dorota_333
04.03.19, 09:43
… jakby ktoś tego nie zauważył.
Demolowanie od trzech lat instytucji państwa polskiego doszło już do fazy, w której widać gołym okiem skutki tego zawłaszczenia lub paraliżu. Bo miejsce Trybunału Konstytucyjnego, prokuratury i Sądu Najwyższego w systemie organów władzy może być smakowitym dla moli tematem uczonych rozpraw i paneli dyskusyjnych na niezliczonych konferencjach naukowych.
Ale w końcu dochodzi do tego stopnia rozp… duchy, że widać ją gołym okiem, nieuzbrojonym w mędrca szkiełko i oko.
Oto mamy obywatela, wobec którego inny wysunął zarzuty karne i mocno uprawdopodobnił je dokumentami i nagraniami rozmów. I mamy kuriozalną sytuację, że o potencjalnym przestępcy wypowiadają się najwyższe czynniki państwowe wystawiając mu certyfikat uczciwości. A on sam publicznie oznajmia, że nie widzi potrzeby wszczynania śledztwa. I prokuratura podziela jego opinię
Jak nazwać ustrój, w którym organy państwa działają na korzyść jednego człowieka?
Tak, to się już stało. Ugotowano nas jak żabę.