pigeon_shit_dust
26.05.19, 07:15
Spiewal wczoraj z sopockiej Opery Lesnej do Polakow najwiekszy polski wspolczesny Caruso, Zrnek Martyniuk.
Pytalem wczesniej o bilety, wyprxedane od dawna.
Lata temu bylem na Top10 I bylo super.
Dzis tam sa "majteczki w kropeczki"
Polska zyje w rytm disco polo.
Czy 40 letnie dzieci poradza sobie kiedys w zderzeniu z prawdziwym zyciem? Jak Artur Szpilka w zderzeniu z Wilderem?
Dzis rano w TV tez spiewaja.Transmisja z mszy.
We wtorek wyjezdzam. Czy to bylo moje pozegnanie z Polska?