Wesołego Alleluja '2019

20.04.19, 20:42
… smacznego jajeczka i w miarę trzeźwego zajączka.

Wszystkim wierzącym, ateistom, klerykałom i antyklerykałom. A szczególnie wierzącym antyklerykałom.
    • sendivigius Re: Wesołego Alleluja '2019 20.04.19, 22:59
      dorota_333 napisała:

      > … smacznego jajeczka i w miarę trzeźwego zajączka.
      >
      > Wszystkim wierzącym, ateistom, klerykałom i antyklerykałom. A szczególnie wierz
      > ącym antyklerykałom.

      A ja to co?
      • dorota_333 Re: Wesołego Alleluja '2019 21.04.19, 21:29
        Sytuuję Was w kategoriach "ateista" i "antyklerykał", towarzyszu Sendi. Czy może być inaczej?
        • sendivigius Re: Wesołego Alleluja '2019 21.04.19, 21:48
          dorota_333 napisała:

          > Sytuuję Was w kategoriach "ateista" i "antyklerykał", towarzyszu Sendi. Czy moż
          > e być inaczej?

          A to powazny blad. Komunisci nie byli antyklerykalami w swojej praktyce. Poczastkowa walka ze cerkwia prawoslawna wynikala ze zrosniecia cerkwi i caratu. Po jakims czasie odpuszczono, a nawet minister ds ateizmu (w ZSRR) zostal szefem czegos w rodzaju rady cerkwii i bronil jej interesow rownie zaciekle jak wczesniej zwalczal co swiadcy dobrze o poziomie sluzby cywilnej w tamtym kraju. W PRLu tez trudno mowic o antyklerykalizmie. Budowano wiele kosciolow a takich bluzgow na kosciol jak obecnie to sie nie slyszalo nigdy. Komunizm w ideolo wiec byl areliginy ale nie antyklerykalny. Antyklerykalizm to walka z kosciolem na Ziemi. W Chinach na przyklad nie bylo kosciola w naszym rozumieniu wiec sprawa nie istniala.

          Ateista natomiast to jest osoba co uwaza ze Boga nie ma. A skad oni to wiedza? Komunisci nie sa wiec ateistami tylko pozostaja problem otwarty do rozstrzygniecia. Taka postawa zdaje sie nazwywac antyteizmem a nie ateizmem. Kosciol sie zajmuje zbawieniem wiecznym a komunizm doczesnym, wiec nie wchodza sobie w droge.
          • dorota_333 Re: Wesołego Alleluja '2019 22.04.19, 10:19
            > Komunisci nie byli antyklerykalami w swojej praktyce.

            Hm, jak to nie? Zaczęli od mocnego zniszczenia cerkwi prawosławnej, łącznie z prześladowaniami i mordowaniem kapłanów.

            > Poczatkowa walka ze cerkwia prawoslawna wynikala ze zrosniecia cerkwi i caratu. Po
            > jakims czasie odpuszczono.

            Pierwsze zdanie prawdziwe ale nie wyczerpuje motywacji bolszewików. Po drugie walczono z cerkwią jako głosicielem alternatywnej wobec komunizmu ideologii, którą należało po prostu wykorzenić. Po trzecie walczono z powodu jakże banalnego: rabowano majątek cerkwi.

            "Odpuszczono" po jakimś czasie, gdy z cerkwi został okaleczony kadłubek. Wówczas wystarczyło obsadzić to co zostało własnymi ludźmi, dobrze współpracującymi z KGB i pozwolić im się wzbogacić:
            pl.wikipedia.org/wiki/Cyryl_I_(patriarcha_Moskwy)

            Obecnie Putin ma jak znalazł cerkiew współpracującą i całkowicie zależną od władzy, więc historia zatoczyła koło.

            > Kosciol sie zajmuje zbawieniem wiecznym a komunizm doczesnym, wiec nie wchodza
            > sobie w droge.

            Ładnie brzmi, ale to zupełna nieprawda. Totalitaryzm nie dopuszcza istnienia jakiegokolwiek alternatywnego systemu wartości. Komunizm sam jest religią, nie toleruje innych religii.

            • sendivigius Re: Wesołego Alleluja '2019 24.04.19, 14:37
              dorota_333 napisała:

              > > Komunisci nie byli antyklerykalami w swojej praktyce.
              >
              > Hm, jak to nie? Zaczęli od mocnego zniszczenia cerkwi prawosławnej, łącznie z p
              > rześladowaniami i mordowaniem kapłanów.

              Doroto, wyznajesz klasowa teorie prawa. Mowi ona ze szlachcic moze karac chlopa ale chlop szlachcica to juz nie. Po waszemu to demokracja. Bowiem przesladowanie, wyzyskiwanie, gwalcenie i mordowanie chlopow to prawo panskie, gdy chlop glowe podniesie to od razu wrzask. Nie akceptuje takiego rozumowania.


              > > Kosciol sie zajmuje zbawieniem wiecznym a komunizm doczesnym, wiec nie wc
              > hodza
              > > sobie w droge.
              >
              > Ładnie brzmi, ale to zupełna nieprawda. Totalitaryzm nie dopuszcza istnienia ja
              > kiegokolwiek alternatywnego systemu wartości. Komunizm sam jest religią, nie to
              > leruje innych religii.

              Tak wiec inne religie nie toleruja komunizmu (i siebie nawzajem o czym coraz glosniej zeby nie powiedziec bardziej wybuchowo).

              Aby wyjsc z tego logicznego impasu nalezy uznac ze istnieje jakas prawda, jest ona obiektywna i jest ona po stronie kosciola/antykomunizmu. Tak dlugo jak takiego dowodu nie ma lub go ludzie nie uznaja to spor nie jest rozstrygniety. Jest to tylko bicie piany. Na kazdy argument religijny mozna odpowiedziec antyreligijnym. Religia wywodzi swoja prawde z doktryny ale gdy juz, jak komunisci, zakwestionuje sie doktryne to tez i wszystkie jej konsekwencje.

              Na koniec krotki test. Kto to powiedzial:

              "Polacy powinni mieć świadomość, że kreowanie bałwochwalczego kultu władzy sądowniczej, która raz powołana ma władzę absolutną (vide przedstawienie wynoszące na piedestał skorumpowany TK) ma przygotować społeczeństwo na bierne poddanie się coraz dalej idącym, absurdalnym i uzurpatorskim werdyktom owych sądowych władców absolutnych. Proces taki skutecznie przeprowadzono w USA zwieńczając go prawnym uznaniem homo-niby-małżeństw, a pamiętajmy, że jego promotorzy zapowiadają dalszą walkę - zapewne o związki bardziej queer"

              a) Wladyslaw Gomulka
              b) prymas Wyszynski
              c) Antoni Macierewicz
              d) wspolczesny publicysta Frondy
              • dorota_333 Re: Wesołego Alleluja '2019 24.04.19, 16:06
                > przesladowanie, wyzyskiwanie, gwalcenie i mordowanie chlopow to prawo panskie,
                > gdy chlop glowe podniesie to od razu wrzask.

                Ale to nie chłopi byli inicjatorami mordowania popów, rabowania kielichów mszalnych i strącania krzyży z kopuł cerkiewnych (i pewnie większość była przeciwna). Przedstawiasz rozprawę z cerkwią prawosławną jako odwet ludowy? Nieprawda.

                > Tak wiec inne religie nie toleruja komunizmu (i siebie nawzajem)

                Owszem. Rywalizacja ideologiczna zachodzi nie tylko między religiami. Obawiam się, że wchodzimy na pole zupełnego banału. W sowieckiej Rosji jednak ta rywalizacja przybrała postać terroru skierowanego w stronę kościoła. Nie polemiki ale eksterminacja kapłanów i zawłaszczanie gruntów.

                Test: obawiam się, że odpowiedź d). Macierewicz nie zna tylu słów, ile tam użyto smile

                PS. Dyskusja o stosunku bolszewików do religii wydaje mi się niepełna bez przywołania pewnego obrazu (dosłownie: obrazu). Otóż ostatnio media coś wspominały o narastającym w Rosji kulcie Stalina. Zilustrowano jeden z materiałów prasowych zdjęciem starszawej Rosjanki trzymającej portret Józefa Stalina z aureolą wokół głowy: Stalin jako święty prawosławny. Bardzo, bardzo smaczne; tak ewoluuje świadomość ludu.
Pełna wersja