damkon
08.03.19, 18:45
"W dalszej części swojego wpisu relacjonuje rozmowę, jaką odbył Semka z jednym z wydawców Polskiego Radia". - Przyszła ta pani, co do której zarząd dzwonił, że nie wolno ją zapraszać.
- A my nie odwołaliśmy, a teraz przyszła.
- I co robić?”."
to cytat z wypowiedzi Semki!!! Wprost nie pojęte, że do tzw. usłużnego "dziennikarza" dzwoni ktoś z zarządu PR i mówi kogo ma zapraszać lub nie zapraszać do Polskiego Radia.
Jeszcze parę lat temu nie uwierzyłbym absolutnie nikomu, jeśli powiedziałby, że już niedługo tzw. "publiczne" media w Polsce będą wyglądały podobnie jak media białoruskie, a pisowska propaganda będzie się sączyć od rana do późnego wieczora. Po prostu nie pojęte!
cały artykuł poniżej:
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-polskie-radio-i-piotr-semka-upokorzyli-olene-babakova/sjrrmt1