pepe49
05.11.19, 15:23
Wreszcie coś normalnego. Prezydent państwa zignorował kampanję nienawiści kumpli wobec p.Macierewicza.
Zresztą, wybór miał mały. Gdyby wybrał panią Śledzińską-Katarasińską porozumienie Polska-Izrael zaczęłoby trzeszczeć; ponieważ pani Ś-K pisywała patrjotyczne antyżydowskie teksty w gazetach w 1968 r.
Czytam sobie teraz:
bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/macierewicz-czlowiek-do-zadan-niemozliwych
Całkiem dobre.
.
Chyba pan prezydent Duda zaczął rozumieć, że jego apel o wpisanie członkowstwa Polski do konstytucji państwa nie spowoduje tego, że p. zimna-wodka na niego zagłosuje.
Jakiś pożytek z politycznych kalkulacyjek.
*
U. E.
Jak zwykle.