pigeon_shit_dust
23.01.20, 19:01
next.gazeta.pl/next/7,151003,25619112,u-finow-jest-przetarg-i-testy-a-koncerny-ustawily-sie-w-kolejce.html
Absurdalnie komiczne jest ze redaktor wydziwia nad ta finska procedura przetargowa..
Pracowalem w rzadowych zakupach w normalnym kraju przez lat 20 i zapewniam polskiego czytelnika, ze to jest wlasnie standard, taka procedura przy przetargu.Nikt oczywiscie nie bedzie sie tak pieprzyl przy kupnie paczki gwozdzi za $ 100.00 , ale w miare wzrostu wartosci kontraktu rosna i wymagania. Kazdy z nas, biurwow zakupowych, mial w szafie w robocie buty ze stalowym czubkiem, kask i kamizelke, bo wielokrotnie ruszalismy w pola na demonstracje, ogladanie i ewaluowanie ofert etc.
A w Polska, prosze, egzotyka.
Oczywiscie nie wszystko da sie robic przetargiem. Kiedy mamy justifiable sole source, to siem kupuje od jednej firmy. Wtedy kupiec robi tylko package i prezentuje to do dyrekcji calej firmy. Potem siedza, radza, sprawdzaja czy na pewno sie nie da inaczej. Bol dupy gorszy niz przy zakupie konkurencyjnym.
30 lat wolnosci a tam dalej dzungla afrykanska.