:

            > I nie to ze nie trzeba placic podatku, ale nawet nie trzeba skladac 1040.

            "If you are a U.S. citizen or resident alien, the rules for filing income, estate, and gift tax returns and paying estimated tax are generally the same whether you are in the United States or abroad. Your worldwide income is subject to U.S. income tax, regardless of where you reside."

            www.irs.gov/individuals/international-taxpayers/us-citizens-and-resident-aliens-abroad
            Jesli ktos "lata" poziej standard deduction to teroretycznie moze nie wysylac zeznan. Oczywiscie w przypadku podejrzenia lub pomylki ze latal powzyej, aresztujemy go do czasu wyjasnienia sprawy smile



            Znam tez moronow, co unikanie podwojnego opodatkowania intepretuja w ten sposob, ze po przeprowadzce do Polski nie skladaja zeznan do IRS. Kolejna banda oszolomow.
            • sendivigius Re: Bzdury . I ryzyko ... 20.02.19, 21:29
              pigeon_shit_dust napisał:

              > sendivigius napisał:
              >
              > > I nie to ze nie trzeba placic podatku, ale nawet nie trzeba skladac 1040
              > .
              >
              > "If you are a U.S. citizen or resident alien, the rules for filing income, esta
              > te, and gift tax returns and paying estimated tax are generally the same whethe
              > r you are in the United States or abroad. Your worldwide income is subject to U
              > .S. income tax, regardless of where you reside."

              To jest zasada ogolna. Ale czytaj calosc tam sa wyliczone wyjatki.
      • pigeon_shit_dust Zycie zamienione w pieklo. 20.02.19, 21:19


        www.theglobeandmail.com/globe-investor/personal-finance/taxes/americans-living-in-canada-face-looming-irs-tax-deadline/article12473920/
        Przez przypadek, lub glupote rodzicow.
    • bieda_inwestor Ciekawe 22.02.19, 09:50
      A nie jest tak, ze jak przez tych 40 lat nie byl USA to to prawo do obywatelstwa traci? Tak pytam z czystej ciekawosci swiata, bo znam jedna kobiete, ktora miala matke z USA i musiala wyjechac do stanow, odbebnic tam rok w Kalifornii bez wyjezdzania z USA nawet na wakacje, zeby podtrzymac to prawo do obywatelstwa. Tyle ze chyba urodzila sie juz w Hiszpanii, bo ojciec to Hiszpan.
      Tak samo w przypadku tych z green card - z tego co wiem (badz mi sie wydaje ze wiem), jak otrzymasz green card musisz ja wykorzystac w okreslonym okresie czasu, jesli nie to przepada.
      W tym kontekscie wydaje mi sie dziwne, ze Ci ktorzy sie tylko urodza nie musieli przebywac przez jakis czas, po skonczeniu 18 lat w USA by faktycznie nabyc obywatelstwo.
      • pigeon_shit_dust Wyjasniam 22.02.19, 14:34
        bieda_inwestor napisał:

        > A nie jest tak, ze jak przez tych 40 lat nie byl USA to to prawo do obywatelstw
        > a traci?
        Obywatelstwa sie nie traci z czasem.
        Zielona Karte –tak. Wazna jest 5 lat. Po 5 latach mozesz aplikowac o obywatelstwo.
        Ja swojeje zielonej nie uzylem do niczego ani razu….. Przez prawie 5 lat nie potrafili ode mnie wziac poprawnie odciskow palcow, wiec jak w koncu im sie udalo, to juz bylem po zloenniu aplikacji na obywatleswo.
        Ta kobita zapewne byla sponsorowana na Zielona Karte przez nmatke- obywatelke. Tyle moge sie domyslic.
        Przy okazji- wydaje mi sie ze niektore mamusie rodxace w USA dzieci licza na to ze same dostana po dziecku – obywatelu zielona karte lub obywatelstwo dla siebie. Nic bardziej mylnego.
        Rzad USA naciska na rezydentow, zeby brali obywatelstwo. Tym sposobem uzyskuje nowych niewolnikow. Jeszcze parenascie lat temu obywatelstwo bylo blogoslawienstwem, dzis pomalu staje sie przeklenstwem. Lepiej byc nelegalnym w tzw Sanctuary City, gdzie za spraw w morde jebanych libralow zz Bozej laski nielegalny ma wiecej praw niz obywatel. A obowiazkow zero.
      • pigeon_shit_dust + Prawo Ziemi 22.02.19, 14:46
        bieda_inwestor napisał:


        > W tym kontekscie wydaje mi sie dziwne, ze Ci ktorzy sie tylko urodza nie musiel
        > i przebywac przez jakis czas, po skonczeniu 18 lat w USA by faktycznie nabyc ob
        > ywatelstwo.

        W USA nabywa sie obywatelstwo przez urodzenie. Niewazny jest satus rodzicow, niewazne czy sie tam mieszka czy nie. Wystarczy sie urodzic i mozna wybyc z rodzicami dzien po fakcie a obywatelstwo pozostaje do usranej smierci.
        • bieda_inwestor Re: + Prawo Ziemi 25.02.19, 09:15
          ok, dzieki za wyjasnienia. To jeszcze jedno pytanie. Isnieje mozliwosc zrzeczenia sie tego obywatelstwa? Tez z ciekawosci pytam, no bo np ten Kanadyjczyk/Amerykanin z przytoczonego artykulu, mowil, ze to obywatelstwo USA jest mu do niczego potrzebne i ze ani razu nawet nie wyjezdzal z Kanady.
          • pigeon_shit_dust Re: + Prawo Ziemi 25.02.19, 14:40
            Mozna sie zrzec….oczywiscie. A”e to jzu glupota rodzicow niestety negatywnie uderzyla w chlopaka- bo oni powinni zadbac o to by sie zrzec w jego imieniu lub pilnowac, by on to zrobil natychmiast po osiagnieciu pelnoletnoci.
            Warunkiem podstawowym jest posiadani innego obywatelstwa.
            Tak samo bede przeklinac swych rodzicow – celebtytow kiedys ich Jasiowie I Marie, gdy okaze sie jakim przeklenstwem ich obdarzyli wiedzenie glupim, wiesniaczym trendem rodzice.
            • Your current address, telephone number and e-mail address
            • Your full name as listed in your U.S. passport
            • All previous names that you have used, if any
            • a scan or photocopy of your completed but not signed Form DS-4080
            • a scan or photocopy of your completed but not signed Form DS-4081
            • Manner in which you acquired U.S. citizenship
            • Date and place of birth (city and state/country)
            • Your most recent U.S. Passport Number
            • Your Social Security Number
            • Your Last known U.S. address
            • Your other nationality
            • The passport of your other nationality
            • Date when you acquired your other nationality
            • Manner in which you acquired your other nationality (e.g. by birth, naturalization, etc. If you naturalized provide the date and place.)
            • Please list all periods of time that you resided in the U.S., from birth until present
    • pigeon_shit_dust Problemy zaczna sie duzo wczesniej 25.02.19, 16:48


      Juz w przypadku pierwszej podrozy beda jajca, szczegolnie gdy przasna mamusia sprobuje wyjechac z dzieckiem z USA . Nie tylko ten pierwszy raz, jajca moga byc a za kazdym razem. Podejrzewam ze polskie przepisy roznie sie od maerykanskich w tych kwestiach

Pełna wersja