dorota_333
23.04.19, 08:49
… i co z nich wyniknie w kwestii roszczeń żydowskich dotyczących majątku pozostawionego bezdziedzicznie.
W podkarpackim Pruchniku stała się w Wielki Piątek rzecz, która zdarzyć się nie powinna. Linkuję stąd, bo jest kilka scen filmowych z zajścia:
fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/sad-nad-judaszem-w-pruchniku-komentarz-kep,929592.html
Podobno to tradycja - której zresztą kościół zabronił już w początkach XIX wieku. Sporadycznie wznawiana jeszcze kilka - kilkanaście lat temu. I po kilkunastu latach przerwy właśnie teraz ktoś przypomniał sobie o niej.
Bardzo szybko rzecz całą zauważył Światowy Kongres Żydów. Sprawę nagłośniono i rozpropagowano w mediach światowych. A scenki, w których tłum dzieciaczków okłada kijami kukłę Żyda i krzyczy cieniutko: "ucieka nam", są naprawdę medialne.
Jeśli to tekturowe państwo, które teraz mamy, posiada choćby resztkę rozumu, to postępowanie władz powinno być oczywiste. Wyjaśnić dokładnie, komu "przypomniała się" tak nagle tradycja, kto kukłę wykonał i zainicjował zajście. I czy przypomniała się tak sama z siebie, czy była jakaś inspiracja.
W momencie, gdy Żydzi podnoszą wobec Polski istotne roszczenia materialne taki film - pokazujący, że Polacy są opętanymi nienawiścią zwierzętami szczującymi swoje młode do zabijania - jest dla nich jak manna z nieba. Trzeba wyjaśnić, czy manna spadła sama, czy ktoś jej pomógł.