dorota_333
01.07.19, 10:42
… współpracę.
"Komisja Europejska nie będzie spotykać się już z polskim rządem i pracować nad zmianą programu "Czyste powietrze". W praktyce oznacza to, że z 4 mln pieców na węgiel uda nam się zlikwidować niewielki procent.
Nie ma zgody Komisji Europejskiej na kontynuowanie unijnej pomocy przy programie „Czyste powietrze” - dowiedziała się „Wyborcza”. Informacja z Komisji o tym, że nie spotka się z polską stroną i odwołuje Komitet Sterujący, trafiła już do przedstawicieli polskiego rządu, Banku Światowego, samorządowców, niezależnych ekspertów oraz urzędników Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.
(…) KE dała ultimatum: albo strona polska zreformuje program i dysponowanie pieniędzmi na wymianę pieców na węgiel odda w ręce samorządów i banków komercyjnych (dziś zarządza nimi tylko NFOŚ podległy ministrowi środowiska), albo Unia na program pieniędzy nie da.
(…)
Liczone na ponad dziesięć lat "Czyste powietrze" jest warte ok. 35 mld euro. Za te pieniądze ma zostać wymienionych 4 mln kopciuchów i docieplone budynki. Celem jest ograniczenie smogu, którego głównym źródłem są domy opalane węglem.
Unia w najbliższej perspektywie finansowej 2021-27 zamierzała dołożyć Polsce miliardy euro na walkę ze smogiem i gotowa była też przekazać niewykorzystane środki z obecnej perspektywy. Bez tych pieniędzy programu nie uda się zrealizować. Obecnie bowiem NFOŚ dysponuje ok. 1 mld zł na "Cp". W przyszłym roku publicznych pieniędzy będzie ok. 2,5 mld. zł."
tutaj całość:
wyborcza.pl/7,155287,24949458,miliardy-euro-nie-dotra-do-polski.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
Genialni pisowscy stratedzy trafiają dwa cele za jednym strzałem. Po pierwsze: nie będą samorządy i banki gmerały przy rozdziale pieniędzy, przy którym tak wielu przedstawicieli lepszego sortu się pożywia. Po drugie: wstrzymanie środków unijnych to dobry argument za wyjściem z UE. Drobny skutek uboczny: jesienią w kolejnych latach znowu zadusi nas smog.
Jak zauważyła już grupka prześmiewców: no i ch..j.