pepe49
12.03.19, 18:20
Pan Broniarz, głowa Związku Nauczycielstwa Polskiego, działał wiele lat jako wierny syn Partji (dla młodszych - tak komuniści określali lojalnych sobie ludzi).
W 2019 r. ruszył ZNP do akcji przedwyborczej. Jeżeli się uda, ukochani czerwoni (nazwa partji doprawdy nieważna) zdobędą władzę w państwie.
Jest jednak jeszcze jeden powód wyznaczenia terminu strajku nauczycieli przed wyborami.
Jest to ostatni moment na wyciśnięcie od rządu (i sterroryzowanych przez rząd samorządów) pieniędzy.
Jeżeli czerwoni jesienią wygrają nauczyciele nie dostaną nic. Bo piniędzy nie ma...
No to strajk?
Wierny syn Partji organizujący strajk ogólnopolski nauczycieli przeciwko czerwonemu rządowi?
Hm.
Towarzysz Broniarz miałby dookoła siebie bardzo rozzłoszczonych nauczycieli.
I dlatego strajk odbędzie się w czasie egzaminów i NIC go nie zatrzyma.
Tak musi być.
Pepe trzyma kciuki za rząd. Jak ten rząd z tego wyjdzie?
*
U. E. Musi zostać zakończona.
Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.