Komuniści i złodzieje

04.03.19, 09:28
… czyli ulubiona inwektywa prezesa Jarosława Kaczyńskiego w zupełnie nowym znaczeniu.

Pamiętacie ten wiec sprzed trzech lat, kiedy do zgromadzonego przed gmachem TK tłumu prezes Kaczyński żartował z opozycji: cała Polska z was się śmieje... Tutaj zawiesił teatralnie głos, a spod sceny ryknął jego pomagier, Brudziński: komuniści i złodzieje!

W ciągu ostatnich tygodni ukazały się ciekawe informacje dotyczące najbliższych współpracowników Kaczyńskiego. Najpierw okazuje się, że Kazimierz Kujda, wieloletni szef Srebrnej w latach 80. był agentem Służby Bezpieczeństwa. Kaczyński podobno nie miał o tym najmniejszego pojęcia.

Teraz wychodzą ciekawe szczegóły kariery mitycznej pani Basi, związanej z braćmi Kaczyńskimi od pocz. lat 90-tych, zaufanej sekretarki prezesa.

"Skrzypek miała w swojej zawodowej karierze epizod związany z pracą z PRL-owskimi dygnitarzami. Jako pierwszy opisywał go Michał Krzymowski w książce „Jarosław”. Według byłego dziennikarza „Newsweeka”, Skrzypek była m.in. sekretarką gen. Michała Janiszewskiego. Od 1950 roku należał on do PZPR, a od 1972 roku był szefem gabinetu generała Wojciecha Jaruzelskiego.

(…) pracując w Kancelarii Tajnej w URM miała dostęp do tajnych i poufnych pism rządowych oraz najważniejszych tajemnic państwowych. Zarówno tych dotyczących obronności kraju, jak i bezpieczeństwa. Dokumenty zawierające tajemnicę służbową sygnowane były klauzulą TSZ i przechowywane w Kancelarii Tajnej. Prace nad nimi prowadzono w specjalnie wyznaczonych pomieszczeniach.

- Kancelarie Tajne były to szczególne miejsca w każdym państwowym Zakładzie Pracy. Osoby, które tam pracowały były zatwierdzane przez służby. Musiały mieć certyfikat dostępu do informacji niejawnych. A także do innych certyfikatów, bowiem za komuny było ich więcej aniżeli dzisiaj. To nie były osoby przypadkowe - mówi WP Maciej Gawlikowski, były działacz opozycyjny, przez lata związany z Konfederacją Polski Niepodległej.

- Kancelaria Tajna oraz dział personalny w każdym Zakładzie Pracy był obsadzany przez służby. Dzięki temu mogły one kontrolować co się dzieje w pracy. To była kwestia kontaktu formalnego. Jawnej, nie tajnej współpracy. Takie komórki miały kontakt ze służbami. Do Kancelarii Tajnej nie mogła się dostać osoba nielojalna czy posiadająca rodzinę za granicą. Nie mówiąc o osobie, która miałaby jakiekolwiek kontakty z opozycją - mówi Maciej Gawlikowski."

wiadomosci.wp.pl/tajemnice-pani-basi-sekretarki-kaczynskiego-miala-dostep-do-tajnych-akt-w-prl-6355090020804225a


No więc pani Basia był jawną, nie tajną współpracownicą SB.

Coś sporo tych "zaufanych" w najbliższym otoczeniu braci Kaczyńskich. Czyżby Porozumienie Centrum było projektem esbeckim, wykonywanym i nadzorowanym przez zaufanych ludzi?
    • sendivigius Re: Komuniści i złodzieje 04.03.19, 11:50
      dorota_333 napisała:


      > - Kancelaria Tajna oraz dział personalny w każdym Zakładzie Pracy był obsadzany
      > przez służby. Dzięki temu mogły one kontrolować co się dzieje w pracy. To była
      > kwestia kontaktu formalnego. Jawnej, nie tajnej współpracy. Takie komórki miał
      > y kontakt ze służbami. Do Kancelarii Tajnej nie mogła się dostać osoba nielojal
      > na czy posiadająca rodzinę za granicą. Nie mówiąc o osobie, która miałaby jakie
      > kolwiek kontakty z opozycją - mówi Maciej Gawlikowski."

      Kancelarie tajne istnieja w kazdym wiekszym zakladzie pracy USA, w szczegolnosci w organach rzadowych, nie mowiac o zbrojeniowce, oraz tych co w jakiejs formie biora pieniadze od rzadu (np. uniwersytety). Rzecz jasna zatrudniaja tam imigrantow z Pakistanu i Rosji oraz przypadkowych bumow z kanalow metra.

      Bo w USA oczywiscie rzadza komunisci i zlodzieje. Czas na rewolucje proletariacka w tym kraju.
      • dorota_333 Re: Komuniści i złodzieje 04.03.19, 12:23
        Ale ta pani nie pracowała w kancelarii tajnej zakładu gospodarki komunalnej gminy Przasnysz.. Tylko w URM.

        > Bo w USA oczywiscie rzadza komunisci i zlodzieje.

        Nie wiem, jak w USA (to już Wasza sprawa, towarzyszu Sendi, starajcie się). Należy jednak zauważyć, że przy obecnej władzy w Polsce nader wielu jest wypróbowanych towarzyszy.
    • pigeon_shit_dust Zlodziej zostali. 04.03.19, 15:39
      dorota_333 napisała:

      Takie komórki miał
      > y kontakt ze służbami. Do Kancelarii Tajnej nie mogła się dostać osoba nielojal
      > na czy posiadająca rodzinę za granicą. Nie mówiąc o osobie, która miałaby jakie
      > kolwiek kontakty z opozycją - mówi Maciej Gawlikowski."

      SB-cja kontrolowala tym sposobem wszystkie aspekty zycia. Matka pracowala w zakladzie, ktory m.in. produkowal dla zbrojeniowki, tam SB-ek pracowal jako zwykly fizol na tasmie.
      Po zdradzie narodu przy sltole, SB- cja na jakis czas zanurkowala. Weryfikowano I ich td. , alw szybko wyplyneli, bo “likwidujac” archiwa po prostu pochowali papiery po garazach I piwnicach I od tego momentu mieli w garsci 99% osob, odpowiedzialnych za istotne decyzje. Naturalna koleja rzeczy wykorzystali te informacje do zakladania wszelkiej masci nie do konca przejrzystych interesow, ale cena byl swiety spokoj dla wielu, to sie to tak kreci do dzis.
      Z czasem przeszli na calkowity legal pewnie, ci szantazowani odeszli od koryta, poumierali itd.

      Co dla mnie jest najbardziej komiczne, to mnostwo z tych informacji jest w rzecziwistoci dostepna dla praktyczcznie kazdego, kto ma czas I pomyslunek isc do IPN I spedzic tam ze dwa tygodnie. Byluy czasy, ze IPN w Gdansku sprzeglo kilk uzbrojonych w automatyczna bron straznikow. A przy wpuszczaniu do srodka rewidowali nas do gaci. Po co ?
      Stad przeciez te nieustanne proby likwidacji IPN, bo to co tam jest stanowi zagrozenia dla mnostwa osob. Potencjalne, bo dzis w Polsce juz nikt nie mysli o tym zeby to wygrzebywac. Po co? Koryto jest pelne wiec nikt sie w gnoju nie bedzie babral. Na podobnej zasadzie nikt nie ruszy PiS I nie ukroci ich sposobu nabijania kabzy. Ja ma, to niech I ino maja. Im sie skoczby to cholera wie, moze I mnie.
      • sendivigius Re: Zlodziej zostali. 04.03.19, 16:20
        pigeon_shit_dust napisał:


        > SB-cja kontrolowala tym sposobem wszystkie aspekty zycia.

        Nie wszystkie. W sypialni nie mialem telefonu komorkowego. A ty masz? Wiesz jakie fajne nagrania ma NSA?


        > Stad przeciez te nieustanne proby likwidacji IPN, bo to co tam jest stanowi zag
        > rozenia dla mnostwa osob.

        A ja cie zapewniam ze lista tych co dostawali kredyty w 90-tych bylaby o wiele ciekawsza niz lista TW.


        • pigeon_shit_dust Re: Zlodziej zostali. 04.03.19, 16:38
          sendivigius napisał:

          >
          > Nie wszystkie. W sypialni nie mialem telefonu komorkowego. A ty masz?

          Wtedy nie bylo jeszcze telefonow komorkowych. Ale byly podsluchy w hotelach.
          W wyznacoznych pokojach montowano je juz podczas budowy hotelu. A w domu sasiad TW podsluchiwal co gadasz i jak czesto dmuchasz wlasna zone. Jak za rzadko, to sluzba prosila na rozmowe I wrzuclai wesolo luzna uwage, ze zdaje sie kutas ci nie staje jak powinien no I dobrze byloby bys im dostarczy na kierownika budowy, ktory ma kuzyna w NRF, pare donosow, bo jak nie to caly zaklad sie dowie. Ze ci kutas nie staje.
          To taka hipotetyczna sytuacja, bo sposobow to sluzba miala znacznie wiecej.
          • sendivigius Re: Zlodziej zostali. 04.03.19, 17:14
            pigeon_shit_dust napisał:

            > sendivigius napisał:
            >
            > >
            > > Nie wszystkie. W sypialni nie mialem telefonu komorkowego. A ty masz?
            >
            > Wtedy nie bylo jeszcze telefonow komorkowych. Ale byly podsluchy w hotelach.
            > W wyznacoznych pokojach montowano je juz podczas budowy hotelu. A w domu sasiad
            > TW podsluchiwal co gadasz i jak czesto dmuchasz wlasna zone.*) Jak za rzadko, t
            > o sluzba prosila na rozmowe I wrzuclai wesolo luzna uwage, ze zdaje sie kutas c
            > i nie staje jak powinien no I dobrze byloby bys im dostarczy na kierownika bu
            > dowy, ktory ma kuzyna w NRF, pare donosow, bo jak nie to caly zaklad sie dowie
            > . Ze ci kutas nie staje.

            I dzieki temu nie wydawali na 500+ A przyrost naturalny byl....

            *) A ja jego. Bylo o czym pogadac przy piwku. A potem dolaczyl trzeci z naprzeciwka z lornetka. Bylo wiec audio i video. I juz mielismy jaczejke agentow. Raz w roku byl zjazd wszystkich i kazdy opowiadal co wie, widzial i slyszal. Gdy ktora krzyknela "o my god!" od razu sie zdradzila jako agentka CIA. A gdy lubila pejcze i klapsy to widac rewizjonistka jakiegos ziomkostwa. A gdy sie umyla i wyperfumowala to jasne ze fracuska. Jak rozpoznawano Mossad to nie powiem bo to przyzwoite forum. Nie bylo takiej ktora by wytrzymywala odpowiednie potraktowanie "narzedziem tortur".

            Ostatecznie wszystko trafialo na biurko tow. Stalina

            youtu.be/bUgp4qSfTVA?t=184

    • varken Re: Komuniści i złodzieje 04.03.19, 18:26
      Wychodzi na to, ze J. Kaczyński jest największym komunistą spośród obecnych polskich polityków a i zanosi się na to również, że i złodziejem. Zdaje się nie zapłacił wystawionej faktury jakiemuś Austriakowi.
      • varken Re: Komuniści i złodzieje 05.03.19, 17:30
        Ale jednocześnie okazuje się, że rządy PIS-u mocno poprawiły ściągalność VAT-u i ograniczyły jego wyłudzanie co potwierdzają międzynarodowe instytucje w tym te z UE.
      • lastboyscout Re: Komuniści i złodzieje 05.03.19, 18:34


        ..."Kaczyński jest największym ... złodziejem"....

        ..." Kaczyński ... Zdaje się nie zapłacił wystawionej faktury jakiemuś Austriakowi"...



        Jezeli ty dzisiaj wystawisz mi fakture na milion dolarow i ja ci nie zaplace to ja wtedy tez bede zlodziejem?! smile

        Nawet trzeba bylo zaplacic nie za produkt czy usluge opisana w fakturze a za samo wystawienie faktury wink to najpierw musialbym podpisac umowe zlecenie na wykonanie
        dla mnie takiej czynnosci.
        • varken Re: Komuniści i złodzieje 05.03.19, 18:50
          lastboyscout napisał:


          >
          >
          > Jezeli ty dzisiaj wystawisz mi fakture na milion dolarow i ja ci nie zaplace to
          > ja wtedy tez bede zlodziejem?! smile
          >
          > Nawet trzeba bylo zaplacic nie za produkt czy usluge opisana w fakturze a za sa
          > mo wystawienie faktury wink to najpierw musialbym podpisac umowe zlecenie na wyko
          > nanie
          > dla mnie takiej czynnosci.


          Nie będę się upierał, ale chyba ten Austriak wykonał jakąś usługę a Kaczyński to zaakceptował, tyle że pózniej z jakichś powodów rozmyślił się. Ale być może mylę się.
Pełna wersja