Dodaj do ulubionych

Polska, XXI wiek

24.10.19, 00:31
Wstawanie z kolan stało się faktem. Otrzepaliśmy portki, wysmarkaliśmy nos w rękaw i ogłosiliśmy się Narodem Wybranym. Jako Naród Wybrany musimy być unikalni. Jakbyśmy nie byli unikalni to i inne nacje poczułyby się Narodami Wybranymi a w nadmiarze Narodów Wybranych Narody Wybrane przestają być Narodami Wybranymi za to Narodami Wybranymi stają się Narody Niewybrane. To logiczne.

Pomyślałem sobie, że warto odnotować przykłady naszej niezwykłości, trochę dla nas trochę dla potomnych. My sami kiedyś będziemy rechotać; albo z przykładów niezwykłości albo z siebie - że kiedyś uważaliśmy za niezwykłe to co jest zupełnie normalne słuszne.
Potomni albo dostaną czkawki albo postawią pomniki czy nawet kanonizują. Czas pokaże.

A na początek:
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Wojtyła, laska i wytrysk. 24.10.19, 00:40
      W Polsce powyższe słowa kojarzą się dobrze ale rozpatrywane oddzielnie. Połączone razem już niekoniecznie. Może ten hedlajn jest obrazoburczy ale nie potrafię stworzyć innego.
      Po prostu - w Wadowicach trysnęło Wojtyle z laski co lud uznał za cud i świętą kranówką leczy siebie i dzieci a nawet za nią płaci. I to dużo - mała buteleczka świetej kranówki potrafi kosztować więcej niż litr w miarę przyzwoitej gorzały.
      A waaadza triumfuje. Już nikt nie powie, że pińćset to zmarnowana kasa. A i budżet się poprawi - eksport naszego nowego, narodowego bogactwa sprawi, że zostawimy w tyle brudnych arabskich szejków a może nawet zdołamy zrealizować część wyborczych obietnic Matouszka.

      gazetakrakowska.pl/wadowice-z-papieskiej-laski-trysnela-woda-ludzie-mysla-ze-to-cud-mozna-ja-kupic-po-50-zl-za-butelke-wideo-20-10/ar/c1-14515685
      • dorota_333 Re: Wojtyła, laska i wytrysk. 24.10.19, 11:46
        No, zgięła mi kolana ta informacja. Znaczy się, istnieje w narodzie zapotrzebowanie na cud (może nawet cud na kiju). A jak wolny rynek dostarczy podaż do tego popytu, to tym lepiej.

        Jestem zbudowana. Dziękuję. Ducha nie gaście. Światło możecie zgasić.

        PS. A trochę bardziej serio: ostatnio coś czytałam, że oświecenie nie miało okazji zadomowić się w umysłach Sarmatów (a tym bardziej chłopów pańszczyźnianych). Bo ledwo się zdarzyły te wszystkie Kołłątaje, Komisje Edukacji Narodowej i inne nowinki to nastąpiły rozbiory i kicha. Naród szlachecki musiał się zająć powstaniami i batożeniem chłopów, żeby lepiej pańszczyznę odrabiali.

        No i tak zastygliśmy w tym barłogu, czerepy rubaszne, niepiśmienne, niemyte, z duszą anielską. Jak Wojtyle tryśnie z laski to wpadamy w ekstazę.
    • sendivigius Nihil Novi 24.10.19, 01:07
      zimna-wodka napisał:

      > Wstawanie z kolan stało się faktem.


      "Pan narodu, margrabio, nie zmienisz
      Tu rozsądku rzadko się używa"


      nczas.com/2019/10/19/noblistka-szokuje-tokarczuk-moj-syn-nie-poszedl-do-komunii-zamiast-tego/

      Nie milkną echa po werdykcie Akademii Szwedzkiej, której kapituła wybory przyznała tzw. „literackiego Nobla” polskiej pisarce Oldze Tokarczuk.

      Tak zwany literacki Nobel. A niedawno mowili o tak zwanym bylym NSZZ Solidarność.
      • zimna-wodka Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 13:54
        Z doniesień prasowych wynika, że dzielna policja weszła do teatru interweniując w sprawie nagości. Zmierzono stopień nagości a pomiar wykazał brak naruszeń prawa. Mnie gnębi konstrukcja zastosowanego nudomierza i skalą jaką się posługuje ale o tym nic nie ma.
        A może ktoś z czytelników ma taką wiedzę albo przynajmniej propozycje?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25340170,policja-przyszla-do-teatru-wybrzeze-dopytywali-o-stopien-nagosci.html
        • dorota_333 Re: Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 14:37
          Technologia mierzenia gołego już została opracowana, bo od kilkudziesięciu lat (powstanie stroju bikini) ustalamy, co nas gorszy w przestrzeni publicznej, a co nie.

          Po prostu popatrz na bardzo skąpy strój plażowy. W przypadku kobiet: można odsłonić wszystko z wyjątkiem sutków i sromu (tak to nazwę bardziej technicznie). W przypadku mężczyzn sutki mogą być odsłonięte. Ale zachodzi pytanie, czy kontekst nie jest decydujący: to, co na plaży jest akceptowalne, w teatrze niekoniecznie.

          Przy czym: mówimy o naszym kręgu kulturowym i obecnych czasach. W innych kulturach granice dopuszczalnej publicznie nagości ustalane są zgoła (że tak powiem) inaczej. W stronę pruderii: kiedy przyjeżdża irański oficjel do Paryża, to zasłania się rzeźby w muzeach. W stronę niewinnej swobody: w łaźniach koreańskich i japońskich nie gorszy nagość obu płci. Mówię o przestrzeni publicznej, bo plaże nudystów to jest jednak pewna nisza.

          Tak że temat rzeka i bardzo zależny od czasu i miejsca. Niewątpliwie działania prawicy w Polsce obecnie mają nas nieco cofnąć do większej pruderii. Nieskuteczne będą, moim zdaniem.
            • dorota_333 Re: Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 19:15
              No to sorry. To ostatnie zdjęcie jest trochę zbyt nagie jak na spektakl przeznaczony dla widza nieletniego smile

              Ale myślę, że w jednym się zgodzimy. Zamiast rozpytywać, policjanci powinni po prostu obejrzeć sztukę. Wydelegować jakiegoś piśmiennego i niech się pomęczy te trzy godziny (może mu się nawet spodoba). I wtedy naocznie stwierdzi delikt lub brak deliktu.
                • zimna-wodka Re: Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 22:35
                  Rany, jak z dzieckiem. Dowcipy ci tłumaczyć czy co... Przychodzi policja do teatru żeby sprawdzić stopień nagości. To jak ma to zrobić? Jak drogówka zatrzyma kierowcę to balonik prawdę powie - tyle a tyle promili. Jak go złapią na suszarkę to widać - jechałeś pan 150 a wolno 30.
                  A stopień nagości? Gdyby zastosować normy obyczajowe do tejże drogówki to by było: "no wiesz pan, jedzie jak z gorzelni, przed chwilą pewnie ćwiartkę nosem wciągnąłeś. Ale mój szwagier za kółko nie siada jak nie obskoczy połówki a czasem i litra trzeba żeby się odważył. Bo on, wisz pan, niezupełnie widzi to i nie pojedzie na trzeźwo. A tak... to pan trzeźwy jesteś w porównaniu tylko przegryź coś coby baba się nie czepiała".
                  Tak nie może być. Policja ma przestrzegać norm prawnych a te muszą być precyzyjne. Musi wiedzieć, że jak nudomierz pokaże 85 nudogrzechów to na glebę i w kajdanki a jak tylko 30 to wystarczy po ryju. A przy 10 to to prace społeczne przy sprzątaniu plebanii. Porządek musi być.

                  Spójrz od strony praktycznej. Co to jest bikini każdy wie. Ale stringi + centymetrowy pasek na górze? Czy stringi widziane od tyłu coś zasłaniają i w jakim stopniu? A od przodu? Od czego zależy stopień nagości? Co z depilacją? Niby stringi + depilacja pokazują więcej ale z kolei nie pokazują to czego nie ma i czego nie wolno pokazywać. Stringi + bezdepilacji pokazują to czego nie wolno pokazywać ale jednocześnie bezdepilacji dokładniej zakrywa to czego absolutnie pokazywać nie wolno.
                  Czy uważasz, że młody, rześki policjant rozwiąże takie problemy bez pomocy proboszcza? Skąd ma wiedzieć czy ma już strzelać czy tylko zakuć w kajdany. A może powinien przyłączyć się do zabawy w celu wallenrodowania (wiedziony przykładem exposła Piotrowicza).
                  Wyzwania są epokowe a tu nie ma narzędzi - przepisów, instrukcji, nudomierzy.
                  • sendivigius Re: Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 23:18
                    zimna-wodka napisał:


                    > Wyzwania są epokowe a tu nie ma narzędzi - przepisów, instrukcji, nudomierzy.

                    O, tak! Nie ma to jak panstwo prawa i demokracja.

                    Ah, gdyby to zdarzylo sie w roku 1969 to specjalny numer "Historia - Do Rzeczy" murowany. Jakie to bylyby wspomnienia represjonowanych aktorek, ktore by opowiedzialy jak to gola dupa chcialy dac odpór sowieckiemu rezimowi. Od razu IPN by znalazl cala genealogie milicjantow ktorzy interweniowali na rozkaz Kremla. A moze by nawet powstalaby organizacja kombatantek topless, ktore by zlozylyby pozwy o rekompensaty. Ich haslem byloby "gole cycki droga do wolnosci".

                    Niestety. Specjalnego numeru nie bedzie. Za komuny po teatralnych scenach latano zupelnie nago. Chlopy i baby. Chodzily cale wycieczki szkolne licealistow. Taka to byla okrutna cenzura i reżim. He, aby juz bylo zupelnie najsmieszniej bywalo tak w niejednej sztuce rezyserowanej przez tate jednego z dzisiejszych czolowych narodowcow-patriotow (obecnie tez posla).
                  • dorota_333 Re: Jak zmierzyć gołe? 25.10.19, 12:53
                    > Rany, jak z dzieckiem. Dowcipy ci tłumaczyć czy co... Przychodzi policja do tea
                    > tru żeby sprawdzić stopień nagości. To jak ma to zrobić?

                    Brak Ci wyobraźni prawniczej, bo to wbrew pozorom nie jest dowcip i nawet osoby mocno władzy nieprzychylne widzą, że problem jest. Jak zmierzyć dopuszczalny w teatrze stopień nagości wyjaśniam wyżej: wziąć ogólną normę z tego, co widzi się na plażach (ogólnodostępnych). Plus poprawka na teatr. Plus poprawka na młodocianą publiczność.

                    Jeśli chcesz wzornika, to on nie istnieje. Poniżej Sendi pisze, że w Stanach mają wzornik opisany po łacinie, ale nie wiem, czy to dobre rozwiązanie. Decyduje kontekst sytuacyjny (przykład karmienia piersią ukazuje złożoność problemu smile ).

                    Wiesz, na czym polega niemożność porozumienia w tym temacie? Ty nie myślisz jak prawnik smile (to nie jest krytyka, stwierdzam fakt).
                    • zimna-wodka Re: Jak zmierzyć gołe? 25.10.19, 18:12
                      No nie myślę jak prawnik. Mam mierzyć to mierzę. Wychodzą mi litry, metry albo decybele. Poproś w sklepie o metr gumy do majtek albo dwa kilo kartofli a sprzedawca niech ci odmierzy według ogólnej normy plus kontekst sytuacyjny.
                      • dorota_333 Re: Jak zmierzyć gołe? 25.10.19, 19:24
                        Ścisły umysł. A jak zmierzyć zjawiska społeczne, niemierzalne? Amerykanie spróbowali tak jak pisze Sendi, ale to wyszło nie tylko śmiesznie, ale będzie po prostu szybko nieaktualne. Bo odczucie społeczne względem nagości może się zmienić (w obie strony).

                        W prawie jest sporo takich pojęć nieostrych (bo są w życiu) i trzeba to jakoś rozstrzygać. Ogólna (aktualna) norma plus kontekst sytuacyjny to dobry pomysł. Ale już mniejsza o to.
        • sendivigius Re: Jak zmierzyć gołe? 24.10.19, 22:22
          zimna-wodka napisał:

          > A może ktoś z czytelników ma taką wiedzę albo przynajmniej propozycje?
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25340170,policja-przyszla-do-teatru-wybrzeze-dopytywali-o-stopien-nagosci.html

          Nudomierza nie ma - ale mozna udac sie do niezastapionych w takich sytuacjach lojerow amerykanskich. W wielu stanach istnieja definicje nagosci. Oparte sa one o atlasy anatomiczne i szczegolowo opisuja do jakiego sciegna, miesnia, kostki lub cokolwiek mozna sie pokazywac. Kiedys o malo nie peklem ze smiechu gdy opisany (po lacinie aby bylo weselej) byl w ten sposob minimalny przebieg dolu damskich majtek.

          Pobilili ich dopiero lojerzy kanadyjscy gdzie przed Sadem Najwyzszym stanelo pytanie "czy jesli kobieta jest ubrana tak jak mezczyzna to mozna ja karac?" Zgodnie z postepem orzeczono ze nie, wiec w Kanadzie mozna latac topless. Ale nie w USA gdyz przezornie Sad Najwyzszy sie zabezpieczyl przed glupimi pytaniami w ten sposob z ma w regulaminie ze sprawy rozpatruje kiedy chce a nie kiedy wplyna wobec tego za rozpatrzenie nie wzial sie od chyba 50 lat.
    • dorota_333 Kościół jak sekta, ksiądz jak szemrany guru 25.10.19, 19:27
      … to się chyba nadaje to tego wątku opisującego stan świadomości Polaków AD 2019. Ksiądz oskarżony o molestowanie dzieci śpiewa psalm wchodząc na sale rozpraw a towarzyszą mu rozmodlone wyznawczynie.

      Sekta pełną gębą:
      fakty.tvn24.pl/fakty-po-poludniu,96/ruszyl-proces-bylego-proboszcza-parafii-w-ruszowie-piotr-m-oskarzony-jest-o-molestowanie-dziewczynek,980445.html
      • zimna-wodka Z szacunkiem dla pedofila. 26.10.19, 19:20
        Tak uczą w szkole. Tu parę cytatów:

        "Przede wszystkim potraktuj go z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę, ale że będzie ci jeszcze milej, jeżeli będzie cię szanował. W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go, co może sprawić, że zechce się zemścić. Z szacunkiem podejdź do tego, że będzie czuł się urażony. Bądź miła"

        "Poproś o radę osoby, która może cię wesprzeć. Proś Najwyższego, który czyni cuda w sytuacjach takich jak te. Może 'potrząsnąć' sercem twojego prześladowcy, który w końcu zostawi cię w spokoju, a nawet zacznie szanować i cenić. Czystość zawsze popłaca"

        Co tu dodać? Pierwszy cytat jest skierowany do dziewczynek; drugi jest bardziej uniwersalny. Co będzie jeśli akurat cud się nie zdarzy? Nie kombinuj - bądź miła/miły. I z szacunkiem bo...

        Trudno się oprzeć wrażeniu, że nauki te skierowane są głównie do małolatów uczęszczających regularnie do kościółka. Szacunku do pedofila-murarza raczej by nie zalecano.

        dorzeczy.pl/kraj/79099/Badz-mila-traktuj-go-z-szacunkiem-Oburzajace-rady-dla-ofiar-molestowania-w-szkolnym-podreczniku.html
    • dorota_333 Jezus, Maria 31.10.19, 10:34
      … ciśnie się na usta, bo nadchodzi zupełna zgroza. Facet z Ordo Iuris będzie decydował o przyszłości in vitro i badań prenatalnych w Polsce. Ekspert episkopatu krajowym konsultantem ds. genetyki smile (to brzmi jak żart, a jednak).

      www.tvn24.pl/profesor-andrzej-kochanski-przeciwnik-in-vitro-krajowym-konsultantem-do-spraw-genetyki,981827,s.html
      • zimna-wodka Zgroza i nadzieja. 31.10.19, 21:17
        dorota_333 napisała:

        > … ciśnie się na usta, bo nadchodzi zupełna zgroza. Facet z Ordo Iuris będzie de
        > cydował o przyszłości in vitro i badań prenatalnych w Polsce. Ekspert episkopat
        > u krajowym konsultantem ds. genetyki smile (to brzmi jak żart, a jednak).

        Ale jest i nadzieja. Związana, jak zwykle, z siłami najwyższymi. Potęga Ordo Iuris w katoerpe jest wielka ale są większe.
        Nikt nie zgadnie gdzie lokuję nadzieje więc nie przeciągam: w Watykanie. To dla mnie, lewaka, ostatni bastion obrony przed walcem Dobra, który to walec niszczy, demoluje, miażdży, wyrywa kończyny i lasuje mózgi. Bo Dobro jest bezkompromisowe, szczególnie wobec takich jak ja.

        A w Watykanie miło i wesoło. Tak przynajmniej donosi Warszawska Gazeta, której nikt nie czyta więc ja muszę. Motyw na dzisiaj:

        "TYLKO U NAS! Czy w Watykanie urzęduje szatan?"

        Niby to tylko pytanie, zajawka. Ale dalej dowody, że właśnie tak jest.
        I miło. Nadal mogę odprawiać czarne msze, składać ofiary z dziewic (o ile jakąś znajdę), produkować macę z krwi niewinnych dziatek (oderwanych w tym celu od kompa), wieszać krzyż na odwrót a nawet drzeć biblię i nie wierzyć w objawienia exposłanki Sobeckiej. I to mi zapewnia najświętsze miejsce tego świata a raczej jego lokator.

        warszawskagazeta.pl/kraj/item/6661-tylko-u-nas-czy-w-watykanie-urzeduje-szatan-zrownanie-pierwotnych-poganskich-wierzen-z-chrzescijanstwem-jest-zaprzeczeniem-chrzescijanstwa
        • dorota_333 Re: Zgroza i nadzieja. 01.11.19, 10:54
          Nadziei nie ma, nawet w Watykanie. Bo wstawanie z kolan, które opisałeś w leadzie wątku będzie polegać również na emancypacji naszej narodowej cerkwi, tfu, chciałam powiedzieć: narodowego kościoła polskiego. Mamy taką potęgę intelektualną w naszym episkopacie, że przeciwstawimy się lewicowym miazmatom Franciszka i ocalimy prawdziwą wiarę.

          Jeszcze musi się to szaleństwo piekła kobiet przetoczyć przez kraj, zanim baby wezmą ścierę i pogonią to tałatajstwo. Ale już bliżej niż dalej.
          • zimna-wodka Ofiarna praca policji 01.11.19, 21:30
            Temat od doktorka ale zapodam jeszcze raz:

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25369113,belchatow-13-latek-wyplul-hostie-i-wlozyl-do-kieszeni-ksieza.html#s=BoxOpImg3
            Bo nie mogę się od sprawy odczepić. Niby to proste ale... Nie bardzo rozumiem co ten małolat przeskrobał. Czy jest prawny obowiązek połykania tego co ksiądz ofiaruje? Czy w przypadku gdy np. ministrant nie połknie tego co otrzymał (nie musi to być hostia) będzie wzywana policja? Jakich argumentów użyto by gówniarz jednak łyknął? Tradycyjnie: kajdanki- gleba- -świętość do ryja czy może jednak bardziej subtelnie?

            I to co najważniejsze. Zdaje się przed łyknięciem, w tym przypadku hostii, należy się wyspowiadać. Młody się ponoć nie spowiadał ale łyknął choć nie dobrowolnie. Ktoś pewnie za to beknie na sądzie ostatecznym. Ale kto? Policja?

            Dzielna policja interweniowała także przed domem Najwyższego. Przebierańcy powiesili Tuska na płocie Najwyższego i domagali się słodyczy. Filmik załączony do artykułu pokazuje, że głównym celem zainteresowania policji był wiszący Tusk. To akurat dziwne bo ich obowiązkiem raczej powinno być dopilnowanie żeby Tusk nie odkleił się i nie spadł. Tusk wiszący to w końcu marzenie waaadzy.
            Najwyższy do przebierańców nie wyszedł i nic nie dał. Słusznie. W końcu wie, że psikus będzie zawsze, niezależnie od ofiarowanych słodyczy. Sam to ćwiczy od dawna.

            wpolityce.pl/polityka/471086-hucpa-przed-domem-jaroslawa-kaczynskiego
            • cojestdoktorku Re: Ofiarna praca policji 02.11.19, 00:23
              mnie najbardziej nurtuje pytanie co by było gdyby ten dzieciak powiedział ze nie łyknie bo nie
              co wtedy?
              mandat? pałowanie? więzienie?
              nie mam pomysłu za bardzo


              p.s w kwestii wyjaśnienmia
              zgodnie z obowiązującymi dogmatami ten opłatek zamienił sie w trakcie mszy faktycznie w ciało Jezusa, nie symbolicznie tylko w rzeczywistości i stąd jest właśnie traktowany jako najcenniejszy skarb, więc dla ludzie którzy w to wierzą zrozumiałe jest ze takie zachowanie wymaga wezwania policji, a myślę nawet wojska oi straży pożarnej
              problem w tym ze nie wszyscy są katolikami i oficjalnie mamy rozdział państwa od kościoła wiec służb państwowych ta wiara w ten cud przemiany opłatka w ciało nie obowiązuje

              p.s.1 zjadanie ciała własnego Boga myślę ze większosci wyda sie obrzydliwe, to jest kanibalizm, protestanci to zrozumieli i sie z tej interpretacji wycofują, katolicy przy niej pozostali
              spolecznoscbiblijna.pl/cialo-i-krew-chrystusa-czyli-klamstwo-oplatka/
            • dorota_333 Obraza uczuć religijnych 03.11.19, 12:35
              … jako podstawa do wezwania policji? WTF???

              Zastanawiałam się, jak księża wzywający policję umotywowali swoje wezwanie. Bo czegoś takiego jak "wyplucie hostii" jako żywo nie ma w kodeksie karnym i wykroczeń. Jeszcze nie ma. Ale można to od biedy podciągnąć pod pojemną kategorię obrazy uczuć religijnych.

              Podzielam zaniepokojenie Sekielskiego: co się, k..., w tym kraju dzieje? Oto kobieta, której mąż grozi nożem słyszy dzwoniąc na policję, że nie mają patrolu i niech poczeka godzinę, to patrol się pojawi. A do wyplutej hostii przyjeżdżają cito.

              Inna rzecz: dziecko było uwięzione bezprawnie, zastosowano wobec niego bezprawną przemoc fizyczną. Postępowanie powinno dotyczyć działania księży.

              Mam nadzieję, że ta sprawa nie przyschnie.
              • cojestdoktorku Re: Obraza uczuć religijnych 03.11.19, 18:59
                ta,
                tylko jakby rządziło PO, albo konfederacja to by było inaczej? tak samo by było
                ewentualnie Razem by ustawiło kościół tam gdzie jego miejsce, tyle ze jest w sojuszu z SLD więc też chyba nic z tego

                www.facebook.com/osrodek.monitorowania/photos/a.185373918304416/1092842977557501/?type=3
    • dorota_333 Przepuśćcie świętego, przepuśćcie świętego 15.11.19, 10:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25409865,proboszcz-z-ruszowa-mial-molestowac-dziewczynki-jego-zwolennicy.html

      Problem pedofilii w kościele polega również na tym, że księża mają potężne poparcie w społeczeństwie. Jak widać, większe niż ich kilkuletnie ofiary. G...niana mentalność ludu polskiego.
      • zimna-wodka Niby piękne ale się kojarzy 26.11.19, 18:53
        Łuk tryumfalny w Warszawie a raczej jego projekt. O sensie wypowiadał się nie będę bo zostanę uznany za krasnoarmiejca.

        Ale projekt mnie urzekł. Nie rozumiem jak może kojarzyć się z otwieraczem do piwa (Grodzki). Ja widzę alegorię lejącego faceta, pokazanego od pasa w dół bo góra przy tej czynności jest nieistotna.. W sumie jest to nawet do kompletu ze słynnym rzeszowskim pomnikiem, który wszystkim kojarzy się jednakowo. Tylko, jak ma być patriotycznie od północy do południa to należałoby postawić coś zbliżonego w formie i treści nad morzem. Boją się pomyśleć coby to mogło być zatem niech środowiska patriotyczne pomyślą za mnie.
        • deco.derr Luk to luk 26.11.19, 19:11

          Nie postrzelasz, ale w takim NYC to luk jest w prawie kazdym parku. Wygugluj no sobie.
          Mniejszy, wikszy, z rzezba na gorze albo na dole.
        • dorota_333 Re: Niby piękne ale się kojarzy 26.11.19, 20:09
          Jak by się pięknie kra spiętrzała przy takiej budowli, szkoda, że zrezygnowali z lokalizacji w nurcie Wisły. Faktycznie projekt przypomina rozkraczonego kibola uwalniającego się od nadmiaru płynu. Nie jestem pewna, czy umieszczenie orła białego w tym akurat miejscu miało na celu jakiś ukryty przekaz.

          No cóż, władza ma jedną myśl: zmienić kraj tak, żeby się nie dało tego odkręcić. Temu też służy "obsikiwanie" przestrzeni publicznej stawianiem różnych pomników.

          A na koniec pozostanie już tylko pochować brzuchatego caudillio na Wawelu, obok brata i bratowej (po stronie brata upchnąć). Z milionową demonstracją, która przyćmiłaby pogrzeb Piłsudskiego w 1935. Wawel się na tę okoliczność przebuduje.
          • zimna-wodka Re: Niby piękne ale się kojarzy 26.11.19, 22:01
            dorota_333 napisała:

            . Nie jestem pewna, czy umieszczenie orła
            > białego w tym akurat miejscu miało na celu jakiś ukryty przekaz.

            Jak łuk będzie odpowiednio duży to można za tym orłem pochować ZbawcęLudzkości i nazwać łuk jego imieniem (Zbawcy). Nadanie imienia Zbawcy Wawelowi może wzbudzić niechęć sukienkowych. A i zamiana katedry na mauzoleum Lenina.... ups - Zbawcy też może być nie po ich myśli.

        • najezyn Re: Niby piękne ale się kojarzy 12.01.20, 13:55
          Co racja, to racja, skojarzenia są niedobre i ja bym takiego pomnika nie stawiał, bo to Olewaczem natychmiast ochrzczą. Łuki triumfalne, klasyczne i nie budzące durnych komentarzy, znane są od lat i raczej w tym kierunku by należało iść. Tu mamy marynarza w kloszowych portkach i z orłem w miejscu nie powiem czego. Niedobrze.
    • dorota_333 Takie będą rzeczpospolite 27.11.19, 15:44
      Temat bardzo na miejscu w wątku o współczesnej Polsce. Liczba godzin religii w szkole - zarówno w 9-cio jaki i w 8-mio letnim cyklu nauczania - jest wyższa niż liczba godzin fizyki, chemii, biologii i przyrody razem wziętych.

      A potem się dziwimy inwazji płaskoziemstwa i nieustającemu poparciu dla PiS.

      konkret24.tvn24.pl/polska,108/duza-liczba-godzin-religii-mniej-fizyki-sprawdzamy-popularny-wpis,983921.html
    • dorota_333 Ile kremówek zjadł JPII 27.11.19, 15:58
      … zanim się porzygał? Czyli zadania na olimpiadzie matematycznej w Krakowie.

      No nie mogę zrobić szybkiego przeglądu newsów, żeby nie natrafić na coś obłędnego. Może zacznę czytać tylko o makijażach i gotowaniu.

      krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25453921,jp2-do-kwadratu.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.duzy
      • sendivigius Re: Ile kremówek zjadł JPII 01.08.20, 21:15
        dorota_333 napisała:

        > … zanim się porzygał? Czyli zadania na olimpiadzie matematycznej w Krakowie.
        >
        > No nie mogę zrobić szybkiego przeglądu newsów, żeby nie natrafić na coś obłędne
        > go. Może zacznę czytać tylko o makijażach i gotowaniu.
        >
        > krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25453921,jp2-do-kwadratu.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.duzy


        To łatwe zadania, wystarczy wziac olimpiade matematyczna AD 1951 i pozamieniac tam gdzie bylo "Lenin".
        • dorota_333 Re: Ile kremówek zjadł JPII 02.08.20, 19:47
          Tak, ideologia wciskająca się w każdy przejaw życia codziennego jest równie żałosna.

          I oczywiście nie porównywałabym Polski AD 1951 do dzisiejszej. Nie ma porównania. Tylko jedno jest niepokojące: tamten reżim przyniosły nam karabiny, katiusze i śmierdzące onuce okupanta.

          Ten łagodny na razie autorytaryzm naród hoduje sobie na własne życzenie. Głupio, wstyd i nawet kremówka nie zasłodzi niesmaku.
          • sendivigius Re: Ile kremówek zjadł JPII 02.08.20, 23:36
            dorota_333 napisała:


            > I oczywiście nie porównywałabym Polski AD 1951 do dzisiejszej. Nie ma porównani
            > a. Tylko jedno jest niepokojące: tamten reżim przyniosły nam karabiny, katiusze
            > i śmierdzące onuce okupanta.

            Wlasnie! A bylo tak fajnie za Niemca. Wam.

            I dla WAS przyniosl tamten rezim to co piszesz, dla NAS wyzwolenie od hitleryzmu, wolnosc od ucisku klasowego, wyzwolenie spoleczne, podmiotowosc klasy pracujacej i postep dla wszystkich.

            WY - zgnusniale i wybrzydzajace elity II RP siedzace wygodnie Londynie... ah, szkoda gadac, wlasnie w Polsce sa obchody rocznicy tego co chcieliscie.

            Bo II RP to dla Stalina byl ani brat ani swat. "Pokraczny bękart traktatu wersalskiego" aż przebieral nogami aby iść na wschod, tyle ze w ostatniej chwili Anglicy was wkrecili w wojne w swoim interesie, ale Stalin jeszcze sprytniej ogral i was i Anglikow. A potem zaproponowal deal bardziej wspanialomyslny niz obiektywnie musial, ale nie bezwarunkowy. Polska musiala byc okupowana przez ZSRR zaraz po wojnie bo sobie na to nagrabila. Tu lista dluga i roznorodna. To elity II RP swoja systematycznie glupia przedwojenna i wojenna polityka doprowadzily do tego, a wlasnie polscy komunisci umieli rozegrac sprawe politycznie i to im nalezy zawdzieczac że bylo mimo wszystko nie najgorzej biorac pod uwage ówczesne a nie dzisiejsze realia polityczne.

            W PRLu mowiono ze Polska wojne wygrala. Polska wojne przegrala w kazdy sposob i pod kazdym wzgledem. To co mowili komunisci nalezy rozumiec inaczej. To oni wojne wygrali polityczne bo na zgliszczach owczesnej miedzynarodowej sytacji politycznej stworzyli kraj stabilny, funkcjonujacy i sprawiedliwy spolecznie. Wcale tak nie musialo byc. I pies z kulawa noga by sie nie upomnial.

            Na tym, Dorotko, polega polityka, a nie pięknoduchowe moralizatorstwo.

            Skłócony naród, król niepewny, szlachta dzika
            Sympatie zmienia wraz z nastrojem raz po raz.
            Rozgrywka z nimi to nie żadna polityka,
            To wychowanie dzieci, biorąc rzecz en masse.
            Dlatego radzę: nim ochłoną ze zdumienia
            Tą drogą dalej iść, nie grozi niczym to;
            Wygrać, co da się wygrać! Rzecz nie bez znaczenia,
            Zanim nastąpi europejskie qui pro quo!


            [J. Kaczmarski]


            • dorota_333 PRL nie była rajem robotników, Sendi 03.08.20, 12:05
              ... jak byś to (znowu) chciał udowadniać.

              > Wlasnie! A bylo tak fajnie za Niemca. Wam.

              Nie było. Ale wyzwolenie było jednocześnie zniewoleniem. "Witamy ciebie, czerwona zarazo, byś wyzwoliła nas od czarnej śmierci".

              > wolnosc od ucisku klasowego, wyzwolenie spoleczne, podmiotowosc klasy pracuj
              > acej i postep dla wszystkich.

              E, nie, Sendi. Znowu rysujesz obraz robotniczego raju. To całkowita nieprawda. Był postęp społeczny, ale on nie wynikał z ustroju socjalistycznego. To samo - i jeszcze dużo, dużo więcej, bo demokrację, wolność słowa i prawa człowieka - dostali robotnicy na Zachodzie Europy.

              Modernizacja PRL nie była zasługą komunistów. Raczej ogólnych procesów cywilizacyjnych.

              PRL od samego początku naznaczona była bezwzględnym wyzyskiem robotników. Strajki wybuchały już wiosną '45:
              www.polska1918-89.pl/pdf/przewodnia-sila-narodu,6083.pdf

              > W PRLu mowiono ze Polska wojne wygrala. Polska wojne przegrala

              Jedna rzecz jest ewidentną wygraną Polski: przypadkowy prezent Stalina w postaci ziem zachodnich.
      • dorota_333 Re: Najwieksza zmalpowana "wiocha" , linia USA-PL 29.11.19, 20:12
        To jest kraj katolicki. Najlepsze promocje daje proboszcz z Rogalina:
        www.tvn24.pl/rogalin-black-friday-w-kosciele-chrzest-i-slub-za-darmo,989339,s.html
        Trochę sobie chyba w stopę strzelił. Bo jeszcze ludziska zaczną się zastanawiać, dlaczego w ogóle sakramenty są płatne. Ale to szczegół.
            • zimna-wodka Niby normalność ale nienormalna. 01.12.19, 13:01
              Bo bez księdza. Radni Warszawy zorganizowali sesję bez opłatka i bez księdza. Zostali zatem potępieni.
              "Na przykład p. Lasocki zarzucił im złamanie konstytucji:
              Konstytucja, na którą reprezentowane przez Panią środowisko tak często się powołuje wyraźnie stwierdza, że została ustanowiona (Konstytucja) w poczuciu wdzięczności „za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu”. Jednocześnie jej art. 5 nakazuje Rzeczypospolitej Polskiej, czyli wszystkim organom władzy państwowej i samorządowej, strzec dziedzictwa narodowego, a więc także jego chrześcijańskich elementów.To również mój i Pani obowiązek"
              Realizacje konstytucyjnego obowiązku religijności p. Lasocki widzi tak:
              "Były to spotkania przy modlitwie i stole a przede wszystkim spotkania ludzi życzliwych sobie i zatroskanych o sprawy Warszawy." I uzasadnia:
              "Czas zbliżających się Świąt Narodzenia Pańskiego to taki czas w kulturze polskiej, który od setek lat jest przeżywany także w przestrzeni publicznej poprzez organizowanie różnego rodzaju spotkań czy wydarzeń o charakterze religijnym."

              I już miałem wrażenie, że moje rodzinne miasto znormalniało i potrafi żyć bez księdza. Czyli ksiądz może być ale nie musi. A to wcale nie tak:

              "Wysłuchuję od radnych, że to nie fair, że muszą przerywać obrady, a nie dla wszystkich jest to ważne. W związku z tym uznałam, że zrobimy takie spotkanie opłatkowe poza sesją. Odbędzie się 17 grudnia. Kto będzie chciał, to przyjdzie

              — powiedziała „GW” Ewa Malinowska-Grupińska. "

              Czyli cała burza o to, że ksiądz nie będzie elementem obowiązkowym w pracy radnych i radni będą się delektowali obecnością księdza w czasie wolnym. Czyli ja, podatnik im nie zapłacę za udział w religijnych misteriach. A religijność bez wynagrodzenia jest nie do przyjęcia dla polskich katolików, szczególnie tych na stołkach.

              wpolityce.pl/polityka/475511-to-jest-normalnosc-internauci-oburzeni-decyzja-radnych-ko
    • dorota_333 Słowo na niedzielę: czy Bóg znajdzie Karela? 05.01.20, 13:10
      Stało się. Oto Czesi robią film na temat polskiego katolicyzmu i zdaje się, że zaczniemy ich nie lubić. Bo szaleństwa polskiej religijności ludowej na nas nie robią wrażenia, ale widziane z zewnątrz, oczami ludzi niezaczadzonych mogą nas zaboleć.

      W linkowanym materiale jest niespełna czterominutowy trailer dokumentu, zabawny. Gdybym miała ogród, to kupiłabym do niego dmuchaną statuę JPII, jaką widać na filmie 0:45.

      film.wp.pl/jak-bog-szukal-karela-czesi-robia-film-o-polakach-katolikach-radio-maryja-egzorcysci-i-pedofilia-6463677716772481a


      A mówiąc poważnie: dyskusja na temat pedofilii w kościele musi kiedyś sięgnąć głębiej. Właśnie religijności ludowej. Bo w niej jest sedno, fundament potęgi kleru i słodka tajemnica jego bezkarności.
    • pepe49 Ależ patologiczny wątek 05.01.20, 18:17
      Skoro został podbity, zajrzałem, oczekując jakichś spostrzeżeń nt. współczesności, 21. wiek.
      A tu same przekleństwa pod adresem Kościoła. Wątek dla spatologizowanych emerytów partyjnych?

      Macie Państwo, przynoszę Wam przykłady z państw, gdzie Kościół katolicki został wypędzony ze sfery publicznej:

      Francja:

      "Polski dziennikarz Marek Gładysz wywołał zdziwienie we francuskiej telewizji. Powiedział on na antenie, że w Polsce nikt podczas sylwestra nie podpala samochodów.

      Ostatni sylwester był we Francji niezwykle niespokojny. W jego trakcie spalono wiele samochodów na ulicach. Wobec tego słowa Gładysza wywołały ogromne zdziwienie we francuskiej telewizji.

      Polski dziennikarz wystąpił w stacji LCI, gdzie był gościem. Powiedział tam, że gdyby w Polsce podczas sylwestra spłonęło 20 samochodów, byłaby to wiadomość, która wzbudziłaby ogromne zainteresowanie mediów.

      – A we Francji, gdy spłonie tysiąc, wychodzi minister spraw wewnętrznych i mówi, że noc była spokojna – dodał Gładysz.

      Dziennikarz prowadzący rozmowę nie krył swojego zdumienia.

      – To pierwszego stycznia w Polsce nie ma spalonych samochodów? – zapytał."


      nczas.com/2020/01/05/polak-wywolal-zdziwienie-we-francuskiej-telewizji-powiedzial-ze-w-polsce-nikt-nie-podpala-samochodow-w-sylwestra-francuzi-w-szoku-video/


      Niemcy:


      "Senat Hamburga przedstawił informacje dotyczące finansowania imigrantów. Chodzi o wydatki opłacane z budżetu miasta na ich zakwaterowanie, opiekę nad nimi i integrację. Od 2105 roku imigranci kosztowali podatników z miasta co najmniej 5,35 miliarda euro. To suma zawarta w budżecie.

      W 2015 roku wydatki na imigrantów, czy starających się o azyl wyniosły 750 milionów euro. Rok później wzrosły dwukrotnie – do 1,5 miliarda. W kolejnych dwóch latach spadły do 1 miliarda roczne, a w 2019 roku wyniosły co najmniej 800 milionów. Początkowo planowano „zaledwie” 500 milionów, ale okazało się, że to za mało.
      ...

      Nie tylko hamburczycy łożą na imigrantów. We wrześniu Federalna Agencja Zatrudnienia informowała, że beneficjentami zasiłków w Niemczech, aż w 40% są imigranci. Kosztują oni Niemców aż 4 miliardy na tydzień."


      nczas.com/2020/01/05/niemcy-sie-ubogacaja-tylko-hamurg-w-4-lata-wydal-ponad-5-miliardow-euro-na-przyjmowanie-imigrantow/



      Polska tyle datków nie dostała z U. E. od 2004 r.


      Ale spokojnie.
      U nas będzie tak samo.

      Poczytajta sobie:

      kiedyś pokazywałem to:

      euroislam.pl/szwecji-jaka-znali-polacy-juz-nie-bedzie/


      A dzisiaj doszło to:

      www.salon24.pl/u/wawel/910910,j-teglund-ideal-pis-u-to-bezwolna-bezwladna-ludzka-masa-strojaca-patriotyczne-miny


      O, proszę:

      J.Teglund: "Ideał PIS-u to bezwolna, bezwładna ludzka masa strojąca patriotyczne miny..."

      Więcej Wam cytował nie będę, sami se poczytata, czy obejrzyta. Jak już otrzepaliśta portki, wysmarkaliśta nosy w rękawy i zachwyciliśta się, że trysnęło Wojtyle z laski.


      *


      U. E. musi być zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
    • dorota_333 Słowo na niedzielę: "to są dłonie chrystusowe” 12.01.20, 12:40
      Pewien ksiądz życzy sobie, żeby wierni kościoła powszechnego powrócili do zarzuconego już obyczaju i całowali rękę księdza przy powitaniu. Uzasadnia to tak kwieciście, że nie spamiętałam i cytuję dosłownie. Uwaga, tekst naprawdę śmieszny smile

      "– Przez dłonie kapłańskie działa sam Pan Bóg w trójcy jedynej. Te dłonie moje materialnie to są dłonie Tomasza, ale tak naprawdę to są dłonie chrystusowe za przyczyną święceń kapłańskich. To już nie ja ale Chrystus błogosławi i daje tą moc życiodajną, która przepływa szczególnie przez dłonie kapłańskie – to też ważne, żeby sobie to uświadomić – podkreślił. – Same ucałowanie tych dłoni to oddanie czci samemu Panu Bogu, za które można – za ucałowanie dłoni kapłańskich – uzyskać odpust – dodał ks. Tomasz Jochemczyk. "

      www.wprost.pl/kraj/10288450/duchowny-zacheca-do-calowania-ksiezy-w-dlonie-tak-naprawde-to-sa-dlonie-chrystusowe.html


      … jest tam więc na koniec i bardzo praktyczna obietnica odpustu za ucałowanie ręki, ale nie bądźmy zbyt materialni. Liczy się kontakt (ustami) z sacrum.
      Diabeł podszeptuje rozważania i nad innymi formami kontaktu z sacrum, lecz te podszepty ignorujemy.

      W całej sprawie zwraca uwagę zupełnie już absurdalne odklejenie tego pana od rzeczywistości. Oto mamy nieuchronne - i postępujące w Polsce najbardziej dynamicznie na świecie! - procesy laicyzacji społeczeństwa. A księdzu Tomaszowi marzą się czasy przedwojenne, gdy wszystkie wiejskie babiny ciumkały księżowską pulchną dłoń.

      Tylko tak dalej, chłopaki. Poczytajcie komentarze pod tekstem, to zaczniecie powoli się pakować.
    • najezyn Re: Polska, XXI wiek 12.01.20, 13:49
      A tak konkretnie? Gdzie i kiedy ktoś o Polakach powiedział ostatnio, że są jakimś Narodem Wybranym? Wkładanie ludziom własnych fantazji w usta, celem ośmieszenia, jest owszem, skuteczne, ale do momentu, aż ktoś poprosi o cytat. No to ja poproszę. Dawaj tych głupków, którzy głoszą dziś tezę o Polakach - Narodzie Wybranym.
    • zimna-wodka Jeszcze o Owsiaku. 13.01.20, 14:21
      Trochę z innej beczki. Bo w miarę pamiętam starsze finały WOŚP. I chodzi o atmosferę jaka była wtedy. Jakieś ogólne poczucie zjednoczenia, wspólnoty zorganizowanej wokół szlachetnej sprawy. Unikalne (przynajmniej dla nas) bo powstałe wokół akcji pełnej radości i zabawy. Takie wesołe, wspólne święto połączone z dobroczynnością. Zupełnie inne od królującej martyrologii, rozdrapywania ran, pretensji do całego świata o krzywdy i klęski.

      I tak się zastanawiam - komu to przeszkadzało i przeszkadza nadal.

      Każda normalna władza byłaby szczęśliwa dostając taki prezent. Praktycznie za darmo. Bo każda normalna, demokratyczna władza czerpie swoją siłę ze społecznej jedności i solidarności zorganizowanej wokół rzeczy DOBRYCH. Z pozytywnego przekazu, który jest bardzo trudno wykreować bo szalenie trudno jest znaleźć wspólne elementy przy całej nieuniknionej różnorodności poglądów, postaw etc.

      W Polsce tak się nie da. Dlaczego? Nikt nie potrafi odpowiedzieć. Zarzuca się Owsiakowi brak przejrzystości jego finansów. Ale sprawozdania finansowe WOŚP są w internecie, każdy może przeczytać. Że Owsiak zarabia. A może nie zarabiać? Nie każdemu bezdomni dają samochody, umierający Akowcy kamienice a księża działki za 10% wartości. Że zarabia za dużo. Nie wiem czy za dużo bo jednak mniej niż pani od rajstop u Glapy.
      Lista zarzutów jest dłuższa - pozwolę sobie zacytować za portalem wpolityce. który wywalił wielki artykuł o tytule:
      Mocne KOMENTARZE po finale WOŚP. "Odrzuć pseudokulturę Owsiaka, a płać raczej na Caritas"; "Nie istniałby, gdyby nie TVP"

      1. W. Reszczyński: odrzuć Owsiaka i jego hucpę
      Dlaczego hucpę i dlaczego odrzuć?
      2. W. Reszczyński 2: Na podwarszawskiej prowincji „dzieci Owsiaka” (dziś już dojrzali ludzie), nachalnie, z tymi swoimi puszkami WOŚP, zatrzymywali wychodzących z kościoła. To tu Owsiak znajduje najwierniejszych darczyńców, ale publicznie o tym nie mówi, wiadomo to katolicy.
      A może Owsiak nie zwraca uwagi na wyznanie darczyńców? Powinien? Dzieciaki z puszkami powinny pytać ludzi o wyznanie i prowadzić statystyki?
      3. M. Paczuska: Owsiak nie istniałby, gdyby nie TVP.
      Może tak a może nie. A istniałaby p. Paczuska?
      4.R. Ziemkiewicz: Katolicy mają obowiązek wspierania gotówką. Antykatolicy wystarczy jak dadzą na aukcję stare bambetle .
      Nie wiem gdzie p. Ziemkiewicz to wyczytał. W naukach JPII ? A może Jezus miał takie parcie na kasę?
      Jeszcze zapytałbym czemu p. Ziemkiewicz tak jedzie po Du*ie i jego połowicy - du*a dał na aukcję podkoszulkę a Du*owa sukienkę (p. Ziemkiewicz napisałby starą kieckę/szmatę
      5. R. Fogiel Uważam, że w akcjach charytatywnych chodzi raczej o to, by komuś pomóc, a nie o to, by się tym afiszować.
      P. Fogiel był w TVN i dał sobie przykleić serduszko. Po godzinie był w TVP i już serduszka nie miał. Przykładowa skromność.
      6. R. Fogiel 2. A swoją drogą podziwiam tych wszystkich, którzy przy dzisiejszej pogodzie biegali po dworze w samych garniturach i przyklejali sobie na marynarkach serduszka, widoczne później w TV. Zwykle ludzie naklejają je na kurtki.
      P. Fogielowi przylepiono serduszko właśnie na marynarce. Ale szybko się go pozbył okazując swoją moralną wyższość.
      7. Bernard: Biorąc pod uwagę całą Polskę i WOŚP wychodzi ok 3 zł. na osobę, na rok.
      I co z tego?
      8. D. Wildstein:W WOŚP bierze udział zapewne wielu świetnych ludzi. Ale nie zgadzam się na szantaż moralny „kochaj Owsiaka”. Bo Owsiak to obrzydliwy bufon, głupek, cham, pracujący dla paskudnej formacji politycznej.
      Pierwszy rzeczowy argument: bo Owsiak to głupek i cham
      9. A. Stelmasiak: Wydaje się, że #Owsiak i ludzie z #WOSP ratują życie dzieci. Ale domagają się także prawa do zabijania dzieci!
      Nie rozumiem. Nie muszę.
      10. L. Fołtyn: Owsiak wywołuje ogromne emocje (pozytywne i negatywne) dlatego, że wykreował się na zbawcę służby zdrowia i chorych dzieci. A to tylko siła propagandy! WOŚP kupuje sprzęt, na który szpitale jest stać. Poza tym jego wkład to 5 zł na obywatela. Ale cóż, ludzie chcą mieć bohatera…
      Tu się zgadzam. Skoro mamy bardzo bogatą służbę zdrowia i szpitale cierpiące na nadmiar pieniędzy to faktycznie po cholerę jakiś sprzęt. I tak go szpitale wyrzucą bo mają nadmiar wszystkiego.

      11. K Treter - Sierpińska: Rzygam już Owsiakiem i jego akcją. Piep..enie o ratowaniu służby zdrowia przez WOŚP to kompletna ściema. Pajac w czerwonych porciętach robi kasę sprzedając Polakom kit o tym, jacy są super, bo wrzucili parę złotych do puszki. Substytut sumienia certyfikowany przez cwaniaka.
      Celnie. Też uważam, że Polacy nie są super. Polacy to skłócone, nienawistne stado topiące w gównie wszystko co uda im się osiągnąć. P. Treter to typowa Polka.
      12. Jacpoludek (?) Przez 28 lat WOŚP zebrało "prawie miliard". Rocznie państwo przeznacza na służbę zdrowia 88 miliardów.
      Prawdopodobieństwo, że właśnie Ciebie będzie ratował sprzęt kupiony przez WOŚP jest minimalne.
      Czyli - nie dawaj na cele charytatywne bo możesz na tym nie zarobić. Rozsądnie.

      To tylko komentarze przytoczone w artykule. Komentarze pod artykułem nie nadają się do cytowania.

      PS. Wszystkim co BARDZO chcą wiedzieć ile Owsiak zarabia, gdzie idą pieniądze odsyłam do internetu. Są tam sprawozdania finansowe WOŚP których rzetelność potwierdził niezależny audytor. W internecie są też sprawozdania finansowe Złotego Melona co pewnie bardziej rajcuje. Trzeba trochę się postarać żeby je odgrzebać ale można. Ja wygrzebałem.
      • sendivigius Re: Jeszcze o Owsiaku. 13.01.20, 15:40
        zimna-wodka napisał:


        > Celnie. Też uważam, że Polacy nie są super. Polacy to skłócone, nienawistne sta
        > do topiące w gównie wszystko co uda im się osiągnąć. P. Treter to typowa Polka.

        Ano. Zapytajmy sie OD KIEDY?
      • dorota_333 Idealizm 13.01.20, 16:08
        > Bo każda normalna, demokratyczna władza czerpie swoją siłę ze społecznej jedności i
        > solidarności zorganizowanej wokół rzeczy DOBRYCH.

        Brawurowy idealizm, powiedziałabym. Gdybyśmy chcieli dyskutować ten temat - rzekę to od razu rozbijamy się o definicję: co to jest ta "normalna, demokratyczna władza" i gdzie występuje w naturze.

        Tak mi się zdaje, że "normalna, demokratyczna władza" (o ile taki zwierz istnieje) nie ma w ogóle zapędów, żeby kształtować postawy ludzi jakąś socjotechniką, tylko po prostu dobrze administruje. Zapewnia przysłowiową "ciepłą wodę w kranie", dostarczając populistom szyderczy argument.

        Zdaje mi się też, że dużo poręczniej rządzić ludźmi budząc w nich całą gamę złych uczuć (strach i nienawiść do wybranych grup), byle to były uczucia intensywne. Chyba coś już Machiavelli o tym napomykał w "Księciu". I widzimy to właśnie na co dzień - naród wreszcie odnalazł się w silnych uczuciach. Precz z ciepłą wodą, sikamy napalmem.

        To nienawiść niesie, dobroć jest krótkim błyskiem. Kaczyński to doskonale rozumie.
        • dorota_333 Re: Idealizm 14.01.20, 09:48
          A tutaj bardzo fajny, aktualny przykład, że nic nie opłaca się tak bardzo jak sianie nienawiści. Przynajmniej za tej władzy:

          next.gazeta.pl/next/7,151003,25593642,wosp-przez-28-lat-zebrala-1-2-mld-zl-pis-w-kilka-minut-dal.html
          • zimna-wodka Boski smród. 25.01.20, 13:27
            Smród jest cenny. Smog to wyraz zjednoczenia z Bogiem. Umierający na raka wielbiciele smogu to najlepsi wyznawcy Chrystusa. Łyse dzieci na chemii, ludzie wypluwający płuca, alergicy uczuleni na wszystko, plastikowe gówno zalewające świat, brak wody, pożary, rozpasane śmiercionośne żywioły to najpiękniejsze dzieło Boże.

            Tako rzecze Głódź.

            "Ekologia to od lat temat głośny, wyrazisty. Nie schodzi ze sceny świata. Obecny także w magisterium Kościoła, w refleksji teologicznej, etycznej, moralnej. Także we wspomaganiu i błogosławieństwie dla wielu proekologicznych inicjatyw"
            "Bo przecież w naturalny sposób jest sprzęgnięta z człowiekiem, z jego teraźniejszością i przyszłością. Macie też jasną świadomość, że niepotrzebne są jej jakiekolwiek szczudła ideologii, bo to wypacza jej istotę, jej cel, jej sens. (…) Do naszej ojczyzny, napływają, znajdując wyznawców i zwolenników, agresywne i ekspansywne prądy ekologizmu, raczej ideologii ekologizmu. Negują świat chrześcijańskich wartości, które od wieków kształtują polskie pokolenia. Nie tylko polskie, także europejskie. Kulturę, cywilizację, codzienne życie."


            Chrześcijanin śmierdzi i zasrywa całe otoczenie. To wyraz jego wiary i szacunku dla "wartości".
    • zimna-wodka Re: Polska, XXI wiek 16.07.20, 11:47
      zimna-wodka napisał:

      Wątek stary ale wart odświeżenia choćby dla tego njusa:

      "Kto w dniu 31 października danego roku kalendarzowego przebiera się za straszną postać, w szczególności za kościotrupa, czarownicę, wampira, diabła lub inną kojarzącą się z piekłem istotę, podlega karze ograniczenia wolności lub aresztu na okres nie krótszy od 15 dni."

      "Kto w dniu 31 października chodzi i puka po mieszkaniach, prosząc o cukierki lub ostrzegając przed popełnieniem złośliwego żartu - podlega karze grzywny w wysokości co najmniej 500 złotych lub karze ograniczenia wolności"

      To taka petycja - do sejmu trafiło i jest rozpatrywane. Ma to być element ustawy o wspieraniu tradycji narodowych Rzeczypospolitej Polskiej".

      Uzasadnienie projekt jest dość oczywiste więc nie będę cytował. Ciekawi mogą zerknąć tu:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26132886,areszt-za-obchodzenie-halloween-do-sejmu-trafila-petycja-ktorej.html#s=BoxOpImg9
      • sendivigius Re: Polska, XXI wiek 16.07.20, 12:41
        zimna-wodka napisał:

        > zimna-wodka napisał:
        >
        > Wątek stary ale wart odświeżenia choćby dla tego njusa:
        >
        > "Kto w dniu 31 października danego roku kalendarzowego przebiera się za straszn
        > ą postać, w szczególności za kościotrupa, czarownicę, wampira, diabła lub inną
        > kojarzącą się z piekłem istotę, podlega karze ograniczenia wolności lub aresztu
        > na okres nie krótszy od 15 dni."

        Ciekawe co zrobia z tym przebranymi za kaczora.... albo za marszalkinie Witek. Ostatnio JKM stwierdzil ze papiez Franciszek to Lucyper, tez moga byc klopoty...
      • dorota_333 Re: Polska, XXI wiek 16.07.20, 13:33
        Im bardziej władza dopiecze zwykłym wyborcom, tym lepiej. A jeśli nie prowadzi to do katastrofy finansów państwa, to idealnie.

        Więcej takich inicjatyw, towarzysze. Niech naród wie, co wybrał.
      • zimna-wodka Re: Polska, XXI wiek 01.08.20, 00:08
        cojestdoktorku napisał:

        Ładne. Ale ja czekam na wyniki opracowań dot. realności całego biznesu. Bo ktoś sobie uświadomił, że to cudo będzie musiało wypchnąć z rynku Toyotę, VW, PSA... A może i Chinoli bo i oni planują skok na Europę.
        Takie analizy podobno zamówiono mniej wiecej miesiąc temu.
        Ale ładne, mocne, szybkie i podobno ... tanie. Ot tak żeby można było nabyć za 500+ Jest więc szansa, że powstanie przyzwoite autko klasy średniej, ze sportowym zacięciem i za cenę przeciętniaka z klasy niższej. I tak może być o ile sprzedadzą nam tanio wszystko co jest do zmontowania autka potrzebne.
        Bo na razie mamy tylko pieniądze i w to w ilości pozwalającej na kupienie projektu karoserii. Bo nawet tego o własnych silach się nie dało...

        Niektórzy uważają, że autko powinno się nazywać Wenera a nie Vizera. Bo logo takie...
          • zimna-wodka Re: Polska, XXI wiek 01.08.20, 12:37
            cojestdoktorku napisał:

            > jasne ze to początek i wiele przed tym projektem przeszkód do pokonania ale mni
            > e zaskoczyli bo myślałem ze odniosą porażkę już na tym etapie

            Nie dało się. Na coś musieli pieniądze wydać to zamówili projekt karoserii. Zapłacili to mają. Za to nazywanie zaprezentowanych cacek jako prototypy to duża przesada. Prototyp to jednak jakieś przybliżenie konstrukcji finalnej, wstępna ale sprecyzowana koncepcja. A tu nie ma nic - nie ma płyty podłogowej (nawet nie wiadomo co kupimy), silnika, akumulatorów itp. Nie ma nic tylko pomysł na metalową puszkę.
            Przyznaję, że całkiem ładną.

            Nie ma przede wszystkim analiz co do celowości całego projektu (poprzedni wpis) a co gorsza pomysłu na rozwój tego co teraz kupimy. O ile kupimy.
            Bo w tej branży trwa wyścig a tempo jest zabójcze. Pewnie kupimy jakieś miejsce w peletonie - gdzieś w jego środku. Ale po roku, dwóch peleton nam odjedzie. I co - kupimy następną miejscówkę?
            Czy może planujemy tłuc dzisiejszą/jutrzejszą konstrukcje przez następne 50 lat, tak jak Żuka? Albo choć przez 25 jak Poloneza?
        • dorota_333 Re: Polska, XXI wiek 01.08.20, 14:22
          > Ot tak żeby można było nabyć za 500+

          Ostrożnie z wydawaniem 500+, bo chyba szykują się jakieś zmiany. Coś Emilewicz zaczęła przebąkiwać ( nie na Jasnej Górze), że bon turystyczny stał się (już!) takim sukcesem, ze rozważają zmiany w 500+. Miałoby być - uwaga! - wypłacane jako bon, pewna promesa, nie w gotówce.

          Temat na odrębny wątek, ale sama nieśmiała zajawka jest jak granat wrzucony do szamba.

          No, chyba że 500+ miałoby być przeznaczone na izerę. To insza inszość.

          > autko powinno się nazywać Wenera
          Nie, nie, te choroby już dawno zwalczyliśmy.

        • zimna-wodka Re: Polska, XXI wiek 24.02.21, 21:06
          cojestdoktorku napisał:

          Faktycznie - ważne i przekonujące jest, że twórca "dzieła" uważa je za doskonałe.

          PS. Dzieło może być faktycznie doskonałe. Dzisiaj. A jutro? Pewnie jutro też będzie doskonałe bo kupimy jutrzejsze elementy i złożymy w kupę. I pojutrze też. Zawsze będziemy składali nowoczesny samochód (o ile sprzedadzą nam nowoczesne klocki).

          Ale będzie jeździło z polskim znaczkiem. Pewnie ten znaczek przekona ludzi, że jest lepsze niż wymysły Japończyków czy Niemców (dzisiaj) i Chińczyków (za chwilę).

          PS 2. Problem może być z karoserią. Jak się wali miliony sztuk to tłoczniki szybko się zużywają i jest okazja do taniego wejścia w nowsze wersje. Ale jak się produkuje mało... Pewnie wizualnie się zestarzeje.
          • cojestdoktorku Re: Polska, XXI wiek 25.02.21, 13:56
            nie wkleiłem tego z myślą "patrzcie i podziwiajcie"
            moim zdaniem to głupie nawet jak sie uda, bo pchać sie w tak trudny rynek to jest szaleństwo

            mimo wszystko temat jest ważny, bo termin rozpoczęcia produkcji zbiega sie z wyborami, a ludzie lubią być z jakiegoś polskiego piłkarza czy skoczka, więc tym bardziej z polskiego samochodu
              • zimna-wodka Człowiek wolności. 26.02.21, 12:26
                Nie ma co - tegoroczny człowiek wolności jest wyjątkowo udany. Uczciwość, kultura i w ogóle życiorys. Teraz te przymioty stały się ogólnie znane i jest co podziwiać.

                Podły atak na człowieka wolności odpierają siostry Karnowskie artykułem o wymownym nagłóku:

                "Internauci zażenowani atakiem "GW" na Daniela Obajtka. "Przeklinał, bo ma zespół Tourette'a"; "Czyżby Orlen zaczynał być zbyt silny?""

                O zespole Tourettee'a można poczytać. Jeśli jest wynikiem "tego czegoś, tego daru od Boga" to ten dar objawia się dość osobliwie.

                Ale pomińmy; nie wypada dokuczać niepełnosprawnym a nikt nie powinien twierdzić, że niepełnosprawny nie może kierować gospodarczym gigantem. Tylko jest jeden myk. Ile objawów zespołu Torette'a można zaobserwować na gali na cześć i z okazji? Ktoś może coś zauważył, np. tutaj:

                www.tvp.info/52329565/prezes-pkn-orlen-daniel-obajtek-otrzymal-nagrode-czlowieka-wolnosci-2020-tygodnika-sieci
                Generalnie można też zauważyć, że na taśmach "człowieka roku" nie tyle chodzi o to JAK ten geniusz mówił tylko CO ten geniusz mówił.

                Ale trzeba przyznać siostrom Karnowskim - są waleczne i nigdy się nie poddają. Pewnie "człowiek wolności" to doceni i uwolni parę milionów spod władzy Orlenu i przekaże je pod kuratelę sióstr.
                • zimna-wodka Cudo! 11.03.21, 14:15
                  Nieciekawy tygodnik Teletydzien, zajmujący się głównie publikacją programu tv prowadzi plebiscyt pt "Telekamary" i przyznaje nagrody. Bardziej symboliczne niż finansowe. Plebiscyt oparty jest na głosowaniu widzów tv albo czytelników pisemka.

                  Innymi słowy drobiazg niewarty uwagi ale... W tym roku kandydaci nominowani przez TVP zostali spuszczeni w kanał. Przez widzów.

                  I TVP dostała amoku. Warto to przeczytać choć sprawa duperelna bo nawet jak na TVP to unikat. Mrożek, Bareja, surrealiści jakich kto zna... Wszystko na raz.
                  Szczerze zachęcam do lektury bo opisać się tego nie da.

                  centruminformacji.tvp.pl/52725752/telekamery-magazynu-tele-tydzien-kpina-z-widzow-i-karykatura-rynku
                  • dorota_333 Re: Cudo! 11.03.21, 15:45
                    Bardzo ładnie napisane: umiera w niesławie w odium manipulacji.

                    Zatrudnili kogoś piśmiennego, kto zna kilka polskich słów. I to się nadaje do prasy.
      • zimna-wodka Re: Amerykanie wysadzą nam zabytek – a my im za t 01.08.20, 15:21
        dorota_333 napisała:

        > ... zapłacimy.
        >
        > Niestety, Bezprawnik ma rację: tak wygląda neokolonializm. Tak więc to "powstan
        > ie z kolan" było specyficzne.
        >
        > bezprawnik.pl/most-w-pilchowicach/

        Nie wierzę, kurwa, nie wierzę. Jeszcze gdyby Amerykańce chcieli nakręcić coś o powstaniu warszawskim i w tym celu zakontraktowaliby wyburzenie Warszawy (też za opłatą) to bym zrozumiał. Zrównanie z ziemią bastionu peło to marzenie waaadzy. Ale co komu zrobiły Pilchowice?
        • cojestdoktorku Re: Amerykanie wysadzą nam zabytek – a my im za t 01.08.20, 15:41
          zimna-wodka napisał:

          > dorota_333 napisała:
          >
          > > ... zapłacimy.
          > >
          > > Niestety, Bezprawnik ma rację: tak wygląda neokolonializm. Tak więc to "p
          > owstan
          > > ie z kolan" było specyficzne.
          > >
          > > bezprawnik.pl/most-w-pilchowicach/
          >
          > Nie wierzę, kurwa, nie wierzę. Jeszcze gdyby Amerykańce chcieli nakręcić coś o
          > powstaniu warszawskim i w tym celu zakontraktowaliby wyburzenie Warszawy (też z
          > a opłatą) to bym zrozumiał. Zrównanie z ziemią bastionu peło to marzenie waaadz
          > y. Ale co komu zrobiły Pilchowice?


          już sie ucieszyłem ze z Tobą i Dorotą po jednej stronie stoję, ale jednak nie do końca
          bo was boli tylko ten most
          a mnie boli całe 30 lat wyburzania, ten 30 letni kolonializm:
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,9919
          most choć bardziej widoczny to jednak zupełnie nieistotny w porównaniu z wczesniejszym burzeniem
          od 30 lat burzono ten kraj, a my za to płaciliśmy
          most to juz teraz wisienka na torcie, wszystko co wcześniej było wieksze i ważniejsze

          PIS rózni sie od poprzedników tym ze wstał z kolan na któych nas zastał przed niemcami i francuzami i wręcz sie do nich nastroszył
          ale w zamian klęknął a właściwie padł do stóp USA
          • cojestdoktorku Re: Amerykanie wysadzą nam zabytek – a my im za t 01.08.20, 15:48
            "PRL rozbudował Saturna. Podobnie jak cały przemysł cementowy. W 1978 produkowano 21,5 mln ton. Polska była wówczas 10. producentem świata. Jeszcze w 1981 w Argentynie chciano polskiego cementu ze względu na jego jakość.
            ...
            W 2000 sprzedano cementownię Wojkowice koncernowi Dyckerhoff, który od razu przystąpił do burzenia zakładu, niszcząc te wszystkie części wielkiego kompleksu, które mogłyby zostać wykorzystane do wznowienia produkcji.
            ...
            Francuzi, którzy kupili cementownię Wierzbica pod Radomiem, w miejscu gdzie mieści się jedno z największych polskich złóż margla. Choć w latach 90 przynosiła ona zyski, NFI postanowił ją sprzedać koncernowi Lafarge. Jej dyrektor, który próbował zablokować transakcję, Jacek Kuna, zginął w wypadku. Kilkanaście dni po jego śmierci oddano cementownię dla Lafarge, który ją wyburzył.
            ...
            W trakcie przeprowadzania prywatyzacji cementowni Górażdże minister Janusz Lewandowski odmówił jej sprzedaży podmiotowi polskiemu (w obecności autora tego artykułu), ponieważ oferował on cenę niższą niż podmiot zagraniczny. Na pozór wydawało się to słuszne. Ale następca Lewandowskiego dokonał zwolnienia podatkowego w wysokości kwoty zapłaconej przez inwestora zagranicznego. Podmiot polski takiego zwolnienia nie mógł otrzymać. Ostateczny rachunek ekonomiczny jest prosty — w praktyce dokonano darowizny naszego przedsiębiorstwa na rzecz inwestora zagranicznego. Każdy zdrowo myślący obywatel dopatrzy się w tym działaniu bezsensowanego przehandlowywania majątku narodowego.
            ...
            Dziś polski cement jest we władaniu kilku międzynarodowych koncernów: HeidelbergCement (22,7%), Lafarge (22,2%), CRH (17,2%), Cemex (14,5%), Polen Zement (9,4%), Dyckerhoff (8,8%), Miebach (5,2%). Polacy nie posiadają dziś ani jednej ze swoich cementowni! Znaczną część polskich cementowni koncerny powygaszały, by nie robiły im konkurencji za granicą. Udział Polski w światowej produkcji cementu spadł z pierwszej do trzeciej dziesiątki.
            Po przejęciu polskich cementowni koncerny zaczęły równolegle podnosić ceny cementu. Wzrost cen od 1999 r. do połowy lutego 2002 r. wyniósł prawie 60 procent! "
            • zimna-wodka Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 01.08.20, 17:26
              cojestdoktorku napisał:

              ....................................

              Nie nudź. To już było tyle razy że sie przejadło.

              Za to mamy njusa:

              z okazji rocznicy powstania warszawskiego p. premier MM (vel Pinokio) złożył wieniec na grobie..... Lecha Kaczyńskiego. Dokładnie tak.

              Nie pozostała w tyle p. Witek - ona też też dała L. K. kwiatki. Na rocznicę powstania oczywiście.

              I będzie chryja bo Du*a nie wpadł na taki pomysł.
              • cojestdoktorku Re: Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 03.08.20, 15:33
                >Nie nudź. To już było tyle razy że sie przejadło.

                pewnie mi też
                ale mnie irytuje ze ludzie widza problem w moscie który po prostu sobie jest ciekawą infrastrukturą i mozna go zobaczyć, nic więcej
                zaś nie widzieli problemu gdy tak samo fizycznie burzono infrastrukturę dajaca wcześniej dochody i miejsca pracy, infrastrukturę od której zalezał dobrobyt i los tysiecy rodzin
                • zimna-wodka Re: Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 03.08.20, 16:17
                  cojestdoktorku napisał:

                  > >Nie nudź. To już było tyle razy że sie przejadło.
                  >
                  > pewnie mi też
                  > ale mnie irytuje ze ludzie widza problem w moscie który po prostu sobie jest ci
                  > ekawą infrastrukturą i mozna go zobaczyć, nic więcej
                  > zaś nie widzieli problemu gdy tak samo fizycznie burzono infrastrukturę dajaca
                  > wcześniej dochody i miejsca pracy, infrastrukturę od której zalezał dobrobyt i
                  > los tysiecy rodzin

                  No to nie nudź. Ja bym wolał żeby nie wysadzano zabytków. Nawet jeśli ma to być rewanż za zagładę PGR-ów.
                  Z resztą to bez sensu - wysadzony most, nawet przez przyjaciół, PGR-ów nie reaktywuje. Musisz to zrobić sam co ci parę razy proponowałem.
                  A jak nie - to nie nudź.
                  • cojestdoktorku Re: Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 05.08.20, 17:56
                    próbujesz prowokować? tongue_out

                    >Ja bym wolał żeby nie wysadzano zabytków.

                    nie nudź już o tym moście, 30 lat burzono w tym kraju huty, cementownie, cukrownie i PGR-y, toś sie teraz po 30 latach obudził przy nikomu niepotrzebnym moście? 30 lat temu ta reakcja byłaby czyms świezym, a teraz to juz bezsensowne gderanie nie wiadomo po co
                    • zimna-wodka Re: Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 06.08.20, 00:27
                      Ty i sendi potraficie zepsuć każdy wątek. Nawet jakby to był wątek o robieniu sernika to sendi od razu wystrzeli, że prawdziwe serniki to były za komuny a ty, że Balcerowicz przez 30 lat pożerał wszystkie serniki i lud pracujący mógł się tylko oblizywać.
                      Jak twierdzisz, że nie ma co gadać o zabytkach bo Balcerowicz przez 30 lat zagłodził setki milionów ludzi to co ci mam powiedzieć? Tylko tyle, że dziurawy most to za mała rekompensata dla głodujących wsi i spalonych miast. Tu potrzeba czegoś więcej. Mógłby być Wawel i Jasna Góra (w pakiecie) ale to pewnie okoniem staną i WielkiKurdupel i OjciecDoktorDyrektor. Więc to politycznie nie przejdzie.
                      Polityczne poprawne byłoby wyburzenie gdańskiej starówki, poznańskich koziołków warszawskiego PKiN no i mostów we Wrocławiu (i tak za dużo mają). Oczywiście też w pakiecie.
                      To powinno zadowolić miliony ofiar kapitalistycznego reżimu.
                      Oczywiście za taki zestaw trzeba będzie zapłacić amerykanom znacznie wiecej niż za jeden dziurawy most. Ale stać nas bo stać nas na wszystko szczególnie jak rączkę wyciągają NasiNajwięksi-IJedyniPrzyjaciele.
              • zimna-wodka Re: Udział Kaczyńskiego w powstaniu warszawskim 03.08.20, 17:37
                zimna-wodka napisał:

                > Za to mamy njusa:
                >
                > z okazji rocznicy powstania warszawskiego p. premier MM (vel Pinokio) złożył w
                > ieniec na grobie..... Lecha Kaczyńskiego. Dokładnie tak.
                >
                > Nie pozostała w tyle p. Witek - ona też też dała L. K. kwiatki. Na rocznicę pow
                > stania oczywiście.
                >
                > I będzie chryja bo Du*a nie wpadł na taki pomysł.

                Du*a załapał nietakt i nadrabia:

                "W związku ze zbliżającą się inauguracją kolejnej kadencji prezydentury, upamiętniam tych, którzy przede mną pełnili ten urząd, a którzy już odeszli. Nie jest chyba dla nikogo dziwne, że rozpoczynam to upamiętnienie od odwiedzenia grobu mojego mistrza, mojego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki. Także z tym jest związana moja dzisiejsza wizyta na Wzgórzu Wawelskim, żeby oddać hołd i pomodlić się przy grobie pary prezydenckiej..."

                Nie jest to wiele więc będzie musiał dołożyć na 11 listopada. W końcu Piłsudski musiał od kogoś się uczyć....
          • dorota_333 Re: Amerykanie wysadzą nam zabytek – a my im za t 01.08.20, 20:20
            Z tym burzeniem całego kraju przez 30 lat - to temat na dyskusję-rzekę. Bo kilka wątków pewnie jest prawdziwych, ale znaczna część przemysłu nie była do uratowania. Tak mi się zdaje, że podobne dyskusje tutaj już prowadzono (do całkowitego wyczerpania rozmówców) a propos rozliczenia dokonań Balcerowicza.

            Pomijając jednak to, co powyżej, obecny serwilizm wobec Amerykanów staje się jakimś ponurym, kafkowskim absurdem. Przekracza potrzebę, okoliczności, dobry smak i zwykłą przyzwoitość.

            Zachwycony wiceminister kultury (sic!) mówi: "„Na każdej stacyjce chcielibyśmy odtworzyć atrakcje z filmu". A ja się zastanawiam, czy to mnie rozum odszedł, czy jego. Po parsknięciu śmiechem oczywiście zastanawiam się.
        • zimna-wodka Można i tak 27.11.20, 15:07
          Nie Polityka i tylko troszkę Gospodarka. Ale ciekawe:

          Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie (województwo dolnośląskie) otrzymali nietypowy telefon od mężczyzny, który prosił ich o pomoc w odebraniu swojej własności od matki. Mężczyzna nie chciał jednak powiedzieć, co zostało mu zabrane. Na miejsce zdarzenia wysłano więc patrol policji.
          "Funkcjonariusze postanowili poznać stanowisko kobiety, wskazywanej jako sprawczyni, która była obecna w mieszkaniu. Matka zawiadamiającego nie zaprzeczyła, aby zabrała coś z pokoju syna i poinformowała, że natychmiast odda nieswoją własność, ale na ręce policjantów" - przekazała asp. szt. Monika Kaleta z KPP w Dzierżoniowie.
          Następnie 48-letnia kobieta przekazała mundurowym niewielki woreczek z białą substancją. Policjanci z początku nie mogli uwierzyć, że w środku znajdują się narkotyki. Jednak wstępne badania wykazały, że woreczek zawiera blisko 200 dawek amfetaminy.

          No i jak tu wierzyć tym co twierdzą, że spada zaufanie do policji.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26553638,dzierzoniow-zadzwonil-na-policje-bo-mama-zabrala-mu-narkotyki.html#s=BoxOpImg8
          • zimna-wodka Re: Można i tak 27.11.20, 15:15
            Wydawało mi się, że to co w poprzednim poście jest zabawne. A tu kicha bo można lepiej:

            Śledczy mają zbadać, czy w trakcie nielegalnego Marszu Niepodległości 11 listopada policjanci dopuścili się przekroczenia uprawnień - informuje RMF FM. Wniosek do prokuratury miała skierować sama policja.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26553950,rmf-fm-prokuratura-zbada-czy-policjanci-przekroczyli-uprawienia.html#s=BoxOpMT

            Bez komentarza bo nie potrafię.
            • dorota_333 Re: Można i tak 27.11.20, 15:31
              Schłodzony, życie w tym kraju już tak przerosło kabaret, że w tym wątku co dzień trzeba by coś dopisywać. Ale tolerancja na absurd zwiększyła nam się do takich dawek, które kiedyś zabijały (śmiechem). Jesteśmy jak stare pijaki: zwykły absurd już nie trzepie, trzeba dać absurd 95%.

              Co mnie jeszcze rusza: wystąpienia obecnego ministra edukacji i jego współpracowników. Ostatnio jeden z nich zaatakował słownie młodych wegetarian i wegan. Być może będą ich ścigać.

              I tak to brak skłonności do kiełbasy może być wyznacznikiem światopoglądu, a nawet może być karalne.
              • zimna-wodka Re: Można i tak 28.11.20, 00:12
                dorota_333 napisała:

                > Schłodzony, życie w tym kraju już tak przerosło kabaret, że w tym wątku co dzie
                > ń trzeba by coś dopisywać. Ale tolerancja na absurd zwiększyła nam się do takic
                > h dawek, które kiedyś zabijały (śmiechem). Jesteśmy jak stare pijaki: zwykły ab
                > surd już nie trzepie, trzeba dać absurd 95%.
                >
                > Co mnie jeszcze rusza: wystąpienia obecnego ministra edukacji i jego współpraco
                > wników. Ostatnio jeden z nich zaatakował słownie młodych wegetarian i wegan. By
                > ć może będą ich ścigać.
                >
                > I tak to brak skłonności do kiełbasy może być wyznacznikiem światopoglądu, a na
                > wet może być karalne.

                Coś chyba pokręciłaś. Wegetarian piętnował Waszczykowski już w początkach swojej kariery i właśnie twierdził że byt kiełbasiany określa świadomość. A może to historia zatoczyła koło albo jakaś dziwna choroba daje stałe objawy.

                A na serio to mi nie jest do śmiechu. Przypomniałem sobie jak siedzieliśmy z kumplem nad jeziorkiem korzystając z niewielkiej przerwy w opadach ciągłych, które powodowały że zaczynały gnić nawet pikle w słoikach. I gadaliśmy, że to wszystko musi jebnąć. Musi, bo nie może aż tak absurdalna rzeczywistość.
                To było w lipcu 80r.
                Wtedy się nie bałem ale teraz tak. Pewnie dlatego, że w lipcu 80r. władza była bardziej przewidywalna.

                A dla rozweselenia wpis na FB - cytat z # Żona Policjanta. A można i łzę uronić jak ktoś lubi.

                "TY, która z parasolem w ręku dumnie kroczysz wśród protestu. TY, która w słusznej sprawie miałaś walczyć o dobro swoje i swych córek. TY, która krzyczysz głośno hasła o wolności. TY, która zdecydowałaś się zabrać głos w tak ważnej dla nas kwestii. TY, która dziś nabuzowana jesteś jak wstrząśnięta puszka coli. TY wczoraj pokorna żona, kochająca matka, czuła babcia, a na ulicy demon wcielony..... Kto TOBIE dał prawo do życzenia śmierci mojej rodzinie? Kto TOBIE dał prawo do plucia w twarz mojej opoce? Kto TOBIE dał prawo do wyzwisk i bluźnierstw wypowiadanych w Jego kierunku? Kto pozwolił CI na to byś psychicznie tłamsiła moje dzieci? Kto TOBIE dał prawo do gardzenia innymi? Kto TOBIE dał prawo do oceniania innych? Czy nie poszłaś na protest po to, by walczyć o równość i wolność? Czy poszłaś po to, bo twa najlepsza koleżanka uważa, że tak być powinno? Czy poszłaś, bo w TV mówiono, że tak trzeba? A może poszłaś po to, zabierając ze sobą swoich chłopów, by walkę stoczyć z Policjantami, a nie z decyzją jaką podjęto w tak ważnej dla nas sprawie? Skąd masz w sobie tyle siły, by rozpędzona rzucić się na policyjną tarczę, skąd siłę bierzesz, by ciskać w nich obelgami, skąd bierzesz siłę, by mięsem rzucać w obrzydliwych hejtach w internecie? Skąd tyle siły masz, skoro w domu prosisz faceta by z piklami słoik Ci otworzył? Zapomniałaś po co poszłaś na marsz, zapomniałaś o co i z kim chcesz walczyć, zapomniałaś co w tym proteście jest najważniejsze, aż wreszcie zapomniałaś, że jesteś kobietą. Nie, nie poszłaś protestować, by walczyć o naszą godność. Poszłaś, żeby tą godność na zawsze utracić. Nie, to nie TY codziennie mierzysz się z tym drugim życiem, które ON musi prowadzić w pracy. Nie, to nie TY przesiedziałaś z nim nie jedną noc wspólnie płacząc. Nie, to nie TY walczysz z jego demonami, które przynosi z firmy. Nie, to nie TY musisz uśmiechać się do swoich dzieci, gdy właśnie czyjeś zmarło na Jego rękach. Nie, to nie TY musisz ciągle dźwigać Go z ziemi, gdy znów doświadczył upokorzeń ze strony przełożonych i gdy znów został opluty na ulicy. To nie TY musisz rezygnować ze wszystkich wydarzeń rodzinnych, bo jesteś na służbie. To nie TY musisz się martwić codziennie czy dziś jak wróci z pracy będzie normalnie i czy w ogóle z niej wróci. Ale to TY rościsz sobie prawo do obelg pod Jego adresem. To TY rościsz sobie prawo do plucia mu w twarz. To TY rościsz sobie prawo do życzenia śmierci mi i moim dzieciom. To TY rościsz sobie prawo do blokowania mu drogi, gdy być może rusza by ratować czyjeś życie. To TY wymuszasz na nim postawę, którą właśnie otrzymujesz. To TY wyciągasz komórkę i nagrywasz go, szukając sensacji w Jego zachowaniu. Nazywasz go PSEM, ale wiesz co, wcale Go to nie obraża. Jest z tego dumny, bo choć w swym mniemaniu sprowadziłaś Go do podłogi, to ma więcej w sobie uczciwości, honoru i wierności niż TY idąca w tłumie, udając, że rozumiesz po co tu jesteś. Pamiętaj, że kiedyś możesz znaleźć się po drugiej stronie barykady. I uwierz mi to On pierwszy rzuci Ci się na pomoc, bo jest wierny służbie i obywatelom jak to na PSA przystało.
                • dorota_333 Podobno w Lublinie mówią: KULwy 28.11.20, 10:06
                  Strasznie bełkocze ta "żonapolicjanta". Jak wszystkie pisuary zresztą.

                  Co do weganizmu - i tu się mylisz. Waszczykowski jest już tylko miłym wspomnieniem (jak wakacje na San Escobar), a nurt antywegański to istotny komponent filozofii pisizmu.

                  Masz tutaj sylwetkę profesora filozofii na miarę nowej władzy:
                  natemat.pl/325649,kim-jest-pawel-skrzydlewski-to-przyjaciel-czarnka


                  ... a tutaj jego przemyślenia na temat weganizmu:
                  spotkaniaswidnickie.pl/falszywe-eko-przeciw-godnosci-czlowieka-prof-skrzydlewski-i-miesozerca-w-swidniku/


                  Właściwie należałoby ostrzegać przed otwarciem tych stron, że to tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Bo takie persony właśnie zabrały się ochoczo do reformowania uczelni.

                  W komunie nie było chyba aż tak silnego nurtu antyintelektualnego, tak mi się zdaje. Nam grozi zaoranie nauki.
                  • zimna-wodka Policja błaga o litość 30.11.20, 12:15

                    > W komunie nie było chyba aż tak silnego nurtu antyintelektualnego, tak mi się z
                    > daje. Nam grozi zaoranie nauki.

                    W pierwszej fazie był. Myślący byli podejrzani. Potem okazało się, że są potrzebni więc byli tolerowani pod warunkiem, że manifestują oddanie władzy. W fazie końcowej już mogli w miarę działać. Czyli jesteśmy gdzieś w fazie drugiej; tak na poziomie późnego realizmu socjalistycznego.

                    Mnie zaczyna fascynować szukanie współczucia dla maltretowanej policji. Oceany łez wylewane nad nieszanowanym mundurem towarzyszą kompletnemu niedocenianiu faktycznych działań. Biedna polska policja jedyne co potrafi to:

                    "Ogólnopolskie śledztwo nad mrugnięciem okiem posłanki Nowackiej trwa."

                    czyli kilkuset polskich policjantów pałkami, tarczami i gazem osiągnęło mrugnięcie okiem jednej kobiety. To nie można ich było wysłać na podkarpacie gdzie jeden facet potrafi osiągnąć dużo bardziej okazałe rezultaty jak baba przesoli zupę? Czegoś by się nauczyli.

                    Łzami zalał się p. Szczerski:

                    "Po pierwsze ja jestem oburzony i protestuję przeciwko próbom, które podejmuje opozycja i niektóre media w Polsce, porównywania czy zrównywania polskiej policji do ZOMO, czy do OMON-u na Białorusi. Jeżeli ktoś tego typu próbuje wywołać wrażenie, że polska policja, demokratycznego państwa, która służy porządkowi i chroni obywateli w demokratycznym kraju, z tym samym, czym było ZOMO albo czym czym jest dzisiaj OMON na Białorusi, to znaczy, że po pierwsze pluje na pamięć ludzi, którzy rzeczywiście zginęli z rąk ZOMO, a dzisiaj są prześladowani przez siły białoruskie, a po drugie nie rozumie sytuacji w Polsce i po prostu naraża na niebezpieczeństwo polskich policjantów"

                    Nie zauważył że swoją wypowiedzią włącza się włącza się w nurt eksponujący nieudolność mundurowych. ZOMO potrafiło człowieka zabić a 40 lat później wysłać go na Białoruś żeby tam dostał po Du*dzie a nawet został zabity powtórnie. A co potrafią zrobić dzisiejsi? Odpowiedź powyżej - mrugnięcie okiem.

                    PS. Nie słyszałem żeby ZOMO kogokolwiek zabiło.
                    • dorota_333 Re: Policja błaga o litość 30.11.20, 13:19
                      Prawda, pani z Podkarpacia okiem zapuchniętym po pobiciu nie mrugnie.

                      Ja w tym widzę trenowaną już przez PiS wielokrotnie taktykę przeniesienia winy i przedstawianie się jako ofiary mowy nienawiści/ nagonki/ hejtu. Jednak w przypadku zwartego szyku policjantów w hełmach i z tarczami to słabiej działa. Ale i to furda: w TVP zrobią z tego atak Nowackiej legitymacją na bezbronnego policjanta.

                      To wszystko nieważne. Prezes siedzi za kordonem wozów pancernych i czeka, aż się protesty naturalnie wypalą. I doczeka się, niestety.

                      Pytanie, co dalej. Wiosna?

                      PS. Zrobiła na mnie ostatnio wrażenie informacja, że w czasie jednego z protestów kobiet prezesa ewakuowano w kamizelce kuloodpornej. Odetchnęłam: najwyższe dobro Rzeczpospolitej jest chronione.
                    • cojestdoktorku Re: Policja błaga o litość 30.11.20, 18:27
                      jaka ta opozycja głupia jest
                      po co wam te zadymy, przeciez one do niczego nie prowadzą
                      w końcu jest coś konkretnego:
                      www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,26560141,uczniowie-rezygnuja-z-religii-w-szkolach-minister-czarnek.html#s=BoxOpMT

                      tylko trzeba odrobiny odwagi teraz, wypisać dzieciaki i to już będzie konkretny PIS a nie to głupie pokrzykiwanie na niczemu nie winna policję
                      • zimna-wodka Re: Policja błaga o litość 06.12.20, 14:42
                        Tego się nie da opowiedzieć - to trzeba przeczytać.

                        wpolityce.pl/polityka/529633-chcieli-swieckiego-panstwa-a-zawlaszczaja-boze-narodzenie

                        Pewne wyjaśnienie mogłaby p. Nykiel znaleźć np. tutaj:

                        metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,173993,26580199,ratusz-zorganizowal-konkurs-swiateczny-prawicy-nie-spodobaly.html#s=BoxOpImg3
                        • dorota_333 Gówna kończą skomleniem 06.12.20, 20:58
                          Zupełny brak argumentów i bicie na trwogę zamiast. Zaraz wystąpi Waszczykowski z błaganiem: nie mordujcie nas.

                          Przygotowują się do gniewu ludu, kiedy Kaczyński ulegając Ziobrze zdecyduje o zawetowaniu budżetu (i stracimy 100 mld PLN).
    • cojestdoktorku Re: Polska, XXI wiek 03.08.20, 15:26


      w XXI wieku USA anektuje część polskiego terytorium

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26179073,onet-zolnierze-usa-maja-nie-podlegac-polskiemu-prawu-a-ich.html#do_w=46&do_v=58&do_a=287&s=BoxNewsMT
      • zimna-wodka Re: Polska, XXI wiek 10.12.20, 18:37
        cojestdoktorku napisał:

        > w XXI wieku USA anektuje część polskiego terytorium

        Oj tam. Na podobnych zasadach funkcjonowały w Polsce wojska radzieckie i to po 1956 r. Bo przed 1956 nie było żadnych zasad.

        Wzorce mamy przećwiczone a, co ważniejsze, zbliżone do czasów w których żyje Kaczyński
        • zimna-wodka Katolicy w XXI w. 10.12.20, 18:52
          Jak można przeczytać poniżej katolicy to ludek upośledzony materialnie albo intelektualnie albo to i to. Trudno wyciągnąć inny wniosek z faktu, że w katolickiej szkole WSZYSTKIE dzieci nie mogą uczestniczyć w nauczaniu zdalnym. Nie wiem dlaczego. Może nie mają komputerów (bieda), może nie potrafią ich obsługiwać (dzisiaj to upośledzenie), może szkoła lekcje informatyki zastąpiła religią i takie są skutki, może katolicy w domach nie mają elektryczności a może wsłuchali się w dawne apele Wielkiej Krucjaty Nr II Ojcadyrektora*, że komputer to dzieło szatana a internet to sam szatan i to w najgorszym wcieleniu.
          Nie wiem. Bo chyba nie chodzi o to, ze katolicy łżą i to po to żeby ominąć decyzje katolickiego rządu.

          *Wielka Krucjata Nr I Ojcadyrektora była skierowana przeciw muzyce rockowej, Krucjata Nr III przeciw Owsiakowi, Stała Wielka Krucjata Nr 0 przeciw Żydom; były jeszcze krucjaty przeciw konstytucji '97 wejściu do UE i pewnie jeszcze parę innych.

          www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,26593323,katolicka-szkola-dziala-mimo-pandemii-dyrekcja-zapewnia-ze.html#s=BoxOpImg6
            • zimna-wodka Dzieci w walce z komuną. 16.12.20, 12:16
              Do Kaczyńskiego dowodzącego Powstaniem Warszawskim i zwycięskiego Matouszka pod Grunwaldem dołączył kolejny bohater. Nie dorównuje poprzednikom ale nie sposób go pominąć.
              P. Andrzej Potocki obalał komunizm jako 11-latek czyli w szkole podstawowej. Obalał w 1970 roku co było przejawem szczególnej odwagi.

              Wspomnienia p. Potockiego:

              Byłem wtedy 11-letnim dzieckiem i chodziłem do V klasy szkoły podstawowej nr 175 na ul. Trzech Budrysów w Warszawie. (...).

              Co prawda protesty trwały już od poniedziałku, a komitet PZPR spalono we wtorek, ale o czarnym czwartku poinformowano społeczeństwo chyba dopiero w sobotę. (z tego co pamiętam wstrzymywano się z oficjalnym komunikatem). Połączenia telefoniczne z Trójmiastem zostały przerwane. We wstępnych relacjach pojawiał się wspominany między zdaniami wątek o strzelaniu przez wojsko ostrą amunicją w „demonstrujący tłum, którego przewagę stanowi mniejszość niemiecka”, buntującą się przeciwko polskim rządom w Gdańsku. Ale jak to w komunie. Sprawnie działały nieformalne kanały przepływu informacji i o strzelaninie w Trójmieście Warszawa dowiedziała praktycznie od razu.

              Jako 11-letni chłopak miałem pełną świadomość, że to co mówi partia, to kłamstwo, z którym trzeba walczyć, a cały system jest funta kłaku warty. Opiera się tylko na sowieckich bagnetach i tyle. Teraz też, jak tylko w Dzienniku powiedzieli o strzałach do ludzi w Gdyni, tłumacząc je buntem autochtonów, zarówno ojciec oraz wszyscy nasi bliscy znajomi, znając dobrze czerwoną propagandę wiedzieli, że partia powtórzyła poznański manewr z czerwca. Różnica była tylko taka, że w wydarzeniach grudniowych ilość śmiertelnych ofiar i skala terroru znacznie przekroczyła ’56 r.

              W szkole tydzień rozpoczynał się lekcją wychowania fizycznego. Zebraliśmy się w szatni w poniedziałek, żeby się przebrać. Całą niedzielę w polskich domach rozmawiano przede wszystkim o tym co dzieje się w Gdańsku. Nie było nauczyciela. Przygotowywał się do zajęć w swojej kanciapie. Pierwszy odezwał się chłopak z robotniczej rodziny ledwie jak tylko wszedł. To on rozpoczął temat. Podwórkowy chuligan o przezwisku „Tuby”. Wściekły, niczym przed bijatyką pod blokiem, mówi tymi słowami – Czerwone sk……y zabijają w Gdańsku robotników! Tak rozpoczęła się wymiana zdań piątoklasistów. Żaden z uczniów nie użył argumentu o „buncie autochtonów”. Nawet dzieci uczulone wtedy były na kłamstwa komunistów. – Jeszcze za to zapłacą – wtrąca nagle Robert Gawrych. – Nie dość, że żyć nie dają, podnoszą ceny, to jeszcze strzelają do naszych ojców. Bydlaki – skwitował Marek Zieliński. Rozpoczęła się żywa rozmowa. Nastrój panował taki, żeby gdyby ktoś nam dał granaty, to jako 11 letnie dzieci nie mielibyśmy chyba problemu z decyzją, w którą stronę je rzucić. Wściekłość i gniew.


              Dla porządku. Ja miałem wtedy 16 lat. O sprawie dowiedziałem się od sąsiadki co miała dobre radio i mogła słuchać RWE (ja nie miałem). W gazetach pojawiły się drobne wzmianki. W DTV podobnie. Było o chuliganach, rabowaniu sklepów i że milicja musiała użyć broni. Mniejszości niemieckiej sobie nie przypominam. O granatach nie marzyliśmy - chyba nie widzieliśmy sensu w walce z najwspanialszym ustrojem broniącym nas przed warchołami. Nie przypominam sobie żadnej większej dyskusji w szkole czy gdziekolwiek indziej. Międliłem kumpli (dwóch) co mieli rodziny w Gdańsku ale nic nie wiedzieli. Blokada była naprawdę szczelna.
              I cała sprawa została w naszych łebkach nie za długo. Zbyt nie pasowała do rzeczywistości w jakiej żyliśmy.

              W tym okresie i jeszcze sporo później próbowałem się czegoś dowiedzieć o wczesnym PRL. Kopałem i wierciłem gdzie tylko mogłem. O 56 r dowiedziałem się sporo; o 70 - nic. Dopiero po sierpniu 80r.
              • dorota_333 Re: Dzieci w walce z komuną. 16.12.20, 14:59
                To jest chyba pewna prawidłowość, że im dalej od wydarzeń, tym więcej weteranów się ujawnia. Nie bądźmy drobiazgowi: jeśli już żył, to miał prawo mieć właściwą postawę. Tak mają patrioci genetyczni.

                O, widzisz, mam takiego dalekiego wujka, co w 1953 po śmierci Stalina jako małe dziecko powiedział w szkole nauczycielce, że "Stalinowi łeb obdarli". Bo właśnie to usłyszał w domu od podpitego na wesoło tatusia. Jego ojca wzywano potem na milicję, ale sprawa jakoś się rozeszła. No to mamy kolejnego żołnierza wyklętego.
                • zimna-wodka Dobre wieści przed świętami. 16.12.20, 17:28
                  1. Pilnowanie domu Gnoma przez policję nic nie kosztuje bo policjanci są wtedy na służbie.

                  2. Policja nie widzi żadnego naruszenia restrykcji covidowych podczas świętowania u OjcaGrzyba bo:
                  - OjciecGrzyb stwierdził na piśmie, że takich naruszeń nie było,
                  -zdjęcia i materiały filmowe nie mogą być żadnym dowodem
                  - obecni na miejscu policjanci nie wlepili mandatu OjcuGrzybowi ani nikomu z licznych przedstawicieli najwyższych władz kościelnych, partyjnych i państwowych
                  Ale materiał przesłano do prokuratury ale nie miejscowej. Wybrano prokuraturę w Golubiu Dobrzyniu znaną ze swej niezależności.

                  Takie komunikaty wydaliła ostatnio policja.
                  • dorota_333 Re: Dobre wieści przed świętami. 16.12.20, 19:35
                    Cieszą mnie takie incydenty. Niech naród widzi, kto tu jaśnie pan i kogo przepisy dla motłochu nie obejmują.

                    82 radiowozy nie były po prostu nigdzie potrzebne, no to postali sobie na Mickiewicza. Ładnie migali światłami (może to nowa świąteczna tradycja?).
                • zimna-wodka Re: Dzieci w walce z komuną. 17.12.20, 01:00
                  dorota_333 napisała:

                  > To jest chyba pewna prawidłowość, że im dalej od wydarzeń, tym więcej weteranów
                  > się ujawnia. Nie bądźmy drobiazgowi: jeśli już żył, to miał prawo mieć właściw
                  > ą postawę. Tak mają patrioci genetyczni.

                  Np. pan Kurski (ten prawidłowy):

                  Miałem niecałe pięć lat, kiedy tata wziął mnie i mojego starszego brata Jarosława do tramwaju i pojechaliśmy tym tramwajem pod spalony komitet. Na całe życie zapamiętałam ten obrazek i dzisiaj czuję taki imperatyw, żeby nie być prezesem telewizji, tylko redaktorem, który opowie i poprowadzi dyskusję o czymś naprawdę bardzo ważnym w polskiej historii
    • cojestdoktorku Re: Polska, XXI wiek 16.12.20, 16:27
      węgry, XXi wiek:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26614141,wegry-zmieniaja-prawo-pary-lgbt-nie-beda-mogly-adoptowac-dzieci.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink
      strasznie zacofani są
    • dorota_333 XXI wiek... i zgwałcona na ołtarzu 22.03.21, 14:35
      Nie przenośnie, dosłownie.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26905704,ofiary-dominikanina-z-wroclawia-potrafil-zgwalcic-ktoras-na.html#do_w=58&do_v=132&do_a=377&s=BoxOpImg14


      Dziwny jest ten kościół katolicki, nie sądzicie? Jakby sekta, ale współrządzi państwem.
      No tak sobie pomyślałam, że ta wrzutka dobra jest do takiego wątku. Żyjemy w tak dziwnym kraju.

      Duuużo sprzątania przed nami. Nie tylko przedświątecznego.
        • dorota_333 Re: XXI wiek... i zgwałcona na ołtarzu 23.03.21, 09:36
          Przykrywają sprawę Obajtka, jak mogą.

          Ale spójrz tutaj. Bardzo zabawne perypetie właściciela mieszkania na Mokotowie smile Z happy endem, dodam, zanim się bardzo zdenerwujesz.

          wyborcza.biz/biznes/7,177151,26863799,czarna-dziura-w-przepisach-o-egzekucyji-komorniczej-i-o-ksiegach.html?_gl=1*hzfala*_ga*MTk0MjQ4ODEyMS4xNjE0MjU4MTg4*_ga_WQB1X4MJHS*MTYxNjQ4ODIwNy4xMjkuMC4xNjE2NDg4MjA3LjYw&_ga=2.231247517.324025853.1614258188-1942488121.1614258188#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

          Polska, XXI wiek: państwo z tektury, gdzie panuje bajzel umożliwiający krzywdzenie zwykłych ludzi.
          • zimna-wodka Podręcznik znieważacza. 24.03.21, 10:58
            Każdemu zdarza się niewłaściwe słowo skierowane do niewłaściwej osoby. Przyda się zebranie wszystkiego w jednym miejscu aby mieć zabezpieczoną jasność czego nie wolno.
            W stosunku do Adriana vel Du*a nie wolno:

            - mówić lub pisać , że jest debilem (niezależnie od stanu faktycznego),
            - domalować jajec na plakacie z Du*ą (wszyscy wiedzą, że nie ma),
            - pisać/mówić o jebaniu Du*y. Sama czynność zakazana nie jest,
            - j.w. połączone ze zniszczeniem plakatu,
            - jeździć samochodem z napisem, że nie zagłosuje się na Du*ę,
            - afiszować się z zamiarem zagłosowania na Du*ę (niby sprzeczność z tym co wyżej ale jednak),
            - wołać Du*a, ty chuju (pewnie lepsze byłoby słowo piSSda),
            - wyrażać poglądów na temat przyszłości Du*y (bedziesz siedział, Trybunał Stanu)
            - gwizdać w obecności Du*y,
            - oceniać Du*y (np: Jest pan złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziającym nienawiścią w imię swoich doraźnych i partyjnych, politycznych celów.
            - zdradzać tajemnic państwowych związanych z Du*ą („Mamy durnia za prezydenta”)


            Sam Du*a wypowiedział się w tej materii już dawno:

            Antykomor został skazany wyłącznie za znieważenie BK. Mamy dyktaturę "nadludzi" z PO. Wstyd za w.s.


            Ciekawe, bo Lecha Kaczyńskiego można było znieważać bezkarnie. Prokuratura i sądy były głuche, ślepe i nadzwyczajne "wyrozymiałe".


            Czyli:
            - był przeciw szarpaniu ludzi za znieważanie Komorowskiego
            - był za szarpaniem ludzi za znieważanie Kaczyńskiego
            - o znieważaniu Du*y na razie nie ma zdania. I to akurat dziwne nie jest.
            • dorota_333 "Duda je debil" 24.03.21, 12:39
              ... a świat już to zauważył i sie dziwuje:

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26912899,swiatowe-media-pisza-o-zarzutach-dla-zulczyka-i-przypominaja.html#s=BoxOpMT

              Nic poza tym dodać do twojego przewodnika nie sposób. Jak wrażliwa i eteryczna musi to być persona, skoro tak łatwo dokonać lesae maiestatis (czy jakoś tak).

              Sprostowanie: z Antykomorem to była jednak nieco inna sprawa. Tam na stronie, z tego co pamiętam, zamieszczono strzelankę, gdzie strzelało się do prezydenta. Prawica rzecz jasna nie widziała w tym nic zdrożnego.
              • zimna-wodka Re: "Duda je debil" 24.03.21, 13:26
                dorota_333 napisała:


                >
                > Nic poza tym dodać do twojego przewodnika nie sposób.

                A ja wierzę w rodaków . Jeszcze sporo wymyślą.

                > Sprostowanie: z Antykomorem to była jednak nieco inna sprawa. Tam na stronie, z
                > tego co pamiętam, zamieszczono strzelankę, gdzie strzelało się do prezydenta.
                > Prawica rzecz jasna nie widziała w tym nic zdrożnego.

                Strzelanka był tak kiepska, że nikogo nie bawiła (poza prokuraturą). Gdybym to ja chciał (i umiał) tak broić nałożyłbym wizerunki "znanych i lubianych" na postacie z Blood (wersja light dla najmłoszych) albo Doom 2016 (wersja dla nieco starszych).

                Poćwicz sobie wyobraźnię na tym:



                (Doom 4 - niezrealizowany prototyp). Miło się robi, prawda?
                • dorota_333 Re: "Duda je debil" 24.03.21, 13:57
                  Nie. Akurat mnie nie robi się miło.

                  Pewną rzecz trzeba wyjaśnić: w żadnym wypadku nie chodzi o odwet, w tym brutalny odwet. To jest zemsta niewolników, przyznanie się do do niemocy w istocie.

                  A tę ekipę trzeba ROZLICZYĆ KARNIE. Zgodnie z prawem, ze wszelkimi procedurami, z prawem do obrony. Tak, jak sie to robi w państwie prawa. I jednocześnie bez żadnych niedomówień, każde przestępstwo.

                  Wzorem dla mnie jest rozliczenie Adolfa Eichmanna przez państwo Izrael. Po znalezieniu w Argentynie mogli go zatłuc jak psa, pod płotem. To byłoby nawet bezpieczniejsze dla ich agentów. Ale wybrali opcję ryzykownego dostarczenia do Tel Avivu i zrobienia normalnego procesu karnego. Pisałam już pewnie o tym.

                  A co do "kiepskości" strzelanki na stronie Antykomor. To nie o to chodzi. Sam fakt, że zamieszczono grę w strzelanie do urzędującego prezydenta jest naganne - i powinno być sądzone. To jest przykład gównianego psucia państwa przez gównianą prawicę.

                  Generalnie: jeśli uda się po gównianych, nihilistycznych rządach PiS przywrócić rządy prawa, to wygraliśmy. Inaczej to będzie ich sukces.
                  • zimna-wodka Re: "Duda je debil" 24.03.21, 18:15
                    dorota_333 napisała:


                    > A co do "kiepskości" strzelanki na stronie Antykomor. To nie o to chodzi. Sam f
                    > akt, że zamieszczono grę w strzelanie do urzędującego prezydenta jest naganne -
                    > i powinno być sądzone. To jest przykład gównianego psucia państwa przez gównia
                    > ną prawicę.

                    Nie przesadzaj. Marna gierka, która nikogo nie wciągnie a tym bardziej nie zainspiruje. Nudzi się po max 30 sekundach. Raczej średnio mądry żart niż coś więcej. Waląc do tego z armaty robimy to samo co pisKur. On właśnie uznał za bandytyzm popsikanie sprejem antyaborcyjnej ciężarówki, pochwalił gaz rozpylony z minimalnej odległości w twarz dziewczyny od spraju (realne zagrożenie utraty wzroku) a potem z zachwytem przyjął wieści o złamaniu ręki protestującej dziewczynie.
                    Nie właźmy w pisKurewstwo.
                      • zimna-wodka Potęga nauki 24.03.21, 20:56
                        Tego njusa nie może tu zabraknąć:

                        Szczyt pandemii znów w katolickie święta? Dla Bąkiewicza to nie przypadek: "Czy komuś zależy na dechrystianizacji Polski?"

                        wpolityce.pl/kosciol/544406-bakiewicz-czy-komus-zalezy-na-dechrystianizacji-polski
                        I bez żartów proszę bo:

                        Jest wspólne stanowisko szefa MZ i Episkopatu. Czy kościoły pozostaną otwarte?

                        wpolityce.pl/kosciol/544400-czy-koscioly-pozostana-otwarte-jest-komunikat-kep
                        Czyli coś jest na rzeczy...
                        • zimna-wodka Re: Potęga nauki 15.04.21, 19:53
                          Coś dla katolików:

                          W środę rano Konferencja Episkopatu Polski na swojej oficjalnej stronie opublikowała stanowisko ws. sposobu produkcji szczepionek na koronawirusa. O ile, zdaniem bp Józefa Wróbla, szczepionki oparte o technologię mRNA nie budzą zastrzeżeń moralnych (Pfizer/BioNTech i Moderny), tak te opracowane tradycyjną metodą (AstraZeneca i Johnson&Johnson), powinny zostać przez katolików odrzucone.

                          - Katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne - wyżej wspomniane mRNA - które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych - stwierdził.

                          I OK Niech się nie szczepią.

                          A piSSkur niech kombinuje jak przebłagać Pana Bozię bo przyjął AZ (tak się przynajmniej chwalił).
    • dorota_333 Wielkie są katolików cierpienia w naszym kraju 16.04.21, 19:14
      ... na przykład senator Bąkowski jest hospitalizowany na sprzęcie ufundowanym przez WOŚP.

      trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26987409,owsiak-do-bonkowskiego-logo-wosp-na-tle-lozka-b-senatora.html?_ga=2.258670346.1875774653.1617051345-1907306741.1617051345#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.maly


      Przewiało go jak ciągnął pieska za samochodem. Same przykrości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka