szczurek.polny
06.02.20, 08:21
Był tu taki wątek o zadymie z "zakazem wstępu dla osób LGBT" i dyskusja w tym wątku niechybnie musiałaby prowadzić do sprawy niedawnych występów wesołej Kidawki w Londynie.
Ale wątku już nie ma. Więc nie ma o czym gadać. Nic tu nie było, można się rozejść.
Niepotrzebnie się napinacie. Przecież Kidawka tak na serio nie jest "kandydatą na prezydentę". To ściema jest.
Waszym kandydatem - nawet jeśli o ten jeszcze nie wiecie - jest niezależny dziennikarz, taki katolicki ale nie za bardzo, "niezależny" i "nie umoczony w politykę". Tak zadecydowały Stare Kiejkuty i ten wariant u nas będzie grany.
Zobaczycie za parę dni jak "niezależnemu" będzie w sondażach rosło.