sendivigius
06.04.19, 19:37
Cos dla Doroty, ale watek sie tak rozrosl ze czas na nowy. Mysle ze materialu starczyloby na caly portal nie tylko watek dyskusyjny. PiS to jednak stan umyslu:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24622841,programu-500-zl-na-kazda-krowe-pis-nie-sfinansuje-z-budzetu.html#s=BoxOpImg3
PiS zapowiada dopłaty dla hodowców zwierząt, w tym co najmniej 500 zł na każdą krowę
...
W swoim przemówieniu Jarosław Kaczyński podkreślił szczególne znaczenie wspierania rolników, którzy hodują zwierzęta "z własnego chowu"*, stosują w hodowli zwierząt samodzielnie produkowaną paszę i zapewniają zwierzętom dobrostan. Takie gospodarstwa miałyby otrzymać "bardzo poważne wsparcie". - Najmniej 100 złotych od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy, ale może być więcej - stwierdził prezes PiS.
*) Za komuny spiewano "każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy". I tu jest problem bo gdy nie dokonano odpowiedniej dekomunizacji to moze nastapic konfluencja roszczen.
Hm. A na swinie tylko 100. "a jesli komu sie to nie bedzie podobalo to dostanie takze po ryju" - jak mawial niezapomniany tow. Wieslaw.