dorota_333
10.01.20, 15:30
… a bodaj to trzej! Każdy prezes spółki z udziałem Skarbu Państwa dawno już złożył osobiście hołd lenny suwerenowi, bo wie, komu lenno i wszelkie jego frukta zawdzięcza. Ale tym razem to gremialnie (czy ich święto Trzech Króli tak nastroiło?) i wcale się z tym nie kryją.
I przynieśli dzieciąteczku różne ładne rzeczy (prócz deklaracji lojalności werbalnych). Na przykład... model tutki do sklejenia. Sam pomysł, żeby bratu ofiary katastrofy lotniczej podarować model samolotu do własnoręcznego wykonania jest jakiś niezdrowy, perwersyjny. No, ale może nie przemyślał tego prezes LOT.
next.gazeta.pl/next/7,151003,25582466,prezesi-panstwowych-spolek-z-darami-dla-kaczynskiego.html#s=BoxOpImg8
W pierścień całowali i rządy chwalili. Niektórych Jarosław lubi bardziej:
"Daniel Obajtek to osobna historia, bo ma on bardzo silną pozycję. - Jarosław Kaczyński i Obajtek lubią się i rozmawiają o gospodarce, a nie tylko o Orlenie. Prezes PiS bardzo sobie ceni jego zdanie."
… i to mnie nie dziwi, że znajdują wspólny język.
Tak to tradycja trochę chrześcijańska a trochę sycylijska zadomawia się w kraju nad Wisłą.