Dodaj do ulubionych

Trzecia rocznica ciamajdanu

18.12.19, 10:28

Dokładnie trzy lata temu totalna opozycja rozpoczęła okupacje sejmu zwana tez puczem. Podczas jego trwania dowiedzieliśmy się o pasztecie jako nowej potrawie wigilijnej usłyszeliśmy wokalny popis pos Muchy "Znowu. Puczem mi nie wyszło". Petru zagrzewał swoje kobiety do walki z PiSem a sam pojechał na Madere z najładniejsza posłanka ze swego klubu a szantrapy zostawił na mrozie co zapoczątkowało ostry zjazd Nowoczesnej W polityczny niebyt . Tyle sie wtedy działo a dziś w mediach cisza....
Obserwuj wątek
        • sendivigius Re: Trzecia rocznica ciamajdanu 18.12.19, 14:31
          oszo-lom-z-rm napisał:

          > są trupy polityczne, Petru!

          Petru nie jest dobrym trupem. Najwazniejsza zaleta trupa jest to ze nie mowi, więc nie powie jak bylo naprawde. A przynajmniej trupami musza byc wszyscy jego kumple - o to wtedy juz mozna opowiadac bajki.
          • zimna-wodka Re: Trzecia rocznica ciamajdanu 18.12.19, 15:33
            A ja uważam, że to faktycznie był ciamajdan. Bezmózgowi puczyści nawet nie wpadli na pomysł żeby w kogokolwiek pierdolnąć kamieniem nie mówiąc już o działaniach bardziej widowiskowych w stylu podpalenia czegokolwiek czy powieszenia kogokolwiek.
            No i te trupy - kompletny brak a to nieodzowne przy puczu (jak słusznie zauważył sendi)
            .
            Pucz to zazwyczaj impreza dla wojska a tu wojska nie było. Może z jednym wyjątkiem - był czołg przebrany za p. Pawłowicz. Z tym, że po stronie waadzy i w dodatku nie oddał ani jednego wystrzału z mordodziała. Może załoga wymiękła?


            --
            pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

            kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
              • zimna-wodka Re: Trzecia rocznica ciamajdanu 18.12.19, 22:18
                bottom600 napisał(a):

                > Kiedyś jeden pucz wam wyszedł , ciepły. 13 grudnia.

                Nie pucz. Władzy nie zmienialiśmy i nie chcieliśmy zmieniać. Co innego dzisiaj. Dzisiaj chcemy zmienić choć nie władzę a ustrój. Bo władza jest OK tylko ustrój trzeba przerobić żeby władzy nie przeszkadzał. Na taki jaki był i jest najwspanialszy z możliwych. Towarzysz Jarosław prowadzi nas do wielkiego zwycięstwa i to zwycięstwa prawdziwego socjalizmu; nie takiego udawanego jak kiedyś.
                Pod wodzą towarzysza Jarosława pogonimy ueckich burżujów, zniszczymy rodzimych krwiopijców i fałszywą inteligencję. Zapanuje powszechna szczęśliwość, dobrostan, błogostan i tere-fere-kuku.

                "Myśl nowa blaski promiennymi
                Dziś wiedzie nas na bój, na trud.
                Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
                Przed ciosem niechaj tyran drży!
                Ruszymy z posad bryłę świata,
                Dziś niczym – jutro wszystkim my!"

                A najpierw pogonimy sędziów i namaścimy na ich miejsce aktyw partyjny.
                --
                pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

                kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
                  • dorota_333 Re: Trzecia rocznica ciamajdanu 19.12.19, 10:16
                    Tak właśnie myślałam, że zacytowanie Międzynarodówki skłoni towarzysza Sendiego do jakiejś reakcji. Więc dorzucę się i ja i przelicytuję jeszcze lepszym tekstem:

                    "Chorągiew wznieś! Szeregi mocno zwarte!
                    SA to marsz: spokojny, równy krok.
                    A rozstrzelani przez komunę i reakcję
                    Są pośród nas, i dumny jest nasz wzrok."

                    … bo właśnie czytam "Nadejście III Rzeszy". To oczywiście:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Horst-Wessel-Lied

                    PS. Trzeba przyznać, że Międzynarodówka jest najmocniejsza literacko.
                    • sendivigius Re: Trzecia rocznica ciamajdanu 20.12.19, 13:39
                      dorota_333 napisała:


                      > PS. Trzeba przyznać, że Międzynarodówka jest najmocniejsza literacko.


                      Ledwo słoneczko uderzy
                      W okno złocistym promykiem,
                      Budzę się hoży i świeży
                      Z antypaństwowym okrzykiem.

                      Zanurzam się aż po uszy
                      W miłej moralnej zgniliźnie
                      I najserdeczniej uwłaczam
                      Bogu, ludzkości, ojczyźnie.

                      Komunizuję godzinkę,
                      Zatruwam ducha, a później
                      Albo szkaluję troszeczkę,
                      Albo, gdy święto jest, bluźnię

                      Zaśmiecam język z lubością,
                      Znieprawiam, do złego kuszę,
                      Zakusy mam bolszewickie
                      I sączę jad w młode dusze.
                      .....


                      Autor? Autor!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka